NBA sezon 2010/2011

Forum bukmacherskie :: Pozostałe Dyscypliny - Typy, Analizy, Informacje :: Koszykówka
  1. Maxwelll Użytkownik avatar Postów: 446
    Data rejestracji: 28.07.09
    Dodany: 23-10-2010 23:25 #1
    www.nbakarty.pl/sklep/images/img_mn/nba_kolor01d.jpg

    Sezon 2010/2011


    Już w najbliższą środę rusza sezon w najlepszej lidze koszykówki jaką nie wątpliwie jest NBA. Poniżej przedstawiam wam podsumowanie całej przerwy jaka towarzyszyła nam od ostatniego spotkania, wszystkie transfery, forma każdego klubu w PreSeason, przewidywania i gwiazdy każdego zespołu. Podzielę się z wami moim przemyśleniami na ten sezon, kto może okazać się czarnym koniem tego sezonu, a kto totalną klapą. Dość dużo czasu poświęciłem na przygotowanie tego artykułu, mam nadzieję, że kilkoro z was go przeczyta i będzie on interesującą lekturą.


    KONFERENCJA WSCHODNIA

    Atlantic Division

    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/bos.gif
    Boston Celtics - forma w PreSeason 7 wygranych - 1 przegrana
    Przyszli: Delonte West; Shaquille O'Neal (Cleveland Cavaliers), Jermaine O'Neal (Miami Heat), Semih Erden (Fenerbache Ulker), Von Wafer (Olimpiakos Pireus)
    Odeszli: Shelden Williams (Denver Nuggets), Tony Allen (Memphis Grizzlies)
    Gwiazda zespołu: Rajon Rondo
    Przewidywania na sezon: Kandydat do mistrzostwa (Jak co roku będą bardzo mocni i nie zwykle groźni dla innych rywali, plusem z pewnością jest doświadczenie i zagranie. Jednak główną przeszkodą może być średnia wieku w drużynie. Jest to najstarszy zespół w lidze, a tacy zawodnicy jak Allen, Pierce, Garnett czy O'Neal będą stanowili o sile tego zespołu, tylko jak wiadomo im starszy tym bardziej podatny na kontuzję i co wtedy będzie jak któryś z nich albo dwóch wypadnie ze składu)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/nets.gif
    New Jersey Nets - forma w PreSeason 3 wygrane - 5 przegranych
    Przyszli: Stephen Graham (Charlotte Bobcats), Joe Smith (Atlanta Hawks), Troy Murphy (Indiana Pacers), Sean May (Sacramento Kings), Jordan Farmar (LA Lakers), Johan Petro (Denver Nuggets), Travis Outlaw (LA Clippers), Quinton Ross (Washington Wizards)
    Odeszli: Courtney Lee (Houston Rockets), Tony Battie (Philadelphia 76ers), Keyon Dooling; Chris Douglas-Roberts (Milwaukee Bucks), Yi Jianlian (Washington Wizards)
    Gwiazda zespołu: Brook Lopez
    Przewidywania na sezon: Runda zasadnicza (Fakt, że Mikhail Prokhorov przejął zespół wróży dobre lata dla tego klubu, razem z drugim współwłaścicielem Jayem-Z zachęcali przed sezonem do przejścia do Nets samego LeBrona Jamesa, jednak wiemy jaką drogę on wybrał. Duża ilość nowych zawodników powoduje słabe zgranie tego zespołu, ale tacy zawodnicy jak Lopez, Murphy, Farmer postarają się by ten sezon był lepszy od poprzedniego, przy dużym szczęściu może zdołają wygrać ponad 20 spotkań, w ubiegłym roku był ich zaledwie 12)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/nyk.gif
    New York Knicks - forma w PreSeason 3 wygrane - 5 przegranych
    Przyszli: Roger Mason (San Antonio Spurs), Timofey Mozgow (Khimki Moskwa), Raymond Felton (Charlotte Bobcats), Anthony Morrow; Kelenna Azubuike; Ronny Turiaf (Golden State Warriors), Amare Stoudemire (Phoenix Suns)
    Odeszli: Tracy McGrady (Detroit Pistons), Eddie House (Miami Heat), Al Harrington (Denver Nuggets), David Lee (Golden State Warriors), Chris Duhon (Orlando Magic), Sergio Rodriguez (Real Madryt)
    Gwiazda zespołu: Amare Stoudemire
    Przewidywania na sezon: Runda zasadnicza (Kolejna ekipa, która w planach miała LeBrona Jamesa, jednak nie udało im się go pozyskać. Kluczowym zawodnikiem tej ekipy będzie jeden z najlepszych centrów w całej lidze czyli Amare Stoudemire. Sam jednak nie wygra z innymi ekipami, o play-off mogą jedynie pomarzyć, przynajmniej takie wrażenie odnoszę po PreSeason w którym spisywali się bardzo średnio)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/phi.gif
    Philadelphia 76ers - forma w PreSeason 2 wygrane - 5 przegranych
    Przyszli: Craig Brackins; Darius Songaila (New Orleans Hornets), Tony Battie (New Jersey Nets), Andres Nocioni; Spencer Hawes (Sacramento Kings)
    Odeszli: Jason Smith; Willie Green (New Orleans Hornets), Francisco Elson (Utah Jazz), Rodney Carney (Golden State Warriors), Samuel Dalembert (Sacramento Kings)
    Gwiazda zespołu: Andre Iguodala
    Przewidywania na sezon: Runda zasadnicza (Kolejny sezon średni i to bardzo tyle przewiduję dla tej ekipy. Szczerze mówiąc żadnego poważnego transferu, a jak pokazał poprzedni sezon był on bardzo potrzebny. W ubiegłym roku zdołali wygrać 27 spotkań, większość była zasługa Iguodali, który w przerwie zdobył Mistrzostwo Świata i chyba tylko tyle zdoła jak narazie wpisać w rubryce sukcesy, bo z klubem niestety nic konkretnego nie zdoła ugrać)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/raptors.gif
    Toronto Raptors - forma w PreSeason 4 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Julian Wright (New Orleans Hornets), David Andersen (Houston Rockets), Linas Kleiza (Olimpiakos Pireus), Leandro Barbosa; Dwayne Jones (Phoenix Suns)
    Odeszli: Marco Belinelli (New Orleans Hornets), Antoine Wright (Sacramento Kings), Hedo Turkoglu (Phoenix Suns), Chris Bosh (Miami Heat)
    Gwiazda zespołu: Andrea Bargnani
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Po odejściu największej gwiazdy jaką niewątpliwie był Chris Bosh, cel na ten sezon jest jeden play-off. Z pewnością pozyskano w jego miejsce dużo ciekawy zawodników np: Barbosa, Kleiza czy Andersen. Wydaje mi się, że z tych graczy uda się trenerowi Jay Triano poskładać dobry zespół, który będzie się dobrze spisywał w tym sezonie, a po kilku udanych spotkaniach wszyscy zapomną o odejściu Bosha)

    Central Division

    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/chi.gif
    Chicago Bulls - forma w PreSeason 4 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Keith Bogans (San Antonio Spurs), Kurt Thomas (Milwaukee Bucks), C.J. Watson (Golden State Warriors), Ronnie Brewer (Memphis Grizzlies), Omer Asik (Fenerbache Ulker), Kyle Korver; Carlos Boozer (Utah Jazz)
    Odeszli: Jannero Pargo (Golden State Warriors), Brad Miller (Houston Rockets), Hakim Warrick (Phoenix Suns), Kirk Hinrich (Washington Wizards)
    Gwiazda zespołu: Derick Rose
    Przewidywania na sezon: Play-off (Ambicje wielkie ale byłyby jeszcze większe by do skutku doszedł transfer Króla, jednak nie będzie on następcą Michaela. Takie transfery jak Boozer czy Korver z pewnością pomogą tej drużynie, szkoda, że nie udało się zatrzymać Hinricha bo jak dla mnie to świetny zawodnik. Jeżeli Boozer przestanie kombinować z kontuzjami, a cała czwórka Rose, Deng, Noah i właśnie Boozer się zgrają to może znowu będziemy mieli Wielkie Byki)
    www.nba.com/media/nba/cavaliers.gif
    Cleveland Cavaliers - forma w PreSeason 6 wygranych - 2 przegrane
    Przyszli: Joey Graham (Denver Nuggets), Ramon Sessions; Ryan Hollins (Minnesota Timberwolves)
    Odeszli: Delonte West; Shaquille O'Neal (Boston Celtics), Sebastian Telfair (Minnesota Timberwolves), Zydrunas Ilgauskas; LeBron James (Miami Heat)
    Gwiazda zespołu: Antawn Jamison
    Przewidywania na sezon: Runda zasadnicza (No cóż, kilka minionych lat ekipa Kawalerzystów była ciągle uważana w roli kandydata, a nawet faworyta do zdobycia końcowego trofeum. Jednak nie udała się ta sztuka, dlatego największa gwiazda jaką bez wątpienia był i jest LeBron postanowił zmienić Cleveland na gorące Miami. Bez niego ciężko będzie o awans do play-off moim zdaniem zakończą oni swój udział w tym sezonie na 82 spotkaniach)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/pistons_80X64.gif
    Detroit Pistons - forma w PreSeason 3 wygrane - 5 przegranych
    Przyszli: Tracy McGrady (New York Knicks)
    Odeszli: Kwame Brown (Charlotte Bobcats)
    Gwiazda zespołu: Rodney Stuckey
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Najmniej aktywna ekipa na rynku transferowym w całej lidze, pozyskany tylko T-Mac który już od ponad dwóch lat tuła się po różnych ekipach, miał nawet propozycje z Europy ale wolała grzać ławę w Pistons niż ciężko pracować np w Olimpiakosie. Jak dla mnie ciężko będzie o awans do play-off na plus tej drużny są Stuckey, Bynum czy Gordon Ci jeszcze dość młodzi zawodnicy mogą postarać się i awansować do kolejnej rundy)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/ind.gif
    Indiana Pacers - forma w PreSeason 3 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: James Posey; Darren Collison (New Orleans Hornets)
    Odeszli: Earl Watson (Utah Jazz), Troy Murphy (New Jersey Nets)
    Gwiazda zespołu: Danny Granger
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Po oddaniu Troya Murphego do Netsów wszyscy w Pacers zastanawiali się co dalej z zespołem, jednak dość szybko udało się zakontraktować Poseya i straty zostały wyrównane. Moim zdaniem ekipa dobrze poukładana z pewnym liderem jaki jest Granger, który z pomocą właśnie Poseya czy Hibberta mogą powalczyć z najlepszymi)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/bucks.gif
    Milwaukee Bucks - forma w PreSeason 3 wygrane - 5 przegranych
    Przyszli: Earl Boykins (Washington Wizards), Keyon Dooling; Chris Douglas-Roberts (New Jersey Nets), Jon Brockman (Sacramento Kings), Drew Gooden (Los Angeles Clippers), Corey Maggette (Golden State Warriors)
    Odeszli: Charlie Bell; Dan Gadzuric (Golden State Warriors), Luke Ridnour (Minnesota Timberwolves), Darnell Jackson (Sacramento Kings), Royal Ivey (Oklahoma City Thunder), Kurt Thomas (Chicago Bulls)
    Gwiazda zespołu: Andrew Bogut
    Przewidywania na sezon: Play-off (Bogut, Ilyasova, Delfino, Gooden, Jennings, Maggette oraz Salmons świetna paczka z zawodnikami z najwyższej półki, jeżeli trener Scott Skiles dobrze poukłada tą drużynę to jestem pewien, że play-off mają jak w banku. Dużo dobrych zawodników podkoszowych i chyba właśnie w tej części parkietu ekipa Bucks będzie szukała swojej szansy w starciu z innymi. W poprzednim sezonie 46 wygranych w rundzie zasadniczym, ja wierzę, że w tym może być tylko lepiej)

