WNBA - TYPY I ANALIZY
-
Już dziś w nocy o godzinie 4:00 w hali US Airways Center odbędzie się spotkanie ligi WNBA pomiędzy zespołami Phoenix Mercury i Chicago Sky. Faworytem tego spotkania w mojej opinii oraz według bukmacherów jest zespół z Arizony i na nich też zamierzam postawić swoje pieniądze. Co przemawia za tym typem?
Przede wszystkim potencjał drużyny z Phoenix jest w tym sezonie zdecydowanie większy od zespołu z Atlanty. Mając w składzie takie strzelczynie jak Taurasi,Dupree,Taylor czy Johnson prezentują duzo bardziej urozmaiconą koszykówkę niż zespół z Chicago, w którym można wyróżnić jedynie Sylvie Fowles i Epiphanny Prince.
Również statystyki zespołów przemawiają za zespołem Mercury.
Zespół Phoenix jest zespołem aktywniejszym na tablicach [średnio 37 zbiórek do 34 Sky], grającym bardziej zespołowo [20 do 17 asyst] i ogólnie rzucający dużo więcej punktów [89.5 punkta do 77].
Całą tę różnice było bardzo dobrze widac w zeszłą sobote kiedy to Chicago podejmowała w swojej hali zespół Phoenix. Mecz ten zakończył sie zwycięstwem Mercury 86-78 i kompletną dominacją zespołu z Arizony na deskach 40-29. Szerzej tutaj www
Teraz jeszcze ciut statystyk. Obie drużyny legitymują się jak na razie takim samym bilansem 4 zwycięstw do 5 porażek. Słaby bilans Phoenix wynika głównie z powolnego wchodzenia w sezon i zgrywania zespołu. W ostatnich meczach ich gra wyglądała juz więcej niż poprawnie(4 zwycięstwa w 5 meczach), co przy połączeniu z słaba grą Chicago na wyjazdach powinno dać zwycięstwo Mercury.
Typ oceniam na 7/10
Jedynie bardzo słaba gra Mercury lub wybitnie dobra Sky mogłaby doprowadzić do niespodzianki.
PHOENIX MERCURY(-4) - CHICAGO SKY
02.07.2011 GODZINA 4:00
TYP - PHOENIX MERCURY
KURS 1.66
BUKMACHER - BET365 -
Drugim ciekawym meczem, który odbędzie sie dziś w nocy jest starcie aktualnych liderek konferencji zachodniej - San Antonio Silver Stars z zespołem NY Liberty. Zwycięzcy tego meczu upatruje w zespole z Teksasu.
Mam ku temu kilka powodów. Po pierwsze zespół Srebrbych gwiazd ma kilka dobrych i regularnie punktujących koszykarek, takich jak Sophia Young, Becky Hammond, Danielle Adams czy Jia Perkins, podczas gdy w zespole z Big Apple wyróżnia się głównie Cappie Pondexter, wspierana przez Carson i Pierson.
jeśli idzie o porównanie dotychczasowych statystyk obu zespołów to wypadaja one na korzyść zespołu z San Antonio.
34-30 w zbiórkach dla Silver Stars
21-16 w asystach dla Silver Stars
12-15 w stratach na korzyść Silver Stars
Również średnie zdobycze punktowe wypadają na korzyść Silver Stars > 92pkt do 81pkt zdobywanych przez nowojorskie dziewczyny.
Bilans w obecnym sezonie równiez faworyzuje zespół z texasu, dotychczas wygrały one 7 spotkań a przegrały zaledwie jedno, mając juz na rozkładzie takie siły jak Phoenix Mercury czy Los Angeles Sparks.
Ny Liberty spisuje sie dużo słabiej mając bilans 4 zwycięstw i 5 porażek.
Niestety bilans bezpośrednich spotkań nie wygląda różowo dla zespołu San Antonio Silver Stars gdyż ostatnie dwie wizyty w Madison Square Garden kończyły się dla nich porażkami. Trzeba jednak podkreślić iż skład został w tym roku przebudowany, Jia Perkins dołączyła do zespołu z Chicago Sky i notuje statystyki na poziomie 15pkt/mecz. Bardzo udanie wprowadziła się również rookie Danielle Adams która rzuca średnio 16pkt/mecz.
To tyle tytułem statystyk. Teraz postaram się uargumentować swój wybór bardziej racjonalnie. przede wszystkim zdecydowałem się na ten typ dlatego, iż San Antonio jest moim ulubionym zespołem w całym WNBA. Poza tym jest liderem statystyk pod względem zdobywanych punktów, rozdawanych asyst oraz generalnie prezentują teraz bardzo dobrą formę. Potrafią świetnie bronić i ,co równie ważne, bardzo dobrze graja w czwartych kwartach i końcówkach, czyli najważniejszych momentach meczów(12-2 w dogrywce vs. Sparks, 31-18 w 4q vs.Chicago).
Jeśli idzie o NY LIberty to nie jest to rywal z najwyższej półki. Dziewczyny grają bardzo nierówno i nie potrafia utrzumać poziomu przez cały mecz. Pokazało to ostatnie starcie z Atlanta, prowadzenie do przerwy +6 a mecz ostatecznie przegrany -6. Większość ofensywy opiera sie na Pondexter i ograniczenie jej poczynań może być kluczowe dl losów meczu. jedyna ewentualną przewage Liberty upatruje tu w grze na tablicach, gdyż San Antonio nie posiada klasycznego centra a Ruth Riley nie gwarantuje dużej ilości zbiórek. Dodatkowo za zwycięstwem Silver Stars przemawia również fakt iż zespół z Nowego Jorku grał wczoraj wyjazdowy mecz z Atlantą, co na pewno odbije sie na kondycji zawodniczek - jak wiadomo nie łatwo gra się b2b.
NY Liberty - SA Silver Stars
02.07.2011 GODZINA 1:00
TYP - SILVER STARS
KURS 1.74
BUKMACHER - BET365Edytowane przez kosmos111 dnia 02-07-2011 00:36
-
Dziś w nocy o godzinie 3:00 w hali US Airways Center w Arizonie dojdzie do starcia Phoenix Mercury z zespołem z Kalifornii - Los Angeles Sparks. Faworytem tego spotkania jest niewątpliwie zespół gospodyń i ja sie z tym typem zgadzam. Dlaczego taki wybór?
Na poczatek chciałbym porównać obie drużyny. W zespole z Kalifornii pierwsze skrzypce gra bez wątpienia Candace Parker (śr. 18 pkt i 10 reb/mecz). Wspierana jest przez Tine Thompson, Kristi Toliver i DeLishe Milton-Jones (wszystkie ok. 12pkt/mecz).
