Imponujący wynik Bayernu. Robert Lewandowski pokazał klasę
W ramach ⅛ finału Ligi Mistrzów 8 marca na murawie Bayern zmierzył się ponownie z RB Salzburgiem. Był to mecz rewanżowy, a pierwszy z wymienionych zespołów od samego początku pokazywał, że zrobi wszystko, aby wygrać. Mimo to nikt chyba nie spodziewał się aż tak spektakularnego sukcesu i prawdziwego gradu bramek, które padały jedna po drugiej. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 7:1 dla Bayernu, a gwiazdą meczu okazał się Robert Lewandowski. Udało mu się skompletować najszybszego hat-tricka w całej historii Ligii Mistrzów. Zajęło mu to zaledwie 23 minuty, a o jego wyczynie rozpisywały się międzynarodowe media sportowe z całej Europy i trudno się temu dziwić.

Bayern nie dał najmniejszych szans przeciwnikom
Kibice i bukmacherzy jeszcze przed pierwszym gwizdkiem przypuszczali, że Bayern stanie w tym spotkaniu na wysokości zadania i nie pozwoli drużynie z Salzburga dominować na boisku. Szybko okazało się, że plan zespołu jednak jest o wiele ambitniejszy i polega na zupełnym zmiażdżeniu przeciwnika. Stało się to jasne, gdy już w 12. minucie Robert Lewandowski po raz pierwszy trafił piłką do siatki, a jak się okazało, był to dopiero początek. Kolejne gole zdobył w 21. oraz 23. minucie spotkania, ostatecznie kompletując najszybszy hat-trick w historii tych rozgrywek.
Na tym jednak dobra passa Bayernu się nie zakończyła, bo pozostali zawodnicy również zamierzali dołożyć do wyniku Polaka coś od siebie. W 31. minucie meczu piłkę w siatce umieścił również Gnabry, a w 54. i 83. Mueller. Drużyna nie odpuszczała przeciwnikom ani na chwilę, zyskując pełną kontrolę nad boiskiem. Honorową bramkę dla RB Salzburga udało się zdobyć w 70. minucie Kjaergaardowi, nie zepsuło to jednak humoru przeciwnikom. Cały skład wykazywał pełne zaangażowanie do samego końca, co San udowodnił, zdobywając ostatnią bramkę 4 minuty przed końcowym gwizdkiem.
Jakie są najbliższe mecze Bayernu?
Po tym popisie spektakularnej kondycji zespołu oczekiwania kibiców i bukmacherów wobec Bayernu są bardzo wysokie. Wszystkie zakłady bukmacherskie online na najbliższe mecze tej drużyny cieszą się ogromną popularnością. Jakie rozgrywki będzie więc można obstawiać w najbliższym czasie? Mecze, które zostaną rozegrane w nadchodzącym miesiącu, to:
- Bayern – Union Berlin (19.03.);
- Freiburg – Bayern (2.04.);
- Bayern – Augsburg (9.04.);
- Bielefeld – Bayern (17.04.);
- Bayern – Borussia (23.04.);
- Mainz – Bayern (30.04.).
Wyniki tych spotkań obstawiać można u bukmacherów, którzy w zdecydowanej większości wróżą kolejne sukcesy piłkarzom z Bayernu. Zagadką natomiast pozostaje liczba strzelonych przez nich goli, na co również można postawić pieniądze. Oczywiście obstawianie zakładów zawsze wiąże się z ryzykiem utraty środków, warto jednak szukać najlepszych kursów i śledzić wiadomości sportowe i newsy dotyczące sektora bukmacherskiego. W ten sposób łatwo trafić na najlepsze oferty, wyjatkowe bonusy, prognozy oraz informacje, które mogą okazać się pomocne przy typowaniu przyszłych wyników Bayernu.
Zachwyty nad Robertem Lewandowskim nie mają końca
Robert Lewandowski podczas spotkania z RB Salzburg dostał skrzydeł i pokazał, na co go naprawdę stać. W dwóch poprzednich meczach nie strzelił żadnego gola, a sportowe media sugerowały, że już wkrótce dojść może do przełamania „czarnej serii”. Rzeczywiście ono nastąpiło, choć w o wiele bardziej spektakularnej formie, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Dzięki niesamowicie szybkiemu hat-trickowi polski napastnik został liderem klasyfikacji strzelców tegorocznej odsłony Champions League.
Komplementów nie szczędzili mu po tym wyczynie również koledzy z zespołu. Thomas Mueller umieścił piłkę w siatce dwukrotnie, ale i tak chwalił wyczyn Polaka i zapewniał, że awans drużyny do ćwierćfinału jest jak najbardziej zasłużony. Podkreślił również, że od samego początku cały zespół wiedział, „jaki to jest mecz”, a „przed spotkaniem nie było żadnej niepewności”. Samego Lewandowskiego określił natomiast jako sportowca, który „uwielbia fizyczne starcia” i „trudno się przed nim bronić”. Pozostaje więc teraz mieć nadzieję, że Polak będzie kontynuował zwycięską serię i jeszcze nie raz pokaże, że na boisku jest niezastąpiony.