    Southeast Division

    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/hawks.gif
    Atlanta Hawks - forma w PreSeason 2 wygrane - 5 przegranych
    Przyszli: Etan Thomas (Oklahoma City Thunder), Josh Powell (Los Angeles Lakers)
    Odeszli: Joe Smith (New Jersey Nets), Josh Childress (Phoenix Suns)
    Gwiazda zespołu: Joe Johnson
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Wielu uważa, że ekipa z Atlanty może walczyć z najlepszymi, ja jednak mam na to odmienne zdanie. Już któryś sezon z rzędu nie mogę się przekonać do tej drużyny, nigdy mnie ona nie zadziwiała, a ich gra nie wzbudzała ekscytacji. W tym sezonie wielu zmian w składzie nie dokonano, uważam, że play-off mają tak na 70% ale liczby nie grają i sam jestem ciekawy co pokażą w rundzie zasadniczej)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/bobcats.gif
    Charlotte Bobcats - forma w PreSeason 4 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Erick Dampier; Eduardo Najera; Matt Carroll (Dallas Mavericks), Kwame Brown (Detroit Pistons), Dominiq McGuire (Sacramento Kings), Shaun Livingston (Washington Wizards)
    Odeszli: Stephen Graham (New Jersey Nets), Theo Ratliff (LA Lakers), Tyson Chandler; Alex Ajinca (Dallas Mavericks),Raymond Felton (New York Knicks)
    Gwiazda zespołu: Gerald Wallace
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Kolejny sezon zabawy Michaela Jordana w prezesa i właściciela Bobcats, w tym sezonie cel taki sam jak w ubiegłym roku play-off. Po wymianie głównego centra Chandlera na Dampiera ma być lepiej, czy będzie nikt tego nie wie. Ciężko powiedzieć co zaprezentują w tym sezonie, z pewnością każdy przeciwnik tej drużyny musi uważać na Wallace bo bezapelacyjnie on jest największą gwiazdą w ekipie z Charlotte)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/heat.gif
    Miami Heat - forma w PreSeason 3 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Mike Miller (Washington Wizards), Chris Bosh (Toronto Raptors), Juwan Howard (Portland Trail Blazers), Eddie House (New York Knicks), Zydrunas Ilgauskas; LeBron James (Cleveland Cavaliers)
    Odeszli: Quentin Richardson (Orlando Magic), Dorell Wright (Golden State Warriors), Jermaine O'Neal (Boston Celtics), Daequan Cook (Oklahoma City Thunder)
    Gwiazda zespołu: LeBron James
    Przewidywania na sezon: Faworyt do mistrzostwa (Big 3 i tyle powinienem tu napisać, bo właśnie oni James, Wade oraz Bosh wyrażają więcej niż tysiąc słów. Według ankiety przeprowadzonej wśród 20 najlepszych dziennikarzy sportowych w USA, 95% odpowiedziało, że to właśnie Heat będzie mistrzem. Czy tak będzie przekonamy się w przyszłym roku, ja jednak sądzę, że trzy tak wielkie osobistości w jednym klubie nie wróżą nic dobrego, dla mnie maksymalnie finał konferencji i to wątpliwy, już PreSeason pokazało, że są do ogrania)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/magic.gif
    Orlando Magic - forma w PreSeason 7 wygranych - 0 przegranych
    Przyszli: Chris Duhon (New York Knicks), Quentin Richardson (Miami Heat), Malik Allen (Denver Nuggets)
    Odeszli: Matt Barnes (LA Lakers)
    Gwiazda zespołu: Dwight Howard
    Przewidywania na sezon: Kandydat do mistrzostwa (Po przegranym zeszłorocznym finale konferencji z Bostonem w tym roku plany są takie same jak rok i dwa lata temu. Świetnie przeprowadzony okres przygotowawczy, co skutkowało samymi wygranymi w PreSeason. Szkoda, że nikogo lepszego Magic nie pozyskali w miejsce Barnes, ale mam nadzieję, że Richardson zagra sezon życia i pomoże Magikom w dojściu do finału. Moja ulubiona drużyna i to jej właśnie najbardziej kibicuję no i oczywiście Marcinowi, który został wybrany najlepszym zawodnikiem Magic w całym PreSeason)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/wizards.gif
    Washington Wizards - forma w PreSeason 3 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Kirk Hinrich (Chicago Bulls), Hilton Armstrong (Houston Rockets), Yi Jianlian (New Jersey Nets)
    Odeszli: Fabricio Oberto (Portland Trail Blazers), Earl Boykins (Milwaukee Bucks), Mike Miller (Miami Heat), Shaun Livingston (Charlotte Bobcats), Randy Foye (LA Clippers), Quinton Ross (New Jersey Nets)
    Gwiazda zespołu: Gilbert Arenas
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Jak dla mnie dwa super transfery, pozyskani Hinrich oraz Jianlian. Nowi w połączeniu z Arenasem oraz Blatche mogą być dobrą mieszanką, mogą ale nie muszą. Wszystko zależy od bardzo konfliktowego Arenasa, jeżeli znowu wywinie jakiś numer jak w poprzednim sezonie to można zapomnieć o tej ekipie w dalszej części sezonu, jeżeli jednak poświeci on się grze, a potrafi to robić, to ten sezon może być tylko lepszy od poprzedniego)

    KONFERENCJA ZACHODNIA

    Southwest Division

    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/dal.gif
    Dallas Mavericks - forma w PreSeason 4 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Tyson Chandler; Alex Ajinca (Charlotte Bobcats), Ian Mahinmi (San Antonio Spurs)
    Odeszli: Erick Dampier; Eduardo Najera; Matt Carroll (Charlotte Bobcats)
    Gwiazda zespołu: Dirk Nowitzki
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Plan w przerwie między sezonami został wykonany, a mianowicie chodziło o zatrzymanie Dirka Nowitzkiego. Teraz czas na zwycięstwa w nowym sezonie, Kidd, Butler, Marion i wspomniany Nowitzki powinni zapewnić play-off dla Dallas. W ubiegłym sezonie przegrali już w pierwszej rundzie ze Spurs, w tym o sam awans będzie chyba najtrudniej od kilku lat)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/rockets.gif
    Houston Rockets - forma w PreSeason 4 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Brad Miller (Chicago Bulls), Courtney Lee (New Jersey Nets)
    Odeszli: Trevor Ariza (New Orleans Hornets), David Andersen (Toronto Raptors), Hilton Armstrong (Washington Wizards), Brian Cook (LA Clippers)
    Gwiazda zespołu: Luis Scola
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Najważniejszą informacją dla całego Houston był powrót do gry po całym roku przerwy Yao Minga, która wyleczył wszystkie swoje kontuzje i postara się pomóc swojej drużynie. Szkoda jednak, że odszedł Ariza, który według mnie bardzo pasował do tej ekipy, czy jego odejście spowoduje, że w szeregach Rockets pojawi się hasło "Houston we have a problem" czy jednak obejdzie się bez tego, poczekamy zobaczymy)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/mem.gif
    Memphis Grizzlies - forma w PreSeason 8 wygranych - 0 przegranych
    Przyszli: Tony Allen (Boston Celtics), Acie Law (Golden State Warriors)
    Odeszli: Ronnie Brewer (Chicago Bulls)
    Gwiazda zespołu: Rudy Gay
    Przewidywania na sezon: Play-off (Najlepsza drużyna w PreSeason, wszystkie 8 spotkań jakie rozegrali wszystkie wygrali. Dobre występy w tych spotkaniach zanotowali Gay, Conley, Randolph czy Gasol. W poprzednim sezonie zaledwie 40 zwycięstw, a potencjał w tym jest spokojnie na 50. Po cichu liczę, że będzie to dobry sezon dla tej drużyny, gdyż jest ona oparta na młodych zawodnikach przed którymi nie mal większość kariery w zawodowej koszykówce, a jak pokazał okres przygotowawczy są w stanie walczyć z najlepszymi)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/hornets.gif
    New Orleans Hornets - forma w PreSeason 1 wygrana - 7 przegranych
    Przyszli: Trevor Ariza (Houston Rockets), Jason Smith; Willie Green (Philadelphia 76ers), Marco Belinelli (Toronto Raptors)
    Odeszli: Craig Brackins; Darius Songaila (Philadelphia 76ers), Julian Wright (Toronto Raptors), James Posey; Darren Collison (Indiana Pacers), Morris Peterson (Oklahoma City Thunder)
    Gwiazda zespołu: Chris Paul
    Przewidywania na sezon: Runda zasadnicza (Fatalnie wiedzie się w ekipie szerszeni, wszystko zaczęło się od kontuzji jakiej nabawił się w poprzednim sezonie Paul, od tego czasu ich gra jest mizerna. W PreSeason przegrywali wygrane mecze, a poziom też nie napawał optymizmem. Jestem nie mal pewny, że sezon zakończą już po 82 spotkaniach. Szkoda, że Chris nie odszedł do Magic bo z pewnością jego potencjał jest o wiele za wysoki na słabych Hornets)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/spurs.gif
    San Antonio Spurs - forma w PreSeason 4 wygrane - 3 przegrane
    Przyszli: Gary Neal (Benetton Treviso), Tiago Splitter (Saski Baskonia)
    Odeszli: Roger Mason (New York Knicks), Keith Bogans (Chicago Bulls), Ian Mahinmi (Dallas Mavericks)
    Gwiazda zespołu: Tony Parker
    Przewidywania na sezon: Play-off (Od czasów dwóch wierz w Spurs, dla przypomnienia dodam, że chodzi o Robinsona i Duncana, ekipa z San Antonio znów może grać jak kiedyś. Świetnie już w poprzednim sezonie pod tablicami radził sobie Blair. W PreSeason można było zobaczyć, że pierwsza piątka, czyli Parker, Ginobili, Jefferson, Duncan oraz Blair dość dobrze sobie radzi, mam nadzieję, że przełożą te dobre spotkania na sezon zasadniczy i obejrzymy dobry basket w wykonaniu Spurs)