W zespole Phoenix Mercury natomiast na wyróżnienie zasługuje Diana Taurasi(20pkt/mecz). Ma ona jednak znacznie większe wsparcie od koleżanek, co wynika głównie z bardziej zbilansowanego składu zespołu z Arizony. Oprócz Diane regularnie dwucyfrowe zdobycze punktowe notują Taylor, Dupree, Braxton i Johnson, świetne mecze przytrafiają się także Bonner.
Jesli idzie o statystyki zespołowe to również przemawiają one za zespołem z Arizony.
Phoenix zdobywa średnio 90pkt/mecz przy 80/pkt na mecz zespołu Los Angeles. Również bardziej szczegółowe statystyki przemawiają za Phoenix. 37-34 w zbiórkach, 8-6 w przechwytach, także skuteczność zespołu z Phoenix jest lepsza a w dzisiejszym spotkaniu powinno być to tym bardziej widoczne że grają one we własnej hali (wiadomo - własna klepka w hali). Utrudni to tez grę Sparks które na wyjazdach grają znacznie słabiej niż u siebie - 4 porażki w 4 meczach).
Bilans bezpośrednich spotkań obu zespołów to 9-6 na korzyść Mercury. W tym sezonie zaś bilans obu wygląda podobnie 4-4 Los Angeles, 5-4 Mercury, z tym iż porażki notowane były głównie na początku sezonu, kiedy to zespół się zgrywał, ostatnio wygląda to już dużo lepiej, 5 zwycięstw w ostatnich 6 meczach.
Tyle tytułem statystyk, teraz postaram sie dodać coś od siebie. Osobiście uważam że zespół Mercury w tym sezonie ma potencjał nawet aby dotrzeć do Finals. Posiadają szeroki skład, każda zawodniczka coś wnosi, do tego widać już poprawę w grze po początkowych niepowodzeniach. Dzisiaj dochodzi atut własnej hali a przeciwnik przyjeżdża do Arizony znacznie osłabiony brakiem swojej liderki Candace Parker (kontuzja prawego kolana). Powinno to ułatwić zdominowanie walki na tablicach przez Dupree i przy okazji utrudnić zdobywanie punktów kalifornijkom.
Powiem szczerze - liczę na łatwe zwycięstwo zespołu z Phoenix. Dziewczyny na 100% będa chciały zrewanżowac sie Sparks za wyjazdową porażke z początku sezonu 84-94 Szerzej tutaj www Zawiodła wtedy na całego Taurasi (tylko20% skuteczności) na dodatek Los Angeles siedziala wtedy trójka (trafiły aż 13).
Wątpie aby udało im się dzisiaj powtórzyć ten wyczyn, grając bez swojej liderki.
PHOENIX MERCURY - LOS ANGELES SPARKS
06.07.2011. GODZINA 3:00
TYP - PHOENIX MERCURY
KURS - 1.35
BUKMACHER - BETSSON
Jeśli ktoś chce to można zaryzykować ten typ z handi, szanse oceniam na jakies 60%, Phoenix musi tylko ograniczyć straty, bo w ostatnim meczu z Chicago było ich zdecydowanie za dużo(20)Edytowane przez kosmos111 dnia 05-07-2011 23:40
-
Dziś w nocy dojdzie do spotkania bezapelacyjnie najsłabszego zespołu całych rozgrywek - Tulsy Shock - z jednym z potentatów - Phoenix Mercury. Faworytem tego meczu jest zespół z Arizony i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo byłby OGROMNĄ niespodzianką. Dlaczego?
Tulsa jest słabsza od Phoenix w każdym aspekcie gry. W zbiórkach (29-36), rozdawanych asystach (14-20), skuteczności za 2pkt (40%-47%), skuteczności za 3pkt (32%-38%), no i oczywiście w liczbie zdobywanych punktów na mecz (72pkt -91pkt).
W zespole Tulsy brak gwiazd, które mogłyby wpływać samotnie na wynik meczu i ciągnąć grę. Są Latta i Cambage, zdobywające po ok.14pkt/mecz oraz Kayla Pedersen - 11pkt/mecz, ale liderkami to one nie są i raczej zawodzą w sytuacjach pod presją. Najbardziej znanym nazwiskiem w ekipie Tulsy jest zaś była lekkoatletka Marion Jones, ale nie radzi ona sobie na parkiecie równie dobrze jak na bieżni.
Co do zespołu z Arizony to indywidualności jest tutaj sporo, o czym pisałem przy okazji jednego z wcześniejszych meczów. Taurasi(20pkt/mecz), Taylor(16pkt i 6 asyst/mecz), Dupree(15pkt i 10 zbiórek/mecz), do tego Braxton(11pkt i 6 zbiórek/mecz) i będąca ostatnio w bardzo dobrej formie Johnson(10pkt/mecz).
Tu zdecydowanie ma kto brać na siebie ciężar gry. Poza tym Phoenix potrafi również bardzo dobrze bronić, co było widoczne w ostatnim starciu z LA Sparks, kiedy to w połowie trzeciej kwarty przegrywały 49-57 a skończyły kwartę prowadząc 79-65. A przecież LA to zespół o kilka klas lepszy od Tulsy.
Forma w ostatnich spotkaniach także zdecydowanie przemawia za zespołem z Arizony - 6 zwycięstw w ostatnich 7 meczach i zostawienie w pokonanym polu takich zespołów jak SA Silver Stars, Indiana Fever czy LA Sparks musi robić wrażenie. A wyniki Tulsy? 1 zwycięstwo w 10 meczach, porażki bardzo wysokie
71-101 z Lynx, 63-83 z Mystics, 82-94 z Liberty - to tylko ostatnie wyniki. Pokazują one świetnie słabość zespołu z Tulsy, wąski, kiepski skład, brak zgrania, grają nawet gorzej niż Cleveland Cavaliers w zeszłym sezonie NBA.
Podsumowując, zwycięstwo Phoenix nie podlega wątpliwości, pytanie jest inne - jak wysokie? Dziewczyny co prawda grają na wyjeździe ale w mojej opinii powinny pokryć handi. Tulsa musiałaby zagrać BARDZO dobre spotkanie lub Mercury jakieś dramatycznie słabe żeby nie weszło.
