Australian Open 2012 - typy i analizy

Forum bukmacherskie :: Pozostałe Dyscypliny - Typy, Analizy, Informacje :: Tenis
  1. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 10-01-2012 22:26 #1
    Jak w temacie :)

    Oficjalna strona turnieju: www
  2. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 10-01-2012 22:57 #2
    Munoz-De La Nava Daniel vs Goffin David (kwalifikacje AO) 11.01.2012, 1:20

    Już w nocy z wtorku na środę rozpocznie się pierwsza runda kwalifikacji do turnieju głównego Australian Open.Z tej właśnie okazji postanowiłem pokusić się o dwie analizy do wybranych przeze mnie meczów.Na początek konfrontacja Daniela Munoza-De La Navy oraz Davida Goffina.

    Hiszpan Munoz-De La Nava to aktualnie 139. rakieta męskiego tenisa.Podobnie jak większość Hiszpanów preferuje grę na mączce, bo właśnie tam czuje się najlepiej.Z grą na szybszych nawierzchniach wiele wspólnego nie ma, bo jego styl gry zupełnie tam się nie odnajduje.Mam tutaj na myśli styl typowego rzemieślnika, wyrobnika który swój tenis opiera na solidnym przebijani piłki na drugą stronę kortu oczekując przy tym na błędy rywala.Co do występów Hiszpana w tym roku to zaprezentował nam się tylko w Noumea Challenger (korty twarde), gdzie w pierwszej rundzie po trzech setach uległ Francuzowi Guezowi.

    Belg Goffin sklasyfikowany jest obecnie na 168. miejscu w męskim rankingu.Na samym początku należy zwrócić uwage na to, że David jest graczem uniwersalnym bo radzi sobie zarówno na mączce jak i kortach szybkich.Ciekawostką na pewno jest fakt, że Belg jest najmniejszym graczem w całym cyklu ATP Tour.Można powiedizeć, że jest to taka wersja Rochusa ale znacznie lepsza.Jak już mówiłem warunki fizycznie nie najlepsze, ale na korcie nadrabia walecznością oraz dobrym poruszaniem się po korcie.David z bardzo dobrej strony pokazał się już na początku roku, bo w Chennai (korty twarde) zaliczył przecież ćwierćfinał.Pokonał tam po trzech setach Malisse oraz Becka.W ćwierćfinale zmierzył się z finalistą imprezy Tipsareviciem któremu zdołał nawet urwać seta.

    Uważam, że zdecydowanie więcej szans na zwycięstwo tego meczu ma Goffin.Otóż niespełna 21-letni Belgijczyk już w ubiegłym sezonie całkiem niezle pogrywał na turniejach Challengerowych.Widzimy, że ten sezon rozpoczał ze sporym animuszem, bo dobrą dyspozycje pokazał w Chennai.Z koleji Hiszpan Munoz-De La Nava to typowy ziemniak, odnajdujący się głównie na mączce.Zdecydowanie bardziej uniwersalnym graczem jest Goffin dlatego też liczę na jego zwycięstwo, bo jak widzimy po turnieju w Chennai dyspozycja jest całkiem dobra.

    Typ: Goffin David
    Kurs: 1.33
    Bukmacher: William Hill
    Wynik: 1:2 :win:

    Edytowane przez kamilbet dnia 11-01-2012 15:37

  3. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 10-01-2012 23:14 #3
    Jaziri Malek vs Smyczek Tim (kwalifikacje AO) 11.01.2012, 06:30

    Druga opcja z pierwszej rundy kwalifikacji do turnieju głównego Australian Open to pojedynek Jaziriego oraz Smyczka.

    Zaczne od Tunezyjczyka Jaziriego, który na obecną chwile zajmuje 122. miejsce w rankingu ATP.Na tą pozycje zapracował sobie sukcesami podczas ubiegłorocznych Challengerów.Nie bez powodu uznawany jest za jednego z graczy, którzy zrobili największy postęp w ubiegłym roku.W tym roku Tunezyjczyk zaprezentował nam sie w Doha, gdzie rozegrał bardzo dobre spotkanie z Tsongą.Otóż urwał nawet Francuzowi seta, a przez większość spotkania był lepszym graczem.Widzimy zatem, że ubiegłoroczne wyniki nie były wcale przypadkowe.

    Amerykanin Smyczek to aktualnie 274. rakieta męskiego tenisa.Poprzedni sezon w jego wykonaniu bardzo mizerny, ponieważ ciężko szukać jakichkolwiek dobrych wyników.Tim często przepadał w kwalifikacjach do turniejów głównych a nawet pod koniec roku nie mógł przejść kwali w Challengerach.W tym sezonie Smyczka jeszcze na korcie nie oglądaliśmy więc jego dyspozycja na pewno jest wielką niewiadomą, a rytmu turniejowego ewidentnie może brakować.

    Zdecydowanie bardziej unierwsalnym graczem jest Jaziri, który umiejętnie przystosowuje się do róznych nawierzchni jak widać z powodzeniem.Ubiegłorczona eksplozja forma przypadkiem nie była, co po części potwierdził mecz z Tsongą.Jestem zdania, że Jaziri ma zdecydowanie więcej atutów, szczególnie w ofensywie.Sczególnie przypadł mi do gustu jego slajs, który jest bardzo nieprzyjemny.Zdecydowana większość argumentów przemawia za Jazirim, zwłaszcza wtedy jak dodamy fakt, że Smyczek nie ma rytmu turniejowego.Sumując to wszystko stawiam na Tunezyjczyka, który mam nadzieje pokaże się z dobrej strony.

    Typ: Jaziri Malek
    Kurs: 1.40
    Bukmacher: Betsson
    Wynik: 0:2 :lose:

    Edytowane przez kamilbet dnia 12-01-2012 16:59

  4. Typer1407 Użytkownik avatar Postów: 1025
    Data rejestracji: 14.10.10
    Dodany: 11-01-2012 14:46 #4
    A KOGO BUKMACHERZY WŚRÓD MĘŻCZYZN UZNAJĄ ZA FAWORYTÓW?

    Kursy z bwin

    Novak Djokovic (SRB) 2.15
    Andy Murray (GBR) 5.50
    Roger Federer (SUI) 5.50
    Rafael Nadal (ESP) 7.00
    Jo-Wilfried Tsonga (FRA) 15.00
    Juan Martin Del Potro (ARG) 15.00
    Tomas Berdych (CZE) 34.00
    Milos Raonic (CAN) 41.00
    David Ferrer (ESP) 51.00
    Janko Tipsarevic (SRB) 67.00
    Gael Monfils (FRA) 67.00
    Bernard Tomic (AUS) 67.00
    Marcos Baghdatis (CYP) 101.00
    Fernando Verdasco (ESP) 101.00
    Alexandr Dolgopolov (UKR) 126.00
    John Isner (USA) 151.00
    Stanislas Wawrinka (SUI) 151.00
    David Nalbandian (ARG) 151.00
    Grigor Dimitrov (BUL) 151.00
    Andy Roddick (USA) 151.00
    Mardy Fish (USA) 151.00
    Richard Gasquet (FRA) 151.00
    Kevin Anderson (RSA) 201.00
    Gilles Simon (FRA) 201.00
    Lleyton Hewitt (AUS) 201.00
    Jurgen Melzer (AUT) 201.00
    Viktor Troicki (SRB) 201.00
    Mikhail Youzhny (RUS) 251.00
    Nicolas Almagro (ESP) 301.00
    Florian Mayer (GER) 301.00
    Philipp Petzschner (GER) 501.00
    Michael Berrer (GER) 501.00
    Philipp Kohlschreiber (GER) 501.00


