ME koszykowki kobiet

Forum bukmacherskie :: Pozostałe Dyscypliny - Typy, Analizy, Informacje :: Koszykówka
  1. semprebarca Użytkownik avatar Postów: 508
    Data rejestracji: 10.09.10
    Dodany: 30-06-2011 13:15 #1
    Czarnogora - Turcja
    typ: 1
    kurs 1.33
    buk : unibet
    godz: 18.00


    Analiza:


    Czarnogora to ogromna niespodzianka tego turnieju. Graja niesamowicie skuteczniei twardo w obronie. Czarnogorki wygraly jak dotychczas wszystkie mecze w turnieju , co nie udalo sie zadnej z druzyn. Na uwage zasluguje zwyciestwo z Hiszpania 66-57 i przede wszystkim z faworytem calego turnieju - Francja 73-68. Ponaddto maja w swoim skladzie Ive Perovanovic, ktora jest najlepiej punktujaca tego turnieju. To chyba najrowniejszy zespol z calej stawki , a co najwazniejsze trzymaja koncentracje przez wiekszosc meczu i nie ma zbyt wiele przestojow w ich grze. Zespol Turcji to sredniak , niespodzianka jest to ze awansowali do 1/8 pokonujac Litwinki w ostatnich sekundach zapewniajac sobie zwyciestwo . W fazie grupowej mialy znacznie slabsze rywalki, na uwage zasluguje tylko wygrana z Bialorusia. Nie sadze aby dzis przeciwstawily sie Czarnogorka ktore sa w niesamowitym gazie , juz zostaly okrzykniete czarnym koniem turnieju , a przeciez jeszcze sa w grze . Mysle ze tu nie ma prawa stac sie niz innego jak pewna wygrana tego zespolu, choc w koszykowce damskiej to roznie bywa. Dlatego stawka tylko 6/10

    FT 44-56 :lose: zenujacy brak zaangazowania

    Edytowane przez semprebarca dnia 01-07-2011 00:51

    II miejsce w konkursie TYP DNIA ( luty 2011)
    II miejsce w konkursie TYP DNIA ( marzec 2011)
    I miejsce w konkursie TYP DNIA ( kwiecień 2011)
    III miejsce w konkursie TYP DNIA ( maj 2011)
    III miejsce w konkursie TYP DNIA ( czerwiec 2011)


    " Real jest wielką drużyną , ale sięga tylko tam gdzie zaczyna sie Barca..."

  2. semprebarca Użytkownik avatar Postów: 508
    Data rejestracji: 10.09.10
    Dodany: 30-06-2011 13:25 #2
    Litwa - Francja
    typ2
    kurs: 1.36
    buk: unibet


    Analiza;


    Dzis w 1/8 zmierzy sie zespol Litwy z Francja. Zacznijmy od naszych Polnocno-wschodnich sasiadow. To zespol przyzwoity aczkolwiek mysle ze 1/8 to i tak szczyt ich mozliwosci. Tym samym ze na tym turnieju nie zachwycaja. Maja wiele przestojow w grze co w tej dyscyplinie istotny czynnik wplywajacy na wynik. Litwa nie moze tez poszczycic sie dobra defensywa , bo traca bardzo duzo punktow, do tej pory drabinka turnieju ukladala sie dla nich pomyslnie az do dzis .Trafili na Francuzki , ktore mimo nie zachwycaja skutecznoscia na tym turnieju , powinny bez problemu pokonac Litwinki . Francja zawsze widziana jest w roli faworyta turnieju. Graja bardzo dobrze w defensywie i maja wysokie , bardzo dobre podkoszowe. Pozatym zgrany zespol , mysle ze teraz sie obudza i zaczna grac na najwyzszych obrotach bo juz najwyzszy czas. Jesli tak bedzie to spokojnie ograja Litwinki. Typ oceniam na 6/10

    FT 58-66:win:

    Edytowane przez semprebarca dnia 01-07-2011 00:50

    II miejsce w konkursie TYP DNIA ( luty 2011)
    II miejsce w konkursie TYP DNIA ( marzec 2011)
    I miejsce w konkursie TYP DNIA ( kwiecień 2011)
    III miejsce w konkursie TYP DNIA ( maj 2011)
    III miejsce w konkursie TYP DNIA ( czerwiec 2011)


    " Real jest wielką drużyną , ale sięga tylko tam gdzie zaczyna sie Barca..."