TULSA SHOCK - PHOENIX MERCURY(-9)
09.07.2011 GODZINA 2:00
TYP - PHOENIX MERCURY
KURS - 1.83
BUKMACHER - BET365
Typ oceniam na jakieś 60-70%.Edytowane przez kosmos111 dnia 08-07-2011 10:16
-
Dziś w nocy czekają nas cztery mecze w WNBA. Pierwszy z nich rozpocznie sie o 1:00. W hali Conseco Fieldhouse Indiana Fever podejmie zespół Washington Mystics. Faworytem tego spotkania jest zespół z Indianapolis i na niego też zamierzam postawić. Co przemawia za zespołem Fever?
Przede wszystkim lepsza forma. Indiana ma w tym sezonie bilans 8 zwyciestw i 3 porażek, a na rozkładzie ma juz takie teamy jak Seattle Storm, Minnesota Lynx, Phoenix Mercury czy Connecticut Sun, czyli główne konkurentki w walce o mistrzostwo. poza tym bardzo dobrze gra na swoim terenie. Natomiast Washington wygrał tylko 2 spotkania z rozegranych dziewięciu, u dziewczyn widać wyraźnie brak skuteczności. W ostatnich meczach wahała sie na poziomie 30-35% czyli bardzo niskim.
Statystyki obu zespołów w tym sezonie sa bardzo zbliżone, jednak kluczowe znaczenie może mieć w tym meczu obrona, a w tym elemencie bezapelacyjnie lepszy jest zespół Fever. Ponadto oba zespoły mają w tym sezonie spore problemy z kontuzjami. W zespole z Indiany do końca sezonu wypadła jedna z najlepszych zawodniczek Briann January(9pkt i 6 asyst/mecz). Washington natomiast nie moze skorzystać Monique Currie i Alany Beard. niepewny jest także występ Crystal Langhorne, która uskarża się na ból pleców. Kluczowe więc moze okazać sie gra ławek, a Indiana dysponuje najlepszą ławką w całej lidze WNBA.
INDIANA FEVER(-7) - WASHINGTON MYSTICS
10.07.2011 GODZINA 1:00
TYP - INDIANA FEVER
KURS - 1.57
BUKMACHER - BET365 -
Kolejnym ciekawym meczem, który odbędzie sie dzisiaj w nocy jest starcie Chicago Sky z Atlantą Dream. Jako faworyta bukmacherzy upatrują tutaj zespół z Chicago, ja jednak zaryzykuje typ na Atlante.
Oba zespoły nie rozpoczęły tego sezonu w jakimś piorunującym stylu. Chicago wygrało jak dotad 5 spotkań a przegrało 6. Atlanta spisuje sie jeszcze gorzej, dziewczyny wygrały zaledwie 3 spotkania z 10 prezentując bardzo nierówną gre i nie mogąc odnaleźć formy z zeszłego sezonu(przegrały dopiero z Seattle w finale). Dodatkowym osłabieniem był wyjazd Sancho Lyttle na Eurobasket z kadrą Hiszpanii.
Mistrzostwa Europy dobiegły już końca i środkowa wróciła do zespołu, dziś powinna wystąpić po raz pierwszy od dłuższego czasu. I właśnie w tym upatruje główną szansę Atlanty. Nie da sie bowiem ukryć iż zdecydowana większość gry Chicago jest właśnie przy środkowej tego zespołu - Sylvii Fowles(dobra forma, ostatnio 34pkt i 16 zbiórek przeciwko słabszym Mystics). Wspierana jest ona przez Prince, Vandersloot i Young, ale to od Sylvii zależą losy meczów.
Co daje więc obecność Lyttle? Przede wszystkim wsparcie dla Paris i De Souzy pod koszem gdzie zapewne rozstrzygnie się ten mecz. I trzeba tu podkreslić iż z tą trójką pod koszem walka na tablicach powinna być wygrana przez Atlantę i to bez problemu. Dużo zalezeć będzie także od Angel McCoughtry - liderki Atlanty i jej skuteczności .
Oba zespoły spotkały się już raz w tym sezonie i po bardzo wyrównanym spotkaniu zwyciężyła wtedy ekipa Dream 81-78 (mimo braku Lyttle). Dzis co prawda na wyjeździe ale wzmocnione powrotem Sancho, do tego ze świadomością, że ta porażka może utrudnić awans do PO co po wielkim sukcesie w ostatnim sezonie byłoby niemal katastrofą dla Atlanty. Dream jest w tej chwili piąte na Wschodzie, Chicago czwarte - tak więc porażka moze drogo kosztowac.......
Liczę na równie wyrównane spotkanie jak pierwsze, a co za tym idzie szanse na zwycięstwo rozkładają się 50-50. Atlanta troche pod ścianą, więc grzechem byłoby nie zaryzykować za drobne po takim kursie.
CHICAGO SKY - ATLANTA DREAM (-2)
10.07.2011 GODZINA 2:00
TYP - ATLANTA DREAM
KURS - 2.90
BUKMACHER - BET365Edytowane przez kosmos111 dnia 09-07-2011 22:59
-
Dziś w nocy dojdzie do kolejnego meczu między Phoenix Mercury, a Tulsą Shock. Ostatnie spotkanie, w piątkową noc zakończyło sie zwycięstwem zespołu z Arizony 86-76. Dziś czas na rewanż, z tym że w Phoenix w hali US Airways Center.
Faworytem bezsprzecznie są gospodynie i każdy inny wynik niz ich wysokie zwycięstwo byłby wielka niespodzianką. Tak jak pisałem przy okazji ich pierwszego starcia są one lepsze w każdej możliwej statystyce, są w dużo lepszej formie (7 zwycięstw w ostatnich 8 meczach) no i maja liderki, które potrafią w pojedynke wygrać mecz (Taurasi,Taylor,Dupree), do tego dochodzi atut własnej hali.
W zespole Tulsy jedynie Cambage i Latt ostatnio coś grają, ale występ tej drugiej jest dzisiaj niepewny.
Podsumowując - licze dzis na wysokie i bardzo przekonujące zwycięstwo, przeciwnik bardzo łatwy, do tego osłabiony. Ostatnio wygrana 10 punktami ale po prawdzie mogło byc wyżej. gdyby nie dziwny zastój w 4q i zdobycz tylko 10 punktów (jak na ten zespół to tragedia). Do tego przewaga z pierwszej kwarty również została w drugiej kwarcie głupio stracona. Dziś przed własną publika, powinno byc większe skupienie, co pozwoli raczej wyeliminować te przestoje.
