Żużel
-
Do zakończenia rundy zasadniczej Elitserien pozostały już tylko dwie rundy. Dziś poznamy rozstrzygnięcia XVII kolejki ligi szwedzkiej. Wszystkie trzy spotkania zapowiadają się bardzo interesująco. W Norrköping, rewelacyjny beniaminek zmierzy się z liderem rozgrywek, VMS Elit Vetlanda. W pozostałych meczach, mistrz z ubiegłego sezonu, Lejonen Gislaved będzie walczył z Vastervik, Tomasza Golloba. Natomiast w Motali spotkają się dwie najsłabsze ekipy Piraterna i Rospiggarna.
Vargarna Norrköping - VMS Elit Vetlanda
Przed sezonem te dwie ekipy umieszczane były na przeciwległych biegunach Elitserien. VMS Elit była jednym z faworytów do zwycięstwa w tegorocznych rozgrywkach, natomiast Vargarna miała z hukiem opuścić szeregi Elitserien. O ile w przypadku zespołu z Vetlandy prognozy te w pełni się potwierdziły, o tyle wyniki osiągane przez Vargarnę są sporą sensacją. Po XVI kolejkach rWilkir1; zajmują czwartą pozycję z 15 punktami! Przed Vargarną kolejna szansa na powiększenie tego dorobku. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, bowiem VMS Elit przegrała tylko jedno spotkanie w tegorocznych rozgrywkach. Gospodarze nie są jednak na straconej pozycji. Zespół Petera Janssona pojedzie wzmocniony, wracającym po kontuzji Adamem Shieldesem. Australijczyk, zastąpił w wyjściowym składzie Joe Screena. Za rWilkamir1; przemawia też fakt, iż w ekipie VMS zabraknie Lee Richardssona. Brytyjczyk mocno się poobijał w trakcie sobotniego meczu Elite League Lakeside Hammers - Coventry Bees. Jego miejsce zajmie Peter Ljung, który ostatnio pauzował w meczu Elitserien. W pierwszym meczu tych drużyn zwyciężyła Vetlanda 59:37.
Vargarna:
1. Adrian Miedziński
2. Adam Shields
3. Scott Nicholls
4. Adam Skórnicki
5. Krzysztof Kasprzak
6. Kim Nilsson
7. Tai Woffinden
8. Jonas Andersson
VMS Elit:
1. Peter Ljung
2. Jurica Pavlic
3. Jarosław Hampel
4. Patrik Hougaard
5. Jason Crump
6. Sebastian Alden
7. Thomas H Jonasson
8. Robin Aspegren
Lejonen Gislaved - Västervik Speedway
Takie obrotu sprawy chyba nikt się nie spodziewał. Na dwie kolejki przed zakończeniem Elitserien Mistrzowie Szwecji z ubiegłego sezon, Lejonen Gislaved, ciągle jeszcze nie mogą być pewni miejsca w fazie play-off! Co więcej rLwyr1; muszą dziś pokonać wicelidera tabeli Västervik. Gospodarze pojadą w identycznym zestawieniu jak dwa tygodnie temu, kiedy odprawili z kwitkiem Dackarnę Malilla. Jedyną zmianą jest przesunięcie Piotra Świderskiego na prowadzącego parę. Vastervik pojedzie w swym najmocniejszym zestawieniu z nieobecnym ostatnio Bjarne Pedersenem. Zespół Petera Helgessona wielokrotnie udowadniał już, iż w takim składzie może wygrać z każdym. Prawdziwym deserem dla kibiców w Gislaved będą pojedynki Nicki Pedersena z Tomaszem Gollobem. W ostatnim meczu tych zespółów zawodnik eSpeedway Team czterokrotnie pokazywał plecy Mistrzowi Świata! Jak będzie tym razem? Na własnym torze Vastervik pokonało Lejonen 54:42.
Lejonen:
1. Chris Holder
2. David Ruud
3. Piotr Świderski
4. Nicki Pedersen
5. Mikael Max
6. David Watt
7. Dennis Andersson
8. Anton Göthberg
Vastervik:
1. Bjarne Pedersen
2. Grigory Laguta
3. Chris Harris
4. Niels-Kristian Iversen
5. Tomasz Gollob
6. Anton Rosén
7. Tomasz Gapinski
Piraterna Motala - Rospiggarna Hallstavik
Piraterna i Rospiggarna to dwie najsłabsze zespoły w tegorocznych rozgrywkach Elitserien. Co, ciekawe obydwie ekipy mają potencjał do tego aby rywalizować w serii finałowej, jednak z różnych przyczyn prawdopodobnie zakończą tegoroczny sezon już w następnym tygodniu. Prawdopodobnie, bo o ile Rospiggarna nie ma już praktycznie żadnych szans na start w play-off, o tyle przed rPiratamir1; tli się jeszcze nadzieja na przedłużenie rozgrywek. Warunek? Zespół Stefana Anderssona musi pokonać dziś Rospiggarnę Hallstavik więcej niż sześcioma oczkami. Taki tylko rezultat da gospodarzom trzy duże punkty. Kierownictwu Piraterny udało się ściągnąć na to spotkanie Emila Sayfutdinova, który ma pomóc w osiągnięciu zamierzonego celu. Goście z pewnością jednak nie będą ułatwiać zadania rPiratomr1;. Mikael Messing awizował najmocniejszy skład z Hancockiem, Sullivanrm i Ułamkiem na czele. Emocji z pewnością nie braknie!
Piraterna:
1. Rafał Dobrucki
2. Wiesław Jaguś
3. Jonas Davidsson
4. Emil Sajfutdinov
5. Antonio Lindbäck
6. Linus Sundström
7. Daniel Nermark
8. Oliver Berntzon
Rospiggarna:
1. Greg Hancock
2. Henrik Gustafsson
3. Janusz Kołodziej
4. Sebastian Ułamek
5. Ryan Sullivan
6. Travis McGowan
7. Jonas Messing
8. Robin BurestadEdytowane przez gados123 dnia 25-08-2009 16:23
-
Dziś przy Wimborne Road w Poole dojdzie do ciekawie zapowiadającego się meczu pomiędzy miejscowym zespołem Piratów a Peterborough Panthers. Do tego spotkania goście przystąpią w okrojonym składzie, ale nie zamierzają składać broni. Receptą na kłopoty ma być James Wright, który wystąpi gościnnie w zespole Panter.
Pantery przystąpią do tego spotkania osłabione brakiem Clausa Vissinga i Kennetha Hansena. Obaj wystartują tego dnia w meczach ligi duńskiej. Pomimo kłopotów związanych z zestawieniem składu Travor Swales zapewnia, że jego zawodnicy nie zamierzają się łatwo poddać. Promotor Peterborough postanowił sprowadzić na ten mecz Jamesa Wrighta, który wystąpi gościnnie w jego zespole. Dodatkowo za Hansena zastosowane będzie zastępstwo zawodnika. - James w Poole prezentuje się bardzo dobrze i mam nadzieję, że zdobędzie kilka punktów dla naszego zespołu. Dodatkowo zdecydowałem, że za Hansena będzie stosowane zastępstwo zawodnika. To daje nam większą elastyczność, bo Mads Korneliussen, Niels-Kristian Iversen i Kenneth Bjerre mogą wystąpić więcej razy - wyznaje manager drużyny.
- To spotkanie po prostu musimy wygrać. Mogę powiedzieć, że interesuje nas tylko zwycięstwo, ale taki sam cel ma na pewno Poole na ten mecz. Oni muszą uniknąć walki o utrzymanie, a my chcemy mieć jak najlepsza pozycję w fazie play-off - dodaje Mick Bratley - promotor Panter.
- Nasz zespół wie jaką pracę musi wykonać w Poole, by zapewnić sobie jak najlepszą pozycję. Jestem przekonany, że każdy pokaże się z jak najlepszej strony - twierdzi szef Peterborough Panthers Rick Frost.
---------------SKŁADY NA DZISIAJ--------------------------
9 Hans Andersen
10 Steve Boxall
11 Chris Holder
12 Leon Madsen
13 Bjarne Pedersen
14 Joe Screen
15 Andrew Silver
16 brak zawodnika
Peterborough Panthers
Nr Zawodnik
1 Niels Kristian Iversen
2 Ales Dryml
3 Mads Korneliussen
4 Claus Vissing *******
5 Kenneth Bjerre
6 Kenneth Hansen*******
7 James Wright
8 brak zawodnika
wynik meczu z lipca
W jedynym spotkaniu Elite League, które odbyło się w środę, Poole Pirates pokonało na swoim torze Peterborough Panthers 52:41. Najwięcej punktów w szeregach gospodarzy - 14, uzyskał Chris Holder. Australijczyk w całych zawodach doznał tylko jednej porażki, z Kennethem Bjerre w ostatnim wyścigu.
W drużynie Peterborough najskuteczniejszym zawodnikiem był Mads Korneliussen, który dzięki "jokerowi" zdobył dla "Panter" w sumie 12 punktów. Przeciętne występy zaliczyli dwaj liderzy zespołu, Niels K. Iversen i Kenneth Bjerre.
Poole Pirates - 52 pkt.
1. Hans Andersen (3,2,3,2*) 10+1
2. Joe Screen (1,1*,1,1) 4+1
3. Daniel Davidsson (3,0,3,1*) 7+1
4. Bjarne Pedersen (2*,3,2*,3,1*) 11+3
5. Chris Holder (3,3,3,3,2) 14
6. Ben Wilson (0,1,1,0) 2
7. Steve Boxall (1,1,0,2) 4
Peterborough Panthers - 41 pkt.
1. Niels K. Iversen (2,2,2,1,0) 7
2. Ales Dryml (0,1,1*,2*,0) 4+2
3. Mads Korneliussen (0,2,2,6!,2) 12
4. Kenneth Hansen Z/Z
5. Kenneth Bjerre (2,3,0,0,3) 8
6. Henning Bager (2*,0,1,-) 3+1
7. Claus Vissing (3,u,w,3,0,w,1*) 7+1
--------------------------------- Dodano post dnia [26.08.2009 16:55] ---------------------------------
W środę odbędą się trzy spotkania ligi duńskiej. Najciekawiej zapowiada się pojedynek Brovst z Holsted. Po raz kolejny w barwach Esbjerg zaprezentuje się Tomasz Gollob. Drużyna Polaka podejmować będzie Slangerup, a Fjelsted zmierzy się z Grindsted.
Esbjerg - Slangerup
Po raz drugi w tym sezonie w barwach gospodarzy wystartuje Tomasz Gollob. Poprzedni mecz z udziałem Polaka zgromadził na trybunach stadionu w Esbjerg ponad 1,5 tys. widzów, co na duńskie warunki jest bardzo dobrym osiągnięciem. Kolejny raz szansę od działaczy dostanie Zbigniew Suchecki. W zespole gospodarzy zadebiutuje Szwed Anton Rosen. Ponadto skład uzupełnią Brian Lyngsoe i Michael Palm Toft.
Goście przystąpią do meczu w swoim "tradycyjnym" zestawieniu z Jesperem B. Monbergiem na czele. W drużynie z Slangerup wystartuje Kenneth Hansen, który zanotował upadek w poprzednim spotkaniu tego zespołu. Ponadto w składzie znaleźli się Morten Risager, Henrik Vedel i Philip Tirsdal.
Awizowane składy
Esbjerg
1. Tomasz Gollob
2. Brian Lyngsoe
3. Zbigniew Suchecki
4. Anton Rosen
5. Michael Palm Toft
Slangerup
1. Jesper B. Monberg
2. Kenneth Hansen
3. Morten Risager
4. Henrik Vedel
5. Philip Tirsdal
Brovst - Holsted
Spotkanie trzeciego zespołu z liderem tabeli zapowiada się niezwykle emocjonująco. Gospodarzom w odniesieniu zwycięstwa mają pomóc Robert Kościecha i Daniel Pytel. Polaków wspomagać będą Zdenek Simota, Steen Jensen i Thomas Jorgensen.
Natomiast goście skorzystają z usług Chrisa Harrisa, który zajmie miejsce Nickiego Pedersena. Tradycyjnie w drużynie z Holsted wystartują Nicolai Klindt, Patrick Bjerregaard i Patrick Hougaaard. Natomiast za Henrika Mollera pojedzie junior Simon Nielsen.
Brovst
1. Robert Kościecha
2. Zdenek Simota
3. Daniel Pytel
4. Steen Jensen
5. Thomas Jorgensen
Holsted
1. Chris Harris
2. Nicolai Klindt
3. Patrick Hougaard
4. Simon Nielsen
5. Patrick Bjerregaard
Fjelsted - Grindsted
Faworytem tego pojedynku wydają sie być gospodarze. W barwach Fjelsted kolejny raz zaprezentuje się Sebastian Ułamek, a po raz pierwszy szansę występu otrzyma Dawid Stachyra. Polaków wspierać będą Claus Vissing, Casper Wortmann i Jeppe Schmidt.
Z kolei goście sięgnęli po Andreasa Jonssona. Oprócz Szweda, zespół Grindsted do trzeciego zwycięstwa w sezonie mają poprowadzić Brytyjczyk Stuart Robson i rodak "AJ'a" Linus Sundstroem. O wyniku spotkania może zadecydować postawa Stefena Jespersena i Madsa Skova.
Fjelsted
1. Sebastian Ułamek
2. Dawid Stachyra
3. Claus Vissing
4. Casper Wortmann
5. Jeppe Schmidt
Grindsted
1. Andreas Jonsson
2. Stuart Robson
3. Linus Sundstroem
4. Stefen B. Jespersen
5. Mads E. Skov
unibet wystawił kursy :bigeek:Edytowane przez gados123 dnia 26-08-2009 16:50
-
Już dziś na Wyspach Brytyjskich odbędą się kolejne spotkania Elite League. Dwie zaplanowane na czwartek konfrontacje zwiastują kibicom wielkie, żużlowe emocje. Zespół Ipswich Witches zmierzy się na swoim torze ze Swidon Robins. Natomiast Coventry Bees podejmie Wolverhampton Wolves. Dojdzie więc do korespondencyjnego pojedynku lidera i vicelidera rozgrywek. Czy Wilki zachowają pierwsze miejsce w ligowej tabeli?
Ipswich Witches - Swindon Robins
Gdy do miasta zawita jeden z pretendentów do zdobycia mistrzostwa Anglii wszystkich kibiców ogarniają wielkie emocje. Nie inaczej jest w Ipswich. O godzinie 20:30 na Foxhall Stadium rozpocznie się ciekawe spotkanie pomiędzy miejscowym zespołem Ipswich Witches a Swindon Robins. Rudziki po ostatniej porażce straciły fotel lidera i na pewno podrażniło to ich ambicje. W zespole gości szansę występu dostanie Ryan Fisher. Dla zawodnika urodzonego z stanie California pojedynek z Wiedźmami może być bardzo ważny. W meczu tym zawodnik może potwierdzić swoją przydatność do drużyny. Skupienie panuje natomiast w zespole gospodarzy. Peter Simmons szczególnie liczy na dobrą postawę Troya Batchelora, który jego zdaniem może okazać się jednym z lepszych zawodników dzisiejszego pojedynku.
Ipswich Witches:
1. Scott Nicholls
2. (zastępstwo zawodnika)
3. Troy Batchelor
4. Danny King
5. Robert Miśkowiak
6. Dawid Stachyra
7. Carl Wilkinson
Swindon Robins:
1. Leigh Adams
2. Ryan Fisher
3. Simon Stead
4. Travis McGowan
5. Matej Zagar
6. Paul Hurry
7. Morten Risager
Coventry Bees - Wolverhampton Wolves
Pół godziny później świadkami wielkich emocji będą kibice w centralnej części Wielkiej Brytanii. Czy Coventry Bees pokona na swoim torze rozpędzone Wilki z Wolverhampton? Zwycięstwo z liderem smakuje wybornie, ale czy Pszczoły będą potrafiły żądlić skutecznie? Nie ma jednak wątpliwości co do jednej rzeczy - Wolverhampton znajduje się na fali wznoszącej. Podopieczni Petera Adamsa po poniedziałkowym zwycięstwie nad Swindon Robins wdrapali się na szczyt i okupują pierwszą pozycję w ligowej tabeli. W meczu z Rudzikami szczególnie zaskoczył Tai Woffinden, który pomimo kontuzji na torze pojawił się cztery razy i zapisał na swoim koncie komplet punktów. Znakomicie spisał się również Fredrik Lindgren, zdobywa piętnastu oczek. Jednak w czwartek może być zdecydowanie trudniej. Jak ryba w wodzie w Coventry czuje się Chris Harris i to właśnie on będzie najgroźniejszym zawodnikiem gospodarzy. Na pewno miejscowych kibiców nie zawiedzie duet Allen - Schlein. Czy Woffinden i spółka wywiozą punkty z Brandon Stadium? Z pewnością nie zabraknie emocji w tym spotkaniu.