  3. barcelona_fan Użytkownik avatar Postów: 2057
    Data rejestracji: 04.03.10
    Dodany: 01-07-2011 14:29 #3
    Francja : Turcja
    Typ : Turcja
    Kurs : 5,25
    Bukmacher : Unibet


    Na dzisiaj wybrałem z koszykówki typ który teoretycznie wygląda na ryzykowny ale ja oglądałem wczoraj na żywo w hali mecze obu drużyn i moim zdaniem Turcja sprawi kolejną niespodziankę na tym turnieju i dojdzie do finału kosztem Francji.

    Turczynki w tym turnieju nie były typowane na pewno do najlepszej czwórki. Nie zaczęły tego turnieju najlepiej bowiem przegrały 58:64 z reprezentacją Litwy (wczoraj zaś Litwa przegrała właśnie z Francją), potem wysoko wygrały ze Słowacją ale zaraz potem przegrały z Rosją która zagra dzisiaj w pierwszym półfinale z Czeszkami. Z Czechami również Turczynki przegrały ale niewysoko, zaś od tego momentu rozpoczęła się seria zwycięstw, awans do ćwierćfinałów trochę rzutem na taśmę po wygranych z Wielką Brytanią i Białorusią. Droga wyboista ale doprowadzająca do strefy medalowej a więc na pewno są zadowolone z takiego rezultatu.

    Turczynki wczoraj zagrały fenomenalne spotkanie. Mecz mimo niewysokiego wyniku (56:44) był naprawdę elektryzujący. Turczynki na początku spotkania dotrzymywały kroku Czarnogórze, ale były trochę z tyłu. Po przerwie jednak zagrali niesamowicie i zdominowały rywalki aż w końcu wygrały 12 punktami. Na uwagę zasługiwała ich świetna gra w obronie, gdzie były naprawdę twarde, dobrze się ustawiały i nie dawały wogóle możliwości rzutowych Czarnogórze. Broniły wysoko dzięki czemu również niezbyt często dopuszczały do rzutów za trzy, a jeśli takowe były to często były to rzuty rozpaczy w ostatnich sekundach akcji. Turczynki kilkakrotnie wczoraj wymusiły na rywalkach błąd 24 sekund. Oprócz gry w obronie świetnie zagrały w ataku. Bardzo dobrze grały po obwodzie, świetnie rozrzucały rywalki, gubiły je raz po raz szybkimi podaniami. Bardzo często udawało im się doprowadzać do czystych sytuacji rzutowych za trzy, prawie że takich jak na treningach. I to się opłaciło bowiem Turczynki trafiły aż 9 z 14 rzutów za trzy. W tym elemencie świetnie zagrała Ivegin, Vardalin i Palazoglu. Panie trafiały prawie wszystko co miały jeśli chodzi o trójki. Za dwa może tak nie zachwycały ale radziły sobie i tak lepiej niz rywalki. Do tego zaliczyły aż 8 przechwytów przy zaledwie 2 przechwytach rywalek. Jedynym mankamentem gry Turczynek było to że często po trzech minutach kwarty już miały 4 faule i potem musiały się pilnować.

    Nie mniej jednak gra Turczynek była genialna, ich obrona zarówno ta wysoka jak i ta w polu była twarda i trudna do przejścia, do tego świetnie w ofensywie i w rzutach za trzy i jeśli to dzisiaj powtórzą to Francja przegra ten mecz. Do tego warto też powiedzieć o świetnej atmosferze w drużynie, szerokiej ławce rezerwowych oraz o tym że przy tych pustkach w Atlas Arenie Tureccy kibice byli najliczniejszą i najgłośniejszą grupą a to na pewno pomaga. Teraz zagrają na luzie bo one osiągnęły już i tak więcej niż można było liczyć i dzisiaj dzięki swojej obronie i trójką wygrają z Francją i sprawią kolejną sensację tych Mistrzostw.

    Francuzki w tych Mistrzostwach również nie grały rewelacyjnie od początku - przegrały z Łotwą, przegrały z Czarnogórą (która została wczoraj pokonana przez Turcję) i ledwo ledwo wygrały ze słabiutką Polską.

