Mistrzostwa Świata 2010 - Kobiety

Forum bukmacherskie :: Pozostałe Dyscypliny - Typy, Analizy, Informacje :: Siatkówka
  1. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1365
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 25-10-2010 11:24 #1
    MISTRZOSTWA ŚWIATA 2010

    images39.fotosik.pl/353/8d95c95834894e36.jpg

    FORMUŁA ZAWODÓW:

    images37.fotosik.pl/334/85eb5bfb0c9341cd.jpg



    Już za 4 dni w Japonii startują siatkarskie Mistrzostwa Świata Pań. Buki póki co śpią, ale można się spodziewać, że lada chwila wystawią kursy i zacznie się typowanie największej imprezy czterolecia.

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  2. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1365
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 25-10-2010 13:53 #2
    Jak pisałem pojawiają się już pierwsze kursy na MŚ... Póki co wypatrzyłem dwa typy z małymi kursami, ale zagrałem, bo według mnie powinny być zdecydowanie niższe. Czechy - Holandia 2 @1,40 Ladbrokes... Czeszki na Mudnialu bez kilku dobrych zawodniczek, że wymienię tylko Matuszkovą. Co by o nich nie powiedzieć jest to typowy średniak europejski. W ostatnim czasie przegrały z Polkami dwa sparingi 0:3. Holenderki pomimo, że WGP nie zapiszą do udanych to wciąż klasowy zespół. Jeśli trafią z formą mogą się włączyć nawet do walki o medale. Ostatnio wygrały bodajże 3 z 4 sparingów z Kubą i o czymś to świadczy. Z naszymi południowymi sąsiadkami powinny sobie poradzić łatwo. Niemcy - Kazachstan 1 @1,30 Betway... Niemki to według mnie zdecydowane faworytki tego meczu i jeśli by to ode mnie zależało nie dałbym na ich zwycięstwo wyższego kursu niż @1,10. Ciekawie wygląda jeszcze @2,55 w BetClic na Polki, ale... z gospodyniami w meczu otwarcia będzie bardzo trudno wygrać i zważywszy na to, że według mnie Matlak zawalił przygotowania, chyba jednak sobie odpuszczę granie naszych w pierwszym meczu, choć kurs troszkę nęci.

    Edytowane przez badys87 dnia 29-10-2010 10:45

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  3. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1365
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 28-10-2010 15:24 #3
    Polska - Japonia (Points H2H: Glinka vs. Inoue)
    29.10.2010
    godz. 11:15


    Jutro startują MŚ w siatkówce kobiet. Turniej odbywa się w Japonii, a na inauguracje gospodynie zmierzą się z naszą reprezentacją. Nie pokuszę się o wskazanie zwycięzcy tego mecz, ale postanowiłem zagrać zakład indywidualny.

    Zakład dotyczy Małgosi Glinki i Kaori Inoue, a konkretnie tego, która z tych dwóch zawodniczek zdobędzie więcej punktów w meczu. Japonka jest środkową i podczas World Grand Prix zdobywała średnio 2,5-3 punkty na set. Czasem zdarzały jej się wyskoki i 4,5- 5 punktów na set, ale było to rzadkością. Poza tym w spotkaniach z Polską była dosyć dobrze pilnowana i wygranym 3:1 meczu z nami zdobyła 11 oczek, a w kolejnym z kolei przegranym 1:3 9 punktów.

    Co do naszej zawodniczki... Glinka wraca do kadry po dwuletnim rozbracie z siatkówką. Najpierw miała być jokerem w talii Matlaka, ale w ostatnim czasie, we wszystkich sparingach mecze zaczynała w wyjściowym zestawieniu - kosztem Oli Jagieło. Spodziewam się, że podobnie będzie jutro. Po pierwsze dlatego, że Japonki "boją się" tej zawodniczki, bo już nie raz je rozbijała, a po drugie dlatego, że nawet Pan Matlak zdaje sobie sprawę, że bez takiej wieży jak Gośka na lewym z Japonkami będzie bardzo trudno zwyciężyć. Biorąc pod uwagę, że jest to dla nas kluczowy mecz, wątpię, żeby postanowił ją oszczędzać.

    Jeśli Glinka zagra w pierwszym składzie to sądzę, że będzie do niej wędrowało sporo piłek. Czy je będzie kończyć, tego nie przewidzę, ale mam takie wewnętrzne przeczucie, że jutro będzie jej dzień. Jeśli Meggie i Inoue będą na parkiecie cały mecz to sądzę, że nasza rodaczka zdobędzie kilka oczek więcej od Japonki.

    Glinka w tej parze jest underdogiem i dlatego zdecydował się zagrać na nią (szanse powodzenia oceniam na jakieś 55%). Nie mniej jednak ryzyko jest spore, bo nie wiadomo jak Glinka wytrzyma presję, czy na pewno wyjdzie na boisko w wyjściowym składzie i czy zwyczajnie Pan Matlak w razie kłopotów na początku nie posadzi jej na ławce.

    Z tych powodów niech każdy zdecyduje czy warto ponieść te wszystkie ryzyka i pograć na nią czy lepiej odpuścić i poszukać czegoś innego.