Coventry Bees:
1. Chris Harris
2. Filip Sitera
3. Olly Allen
4. Edward Kennett
5. Rory Schlein
6. Ricky Wells
7. Ben Barker
Wolverhampton Wolves:
1. Fredrik Lindgren
2. Nicolai Klindt
3. Tai Woffinden
4. Adam Skórnicki
5. Peter Karlsson
6. Chris Kerr
7. Ty Proctor
17.01-KURSÓW BRAK :no:-bet365,tobet,expekt cisza -
Po siedmiu latach przerwy cykl Mistrzostw Świata powraca do mekki duńskiego speedwaya r11;Vojens! Już jutro na tamtejszym stadionie zostanie rozegrane Grand Prix Nordyckie. To ósmy turniej w tegorocznym cyklu. Dla Kogo okaże się on szczęśliwy? Faworytami są gospodarze, którzy na swoim torze będą szczególnie groźni. Polscy fani liczą na dobry występ Tomka Golloba. A jak będzie? Początek turnieju o godz. 19:00.
Vojens czyli mekka duńskiego żużla
Malutkie miasteczko Vojens, leżące w południowej Jutlandii (ok. 200 km od Kopenhagi) to wyjątkowe miejsce dla fanów czarnego sportu w Danii. Odkąd w 1977 powstał tam tor żużlowy, Vojens zaczęło być kojarzone wyłącznie ze speedwayem. Jedną z pierwszych imprez wielkiej rangi był Finał Indywidualnych Mistrzostw Europy Juniorów (odpowiednik dzisiejszych IMŚJ), zakończył się on triumfem przedstawiciela gospodarzy r11; Alfa Buska. W 1988 roku na obiekcie Vojens Speedway Center odbył się Finał Indywidualnych Mistrzostw Świata. Duńczycy zdominowali te zawody zajmując pierwsze trzy miejsca r11; zwyciężył Erik Gundersen, przed Hansem Nielsenem i Janem O. Pedersenem. Od tego pamiętnego finału Vojens zaczęło obrastać w żużlową legendę. Stadion Ole Olsena został wyróżniony raz jeszcze w 1994 roku. To właśnie tam zakończyło epokę finałów jednodniowych. Vojens stało się przystankiem początkowym dla Tony Rickardssona w marszu po sześć tytułów Mistrza Świata. Kiedy nastała era Grand Prix, nie zapomniano o tym słynnym stadionie, stadion Ole Olsena otrzymał organizację Grand Prix Danii. Vojens Speedway Center gościło najlepszych żużlowców rokrocznie, aż do 2003 roku. Wówczas to podjęto decyzję o przeniesieniu tego prestiżowego turnieju do Kopenhagi, na olbrzymi stadion Parken. Wydawało się, iż Vojens na zawsze straciło już szansę na organizację turnieju Grand Prix. Owszem odbywały się tam ważne imprezy jak np. Drużynowy Puchar Świata w 2003 czy 2008 roku, jednak cykl Mistrzostw Świata wydawał się być jedynie wspomnieniem. Życie lubi jednak zaskakiwać i kiedy fiaskiem zakończyła się organizacja Grand Prix Niemiec 2008 w Gelsenkirchen, to właśnie Vojens otrzymało swoją szansę. Oczywiście zmieniono nazwę turnieju, którzy przechrzczono z Grand Prix Niemiec na Grand Prix Nordyckie. Powrót najlepszych żużlowców Świata na Vojens Speedway Center to z pewnością wydarzenie wielkiej wagi szkoda tylko, że odbywa się to kosztem takiego miejsca jak Gelsenkirchen. Rozgrywki żużlowe zawężają swoją mapę i po Polsce i Szwecji także Dania otrzymała szansę organizacji dwóch turniejów.
Duńczycy faworytami
Kiedy zapytać o faworytów sobotniego turnieju w Vojens, większość znawców jednym tchem wymienia duńskich muszkieterów. Główne role w tych zawodach mają odegrać żużlowcy gospodarzy, czyli Nicki Pedersen, Hans Andersen, Kenneth Bjerre ir30; Niklas K. Iversen. Duńczycy świetnie znają ten obiekt i jak mało, kto (przy wydatnej pomocy Dyrektora Grand Prix, Ole Olsena) potrafią wykorzystać atut własnego toru. Co prawda sami zawodnicy zaprzeczają, iż znajomość tego toru jest jakimś handicapem, jednak sporą niespodzianką będzie, jeśli w sobotni wieczór nie usłyszymy duńskiego hymnu. Szyki gospodarzom będą chcieli pokrzyżować zawodnicy z czołówki cyklu, czyli Jason Crump, Tomasz Gollob Greg Hancock czy Emil Sayfutdinnov. Rosjaninowi wyraźnie leży tamten obiekt, w trakcie tegorocznego półfinału DPŚ, który odbył się w Vojens, Sayfutdinov wywalczył 14 punktów pokonując praktycznie wszystkich rywali.
Vojens nie lubi Polaków
Vojens nigdy nie było specjalnie szczęśliwie dla rBiało-Czerwonychr1;, że wystarczy choćby wspomnieć Finał Drużynowego Pucharu Świata z 2003 roku. W ubiegłym sezonie Polacy byli blisko rodczarowaniar1; tego obiektu. Drużyna Marka Cieślaka o mały włos nie zwyciężyła w Finale Drużynowego Pucharu Świata. W końcówce zawodów Duńczycy okazali się jednak lepsi i to oni mogli się cieszyć ze złotych medali. Przed sobotnim turniejem największe nadzieje r11; co zresztą zrozumiałe r11; pokładane są w Tomaszu Gollobie. Kapitan polskiej reprezentacji po siedmiu turniejach zajmuje drugie miejsce i ma olbrzymie szanse na medal Mistrzostw Świata. Vojens nie ma tajemnic przed Gollobem. Już w trakcie pierwszego turnieju Grand Prix, jaki odbył się na tamtym obiekcie Gollob pojechał w wielkim finale. Niestety zajął wówczas czwarte miejsce. Podobnie było w 1997 roku. To, co nie udawało się Tomkowi w Grand Prix, udawało mu się w innych turniejach. W latach 90-tych Gollob wygrywał na Vojens Speedway Center prestiżowy Turniej o Złotą Czekoladkę. W 2001 roku, zawodnik eSpeedway Team ponownie pojechał w Finale ir30; po raz kolejny zajął czwarte miejsce. Dopiero w trakcie ostatniego turnieju w 2002 roku Gollob zajął drugie miejsce, tuż za Tony Rickardssonem. Ubiegłoroczny Finał DPŚ pokazał, iż Tomek nie zapomniał jak się jeździ w Vojens, jak na kapitana przystało był najskuteczniejszym zawodnikiem naszej drużyny i wywalczył 14 punktów. To dobry zwiastun przed sobotnią imprezą. Co z pozostałymi Polakami? Muszą oni zacząć dobrze punktować, jeśli nadal marzą o pozostaniu wśród najlepszych. Ciągle jeszcze szanse zachowują Ułamek i Holta, którzy tracą odpowiednio 15 i 18 punktów do ósmego w klasyfikacji Hansa Andersena. Chcąc nadal liczyć się w grze, muszą dojechać minimum do półfinału sobotniego turnieju. Większych szans na pozostanie w ósemce nie ma już Grzegorz Walasek, paradoksalnie jednak to może mu pomóc w odniesieniu sukcesu.
Lista startowa Grand Prix Nordyckiego:
1. (16) N. Iversen (Dania)
2. (2) J. Crump (Australia)
3. (13) G. Walasek (Polska)
4. (3) T. Gollob (Polska)
5. (7) A. Jonsson (Szwecja)
6. (11) Ch. Harris (Wielka Brytania)
7. (4) G. Hancock (USA)
8. (1) N. Pedersen (Dania)
9. (14) S. Ułamek (Polska)
10. (
R. Holta (Polska)
11. (9) S. Nicholls (Wielka Brytania)
12. (15) E. Sayfutdinov (Rosja)
13. (10) F. Lindgren (Szwecja)
14. (12) K. Bjerre (Dania)
15. (5) H. Andersen (Dania)
16. (6) L. Adams (Australia)
17. (17) K. Hansen (Dania)
18. (1
M. Risager (Dania)
Bieg po biegu: (od krawężnika)
1. Iversen, Crump, Walasek, Gollob
2. Jonsson, Hancock, Harris, Pedersen
3. Holta, Nicholls, Ułamek, Sayfutdinov
4. Andersen, Bjerre, Adams, Lindgren
5. Lindgren, Iversen, Jonsson, Ułamek
6. Bjerre, Holta, Crump, Harris
7. Nicholls, Andersen, Hancock, Walasek
8. Gollob, Pedersen, Sayfutdinov, Adams
9. Harris, Adams, Iversen, Nicholls
10. Sayfutdinov, Jonsson, Andersen, Crump
11. Pedersen, Ułamek, Walasek, Bjerre
12. Lindgren, Gollob, Holta, Hancock
13. hancock, Sayfutdinov, Bjerre, Iversen
14. Crump, Lindgren, Pedersen, Nicholls
15. Adams, Walasek, Holta, Jonsson
16. Ułamek, Harris, Gollob, Andersen
17. Iversen, Pedersen, Andersen, Holta
18. Ułamek, Crump, Hancock, Adams
19. Walasek, Sayfutdinov, Lindgren, Harris
20. Jonsson, Bjerre, Nicholls, Gollob
--------------------------------- Dodano post dnia [29.08.2009 14:06] ---------------------------------
Ósma runda Grand Prix 2009 odbędzie się pod nazwą Grand Prix Nordyckie. Z taką Nagrodą mamy do czynienia po raz pierwszy w historii, ponadto po raz pierwszy od 2002 roku cykl zawita na tor będący dzieckiem kierownika cyklu - Ole Olsena. Wszystko to powinno sprawić, że na stadionie pojawi się komplet 20 000 widzów spragnionych widoku odrodzonego Pedersena czy walecznych: Bjerrer17;a i Andersena.
Vojens to niewielka miejscowość w Jutlandii licząca około 8 000 mieszkańców. Tor, leżący nieco na uboczu, był świadkiem wielu ekscytujących widowisk. Warto wspomnieć, iż jest to jeden z najkrótszych obiektów tegorocznego cyklu, gdyż liczy zaledwie 300 metrów. Mieszkańcy tego, leżącego nieco ponad 200 kilometrów od Kopenhagi miasteczka, mogą pasjonować się także rozgrywkami hokeja na lodzie, piłki nożnej czy wyścigami gokartów.
Jednak prawie wszystkim z nazwą Vojens kojarzy się żużel. Nic dziwnego. Od 1995 roku przez osiem lat Vojens Speedway Center było świadkiem rywalizacji najlepszych żużlowców globu. Po zaprzestaniu organizacji Grand Prix odbywały się tutaj turnieje rangi Drużynowego Pucharu Świata, bądź innych zawodów pod egidą FIM.
Przez osiem lat organizacji Grand Prix w Vojens przez tor przewinęło się 51 zawodników 11 narodowości:
Dania - 12 reprezentantów (Hans Nielsen 1995 r11; 1999; Tommy Knudsen 1995 r11; 96; Jan Staechamnn 1995; Brian Andersen 1997 r11; 2001; Jesper Jensen 1997 r11; 2001; Brian Karger 1998 r11; 2000; John Jorgensen 1999; Nicki Pedersen 2000 r11; 2002; Hans Clausen 2001; Hans Andersen 2002; Ronni Pedersen 2002; Bjarne Pedersen 2002)
Szwecja - 8 (Tony Rickardsson 1995 - 2002; Henrik Gustafsson 1995 - 96, 1998 - 2001; Peter Karlsson 1996 - 97, 1999 - 2002; Jimmy Nilsen 1997 - 2001; Mikael Karlsson 1997, 1999 - 2002; Stefan Danno 1998 - 2000; Niklas Klingberg 2001 - 2002; Andreas Jonsson 2002)
Polska - 7 (Tomasz Gollob 1995, 1997 - 2002; Piotr Protasiewicz 1996 - 98, 2001 - 02; Sławomir Drabik 1997; Sebastian Ułamek 1998, 2002; Robert Dados 1999; Rafał Dobrucki 2000; Grzegorz Walasek 2001)
Wielka Brytania - 7 (Chris Louis 1995 - 2000; Mark Loram 1995 - 2002; Marvyn Cox 1995 - 96; Andy Smith 1995, 1997 - 2002; Joe Screen 1996, 1999 - 2000; Carl Stonehewer 2000 - 01; Scott Nicholls 2002)
Australia - 5 (Craig Boyce 1995 - 96, 1998; Jason Crump 1996, 1998 - 2002; Leigh Adams 1996 - 2002; Ryan Sullivan 1998 - 2002; Todd Wiltshire 2000 - 02)
USA - 4 (Sam Ermolenko 1995 - 96; Billy Hamill 1995 - 2002; Greg Hancock 1995 - 2002; Josh Larsen 1995)
Czechy - 3 (Antonin Kasper 1998 - 2000; Marian Jirout 1999; Lukas Dryml 2002)
Norwegia - 2 (Lars Gunnestad 1995, 1998; Rune Holta 2001 - 02)
Węgry - 1 (Zoltan Adorjan 199
Włochy - 1 (Armando Castagna 199
Słowenia - 1 (Matej Ferjan 2001 - 02)
We wszystkich ośmiu turniejach Grand Prix w Vojens na torze pojawili się: Tony Rickardsson, Billy Hamill, Greg Hancock, Mark Loram. Jak wiadomo, z tej czwórki jedynie Greg Hancock ma szanse na poprawienie swojego dorobku.
W siedmiu edycjach startowali: Tomasz Gollob, Andy Smith i Leigh Adams.
Najwięcej biegów w historii Grand Prix w Vojens odjechali:
43 - Mark Loram
42 - Billy Hamill, Greg Hancock
39 - Tony Rickardsson
35 - Peter Karlsson
34 - Leigh Adams
32 - Tomasz Gollob
29 - Chris Louis
28 - Jason Crump
27 - Hans Nielsen, Henrik Gustafsson
25 - Mikael Karlsson
Z tegorocznych uczestników Grand Prix największą ilością wyścigów rozegranych w ramach Grand Prix na torze Ole Olsena mogą poszczycić się Greg Hancock i Leigh Adams. Oto szczegółowe dane:
42 - Greg Hancock
34 - Leigh Adams
32 - Tomasz Gollob
28 - Jason Crump
15 - Nicki Pedersen
14 - Rune Holta
5 - Sebastian Ułamek
4 - Grzegorz Walasek, Scott Nicholls
3 - Andreas Jonsson
2 - Hans Andersen
Fredrk Lindgren, Chris Harris, Kenneth Bjerre, Emil Sayfutdinov na torze Vojens Speedway Center podczas Grand Prix nie mieli szans się zaprezentować.
Najwięcej razy na torze w jednym turnieju pojawiali się: Antonin Kasper (w 1998 roku), Brian Karger (1999), Henrik Gustafsson (2000), Rune Holta (2001) r11; wszyscy ośmiokrotnie.
Z powodu defektów wyścigów nie kończyli:
Greg Hancock - 3 defekty
Peter Karlsson i Tomasz Gollob - 2
Jan Staechmann, Piotr Protasiewicz, Brian Andersen, Andy Smith, Chris Louis, Marian Jirout, Robert Dados, Andreas Jonsson, Mark Loram - 1
Z powodu upadków bądź wykluczeń za upadek wyścigów w ramach Grand Prix na torze w Vojens nie kończyli:
Piotr Protasiewicz - 5 razy
Bjarne Pedersen - 2
Andy Smith, Jesper Jensen, Robert Dados, Ryan Sullivan, Tony Rickardsson, Mark Loram, Sebastian Ułamek, Hans Andersen, Scott Nicholls, Nicki Pedersen, Jason Crump - 1
Wykluczeni za spowodowanie upadku byli: Tomasz Gollob, Billy Hamill, Rune Holta, Grzegorz Walasek, Greg Hancock, Niklas Klingberg - wszyscy jednokrotnie.
W latach 1995 - 2002 jedynie Andreas Jonsson nie zdążył na start i został wykluczony za przekroczenie limitu dwóch minut.
W historii Grand Prix w Vojens mieliśmy do czynienia z trzema wykluczeniami za dotknięcie taśmy. Psychicznie nie wytrzymywali: Leigh Adams, Piotr Protasiewicz i Niklas Klingberg - wszyscy jednokrotnie.
Najwyższymi średnimi biegowymi ze wszystkich 51 uczestników Grand Prix w Vojens legitymują się (wszystkie biegopunktówki zostały obliczone przy traktowaniu każdego wyścigu jako punktowanego 3-2-1-0):
Sam Ermolenko 2,333
Tony Rickardsson 2,128
Billy Hamill 2,119
Hans Nielsen 2,074
Greg Hancock 1,905
Nicki Pedersen 1,867
Jason Crump 1,821
Chris Louis 1,793
Grzegorz Walasek 1,750
Mark Loram 1,744
Jak na tym tle wypadają tegoroczni finaliści GP?:
Greg Hancock 1,905
Nicki Pedersen 1,867
Jason Crump 1,821
Grzegorz Walasek 1,750
Tomasz Gollob 1,719
Rune Holta 1,500
Leigh Adams 1,471
Scott Nicholls 1,250
Sebastian Ułamek 1,000
Andreas Jonsson 0,667
Hans Andersen 0,000
Należy pamiętać, że większość z nich w latach 1995 - 2002 dopiero rozpoczynała swoją międzynarodową karierę.