    Northwest Division

    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/nuggets.gif
    Denver Nuggets - forma w PreSeason 5 wygranych - 3 przegran3
    Przyszli: Al Harrington (New York Knicks), Shelden Williams (Boston Celtics)
    Odeszli: Joey Graham (Cleveland Cavaliers), Johan Petro (New Jersey Nets), Malik Allen (Orlando Magic)
    Gwiazda zespołu: Carmelo Anthony
    Przewidywania na sezon: Play-off (Pewniak do gry w play-off, w ubiegłym roku porażka już w pierwszej rundzie z Jazzmanami. W tym roku pierwsza piątka praktycznie się nie zmieniła, jednak przyjście Harringtona oraz Williamsa jeszcze bardziej poprawi grę podkoszową oraz rywalizację w zespole. Może właśnie w tym roku CA poprowadzi Nuggets to finału konferencji)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/min.gif
    Minnesota Timberwolves - forma w PreSeason 6 wygranych - 2 przegrane
    Przyszli: Kosta Koufos (Utah Jazz), Martell Webster (Portland Trail Blazers), Luke Ridnour (Milwaukee Bucks), Michael Beasley (Miami Heat), Anthony Tolliver (Golden State Warriors), Sebastian Telfair (Cleveland Cavaliers), Nikola Pekovic (Panathinaikos Ateny)
    Odeszli: Ramon Sessions; Ryan Hollins (Cleveland Cavaliers), Ryan Gomes (Portland Trail Blazers), Al Jefferson (Utah Jazz)
    Gwiazda zespołu: Kevin Love
    Przewidywania na sezon: Play-off (Świetne występy w PreSeason dały nadzieję wszystkim fanom Wilkom, że w tym sezonie w Minnesocie zagości koszykówka na najwyższym poziomie. Tacy zawodnicy jak Love, Beasly, Jefferson czy Ridnour spokojnie moją wygrać z każdą średnia drużyna w NBA. Moim zdaniem z mniejszymi lub większymi problemami powinni awansować do play-off i tego im życzę)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/por.gif
    Portland Trail Blazers - forma w PreSeason 3 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Fabricio Oberto (Washington Wizards), Wesley Matthews (Utah Jazz), Ryan Gomes (Minnesota Timberwolves)
    Odeszli: Ryan Gomes (LA Clippers), Juwan Howard (Miami Heat), Martell Webster (Minnesota Timberwolves)
    Gwiazda zespołu: Brandon Roy
    Przewidywania na sezon: Szansa na ply-off (Moim zdaniem tylko tyle, drużna kolejny sezon będzie musiała mocno wlczyć o awans do play-off. Mimo takich zawodników jak Roy, Fernandez, Miller czy Aldrige będzie im bardzo ciężko wygrywać z lepszymi drużynami od siebie, potencjał mają teraz trzeba zobaczyć czy to wykorzytają)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/okc.gif
    Oklahoma City Thunder - forma w PreSeason 4 wygrane - 3 przegrane
    Przyszli: Morris Peterson (New Orleans Hornets), Royal Ivey (Milwaukee Bucks), Daequan Cook (Miami Heat)
    Odeszli: Etan Thomas (Atlanta Hawks)
    Gwiazda zespołu: Kevin Durant
    Przewidywania na sezon: Play-off (Pewniak jakich mało w tym sezonie do co najmniej pierwszej rundy w play-off. Niesamowity potencjał jest w tej drużynie i bardzo mocno będę im kibicował. Durant oraz Westbrook to właśnie od nich wszystko oczekują świetnej gry. W poprzednim sezonie dość pechowo przegrali w pierwszej rundzie z Jeziorowcami, w tym roku MVP Mistrzostw Świata Durant zrobi wszystko by poprawić ten wynik)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/uth.gif
    Utah Jazz - forma w PreSeason 8 wygranych - 0 przegranych
    Przyszli: Francisco Elson (Phoenix Suns), Al Jefferson (Minnesota Timberwolves), Earl Watson (Indiana Pacers), Raja Bell (Golden State Warriors)
    Odeszli: Kyle Korver; Carlos Boozer (Chicago Bulls), Kosta Koufos (Minnesota Timberwolves), Wesley Matthews (Portland Trail Blazers)
    Gwiazda zespołu: Deron Williams
    Przewidywania na sezon: Play-off (Po sprzedaniu Korvera oraz Boozera, za pewne nie tylko ja myślałem, że to będzie sezon stracony dla zawodników z Salt Lake City. Jednak jak pokazuje PreSeason dość mocno się myliłem. Świetnie w drużynie zaaklimatyzował się Jefferson, który świetnie się spisuje w nowej drużynie. Współpraca między nim i Williamsem jest bardzo dobra, jeżeli dołożymy do tego Milesa i wracającego do świetnej dyspozycji Kirilenko mam naprawdę dobrą drużynę, która będzie groźna dla wszystkich i nikt nie powinien ich lekceważyć)

    Pacific Division

    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/warriors.gif
    Golden State Warriors - forma w PreSeason 3 wygrane - 5 przegranych
    Przyszli: Luis Amundson (Phoenix Suns), Rodney Carney (Philadelphia 76ers), David Lee (New York Knicks), Charlie Bell; Dan Gadzuric (Milwaukee Bucks), Dorell Wright (Miami Heat), Jannero Pargo (Chicago Bulls)
    Odeszli: C.J. Watson (Chicago Bulls), Acie Law (Memphis Grizzlis), Corey Maggette (Milwaukee Bucks), Anthony Tolliver (Minnesota Timberwolves), Anthony Morrow; Kelenna Azubuike; Ronny Turiaf (Golden State Warriors), Raja Bell (Utah Jazz)
    Gwiazda zespołu: Monta Ellis
    Przewidywania na sezon: Runda zasadnicza (Bardzo dużo zawodników zarówno przyszło jak i odeszło z grona koszykarzy GSW. W poprzednim sezonie bezapelacyjnie najbardziej ofensywna drużyna całej ligi, dysponowali oni świetnym atakiem, jednak praktycznie nie mieli żadnej obrony co było skutkiem aż 56 porażek. W tym sezonie już nie będzie tak overowo ale nie wróżę im, że liczba przegranych spotkań znacznie się zmniejszy)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/clippers.gif
    Los Angeles Clippers - forma w PreSeason 1 wygrana - 7 przegranych
    Przyszli: Brian Cook (Houston Rockets), Ryan Gomes (Portland Trail Blazers), Randy Foye (Washington Wizards)
    Odeszli: Steve Blake (LA Lakers), Drew Gooden (Milwaukee Bucks), Travis Outlaw (New Jersey Nets)
    Gwiazda zespołu: Eric Gordon
    Przewidywania na sezon: Runda zasadnicza (Zbiórka dobrych zawodników, taki jak Gordon, Griffin, Kaman czy Davis. W poprzednim sezonie o dziwo aż 29 wygranych pojedynków, jeżeli w tym Griffin nie złapie jakiejś poważnej kontuzji to kto wie może ten bilans zostanie poprawiony. Od zawsze w cieniu Lakersów i chyba ten sezon będzie takim samym jak wcześniej)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/lakers.gif
    Los Angeles Lakers - forma w PreSeason 4 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Theo Ratliff (Charlotte Bobcats), Steve Blake (LA Clippers), Matt Barnes (Orlando Magic)
    Odeszli: Josh Powell (Atlanta Hawks), Jordan Farmar (New Jersey Nets)
    Gwiazda zespołu: Kobe Bryant
    Przewidywania na sezon: Faworyt do mistrzostwa (Według większości główny faworyt do zwycięstwa, jeżeli Kobe i spółka postarają się to zapewne będą wstanie osiągnąć swój cel. Jednak PreSeason pokazał, że w tej chwili nie są oni w najwyższej dyspozycji. KB8 staje przed szansą wygrania NBA po raz 6 jeżeli uda mu się, to będzie miał tyle samo pierścieni co Jordan, ale czy tak się stanie ?)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/suns.gif
    Phoenix Suns - forma w PreSeason 2 wygrane - 6 przegranych
    Przyszli: Josh Childress (Atlanta Hawks), Hakim Warrick (Chicago Bulls), Hedo Turkoglu (Toronto Raptors)
    Odeszli: Luis Amundson (Golden State Warriors), Amare Stoudemire (New York Knicks), Leandro Barbosa; Dwayne Jones (Toronto Raptors)
    Gwiazda zespołu: Steve Nash
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Po odejściu Amare poziom reprezentowany przez Słońca bardzo spadł. Pozyskany za zaoszczędzone pieniądze Turkoglu moim zdaniem nie będzie wstanie zastąpić tego świetnego centra. Ciężko będzie im w tym sezonie awansować do play-off gdyż na zachodzie jest bardzo dużo zespołów o podobnym poziomie jak nie lepszym od nich. W poprzednim sezonie finał konferencji w tym nie wiadomo czego się spodziewać po Suns)
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/kings.gif
    Sacramento Kings - forma w PreSeason 3 wygrane - 4 przegrane
    Przyszli: Darnell Jackson (Milwaukee Bucks), Samuel Dalembert (Philadelphia 76ers), Antoine Wright (Toronto Raptors)
    Odeszli: Dominiq McGuire (Charlotte Bobcats), Jon Brockman (Philadelphia 76ers), Sean May (New Jersey Nets), Andres Nocioni; Spencer Hawes (Philadelphia 76ers)
    Gwiazda zespołu: Tyreke Evans
    Przewidywania na sezon: Szansa na play-off (Evans, Landry, Casspi czy Dalembert wszyscy bardzo uzdolnieni i potrafią grać na najwyższym poziomie. Ciężko im będzie awansować dalej, ale z takimi zawodnikami jedno jest pewne tanio skóry nie sprzedadzą. W PreSeason dość średnio się prezentowali, ale po kilku pierwszy spotkaniach w nowym sezonie będzie można ocenić ich potencjał i szansę na play-off)



    Mam nadzieję, że przyda się to komuś i mój poświęcony czas, a było tego trochę nie pójdzie na marne. Więcej informacji i wszystkie statystyki można znaleźć jak zawsze na NBA.com. Mam nadzieję, że ten sezon będzie jeszcze lepszy niż ubiegły i każde spotkanie będzie lepsze od poprzedniego. Tacy zawodnicy jak James, Wade, Durant, Bryant i jeszcze inne powinni nam zapewnić widowisko na najwyższym poziomie. Liczy się piękno tego sportu, a przede wszystkim liczę, że będzie to owocny sezon w zarabianiu - GOOD LUCK



    I LOVE THIS GAME

    Edytowane przez Maxwelll dnia 25-10-2010 10:07

  2. Maxwelll Użytkownik avatar Postów: 446
    Data rejestracji: 28.07.09
    Dodany: 24-10-2010 15:29 #2


    NBA TV - wszystkie informację i koszta, w tym sezonie pierwszy tydzień sezonu zasadniczego jest FREE a więc warto zainstalować nawet na te pierwsze siedem dni :)


    https://ilp.nba.c...ign=launch
  3. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 25-10-2010 23:55 #3
    ZAKŁAD DŁUGOTERMINOWY


    Mistrzostwo NBA 2010/2011 - Miami Heat


    Bardzo rzadko decyduje się grać zakłady długoterminowe, ale tym razem się skusiłem, a typem, który oferuję będzie zakład na to, iż Miami Heat zdobędzie Mistrzostwo NBA sezonu 2010/2011. Uważam, że to właśnie owa ekipa ma największe szansę na końcowy tryumf i mam nadzieję, że tak też się stanie. W końcu od takich graczy jak Wade, Bosh czy LeBron oczekuje się bardzo wiele i to właśnie ekipa ze słonecznego Miami przez 95% ekspertów stawiania jest jako główny faworyt do zdobycia Mistrzowskich Pierścieni.

    Pat Riley wykonał doskonałą robotę, używając swoich nadzwyczajnych umiejętności i osobowości sprowadzając na Florydę dwie supergwiazdy z rynku wolnych agentów. Nie ma co się oszukiwać, że owe okienko transferowe było najlepszym okienkiem w historii NBA i śmiem twierdzić, że przez długi czas nie zobaczymy już tak wielu zmian w składach. Fani teamu z American Airlines Area mogą być naprawdę dumni - być może na ich oczach tworzyć się będzie jedna z największych dynastii w dziejach nowożytnej NBA. Mamy w niej trzy z pięciu pierwszych naborów z najlepszego od dekad Draftu z 2003 roku, MVP Finałów sprzed 4 lat i króla strzelców ligi sprzed roku, dwukrotnego MVP sezonu zasadniczego i pięciokrotnego All-Stara. Nie ma sensu przytaczać tutaj wszystkich tytułów i osiągnięć LeBrona Jamesa, Dwyane'a Wade'a i Chrisa Bosha, ale niepodważalnie można ich z miejsca nazwać kolejną "Wielką Trójką".