PHOENIX MERCURY (-12) - TULSA SHOCK
11.07.2011 GODZINA - 00:05
TYP - PHOENIX MERCURY
KURS - 1.61
BUKMACHER - BET365
Po prawdzie uważam, ze pokryją nawet dużo wyższe handi ale asekuracyjnie zagram tak. Analiza dosyć skrócona, bo nie chciałem powtarzać wszystkiego sprzed dwóch dni.Edytowane przez kosmos111 dnia 10-07-2011 23:57
-
Już dziś w nocy w AT&T Center San Antonio Silver Stars podejmą zespół Los Angeles Sparks. Według mnie zobaczymy tutaj łatwe zwycięstwo zespołu z Texasu i nie mówię tego tylko dlatego, iż Silver Stars są moim ulubionym zespołem w WNBA. Co przemawia za zespołem San Antonio?
Przede wszystkim lepsza forma, Silver Stars wygrały w tym sezonie 7 meczów, przegrały tylko trzykrotnie. Ostatnie wyniki nie były jednak zbyt dobre, przegrały one bowiem dwukrotnie z New York Liberty. Nie można jednak powiedzieć że San Antonio zagrało słabe zawody, w obu meczach różnica zwycięstwa była stosunkowo niewielka, mecze rozstrzygały sie w końcówkach, do tego trzeba dodać słabszą grę Jii Perkins. Dzisiaj kolejny mecz we wlasnej hali, a przeciwnik w mojej opinii jak najbardziej do ogrania.
Jeśli idzie o LA Sparks to jak na razie notują one bilans 4 zwycięstw i 6 porażek. Nie sa jednak w zbyt dobrej formie - przegrały bowiem ostatnie 5 meczów. Do tego dzisiaj grają na wyjeździe, a poza swoją hala nie udało im sie jeszcze wygrać w tym sezonie. Słabsza forma zaskutkowała zwolnieniem trenerki Jennifer Gillom. Nowym trenerem został Joe Bryant - ojciec Czarnej Mamby, Kobego Bryanta. Jaki to skutek odniesie - nie wiadomo.
W obu drużynach nie brakuje gwiazd - w San Antonio gra doświadczona Becky Hammon i Jia Perkins, wyróżnia się również Sophia Young i rookie Danielle Adams. Wszystkie te zawodniczki notują ok.15-18pkt/mecz.
W ekipie Los Angeles wyróżnia sie zwłaszcza Candace Parker (śr.18pkt i 10 zbiórek/mecz). Dzielnie wspierają ja Tolliver, Milton-Jones oraz Thompson (wszystkie ok. 12pkt/mecz).
Statystyki zespołowe są niemal identyczne. Obie ekipy zbierają po 33 piłki w meczu, obie rzucają na 44% skuteczności, obie notują po około 20 asyst/mecz. San Antonio ma jedynie drobną przewagę jeśli idzie o liczbę strat, popełnia ich trochę mniej (12-15).
Obie ekipy mierzyły się już raz w tym sezonie i wtedy po dogrywce wygrał zespół z Texasu 90-80. Świetny mecz rozegrała wtedy Perkins (31pkt) w Los Angeles natomiast brylowała Parker (25pkt, 13zbiórek, 4asysty). Szerzej tutaj www
Pytanie więc dlaczego uważam ze to będzie łatwe zwycięstwo dla San Antonio?
Przede wszystkim kontuzji kolana doznała Parker, a widać że gra Los Angeles zależy w bardzo dużej mierze od niej. Niby stara się ja zastąpić Lavender, ale w kluczowych momentach to jednak nie ta ręka i zawodzi.
Po drugie, jak mówiłem lepsza forma Silver Stars oraz chęć odkupienia ostatnich wpadek przez Perkins.
Po trzecie - własny parkiet, u siebie zawsze gra się łatwiej, poza tym takiemu zespołowi nie wypada przegrać drugi raz z rzędu u siebie.
Po czwarte i ostatnie - fatalna forma wyjazdowa Sparks (6 porażek w 6 meczach) i ogólnie raczej słabsza forma psychiczna. W końcu przegrały 5 meczów z rzędu - i to niektóre bardzo dotkliwe, dziewiętnastoma punktami z Storm i Mercury), a to potrafi podburzyć wiarę we własne możliwości.
SAN ANTONIO SILVER STARS(-7.5) - LOS ANGELES SPARKS
13.07.2011 GODZINA 2:00
TYP - SAN ANTONIO SILVER STARS
KURS - 1.90
BUKMACHER - BET365
Szanse oceniam na 70% i liczę, że się nie zawiodę. GO SILVER STARS
-
Przed nami kolejne spotkania WNBA. Juz dziś o 19:00 dojdzie do starcia na szczycie między Minnesota Lynx a Phoenix Mercury. Obie ekipy należą do potęg w tej lidze, obie maja bardzo mocne personalnie składy - ze strony Lynx mamy Brunson Augustus czy Whalen czy rookie Moore, natomiast ze strony Phoenix Dupree, Taurasi czy Taylor. Obie są ostatnio w bardzo dobrej formie - Lynx wygrały dwa ostatnie mecz (m.in.rozbiły 90-67 Connecticut Sun), Mercury zaś wygrało cztery ostatnie spotkania (dwukrotnie przekroczyło granicę 100pkt co nie jest tu tak częste). Kto wygra? Szanse oceniam na 545 na korzyść Minnesoty.
Przede wszystkim Lynx graja dziś u siebie, co z jednej strony wpłynie na pewno na nie pozytywnie, a z drugiej strony Mercury nie jest az tak mocne na wyjazdach niż we własnej hali. Przewagą Lynx jest tez dużo skuteczniejsza gra w defensywie - tracą one średnio 72pkt/mecz przy aż 85pkt Phoenix. Za typem na Phoenix przemawia zaś duzo większy potencjał w ofensywie - zdobywaja średnio 92pkt/mecz przy 81pkt Lynx.
Szanse więc są dosyć wyrównane, obie ekipy mocne, obie w formie, co zadecyduje? Własna hala? Osoiście raczej wątpie. Prędzej chwila słabości którejś z drużyn.
Normalnie nie typowałbym tego meczu, bo szanse tak jak mówię - wyrównane. Kiedy jednak zobaczyłem na gamebookers rozłożenie kursów na poziomie 1.40 - 3.20 to nie wahałem sie tylko postawiłem na Mercury. Kurs opłacalny, według mnie jednak za wysoki, za drobne puścić nie zaszkodzi. Tymbardziej że ostatnie 3 mecze padły jednak łupem Phoenix - 99-88 u siebie, 127-124 po dogrywce, na wyjeździe, 110-92 u siebie.