Do wielkich finałów Grand Prix Danii w Vojens awans uzyskiwali:
T. Rickardsson - 6 razy
T. Gollob i J. Crump - 4
H. Nielsen, G. Hancock, M. Loram - 3
S. Ermolenko, B. Hamill - 2
C. Louis, J. Screen, L. Adams, S. Danno, N. Pedersen - 1
Na podium tych finałów stawali:
T. Rickardsson 3-1-2
H. Nielsen 2-0-1
M. Loram 1-2-0
G. Hancock 1-0-2
B. Hamill 1-0-1
J. Crump 0-2-0
S. Ermolenko 0-1-0
T. Gollob 0-1-0
C. Louis 0-1-0
S. Danno 0-0-1
L. Adams 0-0-1
Skupmy się na szansach tegorocznych uczestników walki o tytuł mistrza świata. Przypomnijmy klasyfikację generalną mistrzostw:
1.Jason Crump - 126
2.Tomasz Gollob - 91
3.Greg Hancock - 87
4.Emil Sayfutdinov - 82
5.Andreas Jonsson - 67
6.Fredrik Lindgren - 64
7.Kenneth Bjerre - 63
8.Hans Andersen - 61
9.Nicki Pedersen - 59
10.Leigh Adams - 47
11.Sebastian Ułamek - 46
12.Rune Holta - 43
13.Chris Harris - 43
14.Grzegorz Walasek - 37
15.Antonio Lindbaeck - 27
16.Scott Nicholls - 25
17.Niels Iversen - 19
Zdecydowanym faworytem do mistrzowskiego tytułu pozostaje Jason Crump. On sam jednak zdaje sobie sprawę, że podczas gdy o wiele lepiej od pozostałych uczestników prezentuje się na torach czasowych (średnia biegowa uzyskana na nich wynosi w jego przypadku 2,571), o tyle na torach stałych jego biegopunktówka (2,071) jest niższa od średniej biegowej wicelidera klasyfikacji - Tomasza Golloba (2,154).
Spójrzmy na średnie biegowe wszystkich uczestników tegorocznego cyklu. Kolejno: średnia ogółem, średnia uzyskana na torach stałych, średnia uzyskana na torach czasowych. W nawiasach liczba wyścigów liczonych do średniej:
N. Pedersen 1,636 (36); 1,647 (17); 1,632 (19)
J. Crump 2,286 (49); 2,071 (2
; 2,571 (21)
T. Gollob 1,909 (44); 2,154 (26); 1,556 (1
G. Hancock 1,864 (44); 2,040 (25); 1,632 (19)
H. Andersen 1,475 (40); 1,478 (23); 1,471 (17)
L. Adams 1,237 (3
; 1,522 (23); 0,800 (15)
A. Jonsson 1,650 (40); 1,750 (24); 1,500 (16)
R. Holta 1,194 (36); 1,000 (20); 1,438 (16)
S. Nicholls 0,833 (30); 0,650 (20); 0,800 (15)
F. Lindgren 1,463 (41); 1,478 (23); 1,444 (1
C. Harris 1,162 (37); 1,143 (21); 1,188 (16)
K. Bjerre 1,452 (42); 1,520 (25); 1,353 (17)
G. Walasek 1,057 (35); 1,150 (20); 0,933 (15)
S. Ułamek 1,211 (3
; 1,263 (19); 1,294 (17)
E. Sayfutdinov 1,810 (42); 1,583 (24); 2,111 (1
sportowe fakty :bigrazz:
--------------------------------- Dodano post dnia [29.08.2009 14:38] ---------------------------------
Zawodnikami ligowymi Vojens są BJERRE I SAJFUTDINOV
BJERRE 5 MECZY 15,18,16,14,21 W 6 biegach
EMIL 1 MECZ 17
INNI ZAWODNICY KTÓRZY WYSTĄPILI JAKO GOŚCIE
UŁAMEK 17 W 6
IVERSEN 16 W 6 -
Czwarte już w tym sezonie Derby Pomorza i Kujaw czekają kibiców żużla w Toruniu i Bydgoszczy. Tym razem, w I rundzie Play-Off, w meczu rewanżowym, ekipy Unibaxu i Polonii zmierzą się w grodzie Kopernika na Motoarenie. W ostatnim meczu tych ekip padł remis, więc niedzielny mecz może zadecydować o tym, kogo ujrzymy w dalszej rywalizacji o tytuł DMP.
Polonia Bydgoszcz przyjedzie do Torunia w eksperymentalnym składzie. Trenerowi gości r11; Zenonowi Plechowi skończyła się cierpliwość dla niemocy Tomasza Chrzanowskiego i Jonasa Davidssona. Ponadto dwójka tych jeźdźców na ostatnim meczu na Motoarenie łącznie zdobyła zaledwie jedno oczko. Nic więc dziwnego, ze Plech postanowił przyjechać do grodu Kopernika z aż trzema juniorami w składzie. Z jedynką zobaczymy najbardziej doświadczonego wśród Polonistów r11; Andreasa Jonssona. Jego partnerem w parze będzie młodziutki Damian Adamczak, który zastąpi wspomnianą dwójkę Chrzanowski-Davidsson. Kolejną parą rGryfówr1; będzie Krzysztof Buczkowski wraz z Marcinem Jędrzejewskim. Można śmiało powiedzieć, iż ewentualny sukces Polonii zależeć będzie głównie od tej nieobliczalnej dwójki żużlowców. Liderem bydgoszczan w poprzednim meczu na Motoarenie był zdecydowanie Antonio Lindbaeck. Szwed wywalczył aż 15 punktów na nowym, toruńskim torze. W ostatnim meczu Polonii i Unibaxu w Bydgoszczy, nieoczekiwanie swój pierwszy wyścig w Speedway Ekstralidze wygrał młody Szymon Woźniak. Kto wie, może napędzony junior Polonii sprawi niespodziankę w grodzie Kopernika również w najbliższą niedzielę? Z siódemką tradycyjnie już zobaczymy rosyjską rakietę, Emila Sayfutdinova. Rosjanin pomimo młodego wieku, udowodnił już nie raz swoje wielkie możliwości na torze.
W składzie torunian nastąpiła tylko jedna zmiana. Rewelacyjnego Australijczyka r11; Darcyr17;ego Warda, który ma mecz w lidze angielskiej zastąpi równie dobrze radzący sobie na toruńskim torze Czech r11; Matej Kus. Kontuzjowany nadal jest Wiesław Jaguś i ponownie rAniołyr1; zastosują za niego tzw. rzastępstwo zawodnikar1;. W ostatnim czasie zniżkę formy w polskiej lidze zanotował Chris Holder. Jeśli torunianie chcą walczyć o najwyższe cele w lidze, forma rKangurar1; musi powrócić do tej, jaką prezentował na początku sezonu. Drugim żużlowcem z Antypodów jest świetnie dysponowany w tym sezonie Ryan Sullivan. Rewelacyjny występ na toruńskim torze z gdańskim Lotosem zaliczył Robert Kościecha. Dla popularnego rKostkar1; był to pierwszy tak udany mecz od momentu, w którym nabawił się kontuzji nadgarstka. W składzie Aniołów ujrzymy ponadto świetnego Adriana Miedzińskiego, który z pewnością kolejny raz w tym sezonie zaliczy bardzo dobry mecz ligowy. Nie wiadomo jednak, który z polskich juniorów dostanie możliwość występu w derbach. Po zdobyciu tytułu Młodzieżowych Drużynowych Mistrzów Polski, miejsce w składzie znajdzie się dla kogoś z trójki Damian Celmer, Emil Pulczyński, Kamil Pulczyński.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 19:00
Polonia Bydgoszcz:
1. Andreas Jonsson
2. Damian Adamczak
3. Krzysztof Buczkowski
4. Marcin Jędrzejewski
5. Antonio Lindbaeck
6. Szymon Woźniak
Unibax Toruń:
9. Ryan Sullivan
10. Wiesław Jaguś (ZZ)
11. Adrian Miedziński
12. Robert Kościecha
13. Chris Holder
14. Matej Kus
oczywiście pod 7 SAJFUTDINOW
--------------------------------- Dodano post dnia [30.08.2009 08:26] ---------------------------------
uż jutro na torze w Częstochowie odbędzie się mecz rewanżowy, pierwszej rundy play-off. Miejscowy Włókniarz podejmie Unię Leszno, którą pokonał w pierwszym meczu, aż 53:37. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17:30.
Zespół gości przyjdzie na pewno bardzo zmotywowany. W mediach, na forach internetowych jest już wiele opinii, o tym, że to koniec sezonu dla leszczyńskich Byków. Trener Czesław Czernicki będzie mógł skorzystać z usług Australijczyka, Adama Shieldsa. Doświadczony Kangur wraca do składu po kontuzji i zastąpi Juricę Pavlica, który najprawdopodobniej będzie partnerem Przemysława Pawlickiego w parze juniorskiej. W pierwszej parze Unii widnieją nazwiska Jarosława Hampela i Damiana Balińskiego. O ile ten pierwszy w tym sezonie jest zdecydowanym liderem, to Balon po prostu zawodzi. Pod numerem trzecim widnieje nazwisko zawodnika eSpeedway Team r11; Krzysztofa Kasprzaka. Kasper na torze w Częstochowie czuje się bardzo dobrze. W ostatnim meczu obu drużyn srebrny medalista IMP zdobył 9 oczek z bonusem. Z nim w parze wystartuje wcześniej wspomniany r11; Shields. Kibice na pewno liczą na dobrą postawę Leigh Adamsa. Australijczyk w tym sezonie miał już okazję pojawić się pod Jasną Górą i r30; zdobył komplet punktów! Parę juniorów stworzy Przemek Pawlicki, a także najprawdopodobniej Jurica Pavlić. Nikt jednak nie wyklucza wariantu rpolskich juniorówr1;, wtedy Chorwata zastąpiłby Sławomir Musielak.
Mijający tydzień w Częstochowie na pewno nie należał do spokojnych. Najpierw fatalny upadek Lee Richardsona, a kilka dni później poobijał się Tai Woffinden. Ostatecznie obaj zawodnicy pojawią się na Arenie Częstochowa i pomogą Lwom. Jednak kibice częstochowskiego zespołu bardziej liczą na dobrą postawę Nicki\'ego Pedersena, który przed własną publicznością startował zaledwie dwa razy! Duńczyk dzisiaj wystartuje w Grand Prix Nordyckim w Vojens, a tam powinien być jednym z faworytów. W parze z Powerem ujrzymy Sławomira Drabika, który wczoraj trenował na częstochowskim owalu. To właśnie od ulubieńca miejscowej publiczności wiele zależy. Świetny sezon ma Tomasz Gapiński. Popularny Gapa przed dwoma tygodniami w Lesznie dał prawdziwy popis parowej, a przede wszystkim drużynowej jazdy. Takich zawodników startuje coraz mniej, a więc kibice mają spore powody do zadowolenia. Z Gapińskim w parze wystartuje Richardson, który nadal na pewno będzie odczuwał skutki upadku w Anglii. Jednak, jak poinformował nas Anglik jest on gotów wyjechać na tor. Pod numerem trzynastym, widnieje nazwisko kapitana Włókniarza r11; Grega Hancocka. Herbie od początku sezonu jest głównym motorem napędowym drużyny, a dotychczas nie wyszedł mu tylko jeden mecz r30; w Lesznie. Parę juniorów stworzą najprawdopodobniej Borys Miturski, a także Tai Woffinden.
Awizowane składy
Unia Leszno:
1. Jarosław Hampel
2. Damian Baliński
3. Krzysztof Kasprzak
4. Adam Shields
5. Leigh Adams
6. Przemysław Pawlicki
Włókniarz Częstochowa:
9. Nicki Pedersen
10. Sławomir Drabik
11. Tomasz Gapiński
12. Lee Richardson
13. Greg Hancock
14. Borys Miturski -
W dotychczasowych czterech edycjach reprezentacja Polski nie znalazła pogromców. Piąty finał Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów odbędzie się na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim. Głównym pretendentem do tytułu najlepszej młodzieżowej ekipy na świecie wydają się być gospodarze, jednak groźni wydają się być również Szwedzi i Duńczycy.
W szeregach biało-czerwonych zabraknie reprezentanta gorzowskiego klubu. O miejsce w piątce walczącej o wynik reprezentacji pretendował Paweł Zmarzlik, jednak przegrał rywalizację z reprezentantem Marmy Hadykówki, Dawidem Lampartem. Kapitanem zespołu został zielonogórzanin Grzegorz Zengota, który podczas ostatniego derbowego spotkania nie radził sobie najlepiej na gorzowskim owalu. Na swoją obronę po zawodach przyznał, że wciąż odczuwa drobne skutki wcześniejszej kontuzji. Pozostaje mieć nadzieję, że żużlowiec z południa woj. lubuskiego nie zmarnował możliwości jazdy na torze przy ul. Śląskiej i znalazł odpowiednie ustawienia motocykla. Do ww. dwójki dołączyli dwaj najbardziej utalentowani 18-latkowie - Maciej Janowski oraz Przemysław Pawlicki. Skład polskiej reprezentacji uzupełnia grudziądzanin Artur Mroczka.
Z pewnością groźnymi rywalami będzie reprezentacja Szwecji, w której występował będzie reprezentant Stali Gorzów, Thomas Jonasson. Ten 21-latek nie będzie jednak kapitanem swojej reprezentacji - miano to otrzymał syn Henrika Gustafssona, Simon. Groźni wydają się również pozostali Szwedzi, czyli pokazujący bardzo dobrą postawę zwłaszcza na swoich ojczystych torach Kim Nilsson, Linus Ekloef i Ludvig Lindgren.
Bardzo ciekawie prezentuje się skład reprezentacji Danii. Do bardzo dobrze prezentujących się w swoich polskich klubach Leona Madsena i kapitana Patricka Hougaarda dołączyli tacy zawodnicy, jak Nicolai Klindt, czy Kenni Larsen. Czy ta mieszanka zawodników obytych z polskimi torami oraz nowicjuszy przyniesie reprezentantom kraju Hamleta czwarty w historii Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów krążek? Odpowiedź na to pytanie poznamy już jutro.
Obsadę finalistów uzupełniają nasi południowi sąsiedzi. Czesi, bo o nich mowa, przyjeżdżają do Gorzowa z najsłabszą na papierze stawką zawodników, jednak to właśnie fakt, że nie są wymieniani wśród faworytów zawodów może okazać się dla ich największym sprzymierzeńcem. Nawet najwięksi laicy sportu żużlowego słyszeli zapewne o takich nazwiskach, jak Matej Kus, czy Filip Sitera, pozostali, czyli Michael Hadek, Jan Holub oraz Martin Gavenda znani są bliżej drugoligowym fanom polskiego czarnego sportu.
Ciekawa obsada zawodów oraz niskie, jak na międzynarodową imprezę ceny biletów przyciągnęły rzesze fanów z całej Polski. W tej chwili ciężko już nabyć bilety na sobotnie zawody. Start już o godzinie 17:00. Emocje sportowe oraz mnóstwo dodatkowych atrakcji zorganizowanych przez klub Stal Gorzów gwarantowane.
Polska:
1. Grzegorz Zengota (kapitan)
2. Przemysław Pawlicki
3. Maciej Janowski
4. Artur Mroczka
5. Dawid Lampart
Szwecja:
1. Linus Ekloef
2. Thomas H. Jonasson
3. Simon Gustafsson (kapitan)
4. Kim Nilsson
5. Ludvig Lindgren
Dania:
1. Rene Bach
2. Kenni Larsen
3. Leon Madsen
4. Nicolai Klindt
5. Patrick Hougaard (kapitan)
Czechy:
1. Michael Hadek
2. Martin Gavenda
3. Filip Sitera
4. Matej Kus (kapitan)
5. Jan Holub
Początek zawodów - godz. 17:00 kursy do grania tobet,nordicbet
--------------------------------- Dodano post dnia [05.09.2009 13:49] ---------------------------------
Piotr Protasiewicz nie wystapi w półfinałowym dwumeczu play-off CMSE z Polonią Bydgoszcz. Po upadku we wtorkowym meczu Eliteserien żużlowiec przeszedł szczegółowe badania, które wykazały skręcenie kręgosłupa w odcinku szyjnym i piersiowym. Nie wiadomo ile dokładnie potrwa przerwa w startach zawodnika Falubazu Zielona Góra.
Po szczegółowych badaniach tomograficznych, które przeszedł "PePe" wykazały skręcenie kręgosłupa w odcinku szyjnym i piersiowym. W najgorszym wypadku może to być już koniec sezonu dla wychowanka zielogórskiego klubu. Zawodnik ma problemy z normalnym funkcjonowaniem. W dniu dzisiejszym Piotr Protasiewicz prawdopodobnie będzie miał założony kołnierz usztywniający. - Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło, ale nie będę mógł pomóc Falubazowi w bardzo ważnym momencie sezonu. Przeszedłem dzisiaj badanie tomografem, które wykazało skręcenie kręgosłupa w odcinku szyjnym i piersiowym. W najgorszym wypadku ten uraz oznacza koniec sezonu, w najlepszym kilka tygodni przerwy. Tu rozbieżności są dość spore jeśli chodzi o czas leczenia. Przyznam jednak, że trudno mi jest myśleć o ściganiu, gdy mam problemy z normalnym funkcjonowaniem, ciężko jest mi wstać z łóżka, a ból jest silny. Odwiedza mnie fizjoterapeuta, mam wszelkie możliwe zabiegi, być może już jutro będę miał założony specjalny kołnierz usztywniający. Niestety nie wystąpię w najbliższym dwumeczu z Polonią, nie potrafię określić, co z kolejnymi meczami. Przykro mi z tego powodu, starałem się przez cały sezon razem z pozostałymi zawodnikami, a wszystko wskazuje na to, że zabraknie mnie w tej mam nadzieję drodze do finału. Nie muszę chyba mówić jak bardzo jestem z tego niezadowolony, aczkolwiek na pewno miałem szczęście w nieszczęściu, że ten wypadek nie skończył się dla mnie gorzej - powiedział Piotr Protasiewicz.