    Dla porównania kursy z Unibet:

    Djokovic, Novak 2,35
    Federer, Roger 5,50
    Murray, Andy 6,30
    Nadal, Rafael 7,00
    Del Potro, J M 19,00
    Tsonga, J-W 20,00
    Berdych, T 45,00
    Ferrer, D 75,00
    Monfils, G 85,00
    Raonic, M 85,00
    Tomic, B 130,0
    Dolgopolov, Alexandr 150,0
    Tipsarevic, J 150,0
    Gasquet, R 200,0
    Cilic, M 250,0
    Fish, M 250,0
    Isner, John 250,0
    Nalbandian, D 250,0
    Roddick, A 250,0
    Baghdatis, M 300,0
    Melzer, Jurgen 300,0
    Simon, G 300,0
    Wawrinka, S 300,0
    Davydenko, N 350,0
    Dimitrov, G 350,0
    Verdasco, F 350,0
    Mayer, Florian 450,0
    Hewitt, L 500,0
    Nishikori, K 500,0
    Querrey, S 500,0
    Troicki, V 500,0
    Gulbis, E. 600,0
    Jużny, M 600,0
    Stepanek, R 600,0
    Almagro, N 700,0
    Anderson, Kevin 700,0
    Kohlschreiber, P 700,0
    Ljubicić, I 700,0
    Lopez, Feliciano 700,0
    Benneteau, J 800,0
    Malisse, X 800,0
    Nieminen, Jarkko 800,0
    Seppi, A 800,0
    Ferrero, J-C 900,0
    Andreev, I 1 000
    Becker, Benjamin 1 000
    Dodig, I 1 000
    Ebden, M 1 000
    Haase, R 1 000
    Karlovic, Ivo 1 000
    Mannarino, A 1 000
    Matosevic, M 1 000
    Robredo, T 1 000
    Tursunov, D 1 000
    Monaco, J 1 200
    Berrer, M 1 500
    Chela, J-I 1 500
    Fognini, F 1 500
    Hanescu, V 1 500
    Muller, Gilles 1 500
    Sela, Dudi 1 500
    Andujar, P 2 000
    Bellucci, T 2 000
    Berlocq, C 2 000
    Istomin, D 2 000
    Llodra, M 2 000
    Stakhovsky, S 2 000
    Yen-Hsun Lu 2 000
    Zemlja, G 2 000
    De Bakker, T 2 500
    Granollers, M 2 500
    Golubev, A 3 500
    Montanes, A 3 500
    Starace, P 3 500
    Gimeno-Traver, D 5 000
    Volandri, F 5 000


    A jak ta sytuacja przedstawia się u kobiet?

    Zwycięzca turnieju

    Petra Kvitova (CZE) 3.35
    Serena Williams (USA) 5.00
    Kim Clijsters (BEL) 8.00
    Victoria Azarenka (BLR) 8.50
    Caroline Wozniacki (DEN) 14.00
    Kaia Kanepi (EST) 15.00
    Na Li (CHN) 17.00
    Samantha Stosur (AUS) 19.00
    Agnieszka Radwańska (POL) 24.00
    Maria Sharapova (RUS) 29.00
    Marion Bartoli (FRA) 29.00
    Svetlana Kuznetsova (RUS) 41.00
    Jelena Jankovic (SRB) 51.00
    Sabine Lisicki (GER) 51.00
    Flavia Pennetta (ITA) 61.00
    Vera Zvonareva (RUS) 61.00
    Francesca Schiavone (ITA) 67.00
    Ana Ivanovic (SRB) 81.00
    Daniela Hantuchova (SVK) 81.00
    Jie Zheng (CHN) 101.00
    Angelique Kerber (GER) 151.00
    Lucie Safarova (CZE) 151.00
    Dominika Cibulkova (SVK) 151.00
    Yanina Wickmayer (BEL) 151.00
    Anastasia Pavlyuchenkova (RUS) 151.00
    Shahar Peer (ISR) 201.00
    Maria Kirilenko (RUS) 201.00
    Julia Goerges (GER) 201.00
    Shuai Peng (CHN) 201.00
    Jarmila Gajdosova (AUS) 251.00

    Kursy w Unibet są jeszcze bardziej rozbudowane co do ostatecznego zwycięstwa AO wśród kobiet. W celu wyjaśnienia, za każdą złotówkę postawioną w Unibet na Volandriego można wygrać 5 000zł w przypadku zwycięstwa przez niego tego wielkoszlemowego turnieju ;)
  5. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 12-01-2012 23:20 #5
    Albot Radu vs Golubev Andrey (kwalifikacje AO) 13.01.2012, 02:40

    Pierwsza runda kwalifikacji za nami, gdzie jak zawsze nie odbyło się bez niespodzianek.Teraz czeka nas druga runda kwalifikacji z której wybrałem dwa mecze do przeanalizowania.Na początku zajme się spotkaniem Radu Albota oraz Andreya Golubeva.

    Reprezentant Mołdawi Radu Albot zajmuje obecnie odległe 282. miejsce w rakingu ATP.Musze przyznać szczerze, że nie miałem okazji oglądać tego zawodnika w jakimkolwiek turnieju.Otóż Albot to jak narazie poziom Futuresów, bo w ubiegłym roku właśnie tam radził sobie najlepiej.Występował również w Challengerach, ale tam szybko kończył swój udział przechodząc maks jedną czy dwie rundy turnieju.Radu w pierwszej rundzie kwalifikacji do turnieju głównego Australian Open spotkał się z Matsukevitchem którego ograł pewnie 6:0,6:2.

    Kazach Andrey Golubev to aktualnie 146. rakieta męskiego tenisa.Pozycja bardzo odległa, bo zapewne wszyscy pamiętamy, że Andrey był nawet już na 33. miejscu w rankingu ATP więc jak najbardziej papiery na granie ma.Ubiegły rok słaby w jego wykonaniu na co miały niewątpliwie wpływ kontuzje które odniósł.Jednak nie ma co patrzeć wstecz, bo Kazach zaczął nowy sezon rozgrywek.Golubev próbował przejść kwale w Doha, ale tam w trzeciej rundzie nie sprostał Bachingerowi.Teraz próbuje swoich sił w kwalach do turnieju głównego gdzie moim zdaniem jak najbardziej stać go na awans.Przypomne, że w pierwszej rundzie ograł Chvojke 3:6,6:3,6:2.

    Kurs szału nie robi, ale uważam że to Kazach sięgnie tutaj po zwycięstwo.Jak już mówiłem Andrey ma nieprzeciętne umiejętności, co na pewno stawia go w roli faworyta tego meczu.Jego rywal jak dla mnie anonimowy, bo Albota na korcie nie miałem okazji oglądać więc ciężko mi cokolwiek powiedzieć.Wyniki osiągane przez niego w ubiegłym roku szału nie robią więc fajerwerków nie należy się spodziewać.Golubev preferuje korty twarde więc jak najbardziej jest to dobry prognostyk.Ponadto dysponuje bardzo dobrym serwisem i forhendem którym powinien zrobić różnice.Sumują stawiam na zwycięstwo Kazacha.