    Oprócz trzech wcześniej wymienionych gwiazd mamy dwóch wybitnych strzelców trzypunktowych (House i Miller), centra-weterana, który będzie dawał spokój pod koszami, kolejnego wartościowego podkoszowego weterana (Howard) oraz młodego Randolpha. Ponadto kontrakty z Heat podpisane mają obrońca Patrick Beverley, DeSean Butler (rewelacyjne March Madness w West Virginii) i center Dexter Pittman. Głównym zadaniem stojącym przed Ericiem Spoelstrą jest tylko i aż ustawienie tych wszystkich graczy, tak by każdy wnosił coś do rotacji, a przede wszystkim zrobienie z niej drużyny w prawdziwym znaczeniu tego słowa. Oczywiście jednym z minusów może być brak zgrania (czego najbardziej obawiają się sympatycy Miami), ale uważam, że z czasem im to zgranie przyjdzie i będą oni wygrywać mecz za meczem.

    Co tu dużo mówić - ich celem numer jeden jest Mistrzostwo NBA i szczerze powiedziawszy, jeżeli nie uda im się tego dokonać to zarówno dla Wielkiej Trójki jak i dla całego Miami będzie to ''lekki wstyd''. Po mistrzostwo przyszedł tu w końcu sam LeBron James - "Ta zmiana daje mi szansę na wygrywanie i to wygrywanie przez wiele lat" mówił podczas słynnego już "The Decision". Ławka trenerska też niczego sobie – wśród asystentów Erica Spoelstry mamy m.in. byłego MVP ligi i wielką gwiazdę Los Angeles Lakers - Boba McAdoo, czy Rona Rothsteina. Tym samym mistrzostwo to chyba nawet za mało dla tak utalentowanej ekipy - ich założeniem powinno być kilka mistrzowskich pierścieni zdobytych z rzędu i stworzenie dominującej dynastii.

    Heat od lipca jednak zmagają się z niebywałą wręcz presją psychiczną - mediów, kibiców, a także na pewno działaczy co z pewnością zbyt dobrze nie wpływa na zespół. Podczas Media Day ich obóz treningowy przeżywał istne oblężenie. W PreSeason spisywali się przeciętnie. Ich bilans w konfrontacjach przedsezonowych to trzy zwycięstwa i cztery porażki, co może trochę niepokoić, ale trzeba przyznać, że rzadko kiedy Wielka Trójka występowała razem. Swój pierwszy mecz w nadchodzącej rundzie rozegrają z Celtami i powiem szczerze, że jestem niezwykle ciekaw ich postawy w owym spotkaniu.

    Eric Spoelstra z wystawieniem pozycji dwa, trzy i cztery problemu mieć nie powinien, ale z wybraniem zawodników do pozostałych miejsc nie będzie już tak łatwo. Rozgrywający i center budzą nieco więcej wątpliwości. Paradoksalnie to właśnie te pozycje mogą zadecydować o powodzeniu misji Miami Heat. W role tego pierwszego najprawdopodobniej będzie musiał się wcielić Mario Chalmers. Rozgrywający wiele razy przesądzali już o losach mistrzowskich pierścieni. Wystarczy wspomnieć Paxsona, Kerra, Gary Paytona czy Dereka Fishera. Czy w ich ślady pójdzie Chalmers? Jego pozostałymi zadaniami będzie po prostu przenoszenie piłki na połowę rywala i egzekwowanie zagrywek. Reszta powinna zagrać sama. W tej roli będzie wspierał go Carlos Arroyo, sprawdzony jako rezerwowy, nieco gorzej czujący się w roli startera.

    Najciekawszą kwestią wydaje się jednak obsadzenie centra. Wygląda na to, że na prowadzeniu w wyścigu o miejsce startującego centra jest Joel Anthony. Przy tak potężnej ofensywnej sile pierwszej piątki potrzebny jest też gracz od "czarnej roboty". Dobrze blokuje, a jego obecność w pomalowanym powinna wystarczać przy dobrze broniącym obwodu partnerom. W przypadku krycia wyższych, masywnych środkowych, Heat będą potrzebowali bardziej doświadczonego Zydrunasa Ilgauskasa. Litwin w dodatku potrafi zdobywać punkty z półdystansu. W obwodzie jest jeszcze Jamaal Magloire oraz Udonis Haslem. Jako dwójka może też grać Mike Miller, ale jego rola będzie nieco szersza, niż ta House'a. To on ma być siłą ofensywną numer jeden z ławki rezerwowych. Może grać jako zmiennik Wade'a i LeBrona, a w "trójce" swoich sił będzie też próbował De'Sean Butler, ale raczej nie może on liczyć na zbyt wiele minut przy takim składzie. Nie zapominajmy też o Jamesie Jonesie, również dobrym obwodowym snajperze.

    Głównymi przeciwnikami Heat, którzy będą im przeszkadzać w zdobyciu mistrzostwa na zachodzie będą Lakersi, Dallas, Oklahoma, a nawet Denver. W play-offach w konferencji wschodniej natomiast trochę zdrowia powinni im popsuć takie ekipy jak: Orlando, Boston czy Chicago. Najbardziej obawiałbym się jednak Dwighta Howarda i spółki, ale jeżeli LeBron James, Wade, Bosh i reszta graczy sobie z nimi poradzą to później powinno być już trochę luźniej. Według mnie skład, jaki obecnie ma do dyspozycji szkoleniowiec Miami nie ma prawa przegrać aż czterech spotkań z jednym zespołem i według mnie tak też się nie stanie.

    Podsumowując uważam, że rywalizacja w owym sezonie będzie niezwykle zacięta i w konsekwencji zwycięsko wyjdą z niej koszykarze ze słonecznego Miami. Na pewno kluczem do zdobycia mistrzostwa będzie wpojenie wszystkim zawodnikom defensywnej filozofii i implementacja pewnych niezawodnych schematów obronnych. Jeżeli będą dobrze bronili - wygrają ligę. A Spoelstra już w poprzednim sezonie udowodnił, że gra w defensywie nie jest dla niego obca. Kurs jaki oferują firmy bukmacherskie na zdobycie mistrzowskich pierścieni przez Miami waha się w granicach 2.40-2.90 co w mojej opinii nie jest małym współczynnikiem. Oprócz tego dobrym typem wydaje się również zakład na to, iż Heat wygrają co najmniej 64 spotkania w sezonie regularnym, również po przyzwoitym kursie.
    Tak więc Miami do dzieła!


    Typ: Miami Heat - Mistrzostwo NBA 2010/2011
    Kurs: 2.90
    Bukmacher: Unibet


    Typ: Miami Heat - Over 63.5 zwycięstw w sezonie regularnym
    Kurs: 1.87
    Bukmacher: Sportingbet

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 25-10-2010 23:58

  4. Maxwelll Użytkownik avatar Postów: 446
    Data rejestracji: 28.07.09
    Dodany: 26-10-2010 12:43 #4
    Data: 27.10.2010 1:30
    Miejsce: Boston TD Garden
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/bos.gifBoston Celtics - Miami Heati.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/heat.gif



    Inauguracja

    Już dziś, w końcu wyczekiwana inauguracja nowego sezonu w NBA. Pierwsze spotkanie w tym nowym sezonie odbędzie się w Bostonie, drużyna która w poprzednim roku doszła do finału w którym po pasjonującym pojedynku przegrała 3:4 z ekipą Los Angeles Lakers zmierzy się z drużyną, która była jedną z najaktywniejszych na rynku transferowym, a na pewno pozyskała najlepszych zawodników czyli Miami Heat. Oba zespoły wymieniane są w gronie faworytów do końcowego zwycięstwa, jak będzie to się okaże. Na pewno będzie to pasjonujący pojedynek. Nie ma co patrzeć w statystyki i porównywać jak było rok czy dwa lata temu w meczach między tymi drużynami, bo to co stanie się dziś w nocy będzie miało miejsce po raz pierwszy, pojedynek między doświadczonymi Celtami i nowymi Heat.


    Święci z Bostonu

    Drużyna zielonych w przerwie między sezonami wzmocniła się pięcioma zawodnikami, do drużyny dołączyli: Delonte West; Shaquille O'Neal (Cleveland Cavaliers), Jermaine O'Neal (Miami Heat), Semih Erden (Fenerbache Ulker), Von Wafer (Olimpiakos Pireus). Jak widać dość mocno została wzmocniona grupa zawodników podkoszowych. W PreSeason bardzo dobrze sobie radzili w spotkaniach kontrolnych, wygrali siedem z ośmiu spotkań. W większości spotkaniach, Doc Rivers oszczędzał swoje gwiazdy i sprawdzał nowych zawodników i tych którzy w poprzednim sezonie raczej przesiadywali na ławce. Świetnie w tych spotkaniach zaprezentowali się, Nate Robinson, Marquis Daniels, Semih Erden czy Glen Davis. Wyniki tych "zmienników" mogą tylko cieszyć.

    Jak wiadomo największym problemem Celtów jest staż jakim większość zawodników mogą się poszczycić: O'Neal 18 sezon na parkietach NBA, Ray Allen - 14, Kevin Garnett - 15 czy też kapitan zespołu Paul Pierce - 12 rok. Nie są to już młodzi chłopcy którzy potrafią zagrać w sezonie ok 100 spotkań na najwyższym poziomie, trener z pewnością będzie ich oszczędzał jak się da, by w tych kluczowych spotkaniach rundy zasadniczej jak i w play-off byli oni gotowi do gry na swoim, jakże wysokim poziomie. To, że pierwsza piątka więcej będzie odpoczywać daje olbrzymią szansę dla zawodników z ławki, którzy będą mieli szansę na pokazanie swoich umiejętności i przydatności w drużynie.

    W poprzednim sezonie Celtowie w swojej hali spisywali się dobrze, wygrali 24 spotkania z 41 jakie rozegrali w roli gospodarza. Nie jest to jakiś cudowny wynik, ale większość tych ekip z górnej półki traktuje spotkania w rundzie zasadniczej do różnych prób i testów, który nie zawsze wychodzą dobrze dla drużyny. W poprzednim sezonie zakończyli oni pierwszą część na czwartym miejscu w konferencji Wschodniej, a dzięki dobrej grze i pokonaniu takich zespołów jak: Miami Heat 4:1, Cleveland Cavaliers 4:2 czy Orlando Magic 4:2 doszli oni do finału. Dziś z pewnością Celtowie zagrają na maksimum możliwości, gdyż będą chcieli zacząć sezon od zwycięstwa w swojej hali TD Garden, która jak zawsze będzie wypełniona w takich meczach po brzegi. Dziś w drużynie z Bostonu zabraknie K. Perkinsa oraz D.Westa, których z meczu wyeliminowały kontuzje.


    Gorączka

    W słonecznym Miami zawsze jest gorąco i wszyscy, którzy tam mieszkają przyzwyczaili się do takich temperatur, jednak transfery LeBrona Jamesa oraz Chrisa Bosha podniosły ciśnienie i temperaturę u nie jednego fana Heat. Od ostatniego i jedynego triumfu w NBA jaki miał miejsce w 2006 roku, najwyższy poziom basketu wraca do Miami. Big 3 bo tak za oceanem mów się na trójkę James-Wade-Bosh. Po polsku można ich nazwać trzej muszkieterowie, każdy z nich jest nie zwykle dobrym i mocnym zawodnikiem. Według ekspertów zza oceanu jest to główny kandydat to zdobycia mistrzowskich pierścieni. Jednak pojawia się jedno zasadnicze pytanie, czy trzech tak wielkich zawodników będą w stanie się poświęcić i grać jako drużyna czy ambicje indywidualne wezmą górę nad dobrem całego zespołu ?