"Pepe" postanowił, że pomoże kolegom wygrać mecz w Bydgoszczy. Podczas pojedynku zawodnicy Falubazu Zielona Góra będą mogli korzystać z jego motocykli. - W niedzielę będę trzymał kciuki za kolegów. Nie mogę wystartować w meczu, ale mój sprzęt jest do dyspozycji. Jeśli któryś z naszych zawodników będzie chciał, udostępnię moje najlepsze motocykle. Wiemy przecież, że tor w Bydgoszczy wymaga dobrego sprzętu. Chociaż w ten sposób mogę pomóc zespołowi. Mam nadzieję, że chłopacy postarają się o dobry wynik - zakończył PePe.
cienko to widze :no::no: :bigrazz: -
Ekstraliga 2009 (H2H) Wygrana
13.09 16:00 Season H2H
Unibax Toruń 1.35
Włokniarz Częstochowa 2.90
Data Ekstraliga 2009 (H2H) Wygrana
13.09 16:00 Season H2H
Falubaz Zielona Góra 1.50
Polonia Bydgoszcz 2.40
i tu dopiero zaczyna sie dylemat :no: -
Dziś rozpoczynają się mecze finałowe Elitserien. Każde z trzech spotkań ćwierćfinałowych zapowiada się niezwykle ciekawie. W Kumli, tamtejsza Indianerna podejmie zwycięzcę rundy zasadniczej VMS Elit. Dackarna Malilla zmierzy z wciąż aktualnym Mistrzem Szwecji, Lejonen Gislaved, a beniaminek Elitserien Vargarna będzie walczyć z Vastervik. Niestety w pierwszych spotkaniach rundy finałowej zabraknie Piotra Protasiewicza i Tomasza Golloba.
Absencja Polaków z pewnością będzie miała niekorzystny wpływ na zespoły, w których oni startują. O ile Vastervik Tomasza Golloba będzie walczyć w wyjazdowym meczu, w którym margines porażki może być nieco większy, o tyle Indianerna Protasiewicza na taki komfort nie może sobie już pozwolić. Chcąc awansować do drugiej rundy rIndianier1; muszą pokonać VMS Elit jak największą ilością punktów.
Indianerna Kumla - VMS Elit Vetlanda
Obydwa zespoły spotkały się tydzień temu w ostatnim meczu rundy zasadniczej, Lepsza okazała się VMS Elit, która zwyciężyła 54:42. To spotkanie okazało się podwójnie pechowe dla Indianerny nie dość, że straciła ona punkt bonusowy to jeszcze kontuzji nabawił się kapitan zespołu Piotr Protasiewicz. To olbrzymi problem dla menadżera Indian Dalle Anderssona. Za Polaka będzie stosowane zastępstwo zawodnika, jednak o tym czy okaże się ono skuteczne zadecyduje, w dużej mierze, postawa rdrugiej liniir1;: Zetterströma i Monberga. Goście pojadą w identycznym składzie jak tydzień temu. Jedyną różnicą jest zamiana numerów Jonassona i Aspegrena. Kierownictwo VMS nie zdecydowało się więc dać szanse Martinowi Vaculikowi, który ostatnio podpisał kontrakt z klubem z Vetlandy.
Indianerna była pierwszym zespołem, który w tym sezonie zdołał pokonać VMS Elit. W czerwcowym pojedynku rIndianier1; zwyciężyli 52:44. Tym razem będzie to niezwykle trudne zadanie, ze względu na absencje Piotra Protasiewicza.
Indianerna:
1. Magnus Zetterström
2. Piotr Protasiewicz R/R
3. Grzegorz Walasek
4. Jesper B Monberg
5. Rune Holta
6. Leon Madsen
7. Simon Gustafsson
( 8. Freddy Godlund )
VMS Elit:
1. Lee Richardson
2. Peter Ljung
3. Jaroslaw Hampel
4. Patrick Hougaard
5. Jason Crump
6. Robin Aspegren
7. Thomas H Jonasson
( 8. Anders Mellgren )
Dackarna Malilla - Lejonen Gislaved
Derby Smalandu. Przed sezonem obydwa zespoły wymieniane były w gronie faworytów do medalu, tymczasem zarówno Dackarna jak i Lejonen do końca drżały o swój występ w fazie play-off. Los chciał, że te drużyny spotkały się już w ćwierćfinale. Gospodarze postawili na ten sam skład, który zapewnił im sukces w ostatni meczu. Trener Stefan Andersson wymienił tylko numerami Hansa Andersena i Grzegorza Zengotę. Warto odnotować, iż drugie spotkanie z rzędu pauzuje Peter Karlsson. Czy takie zestawienie przyniesie sukces? Bardzo dużo zależy od postawy Duńczyków: Bjerre i Andersena, ostatnio ich postawa o mało nie kosztowała Dackarnę utratę miejsca w play-off. Zapewne obydwaj będą chcieli się zrewanżować za słaby mecz w Hallstavik. Goście pojadą w optymalnym składzie, z nieobecnym ostatnio Chrisem Holderem. Wysoką formą imponuje ostatnio Nicki Pedersen i to on będzie zapewne motorem napędowym rLwówr1; jednak aby myśleć o korzystnym rezultacie Duńczyk musi dostać wsparcie ze strony Świderskiego i Ruuda.
W rundzie zasadniczej nie udało się rozegrać pełnego spotkania, jednak wynik został zaliczony. Dackarna zwyciężyła sześcioma punktami 39:33. Co ważne, Lejonen jechało osłabione brakiem Pedersena. Tym razem rLwyr1; pojadą już w najmocniejszym składzie. Czy to przyniesie im sukces?
Dackarna:
1. Kenneth Bjerre
2. Hans Andersen
3. Fredrik Lindgren
4. Grzegorz Zengota
5. Andreas Jonsson
6. Ludvig Lindgren
7. Krzysztof Buczkowski
( 8. Niklas Larsson )
Lejonen:
1. Nicki Pedersen
2. Mikael Max
3. Chris Holder
4. David Ruud
5. Piotr Swiderski
6. Anton Göthberg
7. Dave Watt
( 8. Christian Agö )
Vargarna Norrkoping - Vastervik
Niezwykle interesująco zapowiada się spotkanie w Norrkoping. rWilkir1; udowodniły już w tym sezonie, iż nie wolno ich lekceważyć i niejednokrotnie zaskoczyły swoich przeciwników. Ponadto Vargarna ma znakomity atut w postaci swojego obiektu, który należy do najtrudniejszych w Elitserien. W ostatnim meczu rundy zasadniczej rWilkir1; przegrały na samym finiszu spotkanie w Gislaved. Jednak dwupunktowa porażka z Mistrzem Szwecji z pewnością wstydu nie przynosi. Do składu wraca Adam Skórnicki, którego zabrakło w ostatnim meczu. Polak znakomicie czuje się na torze w Norrkoping i może być sporym wzmocnieniem dla ekipy Petera Janssona. Duże problemy ze składem mają goście. Druga drużyna rundy zasadniczej wystąpi bez dwóch podstawowych zawodników: Tomasza Golloba i Grigorija Łaguty. Polak ciągle jeszcze odczuwa skutki upadków z Vojens, natomiast Łaguta musi stawić się na Mistrzostwach Rosji. Absencja tej dwójki to spory rból głowyr1; dla Petera Helgessona, o ile za Golloba najprawdopodobniej zostanie zastosowane zastępstwo zawodnika, o tyle za Łagutę musi pojechać Kevin Doolan. Australijczyk co prawda nie błysnął w ostatnim spotkaniu (zdobył tylko dwa oczka) jednak tor w Norrkoping zna jak mało kto więc może okazać się to sporym atutem.
W rundzie zasadniczej rWilkir1; pokonały na własnym torze Vastervik 51:45. Wobec absencji Golloba i Łaguty mają łatwiejsze zadanie. Czy ponownie rogrająr1; ekipę Petera Helgessona?
Vargarna:
1. Adrian Miedzinski
2. Adam Shields
3. Scott Nicholls
4. Adam Skórnicki
5. Krzysztof Kasprzak
6. Kim Nilsson
7. Tai Woffinden
( 8. Jonas Andersson )
Vastervik:
1. Bjarne Pedersen
2. Tomasz Gapinski
3. Chris Harris
4. Niels-Kristian Iversen
5. Tomasz Gollob
6. Anton Rosén
7. Kevin Doolan
( 8. Pontus Aspgren ) -
W czwartek, na stadionie imienia Alfreda Smoczyka odbędzie się Finał Mistrzostw Polski Par Klubowych. To jedna z najbardziej prestiżowych imprez żużlowych w kraju. Tym razem finałowy turniej zawitał do Leszna. Która z ekip stanie na podium? Która sięgnie bo złote medale? Odpowiedzi na te pytania padną już jutro! Początek zawodów o godzinie 18:30.
Pierwszą parą w turnieju jest ekipa gospodarzy. Unia Leszno organizację turnieju otrzymała w nagrodę za ubiegłoroczne srebro w Drużynowych Mistrzostwach Polski. Atutami Byków będą zapewne: znajomość leszczyńskiego toru oraz kibice. Czy to wystarczy? W sezonie 2008 Unia Leszno sięgnęła po srebro. W tym sezonie nadzieje wzrosły jeszcze bardziej. Leszczynianie mają warunki do tego, by zwyciężyć. Mają również coś do udowodnienia swoim kibicom, co bezsprzecznie stawia ich w roli faworytów.
Emocjonująco zapowiada się bieg otwarcia. Gospodarze zmierzą się z wciąż aktualnym złotym medalistą MPPK. Torunianie r11; bo o nich mowa, walczyć będą o obronę tytułu. Biorąc pod uwagę ich tegoroczną formę, szanse są ogromne. Pierwszą z drużyn spoza Ekstraligi jest Marma-Hadykówka Rzeszów. Żurawie do kandydatów medalowych nie należą. Może jednak okazać się, że będą czarnym koniem czwartkowego finału. Na papierze najsilniejszą parą wydaje się być odwieczny rywal Unii Leszno r11; Falubaz Zielona Góra. Rafał Dobrucki znajduje się w znakomitej formie. Dokładając do tego uczestnika Grand Prix r11; Grzegorza Walaska, powstaje mieszanka wybuchowa, która stawia żużlowców spod znaku Myszki Miki w roli pewniaka do medalu.
Kolejną ekipą z I ligi jest Unia Tarnów. W przeciwieństwie do pozostałych pierwszoligowców, tarnowianie mają rrakietyr1;. Sebastian Ułamek, Piotr Świderski i Janusz Kołodziej to czołówka polskich zawodników. Jaskółki mogą spłatać psikusa niejednej z finałowych drużyn. Cel żużlowców Romana Jankowskiego to medal! Rewelacją tegorocznych rozgrywek Speedway Ekstraligi jest Polonia Bydgoszcz. Jako, że skład Polonii opiera się głównie na zawodnikach zagranicznych trudno przypuszczać, iż Polacy nawiążą walkę z najlepszymi w kraju. Bydgoszczanie nie mają jednak nic do stracenia i mają doskonałą okazję udowodnić, że doskonała postawa w lidze ma przełożenie w innych turniejach rangi mistrzowskiej. Ostatnią, siódmą parą jest ekipa z Ostrowa. Kibice w Lesznie z pewnością chętnie obejrzą jazdę Roberta Miśkowiaka, który biorąc pod uwagę znajomość owalu w Lesznie, winien być liderem pary ostrowskiej.
Czwartkowe zawody w Lesznie są gwarantem emocji na najwyższym poziomie. Nie może Cię tam zabraknąć! Poniżej prezentujemy awizowany składy. Należy jednak zauważyć, iż każda z ekip ma prawo do wprowadzenia jednak zmiany w zestawieniu.
I. Unia Leszno
1. Jarosław Hampel
2. Przemysław Pawlicki
II. Unibax Toruń
3. Damian Celmer
4. Adrian Miedziński
III. Marma-Hadykówka Rzeszów
5. Dawid Stachyra
6. Maciej Kuciapa
IV. Falubaz Zielona Góra
7. Rafał Dobrucki
8. Grzegorz Walasek
V. Unia Tarnów
9. Sebastian Ułamek
10. Piotr Świderski
VI. Polonia Bydgoszcz
11. Krzysztof Buczkowski
12. Marcin Jędrzejewski
VII. KM Lazur Ostrów
13. Robert Miśkowiak
14. Mariusz Staszewski -
Speedway Grand Prix 2009 wkracza w decydującą fazę. Do rozegrania pozostały jeszcze tylko trzy turnieje: w Krsko, Terenzano i Bydgoszczy. Dziś pierwszy z nich. Grand Prix Słowenii, bo tak nosi nazwa tej rundy odbędzie się w malowniczym miasteczku na południowym wschodzie kraju. Początek zawodów wyzanczono jak zwykle na godzinę 19:00.
Stadion im. Stadion Matije Gubca już po raz ósmy gości najlepszych żużlowców świata. Cykl Grand Prixpierwszy raz zawitał do Krsko 2002 roku. Inauguracyjne zawody zakończyły się zwycięstwem Ryana Sullivana. Bieg finałowy tych zawodów przeszedł do historii Grand Prix. Niemal równocześnie na linię mety wpadli wspomniany wcześniej Sullivan i... Tomasz Gollob. Sędzia przyznał zwycięstwo Australijczykowi, choć do tej pory wielu twierdzi, iż wygrana należała się Polakowi. Rok później Grand Prix Słowenii padło łupem Leigh Adamsa. W kolejnych latach dubletami zwyciężali Tony Rckardsson 2004-05 i Nicki Pedersen 2006-07. To, co nie udało się Gollobowi w 2002 roku, "Chudy" zrealizował przed rokiem. W deszczowym finale zawodnik eSpeedway Team nie pozostawił złudzeń swoim rywalom i jako pierwszy przeciął linię mety.
Kierując się prawem serii, skoro Rickardsson i Pedersen zwyciężali dwukrotnie z rzędu, to teraz kolej na Golloba. Polak znakomicie spisuje się w tegorocznym cyklu, po ośmiu turniejach zajmuje drugą pozycję w klasyfikacji generalnej Grand Prix. Nie pozostaje więc bez szans na kolejny sukces w Grand Prix Słowenii. Gollob musi uporać się jednak z kontuzją żeber, jakiej nabawił się podczas ostatniego turnieju w duńskim Vojens. Uraz spowodował, iż zawodnik eSpeedway Team musiał sobie zrobić blisko dwutygodniowe wakacje. Teraz wszyscy zadają sobie pytanie czy "Chudy" podoła wyzwaniu i zdoła wjechać do finału GP Słowenii. Polakowi mocno depczą po piętach Emil Sayfutdinov, Greg Hancock, a po zwycięstwie w Vojens do tej dwójki dołączył także Andreas Jonsson. Niewielkie różnice punktwe pomiędzy tymi zawodnikami sprawiają, iż sobotni turniej zapowiada się szczególnie pasjonująco.
Niemniej ciekawie przedstawia się rywalizacja o pozostanie w cyklu Grand Prix. W grze pozostaje wciąż jeszcze kilku zawodników, a dzisiejsze zawody będą już ostatnim dzwonkiem dla co niektórych. Do tej grupy zaliczają się m.in. Polacy: Rune Holta i Sebastian Ułamek. Obydwaj muszą pojechać co najmniej na miare 10-12 punktów, aby nadal zachować szansę na miejsce w przyszłorocznym cyklu. Co ciekawe, zarówno jeden jak i drugi są w stanie osiągnąć dobry wynik. Krsko to jednen z ulubionych torów Holty i Ułamka. Obydwaj sygnalizują także zwyżkę formy na finiszu tegorocznych rozgrywek. Nie można też pozbawiać szans na dobry rezultat czwartego z "biało-czerwonych" - Grzegorza Walaska. "Greg", podobniej jak wcześniej wymieniona dwójka, również prezentuje się wybornie w ostatnich spotkaniach, o czym najlepiej świadczą wyniki ze Szwecji czy z Finału MPPK.
Jednym z głównych faworytów dzisjeszego turnieju będzie Nicki Pedersen. Mistrz świata uporał się już chyba z wszystkimi problemami i chce mocnym akcentem zakończyć ten nieudany sezon. "Power" nie mógł sobie wymarzyć ku temu lepszej areny niż Stadion Matije Gubca. Duńczyk dwukrotnie zwyciężał na tamtejszym obiekcie. Znając determinację i upór Pedersena można być pewnym, iż zrobi wszystko aby ten cel zrealizować.