    Typ: Golubev Andrey
    Kurs: 1.33
    Bukmacher: Unibet
    Wynik: 0:2 :win:

    Edytowane przez kamilbet dnia 13-01-2012 19:50

  6. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 12-01-2012 23:35 #6
    Zemlja Grega vs Gojowczyk Peter(kwalifikacje AO) 13.01.2012, 02:40

    Jeszcze jedna opcja z kwalifikacji mężczyzn to spotkanie Grega Zemlji oraz Petera Gojowczyka, którzy jeśli oczywiście pogoda pozwoli na korcie pojawią się o godzinie 02:40 naszego czasu.

    Słoweniec Greg Zemlja sklasyfikowany jest obecnie na 110. miejscu w rankingu ATP.Słoweniec miał udany poprzedni rok, bo w Challengerach całkiem niezle sobie pogrywał.Otóż wygrał jeden turniej Challengerowy jak i w trzech innych zaliczył finał co dało mu awans w rankingu.Ten sezon Zemlja zaczął całkiem udanie, bo w Dausze przeszedł trzy rundy kwali jak i pierwszą runde turnieju.Dopiero w drugiej rundzie Federer znalazł na niego sposób pozwalając mu ugrać pięć gemów.Teraz Grega skupia się na Australian Open, gdyż w pierwszej rundzie kwali ograł Gremelmayra 2:6,7:6,8:6.

    Niemiec Peter Gojowczyk zajmuje aktualnie 248. pozycje w rankingu ATP.W ubiegłym roku Niemiec coraz częściej zaczął się pojawiać w Challengerach, gdzie miał dwa udane występy w Salzburgu i Manerbio.Również pojawił się w głównym cyklu ATP, ale przegrał w Sztokholmie batalie o drugą runde kwalifikacji.Wydawać się mogło, że na kwale do Australian Open może brakować rytmu meczowego ale nic bardziej mylnego, gdyż w pierwszej rundzie kwali ograł pewnie Burquiera 6:1,6:3.

    Stawiam na Zemlje, który od poprzedniego roku robi spory progres w swojej grze.Ciekawostką jest fakt, że od dwóch lat Zemlja pojawia się w turnieju głównym Australian Open, bo zarówno przed rokiem jak i dwoma zdołał przejść pomyślnie przez kwale.Nie ukrywam, że teraz również na to licze, bo wydaje mi sie że forma jest całkiem przyzwoita, która powinna spokojnie dać awans do turnieju głównego.Ten start w Australian Open jest pierwszym Gojowczyka wogóle w Wielkim Szlemie więc zapewne brakuje mu ogrania jak i doświadczenia na takich imprezach.Mam nadzieje, że Zemlja mnie nie zawiedzi i awansuje do kolejnej trzeciej rundy kwalifikacji.

    Typ: Zemlja Grega
    Kurs: 1.40
    Bukmacher: Pinnacle
    Wynik: 0:2 :lose:

    Edytowane przez kamilbet dnia 13-01-2012 19:50

  7. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 13-01-2012 22:14 #7
    De Voest Rik vs Viola Matteo (kwalifikacje AO) 14.01.2012, 02:30

    Standartowo na dzisiaj również przygotowałem dwa typy z ostatniej już trzeciej rundy kwalifikacji do turnieju głównego Australian Open.Jako pierwsza konfrontacja Riki De Voesta oraz Matteo Violi.

    Reprezentant Republiki Południowej Afryki Rik De Voest to aktualnie 125. rakieta męskiego tenisa.Rik preferuje gre na kortach twardych bo właśnie tam najlepiej się spisuje.Jego styl gry jest prosty bo De Voest jest serwismenem, gdyż swoją grę opiera na silnym serwisie oraz mocnych uderzeniach kończących.W tym sezonie próbował już dostać się do dwóch turniejów rangi ATP w Chennai oraz Auckland, ale zarówno w tym pierwszym turnieju jak i tymi drugim ta sztuka mu się nie udała.W Chennai porażka w trzeciej rundzie kwali natomiast w Auckland w drugiej.Teraz Rik próbuje dostać się do turnieju głównego Australian Open i trzeba przyznać, że jest na bardzo dobrej drodze, aby to osiągnąć.W pierwszej rundzie kwali ograł Authoma 6:0,4:6,6:1 natomiast w drugiej Dustova 6:7,6:3,6:1.

    Włoch Matteo Viola to obecnie 155. rakieta rankingu ATP.Nie od dzisiaj wiemy, że Viola specjalizuje się w grze na kortach ziemnych.To właśnie tam gra swój najlepszy tenis jak i osiąga przyzwoite wyniki.Jego tenis jest prosty, gdyż polega on na banalnym przebijaniu piłeczki na drugą strone kortu.Co do jego występów w tym roku to Matteo w Noumea Challenger (korty twarde) przegrał na starcie z Menendezem-Maceirasem natomiast teraz na Australian Open o dziwo przeszedł dwie rundy kwalifikacji pokonując Lajovicia 6:2,6:7,8:6 (który przegrał mecz ze stanu 5:0 w trzecim secie) oraz Veica 6:7,7:5,6:4.

    Troche zdziwił mnie fakt, że Matteo przeszedł tutaj dwie runy kwalifikacji ale myśle że na tym się skończy.Otóż Włoch to typowy ceglista, który poza solidnym przebijaniem piłki na drugą strone kortu nic nie potrafi nie wspominając już o przeciętnym serwisie.Z koleji jego rywal Rik De Voest w pełni preferuje korty twarde jak i gra ofensywnie, do przodu nie bojąc się atakować.Silny serwis Voesta oraz mocne kończące uderzenia z głebi kortu powinny dać mu zwycięstwo i awans do turnieju głównego, co byłoby sporym sukcesem.

    Typ: De Voest Rik
    Kurs: 1.43
    Bukmacher: Betsafe
    Wynik 1:2 :lose:

    Edytowane przez kamilbet dnia 14-01-2012 10:31

  8. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 13-01-2012 22:27 #8
    Mertens Yannick vs Golubev Andrey (kwalifikacje AO) 14.01.2012, 03:50

    Belg Yannick Mertens sklasyfikowany jest obecnie na 253. miejscu w rankingu ATP.Mertens najwięcej swoich spotkań rozgrywa na kortach halowych oraz ziemnych więc ciężko stwierdzić, która nawierzchnia mu najbardziej odpowiada.Na kortach twardych (otwartych) również pogrywa ale tam osiąga najsłabsze wyniki.Ogólnie patrząć na ubiegły sezon Belga to wielkiego szału nie ma.Otóż uciupał sporo punktów w Futuresach natomiast w Challengerach szału nie zrobił.Nowy sezon rozpoczął w Auckland, gdzie nie zdołał uzyskać awansu do turnieju głównego odpadając w drugiej rundzie kwali.Teraz próbuje tej sztuki dokonać w Australian Open, gdzie wyeliminował już Banesa 7:5,6:3 oraz Delicia 6:3,6:7,6:4.

    Kazach Andrey Golubev to aktualnie 146. rakieta męskiego tenisa.Pozycja bardzo odległa, bo zapewne wszyscy pamiętamy, że Andrey był nawet już na 33. miejscu w rankingu ATP więc jak najbardziej papiery na granie ma.Ubiegły rok słaby w jego wykonaniu na co miały niewątpliwie wpływ kontuzje które odniósł.Jednak nie ma co patrzeć wstecz, bo Kazach zaczął nowy sezon rozgrywek.Golubev próbował przejść kwale w Doha, ale tam w trzeciej rundzie nie sprostał Bachingerowi.Teraz próbuje swoich sił w kwalach do turnieju głównego gdzie moim zdaniem jak najbardziej stać go na awans.Przypomne, że w pierwszej rundzie ograł Chvojke 3:6,6:3,6:2 natomiast w drugiej Albota 6:4,6:4.