MINNESOTA LYNX - PHOENIX MERCURY
13.07.2011 GODZINA 19:00
TYP - PHOENIX MERCURY
KURS - 3.20
BUKMACHER - GAMEBOOKERS -
Kolejny ciekawy mecz to starcie Chicago Sky z bezsprzecznie najsłabszą w lidze Tulsą Shock. Postanowiłem zagrać tutaj wysoki handi na gospodynie, które w swojej hali ostatnio radzą sobie coraz lepiej (81-69 z Atlantą, 78-65 z Mystics). Tulsa natomiast, jak to Tulsa, tkwi dalej w swojej beznadziejności i przegrywa kolejne mecze w coraz gorszym stylu (ostatnio 63-102 z Phoenix na wyjeździe). Klub niby próbuje reagować, ostatnio zmieniono coacha, nowym została była zawodniczka Teresa Edwards. Czy gra sie poprawi? Wątpie, z pustego nawet i Salomon nie naleje, a poza Cambage i Lattą to umiejętności wielkich tam nie ma. Na dodatek ta druga ostatnio kontuzjowana i dzisiaj tez raczej nie zagra.
Liczę na to równie dobry wystep Fowles i Prince jak ostatnio przeciwko Atlancie.
CHICAGO SKY (-13) - TULSA SHOCK
13.07.2011. GODZINA 18:30
TYP - CHICAGO SKY
KURS - 2
BUKMACHER - BET365
Zwycięstwo raczej pewne, co do handi to jest jednak dosyć wysokie i uzależniam je od tego czy dziewczynom będzie się chciało grać na maxa. Mogą bowiem odskoczyć a potem wpuścić same rezerwy i wtedy będzie raczej po zakładzie. -
Juz dziś o 4:30 w nocy w hali Staples Center dojdzie do spotkania pomiędzy Los Angeles Sparks i San Antonio Silver Stars. Oba zespoły mierzyły się ze sobą w zeszłą środę w San Antonio i wtedy, dość sensacyjnie, wygrał zespół Sparks 84-74. Mówię sensacyjnie, gdyż Sparks są obecnie w dołku, forma słaba, do tego kontuzjowana jest ich liderka Parker. Wydawało się już, iż zeszłotygodniowy mecz będzie przełamaniem, później jednak było ledwo,ledwo wymęczone zwycięstwo z Tulsą Shock (najsłabszy zespół w lidze), no i wczorajsze spotkanie z Washington Mystics, przegrane 85-89. Przegrane na dodatek w bardzo kiepskim stylu, bowiem gospodynie prowadziły już do przerwy 22 punktami. taka porażka na pewno została w głowach tych dziewczyn.
San Antonio zaś zdążyło już zdaje się zażegnać chwilowy kryzys, pokonując w ostatnim meczu Seattle Storm 69-66.
Kto dziś wygra? Według mnie San Antonio będzie chciało odpłacić się gospodyniom z porażkę na swoim terenie. Forma mają na pewno lepszą, są bardziej wypoczęte od Sparks które grały wczoraj mecz, no i wątpię w to że Sparks zagrają drugi raz tak fenomenalny mecz jak w zeszłą środę.
osobiście pograłem handi San Antonio -4 już rano po kursie 3.25 ale z tego co widze to kursy poleciały juz na łeb na szyję. Teraz to SA jest juz nawet traktowane w roli faworyta przez bukmachera. Dlatego mozna według mnie spróbować innego zakładu, mianowicie ze Sparks rzucą mniej niz 80 punktów.
LA SPARKS - SA SILVER STARS
19.07.2011 GODZINA 4:30
TYP - LA SPARKS under 79.5 punktów
KURS - 1.90
BUKMACHER - EXPEKT
Tak jak mówiłem, LA zmęczone, w słabszej formie, San Antonio bronić potrafi co pokazały w ostatnim meczu. Handi na SA jak i zakład na sumę punktów równie prawdopodobne -
Dzisiaj w nocy dwa spotkania w WNBA, spotkania w mojej opinii trudne do jednoznacznego wytypowania. W meczu późniejszym, o 1:30, Connecticut Sun podejmie zespół New York Liberty. Bukmacherzy jako faworyta tego spotkania upatrują zespół gospodyń, czemu trudno sie dziwić skoro Connecticut jest jedynym niepokonanym zespołem domowym w lidze (6 zwycięstw, 0 porażek). Na pewno będą one chciały podtrzymać dobrą passę. Czy to sie uda? Na pewno łatwo nie będzie. Liberty wygrały 5 z 6 ostatnich meczów, pokonując między innymi dwukrotnie San Antonio Silver Stars. Jedyna porażkę zanotowały w sobotę z ....... Connecticut Sun (tutaj staty z tego spotkania www)
Czy to oznacza że dzisiaj znów wygra Sun? Wcale nie musi tak byc. Ostatni mecz pokazał że oba zespoły sa w podobnej formie, oba są w optymalnych składach i było to widać na boisku, mecz był wyrównany (do 27 minuty żadna drużyna nie osiągnęła przewagi większej niz 4 punkty). co więc zadecydowało o porażce Liberty które, zdawało sie że ma w tym meczu minimalna przewagę?
Beznadziejna końcówka. Od stanu 58-59 na 5 minut przed końcem Liberty nie zdobyło ani jednego punktu (10 niecelnych rzutów i 3 straty). Ostatecznie skończyło sie zwycięstem 68-59 Słońc.
Jak będzie dzisiaj? Dziewczyny z Nowego Jorku zapowiadają rewanż, zwłaszcza liderka Cappie Pondexter która zawiodła w ostatnim meczu w końcówce. Oba zespoły statystyki maja podobne więc możliwe, że o wyniku znów zadecyduje chwila słabości.
Ja postanowiłem zagra w tym spotkaniu taki zakład:
CONNECTICUT SUN - NEW YORK LIBERTY
20.07.2011 GODZINA 1:30
TYP - Connecticut Sun under 79 punktów
KURS - 1.9
BUKMACHER - EXPEKT
Co przemawia za typem. Przede wszystkim Connecticut do potęg strzeleckich nie należy, w ostatnich 10 meczach granica 80 punktów pękła tylko 2 razy, poza tym Liberty tez do słabiaków nie należy i bronic potrafi, co pokazały w ostatnim meczu z Sun. Poza tym w ostatnich 13 meczach między tymi zespołami Sun 4 razy rzuciło powyzej 79 punktów, z tym że udawało im sie to tylko dzieki dogrywce. 5 razy była dogrywka - 4 razy był over. 8 razy nie było dogrywki - były undery. W związku z tym że szanse na dogrywkę są jednak niskie to i szanse na under rosną. -
Dziś w nocy czekają nas cztery spotkania. Jako pierwsze rzuciło mi się w oczy spotkanie Chicago Sky z Indianą Fever. Jestem skłonny obstawić, iż przyjezdne wygrają w tym meczu i to dosyć przekonująco. Dlatego też obstawiam handi -4 na Indiane.