Na koniec warto wspomnieć także o... liderze cyklu, Jasonie Crumpie. Australijczyka już teraz można koronować na Mistrza Świata A.D. 2009. Na trzy turnieje przed zakończeniem rozgrywek ma 34 punkty przewagi nad drugim w klasyfikacji Gollobem. Co prawda Krsko nie należy do ulubionych obiektów "Crumpiego", jednak nawet jeśli jedzie on nieco słabiej w Grand Prix (co zdarza mu się niezwykle rzadko), to i tak udaje mu się "wjechać" do finału bądź półfinału.
Podsumowując, niezwykle zapowiada się dziejszy turniej. Oby tylko miał równie szczęśliwe zakończenie co w ubiegłym roku. Relację Live z tego turnieju przeprowadzi jak zwykle portal eSpeedway.pl. Już teraz zapraszamy wszystkich chętnych, początek jak zwykle o godzinie 19:00.
Lista startowa Grand Prix Słowenii:
1. J. Crump (2) - Australia
2. C. Harris (11) - Anglia
3. G. Hancock (4) - USA
4. S. Nicholls (9) - Anglia
5. G. Walasek (13) - Polska
6. L. Adams (6) - Australia
7. S. Ułamek (14) - Polska
8. N. Pedersen (1) - Dania
9. H. Andersen (5) - Dania
10. T. Gollob (3) - Polska
11. R. Holta (
- Polska
12. K. Bjerre (12) - Dania
13. E. Sayfutdinov (15) - Rosja
14. M. Zagar (16) - Słowenia
15. F. Lindgren (10) - Szwecja
16. A. Jonsson (7) - Szwecja
17. I. Santej (17) - Słowenia
18. A. Conda (1
- Słowenia
Rozkład biegów:
1. J.Crump (2), C.Harris (11), G.Hancock (4), S.Nicholls (9)
2. G.Walasek (13), S.Ułamek (14), L.Adams (6), N.Pedersen (1)
3. T.Gollob (3), R.Holta (
, H.Andersen (5), K.Bjerre (12)
4. F.Lindgren (10), M.Zagar (16), A.Jonsson (7), E.Sayfutdinov (15)
5. E.Sayfutdinov (15), J.Crump (2), G.Walasek (13), H.Andersen (5)
6. M.Zagar (16), T.Gollob (3), C.Harris (11), L.Adams (6)
7. R.Holta (
, F.Lindgren (10), S.Ułamek (14), G.Hancock (4)
8. S.Nicholls (9), N.Pedersen (1), K.Bjerre (12), A.Jonsson (7)
9. L.Adams (6), A.Jonsson (7), J.Crump (2), R.Holta (
10. K.Bjerre (12), G.Walasek (13), F.Lindgren (10), C.Harris (11)
11. N.Pedersen (1), H.Andersen (5), G.Hancock (4), M.Zagar (16)
12. E.Sayfutdinov (15), S.Nicholls (9), T.Gollob (3), S.Ułamek (14)
13. S.Ułamek (14), K.Bjerre (12), M.Zagar (16), J.Crump (2)
14. C.Harris (11), E.Sayfutdinov (15), N.Pedersen (1), R.Holta (
15. A.Jonsson (7), G.Hancock (4), T.Gollob (3), G.Walasek (13)
16. H.Andersen (5), L.Adams (6), S.Nicholls (9), F.Lindgren (10)
17. J.Crump (2), N.Pedersen (1), F.Lindgren (10), T.Gollob (3)
18. H.Andersen (5), C.Harris (11), S.Ułamek (14), A.Jonsson (7)
19. G.Hancock (4), K.Bjerre (12), E.Sayfutdinov (15), L.Adams (6)
20. G.Walasek (13), M.Zagar (16), R.Holta (
, S.Nicholls (9)
--------------------------------- Dodano post dnia [12.09.2009 16:25] ---------------------------------
FALUBAZ-POLONIA B.
Już w najbliższą niedzielę o godzinie 16:00 Falubaz Zielona Góra zmierzy się z Polonią Bydgoszcz. Mecz ten toczyć się będzie o niezwykle dużą stawkę bo o awans do finału Speedway Ekstraligi. W pierwszym pojedynku tych drużyn lepsza okazała się Polonia wygrywając 51:39.
Dawno Speedway Ekstraliga nie była tak emocjonująca. Skazywana przez wszystkich nawet na spadek z ligi Polonia potrafiła powstać niczym feniks z popiołów. Najpierw awans do pierwszej szóstki, później świetna postawa w meczu z Unibaxem, by niedawno wysoko pokonać Falubaz Zielona Góra. Jak będzie tym razem? Jedno jest pewne r11; Polonia może, Falubaz musi. Na pewno jeżdżących na popularnym luzie żużlowców z Bydgoszczy stać na wiele. W Zielonej Górze presja jest duża, jednak sami zawodnicy zapewniają, iż zrobią wszystko, by odrobić straty z Bydgoszczy.
Polonia do Winnego Grodu desygnuje swój najmocniejszy skład. Andreas Jonsson w tegorocznym sezonie znajduje się w znakomitej formie, co powinien potwierdzić w Zielonej Górze. Podobnie jak Emil Sajfutdinov, który jest rewelacją cyklu Grand Prix. Silnym ogniwem zespołu jest także Antonio Lindbaeck, który zawsze dobrze czuł się na zielonogórskim torze. Zagadką zdaje się być występ Jonasa Davidssona, który w ostatnim pojedynku pokazał się ze znakomitej strony. Czy był to jednorazowy wyskok okaże się już w niedzielę. Warto dodać, iż Jonas miał okazję w swojej karierze reprezentować zielonogórski klub. Najwięcej zależeć jednak będzie od Tomasza Chrzanowskiego oraz Krzysztofa Buczkowskiego. To punkty tej dwójki zawodników mogą przesądzić o tym czy Polonia awansuje do wielkiego finału. Sami zawodnicy zdają sobie sprawę przed jaką wielką są szansą- Dwanaście punktów nie jest ogromną zaliczką, ale taką, która nie skazuje nas na porażkę. Atmosfera w drużynie jest bojowa, bo chcemy wykorzystać swoją szansę- powiedział na łamach lokalnej gazety Jonas Davidsson.
W Falubazie panuje ogromna mobilizacja. Tak ważnego meczu nie było od wielu lat. Trener Piotr Żyto nie ukrywa, iż ma nawet problemy ze snem. Piotr Protasiewicz mimo kontuzji chce wspomóc kolegów i wraz z nimi walczyć o finał. - Codziennie przychodzi do mnie masażysta. Przy kolejnym treningu powinno być już więcej wiadomo. Jeżeli nie będzie na motorze problemu to będę chciał wystartować w niedzielę - powiedział na antenie Radia Zachód popularny rPePer1;. Podporą drużyny powinien być Rafał Dobrucki, który obecnie spisuje się wybornie. Coraz lepiej jeździ Grzegorz Walasek oraz Grzegorz Zengota. Najwięcej jednak zależeć będzie od dwóch Skandynawów. Niels Kristian Iversen już w sobotę przylatuje do Zielonej Góry i ma zamiar trenować i dopasowywać motocykle. Fredrik Lindgren na zielonogórskim torze czuje się bardzo dobrze i jak zapewnił po meczu w Bydgoszczy ma zamiar zmazać plamę z nawiązką. Drugim juniorem będzie zapewne Patryk Dudek.
Spotkanie zapowiada się niezwykle interesująco. Tak ważnego pojedynku w Zielonej Górze nie było od lat. Żużlowcy Falubazu zapewne będą chcieli zadbać o zdrowie swojego prezesa, który po dramatycznym meczu ze Stalą Gorzówr30; miał problemy z sercem. Czy równie dramatycznie będzie w niedzielę przekonamy się niebawem!
Awizowane składy
Polonia Bydgoszcz:
1. Andreas Jonsson
2. Tomasz Chrzanowski
3. Antonio Lindbaeck
4. Krzysztof Buczkowski
5. Jonas Davidsson
6. Szymon Woźniak
7.E.Sajfutdinow
Falubaz Zielona Góra:
9. Piotr Protasiewicz
10. Niels K. Iversen
11. Grzegorz Walasek
12. Fredrick Lindgren
13. Rafał Dobrucki
14. Grzegorz Zengota
15.Patryk Dudek
WYNIK MECZU Z RUNDY ZASADNICZEJ
Polonia Bydgoszcz 36 pkt.
1. Andreas Jonsson (3,2,3,2,1*,3) 14+1
2. Marcin Jędrzejewski (0,0,-,-) 0
3. Antonio Lindbaeck (1,0,1*,1*,d) 3+2
4. Jonas Davidsson (0,3,2*,2,2,0) 9+1
5. Tomasz Chrzanowski (2,0,0,-,0) 2
6. Szymon Woźniak (0,-,-,-,-,-) 0
7. Emil Sajfutdinov (2,0,2,1,2,1) 8
Falubaz Zielona Góra 54 pkt.
9. Rafał Dobrucki (1*,3,3,t,3) 10+1
10. Niels K.Iversen (2,1,0,0) 3
11. Piotr Protasiewicz (2*,1,2*,3,1*) 9+3
12. Fredrik Lindgren (3,3,3,3,2) 14
13. Grzegorz Walasek (1,1*,1,3,2*) 8+2
14. Grzegorz Zengota (3,3,2,0,0) 8
15. Patryk Dudek (1,1) 2
MÓJ TYP 52-38




-57-32 i ja tam byłem i miód piłem :bigrazz:Edytowane przez gados123 dnia 15-09-2009 16:20
-
Dziś mecze rewanżowe w ćwierćfinałach Elitserien. Do sensacji może dojść w Vastervik. Wicemistrz rundy zasadniczej wyeliminowany przez beniaminka? Taki właśnie los może spotkać zespół Tomasza Golloba. Vastervik musi odrobić osiemnastopunktową stratę z pierwszego meczu. Niemniej ciekawie będzie w dwóch pozostałych meczach, Lejonen Gislaved zmierzy się z Dackarną Malillą, a VMS Elit Vetlanda podejmie Indianernę Kumla.
Vastervik Speedway - Vargarna Norrkoping
Cała żużlowa Szwecja zadaje sobie pytanie czy wicemistrz rundy zasadniczej, Vastervik awansuje do kolejnej rundy. Podopieczni Petera Helgessona są w ekstremalnie trudnej sytuacji muszą odrobić osiemnastopunktową stratę z pierwszego meczu w Norrkoping. Gdyby beniaminkowi udało się wyeliminować jedną z najsilniejszych drużyn Elitserien, byłaby to największa sensacja tegorocznych rozgrywek. rWilkir1; już nie raz zaskakiwały w tym sezonie, być może więc po raz kolejny pokuszą się o niespodziankę.
Wobec sporych strat z pierwszego meczu, Peter Helgesson rzucił do boju wszystkie swoje siły. Vastervik pojedzie w najmocniejszym składzie z nieobecnymi ostatnio Łagutą i Gollobem. O ile występ Rosjanina był pewny, o tyle start zawodnika eSpeedway Team stał pod dużym znakiem zapytania. Po upadku w Krsko Polak, narzekał na ból ręki, najprawdopodobniej też odnowiła mu się kontuzja żeber. Nie na darmo jednak Tomek nosi przydomek rMr. Vastervikr1;, postanowił pomóc swym kolegom i wystąpi w dzisiejszym spotkaniu. Gospodarze pojadą więc w najsilniejszym składzie, czy to wystarczy na nieobliczalne rWilkir1;?
Osiemnastopunktowa zaliczka to spory zapas przed rewanżem. Vargarna już w tym momencie wykonała 100% normy, a jest na najlepszej drodze do tego aby przejść do kolejnego etapu rozgrywek. Goście pojadą w swym tradycyjnym zestawieniu z trójką Polaków w pierwszym składzie: Miedzińskim, Skórnickim i Kasprzakiem. W rundzie zasadniczej Vargarna przegrała 52:44. Teraz taki wynik rurządzałbyr1; drużynę Petera Janssona. Czy historia się powtórzy?
Vastervik:
1. Grigorijs Laguta
2. Bjarne Pedersen
3. Chris Harris
4. Niels-Kristian Iversen
5. Tomasz Gollob
6. Tomasz Gapinski
7. Anton Rosén
8. Pontus Aspgren
Vargarna:
1. Adrian Miedzinski
2. Adam Shields
3. Scott Nicholls
4. Adam Skórnicki
5. Krzysztof Kasprzak
6. Tai Woffinden
7. Kim Nilsson
8. Jonas Andersson
Lejonen Gislaved - Dackarna Malilla
Czy mając w składzie czterech uczestników cyklu Grand Prix można odpaść z rywalizacji o medale już w pierwszej rundzie play-off? Odpowiedź brzmi rtakr1;! Nie dalej jak dwanaście miesięcy temu w takiej właśnie sytuacji znalazło się Vastervik, które mając czwórkę zawodników ścigających się w Mistrzostwach Świata nie awansowało nawet fazy play-off. Teraz w podobny problem może mieć Dackarna Malilla. Podopieczni Morgana Anderssona w olbrzymich bólach wywalczyli awans do fazy finałowej, jednak mimo to mogą zakończyć rywalizację już na pierwszej rundzie. Przed tygodniem Dackarna poległa na własnym torze 47:49 i jest bardzo trudnej sytuacji przed meczem rewanżowym w Gislaved. Żużlowcy z Malilli starają się patrzeć z optymizmem i wychodzą z maksymy rNic nie jest niemożliwer1; i jadą do rpaszczy lwar1; po zwycięstwo.
Obydwie drużyny wystąpią w identycznych składach jak przed tygodniem. Faworytem są gospodarze, którzy odkąd awansowali do Elitserien w 2007 roku nie przegrali jeszcze spotkania na własnym torze. W rundzie zasadniczej Lejonen pokonało na własnym torze Dackarnę 53:43, jak będzie tym razem?
Lejonen:
1. Nicki Pedersen
2. Mikael Max
3. David Ruud
4. Chris Holder
5. Piotr Swiderski
6. Dave Watt
7. Christian Agö
8. Anton Göthberg
Dackarna:
1. Kenneth Bjerre
2. Grzegorz Zengota
3. Fredrik Lindgren
4. Hans Andersen
5. Andreas Jonsson
6. Ludvig Lindgren
7. Krzysztof Buczkowski
8. Niklas Larsson
VMS Elit Vetlanda - Indianerna Kumla
Teoretycznie najmniej ciekawe spotkanie spośród tych, które zostaną dziś rozegrane w Elitserien. Mistrzowie rundy zasadniczej, VMS Elit Vetlanda zremisowali przed tygodniem w Kumli i są w komfortowej sytuacji przed rewanżem. W barwach VMS zadebiutuje Martin Vaculik, który został zakontraktowany w trakcie trwania rozgrywek. Słowak zastąpi w pierwszym składzie Petera Ljunga. Jeśli będzie notował podobne wyniki jak w Speedway Ekstralidze, może okazać się prawdziwym rjokeremr1; w tali Bosse Wirebrandta. Kierownictwo VMS zdecydowało się przesunąć Patricka Hougaarda pod numer czerty, w odwrotną stronę rpowędrowałr1; natomiast Thomas Jonasson, który w dzisiejszym meczu wystartuje z numerem sześć. W rundzie zasadniczej Vetlanda pokonała rIndianr1; 54:42.
Po mimo niekorzystnego rozstrzygnięcia z pierwszego meczu Indianerna nie zamierza składać broni. Najważniejszą wiadomością jest powrót do składu nieobecnych ostatnio Piotra Protasiewicza i Simona Gustafssona. Brak tej dwójki był, aż nadto widoczny w pierwszym spotkaniu. Czy w takim zestawieniu Indianerna zdoła powalczyć o awans do półfinałów? Z pewnością nie stoi na straconej pozycji, zwyżkę formy notują ostatnio Walasek, Holta i... Monberg. Wydaje się, iż kluczem do sukcesu będzie postawa rekonwalescentów Protasiewicza i Gustafssona.
Pod znakiem zapytania stoi występ w tym meczu Jasona Crumpa. Przypomnijmy, iż Australijczyk upadł we wczorajszym meczu Elite League. Pierwsze doniesienia mówią o kontuzji ramienia. Gdyby te prognozy się potwierdziły i rCrumpiegor1; zabrakło w tym spotkaniu wszystkie wcześniejsze kalkulacje przestałyby mieć jakiekolwiek znaczenia, a wynik tego meczu byłby sprawą otwartą.
VMS Elit:
1. Lee Richardson
2. Martin Vaculik
3. Jaroslaw Hampel
4. Patrick Hougaard
5. Jason Crump
6. Thomas H Jonasson
7. Sebastian Aldén
8. Robin Aspegren
Inidianerna:
1. Grzegorz Walasek
2. Magnus Zetterström
3. Piotr Protasiewicz
4. Jesper B Monberg
5. Rune Holta
6. Simon Gustafsson
7. Leon Madsen
8. Freddy Godlund
CRUMP KONTUZJA NIE JEDZIE :no: -
Młody i żądny sukcesów Holder? Pragnący wrócić do Grand Prix Hampel? Będący w wysokiej formie Bjerre, a może lokalny matador Harris? Szesnastu zawodników stanie do walki o jak najlepsze miejsce w Grand Prix Challenge w Coventry. Tylko trzy czołowe lokaty będą premiowane awansem do przyszłorocznej elity. Początek zawodów już w piątek o 21:00.