    Reprezentant Belgi Mertens w turnieju głównym Australian Open nigdy nie grał i nie sądze aby ta sztuka mu się udała w tym roku.Otóż o prawo gry w turnieju głównym zmierzy się z Kazachem Golubvevem, który posiada przecież nieprzeciętne umiejętności.Kazach jest znacznie bardziej doświadczonym graczem, gdyż grał już nawet na dobrym poziomie w turniejach rangi ATP jak i również jeden taki turniej wygrał.Z koleji Mertens do tej pory zasłynął jedynie w Futuresach, co dobrze o nim nie wróży.Mam nadzieje, że Golubev przypomni sobie na jakim poziomie grał w 2010 roku i w tym roku pokaże swój kunszt.Na pewno jednym z takich progresów może być awans do turnieju głównego Australian Open na co niezmiernie licze.

    Typ: Golubev Andrey
    Kurs: 1.42
    Bukmacher: Unibet
    Wynik: 0:2 :win:

    Edytowane przez kamilbet dnia 14-01-2012 10:30

  9. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 16-01-2012 17:53 #9
    :win: Andreas Seppi - Richard Gasquet :win:

    17.01.2012r, 01:00

    Pora na drugi dzień Australian Open. Około godziny 01:00 dojdzie do spotkania pomiędzy Andreasem Seppi oraz Richardem Gasquetem.

    Faworytem w tym starciu według jest rzecz jasna Francuz, czyli Gasquet i nie ma się też czemu dziwić. Sklasyfikowany aktualnie na 18 pozycji w światowym rankingu ATP miał być wielką nadzieją francuskiego tenisa. Niestety w wyniku afery w związku z narkotykami i wymuszoną przerwą od tenisa stracił nieco błysku i nie może od tego czasu się do końca odnaleźć. Talent ma ogromny, jednak jak dotąd nie był jeszcze w stanie pokazać na co go stać. Dysponuje prawdopodobnie najlepszym jednoręcznym backhandem na świecie, jest świetnie wyszkolonym pod względem technicznym zawodnikiem. Ma po swojej stronie mnóstwo argumentów, jednak miewa problemy z psychiką, która uważam, że jest jego głównym problemem w tej chwili. Nie sądzę jednak, by mogło mu to przeszkodzić w nadchodzącym spotkaniu.

    Andreas Seppi to doświadczony grajek pochodzący z Włoch, który na dzień dzisiejszy plasuje się znacznie niżej, bowiem na 40 miejscu w rankingu. Najlepsze wyniki, jak przystało na Włocha notuje oczywiście na cegle, choć na szybszych nawierzchniach niejednokrotnie pokazywał się już z całkiem dobrej strony. Mimo wszystko uważam jednak, że pewnych rzeczy Andreas już nie przeskoczy. Zbyt słabo serwuje, w wymianach również nie widzę wielu szans dla defensywnie usposobionego Włocha. Jeśli mecz odbywałby się na cegle, wówczas musiałbym się długo zastanowić nad typem. Z racji, iż jesteśmy w Melbourne, gdzie nawierzchnia idealnie pasuje pod styl Gasqueta - nie sądzę, by Seppi był w związku z tym nawiązać z nim walkę. Wydaje mi się, że może być to jednostronny mecz, zwycięstwo 3:0 w setach Francuza nie powinno nikogo zdziwić. Zagram jednak o wiele bezpieczniejszy typ, czyli handicap setowy, który powinien bez problemu zostać pokryty.

    Typ: Richard Gasquet -1.5 :win::win::win:
    Kurs: 1.65
    Bukmacher: Unibet
    Prognoza: 8/10

    Edytowane przez The Answer dnia 17-01-2012 17:52

  10. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 16-01-2012 18:09 #10
    :lose: Michael Llodra - Ernests Gulbis :lose:

    17.01.2012r, 03:00

    W kolejnym spotkaniu, około godziny 03:00 Michael Llodra zagra z Ernestsem Gulbisem.

    Zdziwiły mnie szczerze powiedziawszy kursy wystawione na to spotkanie przez bukmacherów. Przeceniają oni możliwości Llodry, który od jakiegoś czasu w singlu przegrywa praktycznie mecz za meczem. Porażki z Fernando Verdasco, Milosem Raonicem, Ivanem Ljubicicem, czy też Feliciano Lopezem mówią same za siebie (we wszystkich 4 spotkaniach zdołał ugrać aż.. 1 seta!). Francuz od jakiegoś czasu skupia się na deblu, natomiast singla zrzuca na dalszy plan. Nie ma się też czemu dziwić - swoje lata już ma i oczywistą sprawą jest, że nie będzie w stanie walczyć przez cały czas na równym poziomie z czołówką. Michael słynie z bardzo dobrego podania, często biega do siatki, na której czuje się dobrze. Sęk w tym, że biega tam zdecydowanie zbyt często, czasami nawet na oślep, bez przygotowania sobie dogodnej do tego sytuacji. Poza tym popełnia multum niewymuszonych błędów, coraz łatwiej jest przełamać jego serwis.

    Gulbis od jakiegoś czasu wyraźnie spuścił z tonu. Podobnie jak Llodra, przegrywa ostatnio sporo spotkań, jednak mimo wszystko wydaje mi się, że przemawia za nim dużo więcej argumentów. Z niezłej strony pokazał się niedawno w Doha, gdzie o mały włos nie odprawił świetnie dysponowanego Rosjanina - Mikhaila Youzhnego. Ernests potencjał ma naprawdę spory, o czym mieliśmy okazję przekonać się niecałe 2 lata temu, grając jak natchniony i po kolei odprawiając z kwitkiem ścisłą czołówkę (pokonał między innymi Federera, mało brakowało a nie wygrałby z samym Nadalem w Rzymie). Po kontuzji pleców jego gra wygląda nieco gorzej, stał się mniej regularnym graczem, jednak mimo wszystko czuję, że w Australii może odpalić z formą. Sporo będzie zależało tutaj od jego psychiki, z którą różnie to bywa.

    Typ: Ernests Gulbis :lose::lose::lose:
    Kurs: 1.72
    Bukmacher: Betsson
    Prognoza: 7/10

    Edytowane przez The Answer dnia 17-01-2012 17:53

  11. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 17-01-2012 15:51 #11
    Karlovic Ivo vs Berlocq Carlos 18.01.2012, 07:00

    Pierwsza runda Australian Open już za nami i jak zawsze nie odbyło się bez sensacyjnych wyników.Druga runda rusza już z wtorku na środe, dlatego też postanowiłem przeanalizować dwa spotkania.Na początek konfrontacja Ivo Karlovicia oraz Carlosa Berlocqu, którzy na korcie pojawią się około godziny 7:00.

    Chorwat Ivo Karlovic to aktualnie 57. rakieta męskiego tenisa.Tego gracza nikomu przedstawiać nie trzeba, gdyż Chorwat jest najwyższym graczem w całym cyklu ATP, bo mierzy 208cm wzrostu.Jego tenis jest prosty, a zarazem niezwykle skuteczny.Otóż Ivo swoją grę opiera na mega mocnym serwisie.Nie bez powody dierży rekork najszybszego serwisu na świecie.Owszem wiele osób mówi, że Karlovic to zwykłe drewno i tego należy się trzymać, ale nie zapominajmy że od czasu do czasu potrafi odpalić bombe ze swojego forhendu, który zaraz obok serwisu jest jego najmocniejszą bronią.Chorwat ten sezon rozpoczął w Doha, gdzie ograł Stachowskiego po czym w drugiej rundzie uległ w trzech setach Jużnemu.Na Australian Open w pierwszej rundzie trafił na Melzera, którego odprawił w trzech setach 7:6,7:5,6:3 mimo iż faworytem meczu nie był.