Co przemawia za tym typem?
Indiana rozegrała w tym sezonie 21 spotkań, z których wygrała 15. Po niedawnym kryzysie nie widać już śladu, Fever wygrało pewnie 3 ostatnie mecze (85-65 @Tulsa, 61-59 @Mystics, 69-58@Connecticut). W zespole nie ma żadnych kontuzji, panuje świetna atmosfera, co nie powinno dziwić po trzech wyjazdowych zwycięstwach. Wrażenie robi zwłaszcza świetna defensywa, która zawsze była mocną stroną Fever ale w ostatnich spotkaniach udało im się ją jeszcze poprawić. Zatrzymują one swoje przeciwniczki na niecałych 40% z gry i 61 punktach co jest najlepszym wynikiem w lidze.
Chicago jest niejako po drugiej stronie biegunu, grają fatalnie, z ostatnich 4 meczów wygrały tylko jeden, 64-55 z beznadziejną Tulsą. Oglądałem tamten mecz i nawet z takim słabym zespołem miały one problemy. Poza tym same porażki, z Sparks i Connecticut u siebie czy w czwartek z NY Liberty. W tym ostatnim meczu udało im się nawet pobić rekord ligi WNBA, kiedy to przegrały czwarta kwartę 1-16. Skuteczność w ostatnich meczach jest wręcz beznadziejna, jedynie Fowles "coś" gra ale jak na nią jest to i tak słabizna. Widać wyraźnie kryzys czy zastój, morale jest raczej słabe, słaba gra, słabe wyniki, nie ma sie co dziwić.
Co jeszcze przemawia za tym wynikiem?
Bilans oczywiście. 12-2 na korzyść Fever z czego zespół z Indiany wygrał ostatnie siedem. Innym niewątpliwym atutem jest bardzo mocna ławka, nawet jeśli nie idzie którejś z podstawowych zawodniczek to zawsze znajdzie się wartościowa zmienniczka. Rotacja w Chicago wygląda dużo gorzej, praktycznie z ławki, poza Erin Thorn większych wzmocnień nie ma co oczekiwać.
Podsumowując, Indiana Fever jest w świetnej formie, zawodniczki są "w gazie", a Chicago wręcz odwrotnie, brak wyników, brak formy, kiepskie morale. Bilans również przemawia za Fever. Poza tym jeśli połączymy słabą skuteczność Sky i genialna wręcz ostatnio defensywe Fever to łatwo sobie wyobrazić jakie problemy powinny mieć gospodynie ze zdobywaniem punktów.
CHICAGO SKY - INDIANA FEVER (-4)
08.08.2011 GODZINA 1:00
TYP - INDIANA FEVER
KURS - 2.1
BUKMACHER - BET365 -
Już dziś w nocy odbędzie sie aż 6 spotkań w WNBA. Jako pierwsze na tapetę wziąłem spotkanie pomiędzy ekipą Connecticut Sun i Chicago Sky. Faworytkami są tu oczywiście będące w bardzo dobrej formie gospodynie i na nie też postawię. Słońca wracają właśnie z trzymeczowego tripu, który na pewno należy zaliczyć do udanych. Dziewczyny wygrały dwa spotkania (z Sparks i Mercury) i przegrały w Seattle z mistrzyniami ligi 79-81. Również wtedy rozegrały jednak bardzo dobry mecz, a porażkę można uważać nawet za pechową, bo przesądziła o niej trójka Sue Bird na 0.4 sekundy przed końcem. Jak więc widać forma jest i to wysoka.
Jeśli idzie o Chicago to ciężko ocenić czy wydźwignęły się one z kryzysu. Niby wygrały ostatnie spotkanie z Fever ale duże znaczenie miał jednak słabszy dzień Indiany, zwłaszcza podkoszowych Smith i Sutton Brown. Nie dość bowiem, że obie nie trafiały z czystych pozycji spod samego kosza to na dodatek dawały się łatwo ogrywać środkowej Sky, Sylvii Fowles. Poza tym rezerwowa Kraayeveld rozegrała chyba najlepszy mecz w tym sezonie trafiając 4 ciężkie trójki w 3q. Ale czy to starczy na Słońca?
Według mnie - nie.
Słońca mają na tę chwilę dużo większy potencjał w ofensywie od zespołu z Wietrznego Miasta, ponadto grają u siebie, a jak na razie w domu notują bilans 8-1 z pechową porażką z Indianą (zostały rozstrzelane trójkami) no i oczywiście są w bardzo dobrej formie.
Chicago ostatnio gra padakę, udało im się pokonać Fever, co było dla mnie sporym zaskoczeniem ale nie wierzę w przełamanie zespołu. Przede wszystkim szanse na to że rezerwowe zagrają znów tak dobry mecz są raczej niewielki, a Fowles raczej nie będzie miała tak łatwego zadania, mocując się z Tiną Charles. Poza tym Sky nie radzą sobie w tym sezonie poza własną halą, wygrały tylko dwa mecze, ze słabiutką Tulsą i osłabionymi kontuzjami liderek Mystics, a przegrały aż osiem.
Oba zespoły grały ze sobą już czterokrotnie w tym sezonie, bilans wynosi 2-2. Nawet w tych meczach widać jednak wyższość Słońc, Chicago wygrywało bowiem z trudem,natomiast zwycięstwa Connecticut były bardzo przekonujące i, co ważne, dwucyfowe.
Podsumowując, liczę że zespół Słońc podtrzyma dobrą formę i pewnie pokona Sky, czym rozpocznie nową serię domowych zwycięstw i potwierdzi, iż Mohegan Sun Arena to ich twierdza.