Brandon Stadium, czyli mekka brytyjskiego żużla
Coventry - miasto położone w centralnej części Wielkiej Brytanii w hrabstwie West Midlands. Według tradycji datuje się je na rok 1043, kiedy Leofric, książę Mercji założył benedyktyńskie opactwo. Na obiekcie Brandon Stadium na co dzień występuje miejscowy zespół Bees. Kibice w tym mieście tęsknią za wielkim, światowym ściganiem. W latach 1998-2000 Coventry gościło uczestników cyklu Grand Prix. Jest to niezwykle zasłużone miejsce dla brytyjskiego speedway'a. Miejscowa drużyna 22 razy stawała na podium rozgrywek o Drużynowe Mistrzostwo Wielkiej Brytanii. Teraz przyszła pora na indywidualne ściganie. Długi jak na brytyjskie tory, liczący 301 metrów obiekt preferuje zawodników lubiących ryzyko i walkę przy bandzie. Rekordzistą owalu jest Chris Harris. Osiągnął on czas 57,8.
Kilkunastu kandydatów, tylko trzy miejsca
Piątek, 19 dzień września, czyli godzina zero dla szesnastu zawodników, którzy przez niemalże cały sezon walczyli o awans do finału zmagań o Grand Prix 2010. Z Coventry tylko trzech z nich wyjedzie z pewnym miejscem w żużlowym raju. Brytyjczycy mają tylko jednego reprezentanta w decydującej fazie walki o Grand Prix. Jednego, ale za to znakomitego, który w oczach wielu jest faworytem piątkowych zmagań. Chris Harris, bo o nim mowa, doskonale zna tor w Coventry. Występuje bowiem w miejscowym zespole i owal zna praktycznie jak własną kieszeń. "Bomber" ma nikłe szanse, by utrzymać się w gronie ośmiu najlepszych zawodników Grand Prix i musi walczyć o przepustkę do przyszłorocznej edycji. Na starcie będzie również trzech innych stałych uczestników tegorocznego cyklu. Fredrik Lindgren i Kenneth Bjerre mają zdecydowanie większe szanse, by pozostać wśród najlepszych, ale zdecydowali się startować w eliminacjach. Czwartym ze stałych jeźdźców GP jest Grzegorz Walasek. Polak prezentuje się poniżej oczekiwań i jedyną drogą dla niego jest start w Coventry.
Chris Holder - nowa gwiazda światowego formatu?
Jeździec pochodzący z Antypodów pomimo młodego wieku jest bardzo doświadczonym zawodnikiem. Na ekskluzywne salony wjeżdża niczym lokomotywa i marzy o tym, by pójść w ślady dwukrotnego Mistrz Świata Jasona Crumpa. Holder może być początkiem zmiany pokoleniowej w australijskim speedway'u. Sezon 2008 zakończył w potrójnej koronie, ze złotymi medalami rozgrywek drużynowych w Szwecji, Anglii i Polsce. Był pierwszym zawodnikiem, któremu udało się tego dokonać. Jest aktualnym wicemistrzem świata juniorów, srebro wywalczył również w roku 2007. Sporym handicap'em Holdera może być to, że występuje on na brytyjskich torach i ich znajomość nie jest dla niego obca. Przed młodziutkim Chrisem wiele lat wspaniałej` kariery, czy już za rok wyruszy z karuzelą, której na imię Grand Prix?
Czas na powrót "Małego"
Wszyscy kibice w Polsce zadają sobie jedno pytanie, kiedy do Grand Prix powróci Jarosław Hampel. Ich zdaniem cykl traci na wartości bez zawodnika leszczyńskiej Unii. Lider i podpora reprezentacji prowadzonej przez Marka Cieślaka na pewno zrobi wszystko, by uzyskać znaleźć się w gronie pełnoprawnych uczestników cyklu w sezonie 2010. Hampel ma za sobą długi i męczący rok w trakcie, którego przejechał blisko sto imprez. Choć najlepsi szerokim łukiem omijali Wyspy Brytyjskie Jarosław reprezentował barwy Ipswich Witches. "Mały" ma za sobą występy w 39 turniejach cyklu Grand Prix. Zdobył w nich 364 punkty i sześć razy stanął na podium.
"Miedziak" w GP?
- On ma ogromny potencjał, duże możliwości, wielki talent. Dodatkowo Miedziński otacza się odpowiednimi osobami. Myślę, że przyszłość stoi przed nim otworem - chwali zawodnika Unibaksu Toruń Mirosław Kowalik. Adrian Miedziński w lidze polskiej jest ostoją swojego klubu. Dobrze prezentuje się również w turniejach indywidualnych. Na pewno postara się on sprawić niespodziankę, nie jest bowiem zaliczany na faworytów zmagań na torze w Coventry. Czy jest już on gotowy, by reprezentować Polskę w cyklu Grand Prix? Nie ma wątpliwości, ogromny potencjał, waleczność to bez wątpienia atuty Polaka, miejmy nadzieję, że próbkę swoich możliwości da już w piątek.
Lista startowa Grand Prix Challenge:
1. Chris Holder (Australia)
2. Jarosław Hampel (Polska)
3. Kauko Nieminen (Finlandia)
4. Chris Harris (Wielka Brytania)
5. Lukas Dryml (Czechy)
6. Jonas Davidsson (Szwecja)
7. Piotr Protasiewicz (Polska)
8. Grzegorz Walasek (Polska)
9. Kenneth Bjerre (Dania)
10. Magnus Zetterström (Szwecja)
11. Jurica Pavlic (Chorwacja)
12. Martin Smolinski (Niemcy)
13. Fredrik Lindgren (Szwecja)
14. Dave Watt (Australia)
15. Adrian Miedziński (Polska)
16. Maksim Bogdanovs (Łotwa)
Rezerwowi:
17. Antonio Lindbäck (Szwecja)
18. Tobias Kroner (Niemcy) -
mecz o być, albo nie być w Speedway Ekstralidze czeka zawodników Lotosu Wybrzeża Gdańsk i Atlasu Wrocław. Przed dwoma tygodniami na Dolnym Śląsku górą byli gospodarze, którzy wygrali w stosunku 51:39. W spotkaniu nie pojedzie Martin Vaculik, pauzowac ma także Jason Crump. Początek o godzinie 17:00.
Dwunastu punktów potrzebują gdańszczanie aby przedłużyć nadzieję na utrzymanie najwyższej klasy rozgrywkowej w swoim mieście. Zawodnicy - choć we Wrocławiu zaprezentowali się przeciętnie - nie widzą innego scenariusza, jak wygrana z żużlowcami Atlasu. Mecz pierwotnie miał odbyć się w ubiegłą niedzielę, lecz na jego przełożenie wpłynęły intensywne opady deszczu. Drużyna Wybrzeża do rewanżu przystąpi osłabiona brakiem Martina Vaculika, który przed kilkoma dniami w Czechach złamał kość udową. Czy reszta drużyny zmobilizuje się na tyle, żeby uzupełnić lukę po jednym ze skuteczniejszych gdańskich zawodników. Kibice przed dwoma tygodniami po raz kolejny musieli przełknąć czarę goryczy, gdy pod koniec zawodów zobaczymy zdobycze punktowe Adama Skórnickiego i Renata Gafurova. Temu pierwszemu sezon wyraźnie nie idzie, nie ma pomysłu na skuteczną jazdę i nie wygląda, aby nagle znalazł receptę na formę sprzed roku. Rosjanin w Ekstralidze nie błyszczy, a bynajmniej nie prezentuje adekwatnej formy do zdobytych tytułów Indywidualnego Mistrza Europy i Indywidualnego Mistrza Rosji. On z kolei słabą postawę tłumaczy problemami sprzętowymi. Ciekawi również postawa Kennetha Bjerre, który niespodziewanie wyrósł na lidera drużyny. Wraz z Hansem Andersenem doskonale znają owal na Stadionie Olimpijskim, lecz dwa tygodnie temu - podobnie jak w kwietniu - czegoś zabrakło. Problemem gdańszczan jest zaprezentowanie się całości ekipy na miarę możliwości. Dobrym duchem zespołu jest Magnus Zetterstroem, który dwoi się i troi, aby ratować wizerunek drużyny na tle rozkapryszonych Duńczyków. Do tego dochodzi wychowanek klubu - Damian Sperz, który przed kilkunastoma dniami zajął siódme miejsce w Brązowym Kasku. Czego zatem potrzebują zawodnicy Wybrzeża? Trochę szczęścia, równej postawy zespołu, a przede wszystkim atutu toru, który tak umiejętnie jest wykorzystywany przez wrocławian. Trener Robert Sawina nieustępliwie twierdzi, że tor jest przygotowywany przez cały sezon tak samo. A wyniki z gdańskiego toru tego nie potwierdzają.
Do Gdańska przyjedzie trener z największym zmysłem taktycznym w Ekstralidze, Marek Cieślak. A w swojej świcie ma nie byle kogo. Głównym dostawcą punktów w niedzielę miał być Jason Crump, którego przyjazdu nad morze stoi pod znakiem zapytania - Australijczyk nabawił się kontuzji. Zatem wykorzystane zapewne zostanie zastępstwo zawodnika. Drugi z jeźdźców występujących w cyklu Grand Prix - Scott Nicholls - formą tak nie błyszczy. Na domowym torze we Wrocławiu ostatnio jeździł w kratkę, wykręcając przeciętne siedem punktów. W lipcu przy Długich Ogrodach zainkasował natomiast pięć jedynek. Źle wypadli również Maciej Janowski, Davey Watt i Daniel Jeleniewski. Obok Crumpa silnym ogniwem powinien być Tomasz Jędrzejak. Ogór dwa tygodnie temu zdobył punktów dziesięć, natomiast podczas ostatniego występu nad morzem o cztery więcej. Ciekawić powinna postawa Leona Madsena. Rezerwowy Atlasu w znacznym stopniu przyczynił się do dwunastopunktowej przewagi wrocławian. Czy teraz pomoże ją utrzymać i przedłużyć szansę na kolejny rok jazdy wrocławian w Speedway Ekstralidze? Odpowiedź na te pytanie już w niedzielę po godzinie 19:00.
Awizowane składy
Atlas Wrocław:
1. Jason Crump (Z/Z)
2. Davey Watt
3. Daniel Jeleniewski
4. Scott Nicholls
5. Tomasz Jędrzejak
6. Maciej Janowski
Lotos Wybrzeże Gdańsk:
9. Kenneth Bjerre
10. Renat Gafurov
11. Magnus Zetterstroem
12. Hans Andersen
13. Adam Skórnicki
14. Damian Sperz -
Już dzisiaj rozpoczną się zmagania półfinałowe w angielskiej Elite League. W szranki staną cztery najlepsze ekipy po sezonie zasadniczym. W odróżnieniu od polskiego, w angielskim systemie wyłaniania mistrza postanowiono od tego sezonu wprowadzić tak zwane handicapy, czyli punkty dodawane po zakończeniu spotkania jednej z drużyn.
System Starting Point Awarded, czyli punktów meczowych przyznawanych za zajęte miejsce po sezonie zasadniczym ligi, ma na celu faworyzację zespołów, które w przeciągu całego roku zajęły dwie najwyższe pozycje w lidze. System ten obowiązuje od tego sezonu i tylko w półfinałach. W finale obie ekipy startują już z czystym kontem i żadne punkty nie będą im dodawane.
Wyjaśnienie:
- Drużyna, która zajęła pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej (Swindon Robins), otrzyma 8 dodatkowych punktów w półfinałowym dwumeczu z Coventry Bees
- Drużyna, która zajęła drugie miejsce po rundzie zasadniczej (Wolverhampton Wolves), otrzyma 4 dodatkowe punkty w półfinałowym dwumeczu z The Lakeside Hammers
- Drużyny, które zajęły trzecią i czwartą pozycję po rundzie zasadniczej (The Lakeside Hammers i Coventry Bees), nie otrzymają żadnych dodatkowych punktów w półfinałowych dwumeczach
--------------------------------- Dodano post dnia [21.09.2009 16:59] ---------------------------------
COVENTRY
1. Chris Harris
2. Olly Allen
3. Ben Barker
4. Edward Kennett
5. Rory Schlein
6. Jordan Frampton
7. Ricky Wells
SWINDON
1. Leigh Adams
2. Ryan Fisher
3. Simon Stead
4. Travis McGowan
5. Matej Zagar
6. Corey Gathercole
7. Morten Risager
--------------------------------------------------------------------------
WOLVERHAMPTON
1. Freddie Lindgren
2. Nicolai Klindt
3. Adam Skornicki
4. Tai Woffinden
5. Peter Karlsson
6. Chris Kerr
7. Ty Proctor
LAKESIDE
1. Lee Richardson
2. Joonas Kylmakorpi
3. Kauko Nieminen
4. Jonas Davidsson
5. Adam Shields
6. Aaron Summers
7. Stuart Robson
SKŁADY NA DZISIEJSZE MECZE OFICJALNE -
Żarty się skończyły. Dziś rozpoczyna się rywalizacja o miejsce w Finale Elitserien. W dwóch pojedynkach półfinałowych na przeciw siebie staną Indianerna Kumla i Lejonen Gislaved oraz Vargarna Norrkoping i VMS Elit Vetlanda. Spotkania rewanżowe zostaną rozegrane jutro tj. w środę 22 września. Na tym etapie rozgrywek trudno wskazać faworytów, dlatego obydwa półfinały zapowiadają się niezwykle interesująco.
Indianerna Kumla - Lejonen Gislaved
Obydwa zespoły nie zachwycały w rundzie zasadniczej. W zasadzie do ostatniej kolejki drżały o swój udział w serii finałowej. Kiedy już znalazły się w play-off wydawało się, iż szybko pożegnają się z walką o medale. Tymczasem Indianerna Kumla dzielnie rywalizowała z najlepszą drużyną rundy zasadniczej VMS Elit i w nagrodę awansowała do półfinału z pozycji rlucky looserar1;. Natomiast Lejonen Gislaved zaskakująco łatwo odprawiło z kwitkiem przedsezonowego faworyta, Dackarnę Malilla. Teraz te dwie drużyny staną na przeciw siebie. Faworytem są rLwyr1; które w rundzie zasadniczej dwukrotnie pokonywały Indianernę.
rIndianier1; przeszli w tym sezonie długą i krętą ścieżkę. Jednak wydaje się, iż w odpowiednim momencie złapali wiatr w żagle. Praktycznie każdy z zawodników Dalle Anderssona znajduje się w optymalnej formie. Co ważne do zespołu wrócili Piotr Protasiewicz i Simon Gustafsson. Menadżer zespołu ma więc do dyspozycji wszystkich swoich podopiecznych. Andersson nie eksperymentował z ustawieniem składu i skorzystał z utartego wcześniej wzorca. Prowadzącymi parę będą więc Walasek, Protasiewicz i Holta. Drugą linię będą tworzyć Zetterström i Monberg, natomiast rezerwowymi będą Gustafsson i Madsen.
Lejonen wdarło się przebojem do półfinału roznosząc w pył w pierwszej rundzie faworyzowaną Dackarnę Malilla. Menadżer zespołu Anders Fröjd postawił na tych samych zawodników, którzy zapewnili mu sukces w ćwierćfinale. Jedyną modyfikacją, jest zmiana numerów startowych. I tak: Piotrek Świderski z prowadzącego parę został przesunięty pod numer dwa, w odwrotną stronę rpowędrowałr1; Mikael Max. Numerami zamienili się także Chris Holder i David Ruud. Natomiast na pozycji rezerwowego pozostał rewelacyjny ostatnio Davey Watt.
Wyniki spotkań z rundy zasadniczej:
Indianerna - Lejonen 46:50
Lejonen - Indianerna 53:42
Awizowane składy:
Indianerna:
1. Grzegorz Walasek
2. Magnus Zetterström
3. Piotr Protasiewicz
4. Jesper B Monberg
5. Rune Holta
6. Simon Gustafsson
7. Leon Madsen
8. David Rohlén
Lejonen:
1. Nicki Pedersen
2. Piotr Świderski
3. Chris Holder
4. David Ruud
5. Mikael Max
6. Anton Göthberg
7. David Watt
8. Christian Agö
Vargarna Norrkoping - VMS Elit Vetlanda
Jeszcze kilka miesięcy temu spotkanie tych drużyn nie wzbudziłoby większego zainteresowania. Vargarna z trudem zbierała kolejne punkty, z kolei VMS Elit kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa. Teraz jednak siła obydwu zespołów się wyrównała i trudno wskazać faworyta tego dwumeczu. Tym bardziej, że najlepsza w rundzie zasadniczej VMS Elit Vetlanda ma spore kłopoty ze skompletowaniem składu r11; kontuzjowani są Jason Crump i Martin Vaculik.
W pierwszej rundzie play-off, Vargarna sensacyjnie pokonała jeden z najsilniejszych zespołów Elitserien, Vastervik. Ten sukces sprawił, że rywale zaczęli obawiać się drużyny z Norrkoping. Włodarze klubu co prawda zarzekają się, iż cel jaki sobie obrali r11; mistrzostwo Elitserien chcą zrealizować dopiero w ciągu dwóch-trzech lat, jednak jak pokazał przykład Lejonen z ubiegłego sezonu, także beniaminek może stanąć na najwyższym stopniu podium. W dzisiejszym meczu Vargarna wystąpi w swym tradycyjnym zestawieniu. Trudno było się też spodziewać ażeby Peter Jansson dokonywał jakiś zmian, skoro wszystko funkcjonuje jak należy. rWilkir1; do boju poprowadzą więc Adrian Miedziński, Krzysztof Kasprzak i... rezerwowy Tai Woffinden.