    Argentyńczyk Carlos Berlocqu to obecnie 61. rakieta rankingu ATP.Carlos coraz częściej pojawia się w cyklu ATP, ale nie tak dawno gościł bardzo czesto w Challengerach.Ameryki nie odkryje twierdząc, że Carlos specjalistą od szybkich nawierzchni nie jest gdyż preferuje najnormalniej w świecie mączke.Obecny sezon Carlos rozpoczął w Auckland, gdzie w pierwszej rundzie po kreczu pokonał Volandriego, a w drugiej nie sprostał Verdasco któremu uległ w dwóch setach.Turniej Australian Open zaczął całkiem niezle gdyż pokonał Hute-Galunga 2:6,6:3,7:6,6:3 tym samym osiągając najlepszy wynik na Australian Open, bo nigdy wcześniej nie przeszedł pierwszej rundy.

    Kurs może nie zachwyca, ale w moich oczach to Chorwat jest faworytem tego meczu.Jeśli tylko serwis będzie pracował tak jak w pierwszym meczu z Melzerem to o wynik spotkania jestem spokojny.Otóż 24 asy serwisowe jak i 75% piłek wygranych po pierwszym serwisie to wynik bardzo dobry.Jego rywal Berlocqu na szybkich nawierzchniach dobrych wyników nie osiąga i mam nadzieje, że podtrzyma tą tradycje odpadając w drugiej rundzie Australian Open.Zapewne Carlos powalczy, ale nawet jeśli przyzwoicie by serwował to w taju raczej żadnych szans mu nie daje.Obaj gracze nigdy ze sobą okazji grać nie mieli, ale jestem zdania że to Karlovic wygra ten pojedynek odnosząc pierwsze zwycięstwo w histori nad Argentyńczykiem.

    Typ: Karlovic Ivo
    Kurs: 1.33
    Bukmacher: Gamebookers
    Wynik: 3:1 :win:

    Edytowane przez kamilbet dnia 18-01-2012 11:29

  12. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 17-01-2012 16:37 #12
    Querrey Sam vs Tomic Bernard 18.01.2012, 09:00

    Drugie spotkanie tenisowe na jutro to konfrontacja Amerykanina Sama Querreya oraz Australijczyka Bernarda Tomicia, którzy powalczą o trzecią runde turnieju.Nie ukrywam, że liczę w tej konfrontacji na młodego Tomicia, który papiery na granie ma.

    Sam Querrey zajmuje obecnie 95. miejsce w rankingu ATP.Sam był już nawet w TOP20, ale słabsze wyniki i kontuzja łokcia przyczyniły się do sporego spadku.Jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu wrócił po kontuzji, ale ogrywał się głównie w Challengerach gdzie ciulał te punkty.Tego sezonu najlepiej nie zaczął, co zresztą widać.W Chennai i Auckland porażki w pierwszej rundzie kolejno z Hanescu 6:3,6:4 oraz z Harrisonem 6:4,6:3.W Australi miał troche szczęścia, bo w pierwszej rundzie trafił na Francuza de Scheppera, którego odprawił w trzech setach 6:3,6:2,6:2.Tak jeszcze przypomne, że Sam opiera swoją grę na silnym serwisie i uderzenie z forhendu.Niestety po kontuzji widać, że to nie jest ten sam zawodnik, co widać chociażby po wynikach.

    Tomic Bernard to aktualnie 38. rakieta męskiego tenisa.Młody Australijczyk uważany jest za gracza o dużych możliwościach i tak właściwie jest.Już w tamtym sezonie pokazywał swój potencjał osiągając m.in. ćwierćfinał Wimbledonu.Nowy sezon rozpoczął bardzo dobrze, bo już w pierwszym turnieju w Brisbane zaliczył półfinał po czym następnie wygrał pokazowy turniej w Kooyong.W pierwszej rundzie Australian Open musiał wznieść się na wyżyny swoich możliwości, bo z Verdasco przegrywał już 0:2 w setach, ale ostatecznie wygrał 4:6,6:7,6:4,6:2,7:5 pokazując przy tym niesamowitą wole walki i charakter.

    Jak już mówiłem Berni potencjał ma spory i jak widzimy już go poniekąd pokazuje.Pewny siebie i młody Australijczyk po znakomitym runie z 0:2 na 3:2 powinien jeszcze bardziej nabrać pewności siebie, gdyż takie zwycięstwo na pewno procentuje.Należy również zwrócić uwage, że przeciez Dasco słabego meczu nie zagrał, a z Hiszpanem mógł ten mecz wygrać ktoś w formie.Co do Querreya to już nie jest ten sam zawodnik co kiedyś.Widać, że po kontuzji znacznie obniżył loty.Nie od dzisiaj wiemy, że Tomic najlepsze wyniki osiąga rzecz jasna na własnych śmieciach.Myślę, że wypełniona po brzegi publiczność zrobi swoje i poniesie młodego Tomicia po zwycięstwo.

    Typ: Tomic Bernard
    Kurs: 1.40
    Bukmacher: Sportingbet
    Wynik: 1:3 :win:

    Edytowane przez kamilbet dnia 18-01-2012 11:28

  13. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 17-01-2012 18:06 #13
    :win: Lukas Lacko - Donald Young :win:

    18.01.2012r, 05:00

    Pora na 2 rundę turnieju wielkoszlemowego Australian Open. W pierwszej obyło się bez niespodzianek u mężczyzn, natomiast wśród kobiet odpadła Samantha Stosur, która jak się okazało nie wytrzymała ciążącej na niej presji ze strony publiczności, mediów.

    Tymczasem skupmy się na spotkaniu Lukasa Lacko z Donaldem Youngiem. Bukmacherzy nie są w stanie jednoznacznie wskazać faworyta, jednak moim zdaniem jest nim zdecydowanie Lacko. Miałem okazję oglądać jego poczynania w Bratysławskim challengerze i muszę przyznać, że zrobił na mnie swoją grą ogromne wrażenie. Zrobił spore postępy w porównaniu do poprzedniego sezonu, popełnia mniej błędów, świetnie radzi sobie w wymianach. Co jak co, ale pokonanie bez straty seta takich przeciwników jak chociażby Łukasz Kubot, czy też będący w formie Ricardas Berankis robi wrażenie. Przez kwalifikacje do turnieju głównego w Melbourne przebrnął jak burza, pokonując kolejno Pospisila, Bedene oraz Bubkę. W pierwszej rundzie trafił na doświadczonego Ivana Ljubicica, którego pokonał pomimo tego, iż przegrywał już 2:0 w setach. Każde tego typu zwycięstwo działa budująco na zawodnika. Lukas bardzo mi ostatnimi czasy imponuje swoją grą, wydaje się być o wiele bardziej dojrzałym zawodnikiem, który doskonale wie, co robi na korcie. Skoro ograł tak klasowego rywala, jakim niewątpliwie jest Ljubo, czemu więc miałby przegrać z Donaldem?