    Wczoraj z Litwą udało się wygrać ale nie zagrały jakiegoś rewelacyjnego meczu. Ogólnie wyglądały średnio, późno wyszły na trening, wyglądały na jakieś oszołomione i niezbyt się odnajdywały. Początki były trudne ale udało się zdominować trzecią kwartę i mimo iż przegrały 1 i 4 to wygrały mecz dość wyraźnie. Ta gra jednak pozostawiała wiele do życzenia. Trójki totalnie nie siedziały a obrona Litwy nie była tak dobra jak będzie dzisiaj obrona Turczynek, do tego sporo strat. W obronie zagrały całkiem dobrze, atak opierał się głównie na dwójkach ale przy tak twardej grze w obronie jaką dzisiaj mam nadzieję zaprezentuje Turcja nie będzie tak łatwo i takiej skuteczności jak wczoraj nie osiągną. Francja ma jeden główny problem - taki sam jaki miała Czarnogóra. Francuzki mają bowiem tylko pięć zawodniczek na najwyższym poziomie a cała reszta gra słabo. Wczoraj doszło do tego że tylko pięć zawodniczek punktowało a cała reszta nie była w stanie rzucić ani jednego punktu. Przy czymś takim musi być już spore zmęczenie szczególnie że to już jest decydująca faza turnieju i w nogach jest sporo spotkań. Jak dla mnie Turcja rozegra to tak samo jak wczoraj z Czarnogórą i efekt będzie ten sam - zamęczą Francuzki, te będą wpuszczać rezerwowe które grają słabo i wtedy Turczynki sobie nawrzucają parę trójeczek i wygrają ten mecz.

    Jak dla mnie to spotkanie będzie dokładnie takie samo jak wczorajszy mecz Turczynek z Czarnogórą i efekt będzie ten sam. Turcja awansuje do finału i zdobędzie srebrny medal tej imprezy a Francuzki zakończą te Mistrzostwa niepowodzeniem, na czwarty miejscu (moim zdaniem). Wierzę w Turczynki, mam nadzieję że zagraja tak jak wczoraj i jeśli obrona tak zapracuje i trójki jak we wczorajszym meczu to Francja nie będzie miała szans ze swoimi pięcioma zmęczonymi zawodniczkami.

    Sukcesy:
    I miejsce w Panelu na DużeKursy (lipiec 2010, wrzesień 2010, październik 2010, grudzień 2011)
    II miejsce w Panelu na DużeKursy (listopad 2010, grudzień 2010, styczeń 2012, luty 2012)
    III miejsce w Panelu na DużeKursy (luty 2011)
    II miejsce w Panelu na ProBets (czerwiec 2010)
    I miejsce w konkursie Ski Jumping (II edycja 2011)
    II miejsce w konkursie Liga Mistrzów Betonline