Finał Elitserien bez VMS?! Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się to nie do pomyślenia, tymczasem jest to całkiem realne. Wszystko przez kłopoty zdrowotne zawodników Vetlandy. Tydzień temu kontuzji ramienia nabawił się lider zespołu, Jason Crump. Jakby tego było mało, kilka dni temu groźny upadek w rozgrywkach ligi czeskiej zaliczył Martin Vaculik. Słowak nie będzie w stanie pomóc swojemu szwedzkiemu klubowi, lekarze prognozują kilkumiesięczną przerwę w startach. Kierownictwo klubu znalazło się więc w niezwykle trudnej sytuacji. Ostatecznie Bosse Wirebrand zdecydował się zastosować zastępstwo zawodnika za Crumpa, z kolei miejsce Vaculika zajmie... Robert Miśkowiak! W odwodzie znajdują się co prawda Peter Ljung i Jurica Pavlic, jednak ich wcześniejsze występy nie dają nadziei na dobry rezultat, dlatego właśnie kierownictwo VMS zakontraktowało Polaka. Czy to okaże się dobrym posunięciem? Przekonamy się dziś wieczorem.
Wyniki spotkań z rundy zasadniczej:
Vargarna - Elit Vetlanda 59:37
Elit Vetlanda - Vargarna 59:37
Awizowane składy:
Vargarna:
1. Adrian Miedziński
2. Adam Shields
3. Scott Nicholls
4. Adam Skórnicki
5. Krzysztof Kasprzak
6. Kim Nilsson
7. Tai Woffinden
8. Jonas Andersson
Elit Vetlanda:
1. Lee Richardson
2. Jason Crump
3. Jaroslaw Hampel
4. Patrick Hougaard
5. Robert Miśkowiak
6. Sebastian Aldén
7. Thomas H Jonasson
8. Robin Aspegren
Tekst nie jest mój od razu pisze ale nie mam czasu na pierdoły i podaje najważniejsze fakty ,żródła nie podaje bo od tego są google i sami sobie poszukajcie.
Crump nie jedzie za niego zz-zastępstwo zawodnika
Walasek sprzętowo padaczka nie obstawiajcie jego w żadnych H2H
Hampel na pewno 6 razy i do tego musi pokazać że jego awans to nie przypadek -chodzi o GP.
Osobiście skłaniam sie na handicap na drużyne Lejonel jesli będzie + 6.5 i tyle na razie
kupony po 18.00 -
Walka o najniższy stopień podium rozpoczęta! Już jutro, o godzinie 18:00, na stadionie Polonii Bydgoszcz, gospodarze podejmą zespół Włókniarza Częstochowa. Kto okaże się górą? Silne Lwy czy mające atut własnego toru Gryfy?
Przed spotkaniem wydaje się, że ciężko byłoby wskazać faworyta pierwszego z dwóch spotkań o brązowy medal. Poloniści bowiem, choć słabsi składowo od rywala, na swoim torze nieraz udowodnili, jak bardzo są waleczni. Częstochowianie za to mają w swoim składzie nazwiska, o którzych można marzyć w innych ośrodkach żużlowych. Wśród awizowanych zawodników brylują przede wszystkim Mistrz Świata, Nicki Pedersen oraz najlepszy Amerykanin żużlowego świata, Greg Hancock. Jednak pogłoski, które docierają z bydgoskiego obozu sugerują, że ta czołowa dwójka Włókniarza może być jedynie taktyczną zagrywką, a w rzeczywistości obu sportowców przy ulicy Sportowej... nie zobaczymy! A wszystko to za sprawą ogromnych długów, z którymi musi się zmagać częstochowski żużel. Może więc się okazać, że działacze Lwów nie będą chcieli obciążać kasy klubu i po prostu zrezygnują z wyrównanej walki o brązowy medal. Jednak patrząc na tę sytuację realnie, wydaje się to po prostu mało możliwe.
Obok Pedersena i Hancocka wśród częstochowian awizowany został także Lee Richardson, którego zabrakło w poprzednim meczu obu zespołów w Bydgoszczy. Jak pamiętamy, Polonia wygrała wtedy z osłabionym przez kontuzje Anglika i Pedersena Włókniarzem, w stosunku 46:38. Mecz jednak zakończono po czternastu biegach. Wśród osób, które wystąpiły już w tamtym meczu, jutro zobaczymy również Sławomira Drabika, Borysa Miturskiego i Tomasza Gapińskiego. Jednak w tej trójce skuteczny okazał się jedynie Gapiński r11; zdobywca ośmiu punktów i jednego bonusa. Czy w takim razie Drabik będzie chciał pokazać się z lepszej strony? Jak powszechnie wiadomo, zawodnik ten nie ma zbyt poważnego podejścia do sportu, jednak jego punkty mogą okazać się bardzo znaczące w walce o miejsce na podium.
Awizowany skład Polonistów praktycznie nie zmienia się już od kilku kolejek. Jak zwykle, czołowe miejsce w zdobywaniu punktów zajmują Andreas Jonsson i Emil Sayfutdinov, którzy są siłą napędową swojej drużyny. Obok nich ważna rola należy do Antonio Lindbäcka, bowiem na własnym torze Szwed prezentuje wyrównaną formę, czego kolejny raz nie można powiedzieć o jego rodaku, Jonasie Davidssonie oraz o Tomaszu Chrzanowskim. Gdyby nie postawa tych dwóch zawodników, która układa się w przysłowiową kratkę, Polonia śmiało mogłaby być uznana za faworyta. Ponadto, w składzie zobaczymy także Krzysztofa Buczkowskiego, którego w tym sezonie chyba śmiało można nazwać najbardziej walecznym wśród rodzimych zawodników Polonii.
Prognozy pogody na jutrzejszy dzień zapowiadają ładną, sprzyjającą pogodę, natomiast atmosfera przed tym meczem także prognozuje nie lada gratkę dla żużlowych maniaków. Z pewnością tegoroczne zmagania o medale będą niezwykle emocjonującymi meczami.
Awizowane składy
Cognor Włókniarz Częstochowa
1. Nicki Pedersen
2. Sławomir Drabik
3. Lee Richardson
4. Tomasz Gapiński
5. Greg Hancock
6. Borys Miturski 7 Woffinden
Polonia Bydgoszcz
9. Andreas Jonsson
10. Tomasz Chrzanowski
11. Antonio Lindbäck
12. Krzysztof Buczkowski
13. Jonas Davidsson
14. Szymon Woźniak 15.Sajfutdinow
KURSY OK 13-14 -
W środowym rewanżowym spotkaniu finałowym szwedzkiej Elitserien zespół Lejonen Gislaved pokonał Vargarnę Norrkoeping 62:34. W pierwszym meczu "Lwy" przegrały 42:54 i tym samym po raz drugi z rzędu zdobyły tytuł Drużynowego Mistrza Szwecji.
O wygranej gospodarzy zadecydował niezwykle wyrównany skład. Aż czwórka zawodników "Lwów" uzyskała dwucyfrowe zdobycze punktowe. Najwięcej punktów dla zespołu z Gislaved uzbierał David Ruud, który zapisał na swoim koncie trzynaście "oczek" i dwa bonusy. Dobre spotkanie zanotował Piotr Świderski. "Świder" wywalczył jedenaście punktów i jeden bonus.
Wśród gości najlepszym jeźdźcem był Tai Woffinden, który zdobył czternaście "oczek". Dwanaście punktów dla przegranych wywalczył Adrian Miedziński. Beznadziejne występy zanotowali Krzysztof Kasprzak i Adam Skórnicki, którzy łącznie uzbierali zaledwie dwa "oczka".
Lejonen Gislaved - 62
1. Nicki Pedersen (2,3,3,2*) 10+1
2. Mikael Max (1*,3,0,1) 5+1
3. David Ruud (2*,2*,3,3,3) 13+2
4. Chris Holder (3,3,2*,3,1) 12+1
5. Piotr Świderski (2,2,2*,3,2) 11+1
6. Davey Watt (3,d,2*,1*,1,2) 9+2
7. Christian Ago (-,-,-,-) 0
8. Anton Gothberg (d,1*,1*) 2+2
Vargarna Norrkoeping - 34
1. Adrian Miedziński (3,0,2,3,2,2) 12
2. Adam Shields (0,1,1,0,0) 2
3. Scott Nicholls (1,1*,1,0,0) 3+1
4. Adam Skórnicki (0,d,-,-) 0
5. Krzysztof Kasprzak (1,0,0,0,1) 2
6. Tai Woffinden (2,3,1,2,3,3) 14
7. Kim Nilsson (1*,-,-,0) 1+1
8. Jonas Andersson (0) 0
Bieg po biegu:
1. Miedziński, Pedersen, Max, Shields 3:3
2. Watt, Woffinden, Nilsson, Gothberg (d) 3:3 (6:6)
3. Holder, Ruud, Nicholls, Skórnicki 5:1 (11:7)
4. Woffinden, Świderski, Kasprzak, Watt (d) 2:4 (13:11)
5. Max, Watt, Woffinden, Skórnicki 5:1 (18:12)
6. Holder, Ruud, Shields, Miedziński 5:1 (23:13)
7. Pedersen, Miedziński, Nicholls, Max 3:3 (26:16)
8. Ruud, Holder, Shields, Kasprzak 5:1 (31:17)
9. Miedziński, Świderski, Watt, Shields 3:3 (34:20)
10. Pedersen, Woffinden, Watt, Kasprzak 4:2 (38:22)
11. Woffinden, Watt, Gothberg, Nilsson 3:3 (41:25)
12. Holder, Świderski, Nicholls, Shields 5:1 (46:26)
13. Ruud, Miedziński, Max, Kasprzak 4:2 (50:2
14. Świderski, Pedersen, Kasprzak, Nicholls 5:1 (55:29)
15. Woffinden, Świderski, Gothberg, Andersson 3:3 (58:32)
16. Ruud, Miedziński, Holder, Nicholls 4:2 (62:34)
SPORTOWE FAKTY -
Przed tygodniem minimalnie zwyciężyła Polonia. Jednak na pewno mecz ułożyłby się całkiem inaczej, gdyby w połowie zawodów nie musiał się wycofać Lee Richardson. W zespole Gryfów zawiódł na pewno Antonio Lindback, a jego rodak r11; Jonas Davidsson po dobrym początku później był tłem samego siebie. W zespole Lwów na spore oklaski zasłużył Sławomir Drabik, który tradycyjnie już notuje zwyżkę formy na koniec sezonu.
Drugi trener Polonii r11; Jacek Woźniak już krótko po pierwszym spotkaniu powiedział, że jego zespół ma małe szanse, by obronić dwupunktową zaliczkę w Częstochowie. Jednak na pewno zawodnicy będą chcieli pokazać, że są największą niespodzianką w sezonie 2009. Bydgoszczanie awizowali najsilniejsze zestawienie z Andreasem Jonssonem na czele. AJ jest bardzo lubiany pod Jasną Górą, bowiem startował w Częstochowie kilka dobrych lat, a w 2003 roku zdobył nawet złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. W parze ze Szwedem wystartuje Tomasz Chrzanowski. Popularny Chrzanek w tym sezonie zawodzi, miał być mocnym zawodnikiem drugiej linii, jednak wyraźnie spisuje się poniżej oczekiwań. Już teraz w rozmowach z prasą, prezes klubu Leszek Tilinger zapowiada, że dla Tomka nie ma miejsce w składzie przyszłorocznej Polonii. Drugą parę stworzą Lindback i Krzysztof Buczkowski. Toninho startował już w Częstochowie, ale na pewno nie zaliczy tego epizodu do udanych. Buczek zaś na pewno będzie chciał zakończyć ten sezon miłym akcentem. Mecz prawdy r11; tak można nazwać to spotkanie, jeśli chodzi o Jonasa Davidssona. Jeżeli Szwed chce nadal startować w Polonii musi pojechać bardzo dobrze. Davidsson był sprawcą wielu zawirowań w klubie. Najpierw jeździł bardzo słabo i został odsunięty, ale równie słabo jeździła Polonia i trener Zenon Plech postanowił przywrócić do łask młodego Skandynawa. Pierwszym juniorem będzie Szymon Woźniak, który z meczu na mecz robi coraz większe postępy. Widać, że to właśnie w tym młodym zawodniku Polonia upatruje przyszłego lidera klubu. Pod numerem siódmym na pewno pojawi się Emil Sayfutdinov. Najskuteczniejszy zawodnik Gryfów ma teraz przed sobą na pewno spory dylemat. Czy pozostać w Polonii? Czy może odejść? Póki co Rosjanin jest bliżej postania w klubie znad Brdy.
Zespół Włókniarza spisał się w tym sezonie świetnie, patrząc oczywiście na problemy jakie miał w trakcie sezonu. Starty bez Nicki'ego Pedersena i różne zawirowania obok finansów zespołu. - Brązowy medal na pewno będzie sukcesem r11; mówi prezes zespołu, Marian Maślanka. Kibice już teraz oczekują informacji na temat składu, jakim będą dysponowały Lwy w kolejnym sezonie. Jednak na to, musimy jeszcze trochę poczekać.
Liderem na pewno będzie jutro Nicki Pedersen. Duńczyk w Bydgoszczy zdobył 16 punktów z bonusem i to właśnie dzięki niemu Włókniarz zawdzięcza tak małą przewagę Polonii. W parze z Powerem na pewno wystartuje legenda klubu r11; Sławomir Drabik. Slammer na pewno na torze pokaże, że stać go na walkę o skład w kolejnym sezonie. Kibice Włókniarza liczą, że były Indywidualny Mistrz Polski nie zakończy kariery i nadal będzie kręcił kółka przy Olsztyńskiej. Plamę na pewno będą chcieli zmazać Tomasz Gapiński i Lee Richardson. Obaj przed tygodniem zdobyli łącznie r30; 2 oczka. Rico miał kłopoty ze zdrowiem i w trakcie jazdy przeszkadzał Gapie. Wszystko zostało już jednak wyjaśnione i tym razem nie powinno być żadnych kłopotów. Pod numerem trzynastym ujrzymy kapitana zespołu Grega Hancocka. Herbie nie raz już w tym sezonie ratował wynik, gdy brakowało Pedersena. Amerykanin, który wypadł już z walki o brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata na pewno będzie chciał miłym akcentem zakończyć sezon. Parę juniorów stworzą Borys Miturski i Tai Woffinden. Dlatego pierwszego może to być ostatni mecz w barwach Włókniarza, ponieważ Borys bierze pod uwagę możliwość wypożyczenia do niższej klasy rozgrywkowej, która na pewno byłaby dla niego bardzo dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że przyszły sezon będzie dla niego ostatnim w kategorii juniorów. Natomiast Woffinden dzisiaj startuje w Gorican, w finale Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. I to właśnie Woffi jest obok Juricy Pavlica głównym kandydatem do złotego medalu. Warto wspomnieć, że dzięki prezesowi Włókniarza, Anglik nie musi startować w niedzielę, w Pardubicach. W Czechach odbędzie się Zlata Prilba, a jak nam wiadomo 19-latek jest firmowym jeźdźcem Jawy.
Spotkanie będzie na pewno bardzo, bardzo emocjonujące. Niespodzianka sezonu r11; Polonia Bydgoszcz i tak dotarła daleko. Jednak dwupunktowa zaliczka to bardzo mało, jeśli bierzemy pod uwagę skład Włókniarza z Nickim Pedersenem i Gregiem Hancockiem na czele. Jednak wszystkich kibiców zapraszamy na ulicę Olsztyńską, bo to będą ostatnie, ligowe emocje w roku 2009.
Awizowane składy:
Włókniarz Częstochowa
9. Nicki Pedersen
10. Sławomir Drabik
11. Tomasz Gapiński
12. Lee Richardson
13. Greg Hancock
14. Borys Miturski
Polonia Bydgoszcz
1. Andreas Jonsson
2. Tomasz Chrzanowski
3. Antonio Lindback
4. Krzysztof Buczkowski
5. Jonas Davidsson
6. Szymon Woźniak
Początek meczu o godzinie 18.00.
Sędziuje Leszek Demski z Ostrowa Wielkopolskiego.
