Kłos o rezygnacji z kadry
Podstawowy środkowy PGE Skry Bełchatów, który jako jedyny negatywnie odpowiedział Vitalowi Heynenowi na zaproszenie do pracy w drużynie narodowej, postanowił odnieść się do całej sprawy w rozmowie z Edytą Kowalczyk z „Przeglądu Sportowego”.
Karol Kłos wyjawił powody, które skłoniły go do podjęcia decyzji o rezygnacji z występów w zbliżającym się wielkimi krokami sezonie reprezentacyjnym. Jak się okazuje, siatkarz potrzebuje czasu na wyleczenie zadawnionych urazów.
„Nie jest tajemnicą, że od dłuższego czasu miałem problemy z kolanami – przewlekłe stany zapalne i zwapnienia, z którymi każdy się boryka. Tylko, że u mnie wyglądało to tak, że jak za przeproszeniem chciałem usiąść na kibelku, to było w porządku, ale jak już chciałem z niego wstać, to musiałem podpierać się rękami. Są kontuzje, w których po miesiącu ból mija, ale też takie jak ta, gdy ciągły ból odbiera przyjemność ze sportu (..)” - zdradził środkowy.
Aktualny wciąż mistrz
świata jednocześnie zapowiedział, że tegoroczna decyzja nie
oznacza definitywnego pożegnania z drużyną narodową na stałe.
Jak sam to ujął – czasem trzeba zrobić krok w tył, żeby potem
zrobić dwa do przodu.
2018 rok będzie bardzo
trudnym dla naszych siatkarzy. Zapoczątkują go już w maju zmagania
w Siatkarskiej Lidze Narodów, która zastąpi po ponad dwudziestu
latach Ligę Światową, a zwieńczą Mistrzostwa Świata, podczas
których biało-czerwoni będą bronić tytułu.

Sunderland
Manchester City

Anadolu Efes
Crvena zvezda
GIL Vicente
Sporting CP
Śląsk Wrocław
Zielona Góra

Cagliari
AC Milan
Toulouse
Lens
Krosno
Szczecin
Aston Villa
Nottingham Forest
Celta Vigo
Valencia
Arka Gdynia
Lublin
Wolves
West Ham
Bournemouth
Arsenal
Benfica
Estoril
Legia
Dąbrowa Górnicza
Espanyol
FC Barcelona
Lille
Rennes
PKO BP Ekstraklasa
Niemcy Bundesliga 