  4. kosmos111 Użytkownik avatar Postów: 969
    Data rejestracji: 01.01.11
    Dodany: 03-07-2011 14:29 #4
    Już dziś o godzinie 20:30 w Łodzi odbędzie się finał mistrzostw Europy kobiet w koszykówce pomiędzy reprezentacją Rosji (2.miejsce w rankingu FIBA) i Turcji (28.miejsce w rankingu). Jako faworytki tego spotkania bukmacherzy upatrują koszykarki Sbornej i ja się z tym typem zgadzam.
    Co właściwie przemawia z Rosjankami poza wyższym miejscem w rankingu? Na pewno doświadczenie w turniejach rangi mistrzowskiej, albowiem Rosjanki zdobywały medale na wszystkich Eurobasketach od 1997 roku, natomiast dla Turczynek już sam udział w finale jest ogromnym sukcesem i na pewno dobrym prognostykiem przed MŚ w 2014 które odbędą sie w ich ojczyźnie. Czy jednak mogą pokonać dzisiaj Rosjanki? Według mnie nie.
    Gdzie można upatrywać przewagę reprezentacji Sbornej?
    Przede wszystkim w walce na tablicach. Rosjanki są drugą reprezentacją na Eurobaskecie pod względem zbieranych piłek (śr.41.4) przy zaledwie jedenastym miejscu Turczynek (śr.34.3). To naprawdę ogromna przewaga co umożliwi zapewne wielokrotne ponawianie akcji przez Rosjanki w przypadku niecelnych rzutów, a na Turczynkach z kolei wymusi grę bardzo dokładną.W przypadku słabej skuteczności mogą mieć one bowiem duże problemy w utrzymaniu wyrównanego wyniku. Wzrost Rosjanek odbije sie również na większej ilości bloków, ale to akurat jest element trudny do przewidzenia.
    Szczerze przyznam iż spodziewałem się raczej w finale reprezentacji Francji, przegrała ona jednak z Turcją co było dla mnie nie lada zaskoczeniem. Nie chcę tu deprecjonować gry Turczynek, bo grały one bardzo poprawnie, ale trzeba przyznać, iż miały one w meczu półfinałowym sporo szczęścia. W reprezentacji Francji z powodu kontuzji nie mogła grać podstawowa środkowa Emmeline Ndongue, co ułatwiło znacznie grę jej vis a vis czyli Kristen Nevlin (23pkt, 8 zbiórek). Dziś już z pewnością tak łatwo nie będzie gdyż na przeciwko siebie będzie miała Marię Stepanovą. Oprócz tego faktu w meczu półfinałowym Francuzki zagrały w mojej opinii najsłabszy mecz na tym turnieju, trafiając zaledwie 32% rzutów, do tego przegrywając w mecz w fatalnym stylu w końcówce (na 10 sekund przed końcem miały piłke przy wyniku remisowym i tego nie wykorzystały). No cóż stało się.
    Jeśli idzie o reprezentację Sbornej to w fazie pucharowej pokazują one koszykówkę rodem z WNBA. O ile faza grupowa wyglądał w ich wykonaniu delikatnie mówiąc "blado" to teraz widać pełnię ich możliwości. W ćwierćfinale pokonały one Łotyszki 83-72 a w półfinale reprezentację Czech w obu meczach grając niesamowicie skutecznie (53.8% skuteczności za 2pkt,43% za 3 pkt) i oczywiście dominując grę na tablicach w obu tych spotkaniach. Zwłaszcza ten drugi wynik powinien budzić respekt, albowiem Czeszki to aktualne wicemistrzynie świata. Oglądałem oba te mecze i muszę tu podkreślić fakt, iż Rosjanki grają bardzo uważnie w obronie w fazie pucharowej, co przy przewadze wzrostu(bloki+łatwość zbiórek) znacznie utrudni zdobywanie punktów Turczynkom. Poza tym udało im się znacznie ograniczyć ilość strat na mecz. W fazie grupowej wynosiły one śr.17.4 na mecz o tyle w fazie pucharowej spadły do zaledwie 7.5 na mecz.
    Gwoli ścisłości podam jeszcze wyniki między meczów bezpośrednich.
    07.06.2007. Rosja 74 -61 Turcja
    20.06.2011. Rosja 80-65 Turcja
    Ostatni mecz odbył się jeszcze w pierwszej fazie grupowej i jak widać zakończyła się pewnym zwycięstwem Rosjanek. Szerzej tutaj www [niestety link kiepsko działa więc musicie sami przesunąć po pasku do daty 20 czerwca i kliknąć w mecz Rosja-Turcja; dokładne statystyki są po prawej] Jak widać w statystykach po prawej stronie Rosjanki grały bardzo skutecznie,wygrały walkę na tablicach 46-18(!) a różnica zwycięstwa wyniosła "tylko" 15 pkt z powodu aż 27 strat Rosjanek. Te jednak, jak mówiłem udaje im się ostatnio bardzo ograniczyć. Szanse typu oceniam na 7/10

    ROSJA (-6) - TURCJA
    03.07.2011. GODZINA 20:30
    TYP - ROSJA
    KURS - 1.55
    BUKMACHER - BET365

    Edytowane przez kosmos111 dnia 03-07-2011 14:38

Przeskocz do forum:

Panel użytkownika

Rejestracja Przypomnij hasło

Społeczność BetOnline

Online Online Online Offline Offline Offline Offline Offline Offline Offline Offline Offline Offline Offline Offline 6 minut temu

Najnowszy użytkownik: jartom18
Wszystkich: 16326

Polecamy

Serwis BetOnline.net.pl jest prowadzony w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w grach hazardowych jest legalne.
Korzystając z serwisu BetOnline.net.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Serwis Bet Online, nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty osób korzystających z typów bukmacherskich zamieszczonych na stronie.