15.Woffinden-włókniarz
7.Sajfutdinow-polonia
W MECZU Z RUNDY ZASADNICZEJ GOSPODARZE WYGRALI 50-40
Polonia Bydgoszcz:
1. Andreas Jonsson (2,3,2,3,3,2) 15
2. Tomasz Chrzanowski (1*,0,0,-) 1+1
3. Antonio Lindbaeck (3,1*,3,0,1*,1*) 9+3
4. Krzysztof Buczkowski (0,2,0,1) 3
5. Jonas Davidsson (1,0,-,2,0) 3
6. Damian Adamczak (u4,-,-,-,-) 0
7. Emil Sajfutdinow (2,2,1,1,1,2) 9
Włókniarz Częstochowa:
9. Tomasz Gapiński (3,2*,1*,3,0) 9+2
10. Sławomir Drabik (0,3,2,1) 6
11. Lee Richardson (2,1*,2,2,3) 10+1
12. Michał Szczepaniak (1*,2,0,2*,0) 5+2
13. Greg Hancock (3,3,3,3,3) 15
14. Borys Miturski (1,-,0,-,-) 1
15. Tai Woffinden (3,u,1,0) 4
Bieg po biegu:
1. (64,99) Woffinden, Sajfutdinow, Miturski, Adamczak (u4) 4:2
2. (64,89) Gapiński, Jonsson, Chrzanowski, Drabik 3:3 (7:5)
3. (64,53) Lindbaeck, Richardson, Szczepaniak, Buczkowski 3:3 (10:
4. (64,49) Hancock, Sajfutdinow, Davidsson, Woffinden (u3) 3:3 (13:11)
5. (64,26) Jonsson, Szczepaniak, Richardson, Chrzanowski 3:3 (16:14)
6. (64,60) Hancock, Buczkowski, Lindbaeck, Miturski 3:3 (19:17)
7. (65,04) Drabik, Gapiński, Sajfutdinow, Davidsson 5:1 (24:1
8. (64,55) Hancock, Jonsson, Woffinden, Chrzanowski 4:2 (28:20)
9. (64,69) Lindbaeck, Drabik, Gapiński, Buczkowski 3:3 (31:23)
10. (64,8
Jonsson, Richardson, Sajfutdinow, Szczepaniak 2:4 (33:27)
11. (64,89) Hancock, Davidsson, Drabik, Lindbaeck 4:2 (37:29)
12. (64,31) Jonsson, Richardson, Sajfutdinow, Woffinden 2:4 (39:33)
13. (64,91) Gapiński, Szczepaniak, Buczkowski, Davidsson 5:1 (44:34)
14. (65,13) Richardson (A), Sajfutdinow (B), Lindbaeck (D), Szczepaniak (C) 3:3 (47:37)
15. (65,01) Hancock (B), Jonsson (A), Lindbaeck (C), Gapiński (D / d3) 3:3 (50:40)
Obowiązywał drugi zestaw startowy.
NCD: 64,26 (Andreas Jonsson w wyścigu 5).
DZISIAJ POJEDZIE PEDERSEN KTÓRY WOWCZAS NIE JECHAŁ -
WOLVERHAMPTON-SWINDON FINAŁ ELITE LEAGUE
WOLVERHAMPTON WOLVES -
1. Freddie Lindgren -
2. Nicolai Klindt -
3. Adam Skornicki -
4. Tai Woffinden -
5. Peter Karlsson -
6. Chris Kerr -
7. Ty Proctor -
SWINDON ROBINS -
1. Leigh Adams -
2. Ryan Fisher -
3. Simon Stead -
4. Travis McGowan -
5. Matej Zagar -
6. Paul Hurry -
7. Morten Risager -
WYNIK Z RUNDY ZASADNICZEJ
Wolverhampton Wolves - 53 pkt.
1. Peter Karlsson (3,2*,3,2*,2) 12+2
2. Nicolai Klindt (1,3,3,2*) 9+1
3. Tai Woffinden (3,1*,3,3,0) 10+1
4. Adam Skórnicki (2*,2,2*,3) 9+2
5. Freddie Lindgren (3,3,3,3) 12
6. Hynek Stichauer (0,0,w,u) 0
7. Tyron Proctor (1,0,0,0) 1
Swindon Robins - 41 pkt.
1. Leigh Adams (2,3,4!,1,3) 13
2. Troy Batchelor (0,0,2,1*) 3+1
3. Jurica Pavlic (1,2,0,4!,1) 8
4. Travis McGowan (0,1*,1,2) 4+1
5. Simon Stead (1*,1,1,0) 3+1
6. Krzysztof Stojanowski (3,0,0,-) 3
7. Ryan Fisher (2*,2,1*,1*,1*) 7+4
Dziś o godzinie 20:30 dojdzie do pierwszego pojedynku finałowego w angielskiej Elite League. W wielkim finale ligowych zmagań zmierzą się dwie wspaniałe drużyny: Swindon Robins i Wolverhampton Wolves, które, jak żadna inna w obecnym sezonie, zasłużyły, aby dostapić zaszczytu udziału w największym dwumeczu roku.
Trzydzieści dwa mecze w lidze, wiele w ramach innych rozgrywek, miesiące walki i setki odjechanych biegów, a wszystko tylko i wyłącznie po to, aby móc stanąć do walki o najcenniejsze trofeum żużlowe na Wyspach brytyjskich- Mistrzostwo Elite League. Rok temu faworytami finału byli zawodnicy Poole Pirates, którzy o miano mistrzów musieli walczyć z The Lakeside Hammers. W tym sezonie faworyta nie ma. Szanse na zwycięstwo dzielą się idealnie w połowie zarówno dla Rudzików ze Swindon, jak i Wilków z Wolverhampton.
To może być finał wszech czasów w historii najwyższej klasy rozgrywkowej w Anglii. Nigdy jeszcze na przeciw siebie nie stanęły tak wyrównane drużyny, które przez cały sezon, od jego początku do zakończenia rundy zasadniczej, okupowały dwie pierwsze lokaty w tabeli i na moment nie odstapiły ich komukolwiek. Swindon po raz czwarty zrzędu przed sezonem postawiło sobie za cel wygrać upragniony, wyśniony i być może wymodlony tytuł, który ostatni raz smakować dane im było w 1967 roku, kiedy w pokonanym polu pozostawili takie ekipy, jak Coventry Bees czy West Ham Hammers. Wolverhampton chce przedłużyć historię, którą tworzy od kilku lat na nowo. Z klubu, który nigdy do wielkich nie należał, zrodził się klub, zdolny wygrać ligę, co uczynił zresztą w latach: 1991, 1996 i 2002.
Pierwsze spotkanie żużlowego święta w kraju Synów Albionu, rozegranie zostanie w mieście wicelidera tabeli- Wolverhampton. Ból głowy Chrisa Van Straatena wywołany przedfinałowymi nerwami spotęgował uraz Petera Karlssona. Bez walecznego Szweda udało się Wolves awansować do finału, ale w fianle bez niego może już nie być tak różowo. Lekarstwem na brak weterana żużlowych torów ekipy Trzech Koron może być zastępstwo zawodnika, które akurat w drużynie mistrzów z 2002 roku, miałoby rację bytu, ale któż nie chciałby mieć w składzie okularnika, który powrócił do angielskiego ścigania i do wszelakich zachwytów nad urokliwością Elite League dorzucił także fenomenalną dyspozycję.
Robins po zwolnieniu ze swych szeregów Juricę Pavlica i Troya Batchelora złapało drugi oddech i wygrywa jeszcze pewniej. Weteran z Australii Mark Lemon, znakomicie wkomponował się w szczelną, wydawałoby się, drużynę z Abbey Stadium. Morten Risager, wielki, lecz chyba zatracony talent, również odnalazł się w nowej rzeczywistości i choć nie jeździ tak znakomicie, co Jurek Pavlic przed rokiem, to dodaje do dorobku Swindon cenne punkty w każdym ligowym spotkaniu.
Wolverhampton Wolves - 47 pkt.
1. Fredrik Lindgren (3,3,3,3,3) 15
2. Nicolai Klindt (0,1,0,0) 1
3. Tai Woffinden (3,3,3,3) 12
4. Adam Skórnicki (1,1,2*,0) 4+1
5. Peter Karlsson (d,3,2,1,1) 7
6. Chris Kerr (u,0,0,-) 0
7. William Lawson (3,1,1,1,2) 8
Swindon Robins - 43 pkt.
1. Leigh Adams (2,2,3,2,2) 11
2. Morten Risager (1*,0,3,1) 5+1
3. Simon Stead (2,1*,2,2,0) 7+1
4. Travis McGowan (0,2,1*,3) 6+1
5. Matej Zagar (3,2,0,d) 5
6. Paul Hurry (2,0,1,-) 3
7. Mark Lemon (1*,2*,2*,0,1) 6+3
Bieg po biegu:
1. Lindgren, Adams, Risager, Klindt 3:3
2. Lawson, Hurry, Lemon, Kerr (u) 3:3 (6:6)
3. Woffinden, Stead, Skórnicki, McGowan 4:2 (10:
4. Zagar, Lemon, Lawson, Karlsson (d) 1:5 (11:13)
5. Woffinden, Adams, Skórnicki, Risager 4:2 (15:15)
6. Lindgren, Zagar, Klindt, Hurry 4:2 (19:17)
7. Karlsson, McGowan, Stead, Kerr 3:3 (22:20)
8. Risager, Lemon, Lawson, Klindt 1:5 (23:25)
9. Woffinden, Skórnicki, Hurry, Zagar 5:1 (28:26)
10. Lindgren, Stead, McGowan, Klindt 3:3 (31:29)
11. Adams, Karlsson, Risager, Kerr 2:4 (33:33)
12. Woffinden, Stead, Lawson, Lemon 4:2 (37:35)
13. Lindgren, Adams, Karlsson, Zagar (d) 4:2 (41:37)
14. McGowan, Lawson, Lemon, Skórnicki 2:4 (43:41)
15. Lindgren, Adams, Karlsson, Stead 4:2Edytowane przez gados123 dnia 05-10-2009 18:41
-
Swindon Robins - 51
1. Leigh Adams (2,3,3,3,2*) 13+1
2. Ryan Fisher (0,1,1*,0) 2+1
3. Simon Stead (2,2,2,2*) 8+1
4. Travis McGowan (1*,1*,1*,1*) 4+4
5. Matej Zagar (3,2,2,1,3) 11
6. Paul Hurry (2*,0,u,-) 2+1
7. Morten Risager (3,1,2,3,2) 11
Wolverhampton Wolves - 39
1. Fredrik Lindgren (3,3,3,2) 11
2. Nicolai Klindt (1,0,3,1) 5
3. Adam Skórnicki (0,1,1*,1) 3+1
4. Tai Woffinden (3,3,2,3,0) 11
5. Peter Karlsson (2,2,3,0,1) 8
6. Chris Kerr (u,0,0,0) 0
UWAGA U GÓRY ZNAJDUJE SIE WYNIK Z RUNDY ZASADNICZEJ
7. Lee Complin (1,d,0,0) 1
Bieg po biegu:
1. Lindgren, Adams, Klindt, Fisher 2:4
2. Risager, Hurry, Complin, Kerr (u) 5:1 (7:5)
3. Woffinden, Stead, McGowan, Skórnicki 3:3 (10:
4. Zagar, Karlsson, Risager, Complin (d) 4:2 (14:10)
5. Lindgren, Stead, McGowan, Klindt 3:3 (17:13)
6. Adams, Karlsson, Fisher, Kerr 4:2 (21:15)
7. Woffinden, Zagar, Skórnicki, Hurry 2:4 (23:19)
8. Klindt, Risager, Fisher, Complin 3:3 (26:22)
9. Karlsson, Stead, McGowan, Kerr 3:3 (29:25)
10. Adams, Woffinden, Skórnicki, Fisher 3:3 (32:2
11. Lindgren, Zagar, Klindt, Hurry (u) 2:4 (34:32)
12. Risager, Stead, Skórnicki, Kerr 5:1 (39:33)
13. Adams, Lindgren, Zagar, Karlsson 4:2 (43:35)
14. Woffinden, Risager, McGowan, Complin 3:3(46:3
15. Zagar, Adams, Karlsson, Woffinden 5:1 (51:39)
Po Szwecji kolej na Anglię. Dziś poznamy Mistrza Elite League w sezonie 2009. Faworytem są rWilkir1; z Wolverhampton. Podopieczni Petera Adamsa rozstrzygnęli na swoją korzyść pierwsze spotkanie na Monmore Green pokonując Swindon Robins 54:38. Czy na Abbey Stadium rRudzikir1; będą w stanie odrobić te starty?
Upragniony tytuł dla Swindon oddala się co raz bardziej. Pierwsze spotkanie zakończyło się zdecydowanym zwycięstwem rWilkówr1;. Goście nie byli w stanie znaleźć skutecznej recepty na świetnie usposobionych żużlowców Wolverhampton. Nie popisał się kapitan rRudzikówr1; Leigh Adams. Australijczyk nie zdołał zwyciężyć w żadnym z wyścigów. To najlepiej obrazuje niemoc Swindon w tamtym spotkaniu - To był prawdopodobnie najgorszy mecz Swindon w tym sezonie. Nasze wyjścia spod taśmy były beznadziejne, jeżeli czegoś z tym nie zrobimy to na Abbey będzie to samo i będzie po zawodach - mówił po meczu menadżer Swindon, Alun Rossiter. Jednak "Rosco" ciągle wierzy, że jego zawodnicy są w stanie odmienić losy tytułu mistrzowskiego - Jesteśmy w stanie odwrócić sytuację i naciskać Wolverhampton do ostatniego wyścigu. To jeszcze nie koniec. Jesteśmy zdeterminowani do tego, aby się zrewanżować za to pierwsze nieudane spotkanie - przekonuje Rossiter. Jak menadżer Swindon zamierza odczarować losy złotego medalu? Alun przemeblował nieco wyjściowy skład rRudzikówr1;. Ryan Fisher trafił pod numer trzy i tym razem to on będzie prowadzącym parę. Simon Stead będzie partnerował Amerykaninowi. Pod dwójkę powędrował z kolei Travis McGowan. Czy ta roszada okaże się skuteczną receptą na rozpędzone rWilkir1;? Przekonamy się dziś wieczór.
Wolverhampton jest już bardzo blisko do nawiązania sukcesów z lat 1991, 1996 i 2002, Wtedy to ekipa z Monmore Green stawała na najwyższym stopniu podium rozgrywek ligi angielskiej. W pierwszym meczu rWilkir1; wypracowały sobie znaczną szesnastopunktową przewagę. Znakomicie spisali się Fredrik Lindgren 14+1 pkt. i Adam Skórnicki 10+1 pkt. Kluczem do sukcesu okazał się jednak start Petera Karlssona. Pierwotnie Szwed miał obserwować to spotkanie z wysokości trybun. Mimo nie zaleczonej kontuzji Karlsson zdecydował się jednak wspomóc swoich kolegów. rPikejr1; wywalkczył 10 punktów i jeden bonus wydatnie przyczyniając się do zdecydowanego zwycięstwa Wolverhampton. Menadżer Wolves, Peter Adams nie zdecydował się na żadne zmiany przed spotykaniem rewanżowym. rWilkir1; pojadą więc w identycznym zestawieniu jak tydzień temu. - Oczywiście, że jestem usatysfakcjonowany szesnastopunktową zaliczką przed drugim meczem, ale my wciąż mamy coś do zrobienia w Swindon w przyszły poniedziałek. Nie wolno zapominać, że Robins są bardzo groźni na własnym torze, przekonaliśmy się już o tym w tym roku nie raz - przestrzega menadżer gości.
Awizowane składy:
Swindon:
1. L. Adams
2. T. McGowan
3. R. Fisher
4. S. Stead
5. M. Zagar
6. C. Gathercole
7. M. Risager
Wolverhampton:
1. F. Lindgren
2. N. Klindt
3. A. Skórnicki
4. T. Woffinden
5. P. Karlsson
6. Ch. Kerr
7. T. Proctor
--------------------------------- Dodano post dnia [12.10.2009 19:33] ---------------------------------
TYP DNIA
Fredrik Lindgren under/over 10 pkt.
KURS 1.80-bet365
Najlepszy zawodnik elite league wystapi dzisiaj w rewanzowym meczu na torze w swindon,Wilki bronia wysokiej zaliczki z pierwszego meczu i z numerem 1 wsród gosci wystapi FREDKA-FREDRIK LINDGREN.
Oto osiągnięcia z tego sezonu z elite league
1 Lindgren Fredrik Wolverhampton Wolves 30 144 107 28 7 0 0 0 2 0 395 13 11 2.757 13.17
średnia biegowa 2.75
średnia meczowa 13.17
pamietac nalezy że szwed może wystąpic nawet 6 razy w przypadku wysokiego prowadzenia gospodarzy,więc linia wyznaczona na 10 pkt na pewno do wzięcia tym bardziej że tor mu odpowiadaEdytowane przez gados123 dnia 12-10-2009 19:07
| Przeskocz do forum: |
-
Dziewczyna tygodnia
Natalie Coughlin
-
Bramki z meczu
Holstein Kiel - Borussia Dortmund - zobacz!
-
Weekendowe skróty
Zobacz, co Cię ominęło!
-
II liga
Sprawdź typy expertów z panelowego zaplecza
- 1
- 2
- 3
- 4
Ostatnio na forum
- Typy by livestrong175
- typy pawros108
- Typy marek2541
- Typy NBA 2011 / 2012172
- Austria - Hokej sezon 2011/201233
- Typy od zezolca78
- KUPON PIK251
- RomixHSV typy98
- tu typuje pbaran2011213
- NHL 2011/2012136
- Bundesliga - Typy i Analizy999
- Typy mess25
- mia11
- Rimes62
- (Expert - Luty) Miccoli22
- Liga Turecka - Typy i Analizy65
- typy od Riotusa507
- 10.022
- ~~~~ODDIN typy~~~~39
- Bensiu212