    W PreSeason nie szło im dobrze na siedem rozegranych spotkań wygrali oni tylko trzy. Głównym powodem i przyczyną tych porażek była przerwa Wade spowodowana kontuzją ścięgna podkolanowego, której nabawił się w pierwszy spotkaniu kontrolnym przeciwko Toronto Raptors, po trzech minutach gry opuścił parkiet. Do zdrowia dochodził w rodzinnym Chicago, gdzie w indywidualnych treningach odbudowywał formę. Jak donosi prasa w USA, Wade już od soboty normalnie trenował i przygotowywał się razem z drużyną. Jest to bardzo dobra informacja dla sympatyków tej drużyny, ale jak poradzą sobie w pierwszym oficjalnym spotkaniu gdzie wystąpi cała Wielka Trójka. Kto będzie liderem, a kto tylko pomocnikiem ?

    Podczas spotkań kontrolnych, można było zauważyć w grze Heat, chaos i nie ład. Świetna gra między Jamesem oraz Boshem przeplatała się z przestojami, w którzy tracili punkty seriami. Najgorszym czynnikiem jaki bez wątpienia muszą poprawić to straty, a każdym spotkaniu w PreSeason tracili około 18 piłek co jest nie zwykle dużą liczbą. W dzisiejszym spotkaniu Erik Spoelstra nie będzie mógł skorzystać z Mike Millera, który do drużyny powróci dopiero około stycznia z powodu operacji prawego kciuka. Z pewnością gracz pozyskany przed sezonem przydałby się drużynie z Miami. Jak trener poukłada drużynę, który będzie tym pierwszym, a kto tylko drugim i trzecim ? Na te i inne pytanie odpowiedź uzyskamy już dziś.


    Dogrywka

    Z pewnością w tym spotkaniu emocji dodaje fakt, że zawodnik z Bostonu S.O'Neal w minionym sezonie występował razem z LeBronem w drużynie Kawalerzystów, a w 2006 roku po tytuł sięgał z Heat oraz Wadem. Ddodaje to jeszcze większej pikanterii temu spotkaniu. Na parkiecie w dzisiejszym meczu będziemy mogli oglądać dwie bardzo dobre drużyny, z wybitnymi zawodnikami, którzy znają się na robocie jaką wykonują. Według mnie brak zgrania w ekipie Heat będzie największym problemem, fakt, że Wade opuścił spotkania kontrolne może być przyczyną braku zrozumieniu z nowymi graczami. Jak dla mnie będzie to spotkanie drużyny bardzo zagranej i poukładanej jaką jest bez wątpienia jest ekipa z Bostonu, ze Wielką Trójką z Miami. W tym meczu oprócz pojedynku między Bostonem i Miami, będziemy mogli zobaczyć takie konfrontacje jak: Wade - Rondo, James - Pierce czy Bosh - Garnett. Większe szanse w mojej ocenie mają gospodarze i to na nich postawię swoje pieniądze, a czy będzie to dobra inwestycja okaże się dziś w nocy. Życzę sobie jak i wszystkim oglądającym niech to spotkanie stoi na jak największym poziomie i będzie tylko przekąską przed tym co czeka nas w całym sezonie. A więc do boju Celtics, czekam na waszą pierwszą wygraną w pierwszym pojedynku w nowym sezonie w NBA.




    Typ: Boston Celtics - Miami Heat - 1

    Edytowane przez Maxwelll dnia 26-10-2010 12:46

  5. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 29-10-2010 21:40 #5
    Golden State Warriors - Los Angeles Clippers (Ellis - 15)


    30.10.2010r. godzina: 4:30 :lose:


    A więc zaczynamy tegoroczną przygodę z NBA. Analizę na zdobycie mistrzostwa przez Miami już napisałem i teraz pozostaje tylko liczyć pieniążki z poszczególnych nocy. Swój pierwszy typ w realu kieruje na to, iż Monta Ellis w spotkaniu przeciwko Los Angeles Clippers zdobędzie przynajmniej 27 punktów. W poprzednim sezonie moje analizy były dość długie przez co śmiem twierdzić, iż mało kto je czytał. Teraz postaram się pisać krócej, zwięźlej i na temat.

    Przejdźmy jednak do rzeczy. Monta Ellis to jeden z moich ulubionych graczy i powiem szczerze, że z przyjemnością mi się go ogląda. Wraz z Currym stanowią znakomity duet i w bieżącym sezonie życzę im tego by awansowali przynajmniej do play-offów na co stać ich na pewno. W dodatku w okienku transferowym do składu dołączył wyśmienity David Lee i kto wie czy ''Wojownicy'' nie będą się liczyć w walce o pierwszą piątkę konferencji zachodniej. Ellis przez GSW został wybrany w 2005 roku w drugiej rundzie draftu z numerem 40. Obecnie jego kontrakt to ponad 70 milionów dolarów, ale według mnie na takiego zawodnika warto wydawać takie pieniądze.

    Dotychczas najlepszą średnią punktów zaliczył w poprzednim sezonie kiedy to zdobywał średnio po 26 punktów na mecz. W obecnych rozgrywkach GSW rozegrało jeden mecz, w którym pewnie pokonało Houston Rockets. Bohaterem spotkania został oczywiście Ellis, który wyrównał swój rekord sprzed lutego tego roku zdobywając aż 46 punktów. W preseason szło mu równie dobrze. Swoją klasę udowodnił m.in. w konfrontacjach przeciwko Phoenix, Portland oraz Lakersom przeciwko, którym ustrzelił aż 41 oczek.

    W mojej opinii forma jaką obecnie posiada rozgrywający ''Wojowników'' spokojnie powinna wystarczyć na zdobycie przynajmniej 27 punktów, zwłaszcza, że ich dzisiejsi przeciwnicy nie grają rewelacyjnego basketu w obronie. Oprócz overu Ellisa w owym spotkaniu dobry wydaje się również over punktowy całego meczu, a nawet zagranie z handicapem na gospodarzy owego spotkania. Szansę poniższego typu oceniam na około 75%.


    Mój typ: Monta Ellis - Over 26.5 pkt
    Kurs: 1.80
    Bukmacher: Betsson

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 31-10-2010 10:04

  6. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 29-10-2010 23:05 #6
    Boston Celtics - New York Knicks 105:101 (jeden punkt)


    30.10.2010r. godzina: 1:30 :lose:


    Kolejny typ, który mam do zaoferowania na nadchodzącą noc to zakład na to, iż Boston Celtics wygra na własnym parkiecie z koszykarzami z Nowego Jorku. Przyznam szczerze, że nie przepadam za Celtami, ale w dniu dzisiejszym daje im dość duże szanse na kolejną wygraną w bieżącym sezonie.

    Bostończycy to Finaliści ubiegłorocznego finału NBA i obok Orlando, Miami czy Lakersów są głównymi faworytami do zdobycia mistrzostwa w obecnym sezonie. Według mnie tak się jednak nie stanie. Najwyżej wróże im półfinał konferencji i nic więcej, ale jak będzie, to się okaże w najbliższej przyszłości. Skład Celtów powinien być każdemu bardzo dobrze znany. Znakomita trójka z Garnettem, Piercem i Allenem, do tego dochodzi również fenomenalny jak dla mnie - Rajon Rondo i na centrze pogrywa sobie pozyskany z Cavaleirs, Shaq O'Neal. Patrząc nawet na same nazwiska można wywnioskować, że z pokonaniem Knicks nie powinni mieć większych problemów. W preseason wygrali aż siedem z óśmiu pojedynków co świadczy o ich wysokiej formie i można powiedzieć, że udokumentowali to zwycięstwem nad przebudowywaną ekipą z Miami.

    Tymczasem Knicks to jedni z ''wielkich przegranych letniego okienka transferowego''. Walczyli oni o pozyskanie LeBrona i zrobienie składu na miarę mistrzostwa, ale Król James zrezygnował z oferty Nowojorczyków i przeszedł do Miami. Pozyskali za to znakomitego Amare'a Stoudemira, Raymonda Feltona, Gallinariego czy też Rosyjskiego centra - Timofeya Mozgova. Skład może nie jest jakiś olśniewający, ale w mojej opinii do play-offów spokojnie awansować powinien. W spotkaniu inauguracyjnym pokonali Toronto, ale dzisiaj tak łatwo na pewno nie będzie i w mojej opinii po raz pierwszy w tym sezonie koszykarze Knicks będą musieli uznać wyższość rywali.

    W preaseson obie ekipy spotkały się dwukrotnie i dwukrotnie wygrywali Celtowie (najpierw 104:101, a potem 94:87). Dzisiaj powinno być podobnie i ja stawiam na przynajmniej pięcio-punktowe zwycięstwo Bostończyków.


    Mój typ: Boston Celtics (-4.5)
    Kurs: 1.44
    Bukmacher: Bet365

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 31-10-2010 10:04

  7. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 29-10-2010 23:38 #7
    Miami Heat - Orlando Magic 90:76


    30.10.2010r. godzina: 2:00 :win:


    Nie ma co się oszukiwać, że będzie to najciekawszy pojedynek nadchodzącej nocy na parkietach NBA, bowiem na przeciw siebie staną dwie Wielkie potęgi koszykarskie i główni faworyci do mistrzostwa bieżącego sezonu, jakimi są Orlando Magic oraz Miami Heat. Zwycięzce w owym spotkaniu wskazać jest niezmiernie trudno, w związku z czym ja zdecydowałem się zagrać na to, iż nie padnie tutaj więcej niż 190 punktów.

    Over w takim meczu? Jak dla mnie mało prawdopodobne. Zarówno szkoleniowiec Magików - Stan Van Gundy jak i Miami - Eric Spolestra to fachowcy od gry bronnej i śmiem twierdzić, że w tym sezonie to właśnie defensywa będzie odgrywała kluczową rolę do zdobycia złotych pierścieni. Jeśli chodzi o oba zespoły to Orlando od kilku lat jest w ścisłej czołówce Konferencji Wschodniej i tak powinno być w tym roku. Trudno wyrokować, gdzie zakończą sezon, bo w porównaniu z kilkoma innymi ekipami nie posunęli się naprzód, jednakże ich atutem będzie na pewno zgrany ze sobą skład i coraz dojrzalsi liderzy, jak i rezerwowi. Być może wielkie wzmocnienia wcale nie były potrzebne. Jako cel minimum stawiam przed nimi walkę o Finał Konferencji, ale po cichutku liczę, że dzisiaj po raz pierwszy od ośmiu konfrontacji będą musieli uznać wyższość rywali, bo w meczach przedsezonowych spisywali się wręcz rewelacyjnie.

    Z tym jednak łatwo nie będzie, bo gra Heat zarówno w preseason jak i w dwóch pierwszych spotkaniach ligowych pozostawiała wiele do życzenia. Wprawdzie uważam, że zgranie między Wielką Trójką i pozostałymi graczami przyjdzie z czasem, ale na dzień dzisiejszy nieźle wygląda tylko ich obrona. W ataku natomiast wydaje mi się, że zarówno James, Bosh jak i Wade grają zbyt samolubnie, co jest przyczyna dość wielu strat w każdym ze spotkań. Tak jak mówię, z czasem powinno to minąć, ale z pewnością ich gra nie poprawi się w przeciągu kilku dni.

