Koszykówka Chad 58:71 Chad

    Tym razem przenosimy się na Węgry, a konkretnie do Gyoru gdzie rozgrywane dziś będą półfinały Pucharu Węgier w koszykówce. Mnie jak widać zainteresowało starcie pomiędzy aktualnym mistrzem kraju, czyli Szolnoki Olaj, a drużyną Szedeak. Według mnie kurs na podopiecznych trenera Kmezicsa, mimo stosunkowo przeciętnego jak dotąd sezonu jest jednak trochę przesadzony. Na początek jednak kilka słów o obu teamach.

    Na pierwszy ogień drużyna Szedeak, która aktualnie zajmuje dziesiąte miejsce w rodzimej lidze z ujemnym bilansem 8-10. Muszę przyznać, że obecność tej ekipy na tak dalekim etapie rozgrywek jest pewną niespodzianką, również zresztą dla samych zawodników, którzy przyznają, że teraz będą grać na większym luzie, bo jakikolwiek medal będzie dla nich sukcesem. Kadra zespołu prowadzonego przez trenera Lazicia specjalnie na kolana nie powala i opiera się w zasadzie głównie o solidną pierwszą piątkę. Liderem jest Bułgar Lilov, ktory notuje ponad 21pkt/mecz, kiedy jednak starterom nie idzie to nie za bardzo kto ma tam pociągnąć grę. W lidze panowie przegrali 4 z ostatnich 5 spotkań, więc ich obecność w półfinale jest tym bardziej zaskakująca, zwłaszcza, że w poprzednim sezonie cudem udało im się uniknąć spadku z najwyższej ligi.

    Z drugiej strony parkietu mamy natomiast drużynę Szolnoki Olaj, czyli mistrza kraju z ostatnich trzech lat. W tym sezonie jednak ten sukces będzie im bardzo ciężko powtórzyć, kadra nie jest bowiem aż tak mocna, a i występy w Champions League wyraźnie odbiły się na formie drużyny. Mimo to skład wciąż wygląda całkiem solidnie, w składzie jest kilku kadrowiczów (Vojevoda, Eilingsfeld, Wittman), jest solidny pod koszem Andrić, jest Amerykanin Barnies. We wczorajszym ćwierćfinale Szolnoki pokonało po dogrywce wyżej notowane Kaposvari, widać, że teraz panowie mogą w końcu w 100% skupić się na rozgrywkach krajowych i będą jeszcze groźni.
    Na zakończenie rzut okiem na h2h pomiędzy obiema drużynami, które w tym sezonie mierzyły się jak dotąd raz. Wtedy po dogrywce zwyciężyło u siebie Szedeak (98-97), ale też walka w Champions League ekipy gości mogła mieć wpływ na mecz (podopieczni trenera Kmezicsa byli pomiędzy starciami z Partizanem, a Stelmetem). Ogólnie bowiem h2h przemawia raczej za ekipą Szolnoki, które wygrało 9 z ostatnich 10 starć.
    Podsumowując, Szolnoki bilans w lidze ma jak dotąd słabszy niż wskazywałby na to ich potencjał, panowie jednak ostatnio wyraźnie łapią wiatr w żagle, wygrali cztery z ostatnich pięciu spotkań i ewentualny dobry wynik w pucharze dałby im z pewnością pozytywnego kopa na resztę sezonu. Kadrowo wyglądają lepiej od swoich rywali, mają głębszą ławkę, są zdecydowanie bardziej ograni w meczach o stawkę, myślę, że może to dzisiaj mieć szczególne znaczenie. H2h również wskazuje tu na aktualnych mistrzów Węgier, kurs zachęcający, próbujemy!!!

Typ: 2 (OTH)Dodane przez: @kosmos111Kurs: 1.53 Porównaj kursySportingbetDodano: 2017-10-20 16:29
Wejdzie? Tak100%Nie0%

Komentarzy (0)

Jeszcze nie ma żadnego komentarza. Może rozpoczniesz dyskusję?
Musisz być zalogowany
forbet

Co nowego na BetOnline? 0

  1. Popularne typy użytkowników

    20.10 18:00
    1
    100%
    X
    0%
    2
    0%
    20.10 20:30
    1
    100%
    X
    0%
    2
    0%
    20.10 21:00
    1
    100%
    X
    0%
    2
    0%
    20.10 16:50
    1
    0%
    -
    2
    100%
    20.10 22:30
    1
    100%
    -
    2
    0%
Pokaż więcej postów
Zgłoś błąd