    Typ: Małgorzata Glinka
    Kurs: 1,90
    Buk: BetSafe

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  4. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1365
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 28-10-2010 19:47 #4
    Rosja - Dominikana (Points H2H: Kosheleva vs. Burgos)
    29.10.2010
    godz.6:00


    Myślę, że to już chyba będzie ostatni bet na I dzień MŚ. Zawsze sobie mówię - "badyś odpuść pierwszą kolejkę, zobacz co i jak i dopiero potem graj", ale tak często jak to sobie mówię, tak często tą zasadę łamię. Mam nadzieję, że po raz kolejny za to słono nie zapłacę.

    Teraz do rzeczy.... Mecz Rosja - Dominikana ma zdecydowanego faworyta i są nim Rosjanki. Co prawda nie zdziwię się jeśli stracą seta z walecznymi zawodniczkami z Karaibów, ale to chyba tyle na co będzie stać ich rywalki. Nie gram jednak zakładu na wynik meczu, a indywidualny pojedynek Koshelevej i Burgos.

    Spojrzałem na ten zakład i coś mnie tknęło. Spojrzałem jaki skład trener Kwiek przywiózł do Japonii i zobaczyłem w nim Milagros Cabral i Bethanie De La Cruz - obie nie grały w WGP 2010, ale do tej pory stanowiły o sile swojej reprezentacji. Kiedy one grały to wraz z Mambru stanowiły skrzydła drużyny. Tej ostatniej na MŚ zabraknie i pewnie tylko dlatego w wyjściowym składzie zobaczymy Burgos, która grała w tegorocznej edycji WGP, ale jeszcze przed rokiem, gdy zdrowe były wszystkie trzy wymieniane już przeze mnie zawodniczki, grzała ławę. W WGP 2010 jak już wspominałem grała, ale nie była najmocniejszym punktem zespołu. Na ogół zdobywała 2-3 punkty w secie i to było na tyle. Teraz, gdy wróciły główne postacie może być dopiero 4-5 opcją w ataku, więc nie powinna zdobywać zbyt wielu oczek.

    Kosheleva również nie jest pierwszą strzelbą swojej drużyny. Jak wiadomo jest nią Ekaterina Gamova, ale później podobną ilość piłek powinna dostawać Sokolova i właśnie ona (ze wskazaniem na tą pierwszą). W kwalifikacjach do WGP 2011 zdobywała 3-4 oczka na seta i nic od tamtego czasu nie powinno się zmienić. Jest ryzyko, że może być zmieniona przez Goncharovą, ale bez ryzyka nie ma zabawy i zarobku.

    Patrząc jak może wyglądać rozkład ataku w obu ekipach sadzę, że można spróbować zagrać na to, że Kosheleva uciuła więcej punktów niż Burgos. Myślę, że dopóki kurs nie spadnie poniżej @2,00 można próbować to pograć.

    Jeszcze jednym ryzykiem jest fakt, że zakład jest ważny, gdy obie zawodniczki pojawią się na parkiecie (nie muszą zacząć meczu!!!), co może oznaczać, że przy nieoczekiwanych roszadach trenera (posadzenie Koshelevej na ławie)zakład może być przegrany już na starcie.

    Ja zaryzykowałem, a czy się opłacało okaże się jutro bardzo wcześnie rano.

    Typ: Tatiana Kosheleva
    Kurs: 2,25
    Buk: BetSafe

    Edytowane przez badys87 dnia 29-10-2010 08:19

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  5. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1365
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 29-10-2010 20:42 #5
    USA vs. Chorwacja
    30.10.2010
    godz. 6:00


    Jutro dzień zaczynam o 6:00 ( o zgrozo) z reprezentacjami USA i Chorwacji. Postanowiłem pograć na Amerykanki handi -11,5 na małe punkty.

    Zacznijmy od tego, że Amerykanki po sensacyjnym zwycięstwie w tegorocznym World Grand Prix niejako z automatu stały się jednym z głównych faworytów do medalu. Trudno się dziwić skoro ograły tam i Włoszki, i Brazylijki, i Chinki. Zespół jest fajna mieszanka zawodniczek doświadczonych tj. Tom, Bown czy Sykora z prawdziwymi diamentami tj. Glass, Akinradewo czy Hooker. Dało to świetny efekt podczas WGP, a od tamtego czasu zdołały jeszcze troche poprawić swoją grę.

    Po drugiej stronie mamy świetne zawodniczki tj. Usić, Poljak czy Popović, ale do tej pory nie udało im się stworzyć kolektywu (być może przełomem okaże się dzisiejsza wygrana z Kubą, w co ja osobiście wątpię). W zeszłorocznych ME zajęły, jeśli mnie pamięć nie myli miejsca 12-16. W tym roku w meczach z lepszymi drużynami też regularnie przegrywały jak chociażby w Edison Challenge Cup niedługo przed MŚ. Wówczas uległy Serbii, Rosji i Włochom i to uległy dosyć wyraźnie.