    Znając życie, to dzisiaj zarówno Magicy jak i Miami na parkiet wyjdą w lekko defensywnych nastawieniach, by nie stracić zbyt wielu punktów, a to za pewne spowoduje niewielką ilość punktów jednych jak i drugich. Wczoraj Marcin Gortat i spółka pokonali ekipę ze stolicy USA tracąc zaledwie 83 punkty, a to mówi samo za siebie. Podsumowując uważam, że będzie to mecz walki i pięknych akcji, ale zbyt wielu punktów zobaczyć nie powinniśmy w związku z czym stawiam na under 190.5 pkt, który oceniam na około 70% szans.


    Mój typ: Under 190.5 pkt
    Kurs: 1.71
    Bukmacher: Bet365

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 31-10-2010 10:04

  8. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 30-10-2010 00:10 #8
    Detroit Pistons - Oklahoma City Thunder (Durant - 38 )


    30.10.2010r. godzina: 2:00 :win:


    Czwarty, a zarazem ostatni typ, który polecam wraz z analizą na najbliższą kolejkę NBA to zakład na to, iż Kevin Durant zdobędzie przynajmniej 38 punktów i zbiórek łącznie w konfrontacji przeciwko Detroit Pistons. Nie ma co się oszukiwać, że koszykarze z Detroit w poprzednim sezonie zawiedli swoich kibiców na całej linii i teraz będą chcieli się za to zrehabilitować, co jednak z takim składem łatwe nie będzie.

    Pistons w preseason rozegrali osiem spotkań, z których zaledwie trzy razy wyszli zwycięsko. W meczu inauguracyjnym również nie wypadali najlepiej, bo w New Jersey ulegli miejscowym Netsom 98:101. Uważam, że dzisiaj będą chcieli wygrać za wszelką cenę, ale z bardzo dobrą jak dla mnie Oklahomą będzie to dość trudne.
    Ekipa Thunder w letnim okienku transferowym nie pozyskała żadnego wartościowego i znaczącego zawodnika, ale ich największym sukcesem było pozostanie Kevina Duranta w zespole wokół, którego władze OKC ustalali skład na bieżący sezon. Jest Westbrook, Green, Sefolsha, Krstic i kto wie, jak potoczą się losy owej drużyny w tym sezonie. Szczerze mówiąc ja trzymam za nich kciuki i mam nadzieję, że do play-offów awansują.

    Przejdźmy jednak do Duranta, który jest zdecydowanym liderem OKC. K-Smoove został wybrany z 2. numerem draftu w 2007 roku przez drużynę Seattle SuperSonics grając w niej do dziś. W poprzedniej rundzie zasadniczej został królem strzelców NBA, a we wrześniu 2010 roku wziął udział w Mistrzostwach Świata rozgrywanych w Turcji. Wraz z reprezentacją USA zdobył mistrzostwo globu w finale pokonując reprezentację gospodarzy 81:64. Po meczu został ogłoszony MVP mistrzostw, co dla nikogo nie było zaskoczeniem, bo swoją grą zachwycił niemal, że każdego kibica.

    Dwa dni temu Oklahoma pokonała Chicago 106:95, a bohaterem meczu został oczywiście ł Durant, który zaliczył 30 punktów oraz siedem zbiórek. Wydaje mi się, że dzisiaj będzie podobnie, a K-Smoove pokryje linię jaką wystawiły firmy bukmacherskie za co byłbym mu bardzo wdzięczny. Jeżeli ktoś nie chce jednak ryzykowac to polecam również zagranie na czyste zwycięstwo gości po nieco mniejszym kursie, ale podobnym prawdopodobieństwu wejścia zakładu.


    Mój typ: Kevin Durant - Over 37.5 (Punkty + Zbiórki)
    Kurs: 1.85
    Bukmacher: Tobet

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 31-10-2010 10:04

  9. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 30-10-2010 21:34 #9
    Chicago Bulls - Detroit Pistons (Noah - 32)


    31.10.2010r. godzina: 2:00 :win:


    Wczorajsza noc nie była zła, ale z pewnością pozostaje po niej lekki niedosyt. Dwa z czterech typów były na plus, ale mogło być zdecydowanie lepiej, gdyby Bostończycy zdobyli jeden punkt więcej. Nie mniej jednak trzeba grac dalej, a okazja do zarobienia kolejnych pieniędzy przydarzy się już dzisiaj. Szczerze powiedziawszy to przez długi czas żaden z typów mi nie odpowiadał, ale w konsekwencji stawiam na to, iż Joakim Noah w pojedynku przeciwko Detroit Pistons zdobędzie przynajmniej 23 oczka w postaci punktów i zbiórek.

    Noah do NBA został wybrany z dziewiątym numerem w drafcie 2007 przez ekipę z Chicago, w której występuje do dzisiaj. W ubiegłym sezonie jego drużyna uległa w pierwszej rundzie play-offów Kawalerzystom, ale ich celem był awans do najlepszej szesnastki i to im się udało. W tym sezonie ich aspirację są podobne i w mojej opinii w składzie, jaki posiadają uda im się osiągnąć co najmniej cel minimum. W preseason wygrali cztery z ośmiu pojedynków, a podstawową rolę w owych meczach odgrywał Derick Rose z wcześniej wspomnianym Noahem, który grając zaledwie po około 30 minut zdobywał średnio po piętnaście punktów i notował po dwanaście zbiórek.

    W poprzednim sezonie center Byków zbierał i zdobywał średnio po jedenaście oczek, co jest całkiem dobrym wynikiem. Swoja wartość udowodnił on już w konfrontacji inauguracyjnej przeciwko Oklahomie City Thunder, kiedy to zdobył osiemnaście punktów oraz zebrał aż dziewiętnaście piłek z tablicy. Dzisiaj tak dobrze być nie powinno, ale uważam, że mierzącego 2.11 cm koszykarza stać na pokrycie linii, jaką wystawiły firmy bukmacherskie. Jeżeli ktoś zdecyduje się na zagranie tego typu, to polecam zrobić to jak najszybciej, bo kurs zaledwie w przeciągu godziny spadł z 1.85 na 1.72, a kto wie czy nie będzie on jeszcze niższy.

    Mój typ: Joakim Noah - Over 22.5 - (Punkty + Zbiórki)
    Kurs: 1.72
    Bukmacher: Betsson

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 31-10-2010 10:04

  10. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 30-10-2010 22:38 #10
    Houston Rockets - Denver Nuggets (Ming - 20)


    31.10.2010r. godzina: 2:30 :win:


    Kolejny typ, który wpadł mi w oko to zakład na to, iż Yao Ming w pojedynku przeciwko Denver Nuggets nie zdoła zebrać i zdobyć przynajmniej 22 oczek łącznie. Według mnie trenował on zbyt mało czasu by po tak ciężkiej kontuzji jakiej doznał, być bardzo wartościowym graczem na parkiecie. Owszem od czasu do czasu uda mu się zagrać znakomity mecz, ale na pewno nie będzie powtarzać się to regularnie.

    Yao mierzy 2,29 cm wzrostu dzięki czemu jest obecnie najwyższym zawodnikiem w NBA. Nie mniej jednak trzeba przyznać, że przez takie warunki fizyczne jego kondycja pozostawia wiele do życzenia, a poruszanie się po parkiecie przychodzi mu bardzo wolno. W sezonie 2008-09 w pierwszej rundzie Rockets pokonali Portland Trail Blazers, w półfinale konferencji natomiast przegrali z późniejszymi zdobywcami tytułu, Los Angeles Lakers. W meczu numer 3 serii Yao doznał kontuzji lewej stopy, która wyłączyła go z rywalizacji i uniemożliwiła grę w sezonie 2009-10, a w mojej opinii rok przerwy z koszykówką to niezwykle dużo.

    Na pewno jest on przydatnym zawodnikiem przy tablicy w niektórych sytuacjach, ale myślę, że dzisiaj przeciwko Nene mieć łatwo nie będzie. Od przyjścia po kontuzji, Chiński center ani razu nie pokrył linii, jaką dzisiaj wystawiły firmy bukmacherskie i według mnie dzisiaj będzie podobnie. Najbliżej tego wyczynu był dwa dni temu przeciwko Lakersom kiedy to zdobył dziewięć punktów oraz zebrał jedenaście piłek. W dodatku na parkiecie spędzi on maksymalnie 20-25 minut, a w NBA nie jest to zbyt długi czas, aby się pokazać. Te wszytskie czynniki skłaniają mnie do tego by postawić na under jego zbiórek i punktów. Gorąco polecam zagranie poniższego typu, a jego szanse oceniam na 70-75%.


    Mój typ: Yao Ming - Under 21.5 (Punkty + Zbiórki)
    Kurs: 1.85
    Bukmacher: Betsafe

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 31-10-2010 10:04

  11. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 30-10-2010 23:15 #11
    New York Knicks - Portland TrailBlazers 95:100


    31.10.2010r. godzina: 1:30 :win:


    Długo się zastanawiałem nad ostatnim typem, jaki postawie nadchodzącej nocy, ale ostatecznie zdecydowałem się na zagranie na to, iż New York Knicks nie przegra z Portland TrailBlazers więcej niż ośmioma punktami. Uważam, że zarówno gospodarze, jak i goście mają podobne szansę na zwycięstwo, a kurs jaki oferują firmy bukmacherskie na Knicksów w mojej opinii jest nieco za duży.

    Moim zdaniem New York Knicks w tym sezonie wracają do Play-Offs. W tym składzie nie sposób nie stawiać przed nimi takiego celu. Dysponują naprawdę rewelacyjnym składem i trenerem, który może nie umie wygrywać mistrzostw, ale mającym pomysł na grę, który przynosi sporo profitów. Jest lider, jest również kilku innych wartościowych zawodników. Aż strach pomyśleć, jak silni byliby Knicks, gdyby do składu dołączył jeszcze Anthony czy James, ale z takimi graczami jak: Amare Stoudemire, Raymond Felton, Gallinari czy też Rosyjski center - Timofey Mozgov również mają szanse na dobrą pozycję w obecnym sezonie. W spotkaniu inauguracyjnym pokonali oni Toronto, by później minimalnie po bardzo emocjonującym spotkaniu ulec Bostończykom 101:105. Według mnie dzisiaj mają szansę nawet na zwycięstwo, ale jak będzie to się okaże.

    Natomiast Portland w bieżącym sezonie z pewnością może powalczyć o czołowe miejsca w konferencji zachodniej. Na pewno wygrać z Lakersami będzie dość ciężko, ale zarówno Dallas, San Antonio Spurs czy Denver są w ich zasięgu. W preseason nie szło im zbyt dobrze, wygrali zaledwie trzy z siedmiu konfrontacji, ale wygrali za to dwa mecze w spotkaniach ligowych pokonując Phoenix Suns oraz Los Angeles Clippers. Ekipa TrailBlazers jest bardzo ciekawa oraz zgrana. W przypadku takich graczy jak Brandon Roy, LaMarcus Aldridge, Marucs Camby, Andre Miller czy Nicolas Batum każdy scenariusz jest możliwy - od Finału Konferencji po braku awansu do PO. Jak będzie ostatecznie? przekonamy się za kilka miesięcy.