CONNECTICUT SUN (-6) - CHICAGO SKY
10.08.2011 GODZINA 1:30
TYP - CONNECTICUT SUN
KURS - 1.90
BUKMACHER - UNIBET -
W Conseco Fieldhouse w Indianapolis Indiana Fever podejmie zespół San Antonio Silver Stars i będzie to pierwsze spotkanie obu zespołów w tym sezonie. Tym trudniej jest też wytypować wynik tego spotkania. W lepszej formie wydaję się być zespół Fever, który wygrał 5 z 6 ostatnich spotkań. Dopiero w niedzielę przegrały w Chicago z tamtejszymi Sky, co było w sumie niespodzianką. Co do formy Silver Stars to jest ona niezłym wahadłem od momentu, kiedy z powodu kontuzji kolana ze składu wypadła Danielle Addams. Widać również trochę zmianę taktyki zespołu, który gra bardziej defensywnie i nie pada już aż tak wiele punktów w ich meczach.
W zeszłym sezonie oba zespoły wygrały spotkania u siebie.
Faworytem tego zespołu jest zespół gospodyń, jednak San Antonio nie jest na straconej pozycji, bowiem potrafi grac na wyjazdach. Dałbym tutaj zwycięstwo przyjezdnych, ale nie chce dublowac wcześniejszego typu Adriana, więc obstawie, iż zespół Silver Stars zdobędzie poniżej 71 punktów.
Mecz szykuje się raczej underowy, Indiana jest w tej chwili najlepiej broniącym zespołem w WNBA, SA również ostatnio mocno underowe i nieźle broniące.
INDIANA FEVER - SAN ANTONIO SILVER STARS
10.08.2011 GODZINA 1:00
TYP - SAN ANTONIO SILVER STARS poniżej 70.5 punktów
KURS - 1.9
BUKMACHER - EXPEKT
GO SILVER STARS
-
Kolejne interesujące spotkanie odbędzie się w hali Verizon Center, gdzie Washington Mystics podejmą Atlantę Dream. Liczę tu na przekonujące zwycięstwo przyjezdnych. jakie są na to szanse?
Najpierw oceńmy formę obu zespołów. Zespół Mystics nie notuje jak dotychczas byt dobrego sezonu, ale ciężko sie temu dziwić skoro z tamtejszej Wielkiej Trójki aż dwie zawodniczki są kontuzjowane (Currie, Beard). Zespół stara się jednak jak może i od czasu do czasu udaję się coś wygrać. Z ostatnich 5 meczów udało się to tylko raz, w niedzielę przeciwko NY Liberty 91-81. Świetny mecz rozegrała wtedy Matee Ajavon, rzucając 32 punkty, swoją cegiełkę w postaci 20 punktów dołożyła także obecna liderka Crystal Langorne a cały zespół rzucał na ponad 50% skuteczności. Jak chcą, to mogą.
Zespół Dream zaś wyraźnie złapał formę z ostatnich 8 meczów wygrał 6 a ich grę nawet da się już oglądać. Głównym powodem tej zwyżki formy jest powrót do optymalnej dyspozycji Angel McCoughtry, która na początku sezonu miała kontuzje kostki oraz powrót do drużyny Sancho Lyttle, która występowała na Eurobaskecie z reprezentacją Hiszpanii a później miała kontuzję. Zwiększyło to zdecydowanie potencjał w ofensywie i uszczelniło obronę bo Lyttle jest również świetną defensorką. Efekt - zniszczenie 70-53 Storm w ostatnim meczu.
Jesli chodzi o bilans to oba zespoły grały ze sobą dwukrotnie w tym sezonie, Mystics wygrały w Atlancie a Dream w Waszyngtonie. Trzeba jednak podkreślić, iż Mystics wygrały mecz na początku sezonu a, jak pisałem wcześniej Dream miało wtedy poważne kłopoty kadrowe.
Reasumując, liczę na zwycięstwo Dream, które na pewno są w lepszej formie od przeciwniczek. Najwyższy czas wziąć się w garść, bo na tę chwilę są one poza play-offami, co przy takim składzie jest porażką (w zeszłym roku wygrał one Konferencję Wschodnią i przegrały dopiero w Wielkim Finale ze Storm). Poza tym nie chce mi się wierzyć, iż gospodynie będą w stanie zagrać drugi tak świetny mecz jak z Liberty, zwłaszcza przeciwko tak aktywnej obronie Atlanty.
WASHINGTON MYSTICS - ATLANTA DREAM (-3.5)
10.08.2011 GODZINA 1:00
TYP - ATLANTA DREAM
KURS - 1.85
BUKMACHER - BETCLIC -
Kolejny interesujący mecz odbędzie się w Arizonie, w hali US Airways Center. miejscowe Phoenix Mercury podejmie zespół Minnesoty Lynx. Jak pisałem przy okazji meczu rozgrywanego jakiś czas temu sa to dwa najbardziej ofensywnie grające zespoły w lidze. Ich obecna dyspozycja jest jednak zupełnie różna.
Mercury z ostatnich sześciu meczów wygrały zaledwie jeden (wyjazd do Liberty), Lynx natomiast są niepokonane od 13 lipca, wygrały 9 meczów z rzędu i liczą na przedłużenie klubowego rekordu zwycięstw.
Dzisiaj czeka je jednak niełatwe zadanie, Mercury to przeciwnik bardzo wymagający, a ostatnie porażki tylko dodatkowo zmobilizowały zespół z Arizony. Tak też chyba uważają buki, gdyż za faworyta uważają gospodynie.
Ja jednak, nieco na przekór zagram na zwycięstwo przyjezdnych, które grają ostatnio fenomenalnie, bardzo zespołowo i bardzo skutecznie, kierowane przez genialną Lindsay Whalen (moja kandydatka do MVP, obok Aniołka z Atlanty i Sue Bird). Licze na podtrzymanie dobrej passy Lynx. Dotychczasowy bilans spotkań w tym sezonie to 2-1 dla Lynx.
PHOENIX MERCURY - MINNESOTA LYNX (-2)
10.08.2011 GODZINA 4:00
TYP - MINNESOTA LYNX
KURS - 2.15
BUKMACHER - BET365
Ostrzegam, że to typ bardzo ryzykowny.Edytowane przez kosmos111 dnia 09-08-2011 22:49
-
Najpóźniej rozgrywanym spotkanie odbędzie się w hali Staples Center, gdzie LA Sparks podejmie najsłabszą w lidze Tulse Shock.
Sparks po bardzo dobrym starcie rozgrywek straciły liderkę zespołu, środkową Candace Parker, co automatycznie spowodowało spadek formy zespołu. Zaowocowało to zmianą coacha, nowym został Joe Bryant, ojciec Czarnej Mamby. I muszę przyznać, iż nawet udało mu się zespół z LA uporządkować. Co prawda Sparks notują serię czterech porażek, ale rywalki do najłatwiejszych nie należały (Lynx, Silver Stars, Sun, Liberty). Nie można jednak powiedzieć, iż grały one w tych meczach katastrofalnie, w każdym meczu walczyły i na pewno grały do końca. Oglądałem ostatni mecz przeciwko Lynx (78-84) i napsuły one sporo krwi najlepiej grającej w tej chwili drużynie z Minnesoty.