    Young plasuje się znacznie wyżej od Słowaka, jednak nie ma co zwracać szczególnej uwagi na mylący w tym wypadku ranking. Donald jest ogromną nadzieją amerykańskiego tenisa - oglądałem go niejednokrotnie i nie wiem za bardzo, co w nim wszyscy widzą. Harrison jest dużo lepszym materiałem na "gwiazdę", aniżeli Young, który czasami sprawia wrażenie, jakby nie chciało mu się zbytnio grać. Serwuje przeciętnie, popełnia sporo błędów, nie ma typowo kończących uderzeń. Nadaje uderzeniom sporo rotacji, potrafi co prawda wyciągać trudne piłki, jednak nie sądzę, by był w stanie nadążyć w wymianach za będącym "on fire" Słowakiem, który jest aktualnie w genialnej formie. Amerykanin ograł po wielkich trudach w 1 rundzie Gowojczyka, którego nawet nie ma co porównywać do Ljubicica. Panowie spotkali się jak dotąd jeden raz, miało to w sumie miejsce niedawno, bowiem podczas US Open w Nowym Jorku, gdzie lepszy okazał się Young. Tym razem w dużo lepszej dyspozycji jest Lacko, który powinien to jak najbardziej wykorzystać i zrewanżować się.

    Typ: Lukas Lacko :win::win::win:
    Kurs: 1.88
    Bukmacher: Expekt
    Prognoza: 8/10

    Edytowane przez The Answer dnia 18-01-2012 20:52

  14. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 17-01-2012 18:18 #14
    :lose: John Isner - David Nalbandian :lose:

    18.01.2012r, 05:00

    W kolejnym meczu 2 rundy Australian Open około godziny 05:00 według czasu polskiego John Isner zagra z Davidem Nalbandianem.

    Wydaje mi się, że tym razem bukmacherzy bardzo dobrze wystawili kursy. Faworytem jest oczywiście Argentyńczyk, który ma dużo więcej atutów po swojej stronie. Przemawia za nim przede wszystkim doświadczenie oraz fakt, iż w tego typu spotkaniach na dużej scenie z reguły nie zawodzi. Dysponuje tym, co najważniejsze w meczach z Isnerem, czyli genialnym returnem (prawdopodobnie najlepszym w tourze obok Andy Murraya, czy też Novaka Djokovica). Jest bardzo szybkim graczem, stać go na spektakularne zagrania, o czym niejednokrotnie mieliśmy okazję się już przekonać. Federer zapytany w wywiadzie, którego zawodnika backhand jest najlepszy na świecie, od razu stwierdził, że Nalbandiana co o czymś powinno już świadczyć. Z całą pewnością będzie nim wielokrotnie gnębił słabo poruszającego się po korcie Amerykanina. Jeśli tylko nie popełni zbyt dużej ilości błędów i przypilnuje swojego serwisu, wówczas powinno być bardzo dobrze.

    John Isner to na dzień dzisiejszy zawodnik sklasyfikowany na 17 pozycji w światowym rankingu ATP. Ze względu na warunki fizyczne, jego bronią jest rzecz jasna piekielnie mocny serwis (zarówno pierwszy, jak i drugi). Zawodnicy, którzy słabo returnują nawet nie mają co myśleć o zwycięstwie nad Johnem, jednak na szczęście Nalba do takowych nie należy. Ciężko wskazać jakieś inne pozytywne aspekty w grze Amerykanina poza własnym podaniem. Poprawił co prawda nieco forehand, jednak z backhandem nadal jest jeszcze bardzo słabo. Porusza się po korcie jak mucha w smole, ale tego już prawdopodobnie nigdy nie poprawi z bardzo prostego powodu. Aby pokonać Nalbandiana, musiałby naprawdę wznieść się na wyżyny swoich możliwości i trafiać 1 serwis na bardzo wysokim poziomie. Chociaż nie jestem pewny, czy nawet to pozwoli go pokonać. Ostatnie wyniki Amerykanina i porażki z takimi graczami jak anonimowy Paradorn Srichaphan, czy też Bobby Reynolds nie napawają zbytnim optymizmem. W pierwszej rundzie pokonał co prawda Benjamina Mitchella, jednak po Davidzie możemy się spodziewać co najmniej sto razy lepszej gry.

    Typ: David Nalbandian :lose::lose::lose:
    Kurs: 1.75
    Bukmacher: bwin
    Prognoza: 7/10

    Edytowane przez The Answer dnia 18-01-2012 20:52

  15. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 18-01-2012 17:08 #15
    Tipsarevic Janko vs Duckworth James 19.01.2012, 03:00

    Australian Open nabiera coraz większego tempa, bo już tej nocy czekają nas pojedynki kończące drugą rundę turnieju mężczyzn.Z tej okazji postanowiłem pod lupę wziąć dwa pojedynki.Na początek zajme się meczem Janko Tipsarevicia oraz Jamesa Duckwortha.

    Zaczne od bardziej utytułowanego zawodnika czyli Serba Tipsarevicia, który zajmuje aktualnie 9. miejsce w rankingu ATP.Doskonale pamiętamy ubiegłorczony wyczyn Serba, który miał pioronującą końcówke sezonu.Jak narazie w tym sezonie również pokazuje dobrą formę, bo zaliczył finał w Chennai, gdzie uległ Raonicowi w finale po trzech tajach.Serb Australian Open zaczął zgodnie z planem chociaż nie odbyło się bez straty seta z Tursunovem, którego ostatecznie pokonał 5:7,7:6,6:3,6:4.Strata seta jak strata seta, ale nie od dzisiaj wiemy, że Tursa w tenisa grać potrafi.

    Rywal Janko, Australijczyk James Duckworth to obecnie 250. rakieta rankingu ATP.James jest młodym graczem, gdyż dopiero 21 stycznia skończy 20 lat.Ciężko mówić o poziomie reprezentowanym przez niego.Przeglądając jego wyniki widać, że swoją grę skupia głównie na Futuresach, a rzadko udaju mu się coś ugrać w Challengerach.Obecny sezon rozpoczął w głównym cyklu ATP, gdyż od organizatorów imprez w Brisbane i Sydney otrzymał dzikusy.W Brisbane co prawda sprawił niespodzianke eliminując Mahuta, ale w następnej rundzie nie sprostał Simonowi.W Sydney odpadł już na starcie urywając ledwie cztery gemy Nieminenowi.Na Australian Open znowu dzikus i szczęśliwe losowanie w postaci Zoppa.Jak się okazało młody Australijczyk stanął na wysokości zadania i pokonał Estończyka 6:3,6:4,6:4.

    Nie mam tutaj żadnych wątpliwości i liczę na to, że Tipsar wygra pewnie mecz bez straty seta.Otóż za rywala ma młodego Australijczyka, ale nie oszukujmy się James to jeszcze nie ten poziom.Owszem gra u siebie, ale jak wiemy nie zawsze to pomaga.Większym doświadczeniem James nie dysponuje więc nie należy się spodziewać fajerwerków z jego strony.Różnica umiejętności jest ogromna, bo Tipsar przewyższa rywala o kilka klas.Jeśli tylko Serb do meczu przystąpi odpowiednio zmobilizowany i skoncentrowany wówczas powinien wygrać mecz bez straty seta na co zresztą liczę, a kurs jak na moje oko wygląda całkiem dobrze.

    Typ: Tipsarevic Janko (-2.5 seta)
    Kurs: 1.50
    Bukmacher: Betsson
    Wynik: 3:1 :lose:

    Edytowane przez kamilbet dnia 19-01-2012 13:57

  16. kamilbet Użytkownik avatar Postów: 1413
    Data rejestracji: 09.06.10
    Dodany: 18-01-2012 17:31 #16
    Murray Andy vs Roger-Vasselin Edouard 19.01.2012, 07:00

    Jak już pisałem mam jeszcze jeden typ na dzień jutrzejszy z drugiej rundy turnieju Australian Open.Mam tutaj na myśli konfrontacje Andy Murraya oraz Edouarda Rogera-Vasselina, którzy na korcie pojawią się około godziny 07:00.