    Nie mniej jednak wydaje mi się, że dzisiaj w Nowym Yorku z pewnością łatwo nie będzie i każdy z graczy będzie musiał zostawić trochę zdrowia na parkiecie by wyjechać z jednego z największych miast świata ze zwycięstwem. W szczególności liczę dzisiaj na Stoudemira, który wczoraj rozegrał wyśmienity mecz przeciwko Bostonowi, a jeżeli dodalibyśmy do tego dobrą grę Feltona czy Fieldsa to możemy być tutaj świadkami małej niespodzianki. Jeżeli ktoś lubi ryzyko to polecam zagrać czystą jedynkę, ale ja gram nieco bezpieczniej i stawiam na Knicks z dodatnim handicapem w postaci ośmiu punktów.


    Mój typ: New York Knicks (+8.5)
    Kurs: 1.52
    Bukmacher: Bet365

    Edytowane przez Kaskader630 dnia 31-10-2010 10:04

  12. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 31-10-2010 18:30 #12
    Oklahoma City Thunder - Utah Jazz


    01.11.2010r. godzina: 00:00


    Wczorajszy dzień jeśli chodzi o analizy i przyzwoite kursy jak najbardziej się udał, więc nie mam nic przeciwko, aby i dzisiaj było podobnie. Najpewniejszym zakładem w nadchodzących zakładach wydawał mi się typ na Miami, ale niestety nie zdążyłem napisać na nich analizy i postanowiłem zagrać na zwycięstwo Oklahomy City Thunder w pojedynku przeciwko Utah Jazz.

    Wszystkie drużyny drżą przed Oklahomą. Zespół ma w swoim składzie najgroźniejszego strzelca w lidze, który jest zagrożeniem na każdym centymetrze parkietu. Co jeszcze bardziej przerażające, staje się pn coraz lepszym obrońcą. A najgorsze z tego wszystkiego jest to, że ma dopiero 22 lata ... Kevin Durant. Thunder to jednak nie tylko mistrz świata z Turcji, ale także cała masa talentu, drużyna kompletna na każdej pozycji. Mieszanka młodości i doświadczenia, gwiazd i rzemieślników. Najgroźniejszy konkurent Lakersów w Konferencji Zachodniej. Osobiście wydaje mi się, że w bieżącym sezonie mają oni wielką szanse dostania się do finału na zachodzie, a kto wie, czy nawet nie wielkiego finału. Dzisiaj z pokonaniem Utah większych problemów mieć nie powinni i mam nadzieję, że każdy z zawodników po raz kolejny udowodni swoją wartość.

    Utah Jazz natomiast to od kilku lat czołówka Konferencji Zachodniej i to nie powinno się zmienić w tym sezonie. Wiele będzie zależało do tego, jak wkomponuje się Al Jefferson. Ten gracz pod koszami jest naprawdę groźny i jeżeli Sloan wykorzysta w 100% jego potencjał, fani z Utah, przypomną sobie czasy Karla Malone'a. "Jazzmani" nadal powinni być jedną z groźniejszych drużyn we własnej hali, ale na wyjazdach na pewno tak łatwo być nie powinno. W preseason spisywali się rewelacyjnie. Wygrali aż osiem z ośmiu konfrontacji (w tym dwukrotnie z LA Lakers), ale w dotychczasowych dwóch meczach ligowych jak na razie nie odnieśli żadnego zwycięstwa i mam nadzieję, że dzisiaj również do nie odniosą

    Podsumowując uważam, że będzie to wyrównany mecz walki, z którego w konsekwencji dzięki genialnej grze Duranta wyjdą gospodarze. Kurs może nie jest jakiś rewelacyjny, ale do kuponu zawsze można go dorzucić.


    Mój typ: Oklahoma City Thunder
    Kurs: 1.42
    Bukmacher: Expekt
  13. Kaskader630 Użytkownik avatar Postów: 1152
    Data rejestracji: 12.10.09
    Dodany: 31-10-2010 19:30 #13
    Los Angeles Lakers - Golden State Warriors


    01.11.2010r. godzina: 2:30


    Dość długo zastanawiałem się co zagrać w owym spotkaniu mając do wyboru trzy typy: over w całym meczu, zwycięstwo LAL, dodatnie handi na GSW czy w końcu over punktowy Kobe Bryanta. W konsekwencji zdecydowałem się zagrać to ostatnie i mam nadzieję, że owa decyzja była słuszna.

    Lakersi z Pau Gasolem i Bryantem to obok Miami, Orlando, Bostonu czy Oklahomy jedni z faworytów do zdobycia trzeciego z rzędu mistrzostwa NBA. Może nie grają oni efektownie, ale za to niezwykle efektywnie i jak na razie to przynosi oczekiwane wyniki. Tymczasem GSW w owym sezonie polepszyli się o kilku wartościowych zawodników i kto wie, jak sobie poradzą. Ja w nich wierzę i mam nadzieję, że Ellis, Curry oraz Lee poprowadzą ''Wojowników'' przynajmniej do play-offów. Sezon rozpoczęli od dwóch wygranych i mam nadzieję, że tą passe podtrzymają jak najdłużej.

    Przejdźmy jednak do Kobe Bryanta. Od początku kariery związany jest on z Lakersami, pięciokrotnie zdobywał mistrzostwo ligi. W roku 2008 wybrany został najbardziej wartościowym zawodnikiem sezonu zasadniczego (MVP), a w kolejnych latach 2009 i 2010 MVP finału NBA. Uważany jest obecnie za jednego z najlepszych aktywnych koszykarzy ostatniej dekady, a także obok Michaela Jordana jednym z najsłynniejszych koszykarzy świata. W poprzednim sezonie, kiedy jego LAL sięgało po mistrzostwo zdobywał średnio po 27 punktów na mecz i m.in. to świadczy o jego niebywałej klasie. W preseason jego gra również była zadowalająca, ale w spotkaniach przedsezonowych nie przebywał na parkiecie zbyt wiele czasu. W meczach ligowych natomiast najpierw z Houston zdobył 27 oczek, a później z Phoenix 25.

    Oba zespoły spotkały się kilka dni temu, Lakersi wygrali wówczas 105-102, a Bryant przebywając na parkiecie przez 37 minut zdobył 22 punkty. Dzisiaj także zagrać powinien około 35 minut i według mnie wystarczy to mu na pokrycie linii, jaką wystawiły firmy bukmacherskie. Zwłaszcza, że na własnym parkiecie czuje się wyśmienicie, a także dlatego, iż obrona GSW zawsze pozostawiała wiele do życzenia. W mojej opinii Bryant zdobędzie dzisiaj 27-30 punktów doprowadzając tym samym LAL do pewnego zwycięstwa.


    Mój typ: Kobe Bryant - Over 25.5 pkt
    Kurs: 1.85
    Bukmacher: Unibet
  14. The Answer Użytkownik avatar Postów: 349
    Data rejestracji: 19.09.10
    Dodany: 31-10-2010 20:55 #14
    :win:Oklahoma City Thunder - Utah Jazz:win:


    01.11.2010r, 00:00

    Tak więc pora na moją pierwszą analizę w sezonie 2010/2011 z NBA. Miejmy nadzieję, że skuteczność będzie równie wysoka jak w poprzednim.. analiza będzie dotyczyć spotkania pomiędzy Oklahoma City Thunder, a Utah Jazz. Mecz odbędzie się w nocy z dnia 31.10 na 01.11 około północy.

    Zacznę od gospodarzy tego pojedynku, czyli drużyny z Oklahomy. Jest to drużyna, która w poprzednim sezonie głównie za sprawą lidera - Kevina Duranta pokazała się z bardzo dobrej strony, jak zapewne wszyscy pamiętają doszli do play-offów, w których niestety polegli.. ale najważniejsze, że się w końcu przełamali. Są oni ostatnio bardzo równą drużyną, na której można polegać (gdy grają u siebie z przeciętnymi zespołami - z reguły odnoszą zwycięstwo). Mają wysokich zawodników, którzy świetnie sprawują się w obronie.. ciężko czasami przedrzeć się pod kosz, rywale muszą szukać punktów w rzutach z dystansu. W ofensywie radzą sobie równie dobrze, głównie dzięki wspomnianemu wcześniej zawodnikowi - Kevin Durant, który potwierdził swoją świetną formę podczas meczów reprezentacji USA w Turcji. Potrafi praktycznie wszystko, czyli świetnie zagrać w obronie (blokuje, przechwyca.. whateva) oraz przede wszystkim w ataku, 30 punktów na mecz to już dla tego gracza norma. Oprócz Duranta, znajdziemy w Oklahomie jeszcze kolejnego świetnego zawodnika, czyli Russel Westbrook, który jest czasami nieobliczalnym zawodnikiem. Jest bardzo szybki, dobrze wbiega pod kosz, często pakuje.. oprócz tego dysponuje niezłym rzutem za 3. Myślę, że drużyna z Oklahomy bez problemów powinna dotrzeć w tym sezonie do play-offów, w których miejmy nadzieję nieco więcej tym razem zdziałają.

    Utah Jazz to kolejna świetna drużyna, która w poprzednim sezonie dotarła do play-offów, w których pokazała się z niezłej strony. Większość spisywała ich na straty już w pojedynku z Denver Nuggets, jednak osobiście do końca w nich wierzyłem, duet Carlos Boozer oraz Deron Williams zrobił swoje. Apropo Boozera - niestety nie ma go już w tym sezonie w Utah, odszedł jak wiemy do Chicago Bulls. Utah Jazz jest zespołem fenomenalnie grającym w ofensywie, większość zawodników, nawet ci wysocy potrafią rzucać bez najmniejszych problemów z dystansu, rozumieją się bez słów co skutkuje wynikami (z reguły rzucają sporo punktów). W defensywie również jest całkiem nieźle, aczkolwiek nie aż tak dobrze jak w ataku. Mózgiem tego zespołu jest oczywiście nie kto inny jak Deron Williams, który jest moim zdaniem jednym z najlepszych rozgrywających na całym świecie.. oprócz tego, iż często asystuje - dokłada mnóstwo punktów, potrafi rzucić z dystansu, efektownie wejść pod kosz - czyli wszystko, czego potrzebuje perfekcyjny PG. Deskę wzmocnił w tym roku Al Jefferson z Minnesoty, który jest nie do przebicia pod tablicami gdzie "działa" za dwóch (czyli zbiera, rzuca z pod kosza, półdystansu) - jak pamiętamy to właśnie ten zawodnik ciągnął Minnesotę Timberwolves w poprzednim sezonie. Oprócz tego, mamy jeszcze w Utah Jazz fenomenalnego "shootera" - czyli Raja Bell, który dysponuje genialnym rzutem za 3, a do tego bardzo dobrze gra w defensywie. Na desce świetnie również sprawuje się Millsap, który do spółki z Jeffersonem są w stanie po prostu zdominować ten element gry. Jak widać - mają bardzo dobrą drużynę, trzeba tylko wszystko dobrze poukładać, zrealizować plany taktyczne, a na wynik długo nie będziemy musieli czekać.

    Podsumowując - obie drużyny prezentują wspaniały poziom, trudno wskazać jednoznacznie faworyta.. według bukmacherów jest nim gospodarz - Oklahoma, która wygrała 2 spotkania z rzędu. Moim zdaniem losy tego spotkania mogą być różne.. Utah Jazz jest bardzo agresywnym zespołem, który jest groźny zarówno poza obwodem, jak i na tablicach. Jeśli dobrze wejdą w mecz, w pełni zrealizują zadania taktyczne - powinno być bardzo dobrze. Z pewnością są bardzo głodni sukcesu, przegrali 2 spotkania z rzędu - nie wierzę, by odnieśli trzecią z rzędu porażkę, dlatego też typuję w tym pojedynku Utah Jazz po bardzo wysokim kursie.