Jeśli zaś chodzi o Tulse to trwa ona w swojej beznadziejności a seria porażek urosła już do 14. Niby zespół zaczął lepiej funkcjonować w ataku, ale jednak obrona wciąż wygląda bardzo słabo a straty piłki się wręcz mnożą. Zarząd próbuje ratować sytuację , zmieniono trenera, po kontuzji wróciła Latta ale jednak zespół zalicza kolejne porażki.
Takiego wyniku spodziewam się też dzisiaj, ale jednak handi -11.5 jest trochę ryzykowne. Tulsa potrafi bowiem przegrać 30 punktami, ale potrafi też podjąć walkę i przegrać niższym wynikiem. Zdecydowałem się więc obstawić iż zespół Sparks rzuci powyżej 81 punktów.
Dotychczas oba zespoły grały ze sobą raz w tym sezonie, Sparks wygrały na wyjeździe 79-74, teraz grają u siebie, liczę na lepszą skuteczność.
LA SPARKS - TULSA SHOCK
10.08.2011 GODZINA 4:30
TYP - LA SPARKS powyżej 81 punktów
KURS - 1.90
BUKMACHER - EXPEKT -
W Nowym Jorku tamtejsze Liberty podejmie obecne mistrzynie ligi - Seattle Storm. Jako faworyta buki upatrują tutaj gospodynie, co wynika zapewne z kontuzji liderki Storm - Lauren Jackson. Ja jednak się z tym typem nie zgadzam. Storm, mimo tego osłabienia gra naprawdę dobrą koszykówkę , prowadzoną przez duet Bird-Cash. Gra Liberty jest zaś w większości oparta na grze Cappie Pondexter. Jeśli ona zawodzi na dobry wynik nie ma raczej co liczyć.
Oba zespoły przegrały ostatnie mecze, Liberty ze słabymi Mystics 81-91, natomiast Storm z Atlantą Dream aż 53-70, popełniając aż 27 strat!!
Jak będzie wyglądał dzisiejszy mecz? Na pewno lepiej w wykonaniu Storm niż ostatnio, mistrzynie ligi bardzo rzadko grają tak słabo a i obrona Liberty nie jest aż tak mocna jak Dream. Poza tym Storm w ostatnim meczu nie zawiodła defensywa, bo przu tylu stratach piłi stracić tylko 70 punktów to świetny wynik. Zawiodła raczej ofensywa, bo rzuciły marne 53 punkty. Dzisiaj licze na zdecydowaną poprawę, co jest niemal pewne bo Sue Bird nie gra dwóch słabych meczów z rzędu.
Generalnie gram dodatnie handi na przyjezdne ale zwycięstwo Sroem jest według mnie całkiem możliwe. W końcu nie przegrały one z Liberty już od prawie dwóch lat.
NY LIBERTY - SEATTLE STORM (+4.5)
10.08.2011 GODZINA 2:00
TYP - SEATTLE STORM
KURS - 1.90
BUKMACHER - EXPEKT -
Dziś w nocy trzy spotkania w WNBA. Za najciekawsze uznałem spotkanie między obecnymi mistrzyniami ligi, Seattle Storm i najsłabszym zespołem w lidze, Tulsą Shock. Faworytkami są tu oczywiście gospodynie i nie będę ukrywał, liczę tu na blowout.
Storm wracają do domu po nieudanym tripie. Najpierw porażka z Dream w Atlancie 53-70 spowodowana aż 27 stratami, a potem przegrana z nowojorskimi Liberty 54-56, wynikająca ze słabej skuteczności (niecałe 30%). Do tego niemoc liderek, Bird 6/18 a Cash 1/13.
Tulsa zaś tradycyjnie przegrywa, ostatnio 64-72 z Silver Stars i 66-71 ze Sparks. Niby wyniki lepsze, niby widać odległe szanse na wyjście z kryzysu, ale nie brałbym tych wyników na serio. San Antonio ostatnio w kryzysie, przegrało 4 z 5 ostatnich meczów, kontuzja Danielle Addams, do tego problemy ze skutecznością. Sparks wciąż bez kontuzjowanej liderki Parker, do tego ostatnio nie zagrała druga z liderek - Kristi Tolliver. A mimo to Tulsa przegrała.
Dziś Tulsa raczej bez większych szans. Powiedziałbym nawet, że bez mniejszych. Storm u siebie niszczą wszystkich a co najważniejsze nie mają problemów ze skutecznością. A do defensywy przyczepić się nie można. Liczę na wysokie zwycięstwo gospodyń, przeciwnik słaby, idealna okazja do przełamania, do tego warto byłoby powiększyć przewagę nad Sparks, bo jak wróci Parker to nawet i PO mogłyby byc zagrożone.
Ostatnio na wyjeździe Storm wygrały 89-72, dlaczego nie miałyby powtórzy tego u siebie, gdzie są mocniejsze?
SEATTLE STORM (-13) - TULSA SHOCK
12.08.2011 GODZINA 4:00
TYP - SEATTLE STORM
KURS - 1.9
BUKMACHER - UNIBET
Dla odważniejszych typ z DK
| Przeskocz do forum: |
-
Eurowizja $$$
Najważniejsza impreza... muzyczna w Europie, zapraszamy!
-
Zakład bez ryzyka w Betsson
Typuj zwycięzcę Euro 2012 do 8 czerwca, a otrzymasz 50PLN!
-
Euro 2012
Hymn Ukraińców, lepszy od Koko Euro Spoko?
-
Fast Poker w Betsafe
€10 za darmo bez pułapek + możliwy bonus €200!
- 1
- 2
- 3
- 4
Ostatnio na forum
- 24.057
- 29.052
- 30.051
- 28.051
- Typy i Analizy - WTA / ATP - 21.05.2012 - 27.05.201226
- Typy By Jun1or58
- Roland Garros 2012 - typy i analizy turniej główny + kwalifikacje7
- Typy NBA 2011 / 2012552
- 25.054
- Copa Libertadores58
- WNBA Analizy1
- Typy jaro416
- Hiszpania ACB 201117
- Elite League 201235
- [Expert] kostuchi [maj 2012]21
- Typy - Andro413
- Typy -> gaadzina28
- tomasss typs115
- typy posey364
- Typy DevilS82