    Niejako wyobrażając sobie jaki przebieg może mieć ten mecz nie potrafię dostrzec elementu, którym Chorwatki mogłyby uzyskać przewagę nad Amerykankami. Patrząc od drugiej strony wydaje mi się, że USA swoim blokiem może zrobić bardzo dużo krzywdy Chorwatkom. No i ponadto grają dużo lepiej w obronie od rywalek. Tą grę mają ustawioną niemal do perfekcji.

    Prawdą jest, że Chorwatki ku zeskoczeniu chyba wszystkich ograły Kubanki, ale Kubanki grają w bardzo zmienionym składzie, w zmienionym systemie (z 1 rozgrywającą) i bez największych gwiazd. Z tego powodu nie przeceniałbym tej wygranej.

    Myślę, że Amerykanki, mając w pamięci to, że każda wygrana jest ważna, nie zlekceważą rywalek i wykorzystując swój olbrzymi potencjał wygrają mecz w miarę gładko. Linia -11,5 nie wydaje się być nieosiągalna, więc postanowiłem zaryzykować. Szanse powodzenia oceniam na 60%.

    Typ: USA(-11,5)
    Kurs: 1,85
    Buk: Unibet

    Edytowane przez badys87 dnia 02-11-2010 17:39

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  6. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1365
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 02-11-2010 17:42 #6
    Kuba vs. USA
    03.11.2010
    godz. 10:00


    Jutro przed nami ostatni dzień I fazy siatkarskich MŚ. Ciekawie zapowiada nam się kilka pojedynków. Z pewnych względów również spotkanie USA z Kubą.

    Pojedynki Kuby z USA zawsze mają wiele podtekstów, ale ja skupie się tylko na tym, co prezentują nam obie ekipy na tym turnieju. Kubanki przyjechały do Japonii bez swoich największych gwiazd, że wymienię tylko Ruiz, Calderon i Carillo. Odmieniony, młody zespół i do tego po szumnej zmianie systemu tzn. przejściu gry z dwoma rozgrywającymi na jedną. Do tego zapowiedzi o zajęciu miejsc 1-6. Po pierwszych meczach to wszystko pękło jak bańka mydlana. Porażki z Chorwacją, Niemkami bez ugranego seta i wymęczone zwycięstwo 3:2 z Kazachstanem spowodowały, że trener powrócił do gry z dwoma rozgrywającymi. Skutek natychmiastowy - wygrana 3:0 z Tajlandią, ale kto widział mecz to wie, że to nie jest ten poziom do którego nas Kubanki przyzwyczaiły. Mnóstwo błędów, słabe przyjęcie, obrona nie istnieje. Gdyby Tajki miały po 5cm więcej to pewnie by dzisiaj ograły rywalki z Karaibów.

    O Amerykankach można pisać w tym sezonie praktycznie w samych superlatywach. Grają ciekawą siatkówkę, dosyć dobrze poukładaną, a widać, że i tak nie pokazują jeszcze wszystkiego na co je stać - potencjał mają przeogromny i jak w dalszym ciągu będę się rozwijać w takim tempie to stają się głównymi kandydatkami do złota w Londynie. Już na tych MŚ powinny zapukać do strefy medalowej. Jak do tej pory pewnie pokonały Niemki, Tajlandki, Chorwatki i reprezentantki Kazachstanu. Jeśli chodzi o małe punkty wygrywały zawsze różnicą kilkunastu. Jedyne co mnie niepokoi to fakt, że bardzo spokojnie, żeby nie powiedzieć wolno wchodzą w mecz i w pierwszych setach grają z rywalkami na styku. Mam jednak nadzieję, że jutro zaczną z wysokiego "C".

    Szanse na to są, bo Kubanki grają strasznie nierówno, a Amerykanki potrafią wykorzystać każdą słabość rywala. USA nie musi mieć kompleksu, jeśli chodzi o zasięg na jakim operują Kubanki w ataku czy na bloku, bo zwyczajnie w świecie im nie ustępują. Hooker czy Akinradewo są równie skoczne co rywalki. Jeśli Kuba nie ma przewagi nad rywalkami w tym aspekcie to nie ma w żadnym innym. Gra taktyczna i w defensywie oraz doświadczenie - totalna dominacja Amerykanek, i to właśnie te trzy elementy powinny pozwolić reprezentacji USA spokojnie wygrać jutrzejszy mecz z Kubą. Tym bardziej, że prezentują jak do tej pory dużo lepszą formę niż rywalki,

    Myślę, że linia na poziomie -11,5 jest absolutnie do rozważenia jako jeden z ciekawszych typów na jutrzejsze mecze Mistrzostw Świata.

    Typ: USA (-11,5)
    Kurs: 1,85
    Buk: Unibet

    Edytowane przez badys87 dnia 02-11-2010 17:45

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

Przeskocz do forum:

Panel użytkownika

Rejestracja Przypomnij hasło

Społeczność BetOnline

Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Offline Offline Offline Offline

Najnowszy użytkownik: jartom18
Wszystkich: 16326

Polecamy

Serwis BetOnline.net.pl jest prowadzony w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w grach hazardowych jest legalne.
Korzystając z serwisu BetOnline.net.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Serwis Bet Online, nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty osób korzystających z typów bukmacherskich zamieszczonych na stronie.