    Murray to aktualnie czwarta rakieta świata.Obecny sezon zaczął jak najlepiej tylko mógł, bo triumfował w Brisbane pokonując bez straty seta Bagiete, Tomica i Dolgopolova.Australian Open zaczął dość przyzwoicie ale stracił seta z Harrisonem.Mimo to Murray wygrał 4:6,6:3,6:4,6:2.Sam Andy nie zaprezentował się najgorzej, ale dobre wrażenie po sobie pozostawił Harrison.Teraz Murraya czeka kolejna runda i spotkanie z Francuzem Rogerem-Vasselinem.

    Otóż Francuz to obecnie 101. rakieta męskiego tenisa.Ameryki nie odkryje twierdząc, że jest to gracz Challengerowy.W turniejach rangi ATP szału nie robi, bo rzadko zdarza mu się przejść pierwszą czy drugą runde turnieju.Tak było chociażby w tym roku, bo w Chennai osiągnął właśnie drugą rundę.Ciekawostką jest fakt, że powinien przepaść już w kwalach ale szczęście się do niego uśmiechneło i awansował do turnieju głównego jako lucky loser.Na Australian Open skazywałem go na porażkę w pierwszej rundzie z Malisse, ale Belg miał niestety problemu zdrowotne i skreczował po pierwszym secie.

    Murray przez ostatnie dwa lata grał w finałach Australian Open więc widzimy, że w Australii gra mu się bardzo dobrze.Moim typem na ten mecz jest zakład, że Andy pokona Francuza bez straty seta.Wszystkie argumenty przemawiają za Szkotem.Moim zdaniem Roger-Vasselin zbytnio nie ma czym przeciwstawić się Murrayowi.Jak już pisałem Francuz to obecnie zwykły Challengerowiec i tylko słaba forma dnia czy chwilowe zdekoncentrowanie Murraya może poskutkować strate seta, ale mam nadzieje że to nie nastąpi tym razem.

    Typ: Murray Andy (-2.5 seta)
    Kurs: 1.30
    Bukmacher: Unibet
    Wynik: 3:0 :win:

    Edytowane przez kamilbet dnia 19-01-2012 13:57

  17. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 18-01-2012 21:06 #17
    :win: Milos Raonic - Philipp Petzschner :win:

    19.01.2012r, 01:00

    W kolejnym dniu drugiej rundy turnieju w Melbourne około godziny 01:00 Milos Raonic zmierzy się z Philippem Petzschnerem.

    Zdecydowanym faworytem według bukmacherów jest Kanadyjczyk. Owszem, powinien on ten mecz wygrać, jednak wydaje mi się, że nieco przeszacowali z wystawionymi kursami. Milos to nie jest automat - jest młodym graczem, który dopiero wkracza do gry z najlepszymi na dużej scenie, dlatego też porażki w postaci porażek ze znacznie niżej notowanymi rywalami nie powinny nikogo dziwić. Być może wyniki robią wrażenie, jednak styl gry Milosa niekoniecznie. Dysponuje potężnym serwisem, jednak w wymianach radzi sobie bardzo przeciętnie, ma słaby backhand, popełnia sporo niewymuszonych błędów a zwłaszcza na siatce. Jak dla mnie podobny typ gracza do Isnera, z tym, że dużo lepiej porusza się po korcie. Bardzo szybko rozprawił się 1 w rundzie z Włochem - Filippo Volandrim, jednak zwycięstwo to nie powinno zrobić na nikim wrażenia. Głównie ze względu na to, iż Volandri o grze na hardzie nie ma zbyt dużego pojęcia.

    Tym razem utalentowany Kanadyjczyk zmierzy się z o wiele bardziej wymagającym rywalem, jakim jest niewątpliwie Philipp Petzschner. Jest on inteligentnym zawodnikiem, który doskonale wie, jak trzeba grać z takimi rywalami, potrafi zmienić swój styl gry w zależności od tego, z kim gra. Potrafi nieźle serwować, dobrze radzi sobie w wymianach i świetnie czuje się na siatce. Podejrzewam, że nie powinien mieć zbyt dużych kłopotów z utrzymaniem własnego podania. Jeśli dobrze pójdzie i dotrwa do TB, wówczas nie skreślałbym nawet jego szans na końcowe zwycięstwo. Poza tym, w Melbourne jest jak na razie wietrznie, dlatego też nie zdziwiłbym się, gdyby Milos miał kłopoty przy swoim podaniu. Powinien to wykorzystać sprytny Petzschner, który dzięki swojemu cwaniactwu może tutaj pokusić się o niespodziankę. Zdecydowałem się jednak zagrać o wiele bezpieczniejszy typ, czyli handicap setowy, którego nawet nie wyobrażam sobie, by mógł Niemiec nie pokryć.

    Typ: Philipp Petzschner +2.5 :win::win::win:
    Kurs: 1.60
    Bukmacher: Unibet
    Prognoza: 9/10

    Edytowane przez The Answer dnia 19-01-2012 20:08

  18. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 18-01-2012 21:18 #18
    Lleyton Hewitt - Andy Roddick

    19.01.2012r, 11:00

    Pora na ciekawie zapowiadające się spotkanie gospodarza z doświadczonym Amerykaninem, które odbędzie się nieco później, bowiem dopiero około godziny 11:00 według czasu polskiego.

    Muszę przyznać, że ze względu na całokształt kariery Hewitta bardzo szanuję go jako zawodnika, jednak obawiam się, że wielkimi krokami zbliża się jego koniec. Dlaczego? Kontuzje, kontuzje i jeszcze raz kontuzje. Ilość spotkań, które wygrał Australijczyk w zeszłym roku można policzyć na palcach u jednej ręki. Nie się jednak czemu dziwić. Hewitt jest świeżo po kontuzji (prawdopodobnie nie do końca wyleczonej) i jego tenis wygląda momentami tragicznie. Widać to było gołym okiem w meczu 1 rundy przeciwko młodziutkiemu Marcelowi-Cedrik Stebe, który od 3 seta rozpoczął swoją dominację nad gospodarzem. Wszystko układało się po jego myśli, nadrobił wszelkie straty i w 4 secie prowadził już 5:1! Niestety wyszedł na wierzch brak doświadczenia. Zaczął popełniać żenujące błędy, publiczność dała się we znaki i... spalił się psychicznie, tak jak podejrzewałem. Styl, w jakim wygrał z nim Hewitt woła o pomstę do nieba. Zero agresji, serwis słabiutki, sporo szkolnych błędów.

    Andy Roddick podobnie jak Hewitt swoje lata już ma, jednak w odróżnieniu od rywala nie zmaga się aż tak z kontuzjami. Wciąż jest w pierwszej 20-stce rankingu ATP, ma sporo argumentów, którymi nadal może postraszyć nawet ścisłą czołówkę. Główną bronią jest rzecz jasna potężny serwis, którym z całą pewnością notorycznie będzie gnębił Australijczyka. Po zmianie trenera gra mniej agresywnie, natomiast sporo poprawił się pod względem technicznym, gra o wiele bardziej urozmaicony tenis, co powinno w zupełności wystarczyć na słabego i obolałego Hewitta, który nie ma czym postraszyć Roddicka. Andy w pierwszej rundzie wyglądał bardzo solidnie, pokonując utalentowanego Robina Haase w 3 setach (6:3, 6:4, 6:1). Wynik oraz styl gry Amerykanina mówi sam za siebie. Wydaje mi się, że trafił najlepiej jak się dało w 2 rundzie, czyli na męczącego się z samym sobą Lleytona, któremu w nadchodzącym spotkaniu nie ma prawa pomóc nawet publiczność zgromadzona tak licznie na centralu.

    Typ: Andy Roddick -1.5 ZWROT
    Kurs: 1.59
    Bukmacher: Betsson
    Prognoza: 10/10

    Edytowane przez The Answer dnia 19-01-2012 20:08

  19. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 19-01-2012 20:23 #19
    :win: Stanislas Wawrinka - Nicolas Almagro :win:

    20.01.2012r, 05:00

    Pora na jedno z najciekawiej zapowiadających się w dniu jutrzejszym spotkań, w którym Stanislas Wawrinka zmierzy się z Nicolasem Almagro.

    Bukmacherzy faworyzują tutaj Szwajcara, jednak muszę przyznać, że tym razem nie zgadzam się z ich opinią. Owszem, Wawa to solidny grajek, który ma papiery na czołową dziesiątkę, jest świetnie wyszkolonym pod względem technicznym zawodnikiem. Powodem, dla którego nie znajduje się tam, jest przede wszystkim słaba psychika. Co z tego, że Stanislas wygra w przekonywującym stylu z w miarę mocnymi grajkami, jednak jeśli tylko przyjdzie mu zagrać ze ścisłą czołówką, wówczas robi w gacie i przegrywa w słabym stylu? Przed Australian Open miał kilka słabszych występów, a męczarnie z Vasselinem, czy też porażka z Soedą mówią same za siebie. W Melbourne pokonał już co prawda Benoita Pairę oraz Marcosa Baghdatisa, jednak tym razem przyjdzie mu się zmierzyć z o wiele bardziej wymagającym przeciwnikiem, dlatego nie jestem w stanie zrozumieć wystawionych przez bukmacherów kursów. Popełnili w tym wypadku pomyłkę, z której grzechem byłoby nie skorzystać.

    Nicolas Almagro jest graczem sklasyfikowanym aktualnie na 10 pozycji w rankingu. Jest on utalentowanym, niezwykle wybuchowym zawodnikiem, którego muszę przyznać, że od jakiegoś czasu bardzo polubiłem. Zdarzają mu się co prawda spotkania, w których brakuje zaangażowania, często się denerwuje i przegrywa przez swój agresywny charakter i wybuchowość. W Melbourne natomiast oglądałem jego ostatnie spotkania i muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak zaangażowanego i głodnego krwi Hiszpana. Rozegrał świetne zawody z Kubotem w 1 rundzie, w drugiej natomiast trafił na Dimitrova, którego pokonał pomimo, iż przegrywał już 2:1 w setach. Wiadomą sprawą jest, że o wiele lepsze wyniki notuje, jak przystało na Hiszpana na cegle, jednak wielokrotnie pokazywał się z rewelacyjnej strony nawet na szybszych nawierzchniach. Potencjał ma niewątpliwie ogromny, dysponuje fenomenalnym, trudnym do odczytania backhandem. Forehand również w porządku, serwis porównywalny do Szwajcara. Spodziewam się wyrównanego meczu, nie zdziwiłbym się gdyby nawet doszło do 5-setówki. Z racji, iż na Hiszpana jest tak wysoki kurs, zdecydowałem się zaryzykować.

    Typ: Nicolas Almagro :win::win::win:
    Kurs: 3.40
    Bukmacher: Sportingbet
    Prognoza: 5/10

    Edytowane przez The Answer dnia 20-01-2012 18:28

  20. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 19-01-2012 20:34 #20
    :lose: Alexandr Dolgopolov - Bernard Tomic :lose:

    20.01.2012r, 09:00

    Nieco później, bowiem około godziny 09:00 na korcie centralnym pupilek publiczności - Bernard Tomic zagra z Alexandrem Dolgopolovem.

    Jeszcze wczoraj kurs na Ukraińca był bardzo wysoki, teraz znacznie spadł, jednak pomimo tego wydaje mi się, że nadal warto na niego zagrać. Jest on niezwykle utalentowanym graczem, dla którego awans do czołowej dziesiątki jest wyłącznie kwestią czasu. Końcówkę ubiegłego sezonu trzeba przyznać, że miał bardzo przeciętną, jednak od samego początku gra po prostu rewelacyjnie. Wyniki oraz styl gry, jaki nam Dolgi prezentuje mówi sam za siebie. Zwycięstwa z takimi graczami jak chociażby Radek Stepanek, czy też Gilles Simon mogą robić wrażenie. Dotarł do finału turnieju w Brisbane, gdzie w końcu lepszy okazał się wyjątkowo dobrze dysponowany Andy Murray, który w tym dniu był nie do zatrzymania. W Melbourne rozegrał już dwie 5-setówki między innymi z Gregiem Jonesem oraz Tobiasem Kamke. Dolgi słynie z tego, że ze słabszymi rywalami gra znacznie gorzej, jednak gdy przychodzi mu zagrać mecz z czołowymi graczami - automatycznie wrzuca na wyższy bieg i gra o niebo lepiej, czego przykładem jest chociażby ubiegłoroczny US Open i fenomenalny mecz z Novakiem Djokovicem.

    Bernard Tomic to kolejny młody i utalentowany zawodnik, jednak jakoś nie mogę się co do niego przekonać. Pomimo niezłych warunków fizycznych dysponuje bardzo przeciętnym serwisem, zagrywa brzydki forehand o krótkim zamachu, backhand również nic specjalnego. Sporo nadrabia swoim sprytem na korcie, jednak nie sądzę, by grając w taki sposób, jak dotychczas był w stanie ograć będącego w świetnej formie Alexandra Dolgopolova. Tak na dobrą sprawę Australijczyk powinien pożegnać się z turniejem już w 1 rundzie, w której przegrywał już 0:2 z Fernando Verdasco, jednak udało mu się zwyciężyć głównie dzięki głupocie przeciwnika. Publiczność z pewnością będzie robiła wszystko co może, aby pomóc swojemu pupilkowi, jednak czy to wystarczy na Dolgopolova? Wydaje mi się, że niestety nie. Ukrainiec prezentuje o wiele bardziej urozmaicony, strasznie niewygodny tenis, potrafi zmieniać rytm gry i przeszkadzać przeciwnikom w każdy możliwy sposób. Poza tym w bezpośredniej rywalizacji prowadzi Ukrainiec prowadzi 3:0, co również o czymś świadczy.

    Typ: Alexandr Dolgopolov :lose::lose::lose:
    Kurs: 2.20
    Bukmacher: Unibet
    Prognoza: 7/10

    Edytowane przez The Answer dnia 20-01-2012 18:29

Przeskocz do forum:

Panel użytkownika

Rejestracja Przypomnij hasło

Społeczność BetOnline

31 minut temu 34 minut temu 42 minut temu 44 minut temu 49 minut temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu 1 godzin temu

Najnowszy użytkownik: jartom18
Wszystkich: 16326

Polecamy

Serwis BetOnline.net.pl jest prowadzony w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w grach hazardowych jest legalne.
Korzystając z serwisu BetOnline.net.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Serwis Bet Online, nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty osób korzystających z typów bukmacherskich zamieszczonych na stronie.