    Typ: Utah Jazz :win::win::win:
    Kurs: 3.30
    Bukmacher: William Hill
    Prognoza: 6/10

    Edytowane przez The Answer dnia 01-11-2010 02:34

  15. Maxwelll Użytkownik avatar Postów: 446
    Data rejestracji: 28.07.09
    Dodany: 31-10-2010 21:37 #15
    Data: 01.11.2010 2:30
    Miejsce: Staples Center
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/lakers.gifLos Angeles Lakers - Golden State Warriorsi.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/warriors.gif
    Paul Gasol - David Lee



    Już dziś w nocy o godzinie 2:30 czeka nas bardzo ciekawe spotkanie. Zostanie one rozegrane między drużynami z konferencji zachodniej. Obie ekipy w tym sezonie rozegrały jak narazie po dwa spotkania i oba wygrały. Nie kwestionowanym faworytem tego pojedynku są gospodarze, za którymi przemawiają: statystyki, umiejętności oraz występ w swojej hali. W poprzednim sezonie obazespoły spotkały się czterokrotnie, wszystkie te konfrontacje wygrała drużyna Jeziorowców. Bukmacherzy na ten mecz zaproponowali dość sporo typów, ja osobiście do samego końca zastanawiałem się co wybrać. Ostatecznie padło na typ dla zawodników Paua Gasola oraz Davida Lee (kto będzie miał więcej punktów i zbiórek). Obydwaj zawodnicy są podstawowymi centrami w swoich zespołach, a więc będzie to pasjonujący pojedynek.

    Hiszpański center zespołu z miasta Aniolów, jest uważany za jednego z najlepszych koszykarzy na swojej pozycji w całej lidze. Po zdobyciu mistrzostwa w poprzednim sezonie, opuścił on mistrzostwa świata. Przerwa ta pozwoliła dla Gasola bardzo dobrze przygotować się do nowego sezonu. W dwóch spotkaniach jakie ekipa z L.A. zdołała rozegrać był wyróżniającą się postacią i bardzo przyczynił się do obydwu wygranych. Hiszpan notuje średnio 25 PPG oraz 9.5 RPG. Jest to bardzo dobry wynik, który mam nadzieję, że zostanie dziś co najmniej wyrównany. Na wyróżnienie zasługuje, też skuteczność rzutów z gry, który wynosi 52,5 %. Center Jeziorowców razem z Kobem są najlepszymi zawodnikami w swojej drużynie i często dostaje podania od Fisha, który ma bardzo duże zaufanie do niego.

    Nowym zawodnikiem z kilku, którzy wzmocnili ekipę Warriors jest David Lee, który przyszedł z NY Knicks. Jest to piąty sezon tego zawodnika i z każdym koeljnym udowadnia wszystkim, że należy do ścisłej czołówki podkoszowych graczy. W tym sezonie notuje 16 PPG oraz 13.5 RPG. Razem z Ellisem i Currym stanowią siłę punktową ekipy Golden State. Po dwóch wygranych spotkaniach w swojej hali, teraz czeka ich pierwszy i jeden z najtrudniejszych wyjazdów w całym sezonie. W poprzednim meczu z drużyną LA Clippers, Lee zagrał tylko 31 minut, dość mało. Z nieoficjalnych informacji, przyczyną tego była boląca prawa noga.

    Podsumowując, lepszym w moich oczach zawodnikiem z tej dwójki jest Gasol. Zdobywa on więcej punktów i bardzo dobrze sobie radzi zarówno pod koszem jak i z półdystansu. Dostaje on dużo piłek od swoich kolegów z zespołu, po których skutecznie wykańcza akcje. Często przeciwnicy Hiszpana muszą go faulować bo tylko tak można go powstrzymać, jednak wysoka skuteczność w rzutach za jeden punkt (73 %) pokazuje, że jest to woda na młyn. Lee tą rywalizację może wygrać tylko dzięki zbiórkom gdyż potrafi on się lepiej ustawić i zebrać, jednak punktowo jest gorszy. Wydaje mi się, że to gospodarz w hali Staples Center czyli Gasol będzie lepszym z tej dwójki. W swojej hali grał dopiero raz i zanotował double-doble więc dziś to powinien spokojnie powtórzyć i zwyciężyć w tym pojedynku.


    Typ: Gasol - Lee (pkt i zbiórki) - 1
  16. kompozytor Użytkownik avatar Postów: 610
    Data rejestracji: 10.09.09
    Dodany: 31-10-2010 23:13 #16
    01.11.2:30 Los Angeles Lakers - Golden State Warriors (Kobe Bryant under/over 25.5 pkt)

    Nowy miesiąc listopad koniecznie trzeba dobrze zacząć, dlatego pierwszy typ musi być w miarę pewny. W końcu rozpoczęła się wypatrywana przez wszystkich kibiców, a przede wszystkim typerów nasza kochana NBA. Po trzech kolejkach dowiedzieliśmy się jak prezentują się poszczególne drużyny i na co je stać w tegorocznym sezonie.

    Jak na razie kompletem zwycięstw może pochwalić się aż osiem ekip. Między innymi są to Los Angeles Lakers i Golden Stare Warriors. Obecność w gronie niepokonanych szczególnie tych drugich jest małą niespodzianką. Trzeba jednak uczciwie przyznać, iż przeciwnicy, z którymi przyszło się mierzyć Ellisowi i jego kolegom nie należą do górnej półki NBA, a wręcz przeciwnie. Houston bilans gier 0-3, LA Clippers 0-2.

    Dziś więc dla Golden Stare prawdziwy sprawdzian umiejętności. Około godziny 4-5 czasu polskiego wiemy się jak przepracowali okres przygotowawczy i czy rzeczywiście pojawienie się min. Davida Lee spowoduje, że koszykarze z San Francisco zaczną walczyć o coś więcej aniżeli miejsca w ogonie tabeli.

    Los Angeles Lakers jak co roku mierzy w najwyższe miejsce, czyli zdobycie mistrzostwa NBA. Obrona tego tytułu będzie w tym sezonie niezwykle trudna. Wzmocnione Miami Heat, zawsze groźne Orlando, Oklahoma z Kevinem Durantem na czele - wszystkie te zespoły zrobią co się tylko da aby Bryant i spółka nie obronili trofeum.

    Wracając do typu jest właśnie na ilość zdobytych punktów przez Kobe'ego Bryanta, rzecz jasna kapitana dzisiejszych gospodarzy. Kobe w swojej karierze rzucał średnio 25,3 pkt na mecz, zatem linia 25,5 wystawiona przez Unibet niemal idealnie. Przykładowo w Tobecie bardziej wierzą w mojego zawodnika i wystawili o 2 oczka wyższą.

    Dlaczego akurat Kobe miałby rzucić ponad 25 punktów ? Otóż powodów według mnie jest wiele... Drużyna GSW słynie z jednej z najgorszych obrony w lidze, jak nie najgorszą. Sprawia to, iż tracą oni wiele punktów i jest to plus dla mojej propozycji.

    Kobe w tym sezonie grał w dwóch spotkaniach. W pierwszym z meczów zagrał 37 minut i rzucił 27 punktów, w drugim o 2 mniej. Zważając uwagę na to, iż w starciu z grającą radosną koszykówkę drużyną Warriors Kobe powinien rzucać z teoretycznie łatwiejszych pozycji niż w starciu z przeciwnikami, którzy szczególnie zwracają uwagę i koncentrują się na grze w obronie.

    Ponadto warto dobrze zacząć ten sezon. Po dwóch zwycięstwach w Los Angeles nikt nie wyobraża sobie porażki z o wiele niżej notowaną drużyną. Do pewnego zwycięstwa "Aniołów" powinni ich poprowadzić wspomniany przeze mnie Bryant i jego pomocnik Gasol.

    Jedyne czego się obawiam to, że gospodarze już od początku wyraźnie odskoczą rywalowi na kilkanaście punktów. Być może Kobe zagra wtedy mniej. Jednak Warriors grać potrafią i z pewnością zagrają na max swoich umiejętności. Z resztą Bryant jest głodny gry, jak każdy na początku sezonu. Mam nadzieję, że dziś zobaczymy ciekawy mecz z dużą ilością zdobytych punktów. Typ na Bryanta polecam w około 65-70 procentach.

    Typ: OVER
    Kurs: 1.85
    Buk: Unibet

    Edytowane przez kompozytor dnia 31-10-2010 23:13

  17. Mr Rubin Użytkownik avatar Postów: 601
    Data rejestracji: 29.09.10
    Dodany: 01-11-2010 17:16 #17 WWW
    Chicago Bulls vs Portland Trail Blazers

    sports.cbsimg.net/images/nba/logos/90x90/CHI.pngsports.cbsimg.net/images/basketball/nba/players/60x80/1622510.jpg

    ( Godzina rozpoczęcia 01:00 )
    (02.11.2010 )


    Godzinę po północy rozpocznie się kolejny mecz NBA a wraz z nim liczę że również solidny zarobek. W spotkaniu Chcicago vs Portland wynalazłem fantastyczną linię punktów do jednego z zawodników a więc należy szybko z niej skorzystać bo później na pewno wzrośnie.

    Rose Derrick to główna gwiazda Byków, zdobywa dużo punktów a momentami jego zdobycze są kosmiczne. Urodził się 4 października 1988 w Chicago, 25 maja 2008 zdeklarował się przystąpić do draftu NBA. Został wybrany z numerem pierwszym przez Chicago Bulls. W 2009 roku w wygrał konkurs Skills Challenge i tym samym został najwszechstronniejszym rozgrywającym NBA. Na koniec sezonu 2008–09 został wybrany debiutantem roku. W swoim debiucie w meczu fazy playoff zdobył 36 punktów i wyrównał rekord Kareem Abdul-Jabbara pod względem najwyższej zdobyczy punktowej w debiutanckim meczu playoff a 15 stycznia 2010, w meczu przeciwko Washington Wizards, rozgrywający Byków, zdobywając 37 punktów, ustanowił swój nowy rekord kariery który z kolei pobił właśnie przed kilkoma dniami w meczu z Detroit (30 Października) gdzie rzucił aż 39 oczek a jego zespół po fantastycznej a nawet kosmicznej czwartej kwarcie (wygrali 34-9 !) dał im zwycięstwo.

    Bukmacher Nordicbet wykazał się rewelacyjną umiejętnością wystawiania oferty i wystawił linię 23,5 punktów w dzisiejszym meczu a więc w porównaniu do innych bukmacherów gdzie jest linia np. 25,5 to po prostu idealny prezent.

    Reasumując, w pierwszym meczu tego sezonu rzucił 29 oczek, w drugim wcześniej wspomniane 39 pokazuje że dziś 24 oczka będą zainkasowane może nawet po 3 kwartach, polecam skorzystać z takiej okazji !

    Typ: Rose, Derrick (over 23,5 punktów)
    Kurs: 1.85
    Bukmacher: Nordicbet
    Prognoza: 9/10
    Wynik:

    Typy: 21/30 (Analizy: 14/15 ) ... Koszykówka: 11/18 Skoki: 4/4 Piłka Nożna: 6/8

    I Miejsce w Konkursie "Typ Dnia" (Grudzień '10) , III Miejsce w Konkursie "Siatkarski Typer IV" (Listopad '10)

  18. Maxwelll Użytkownik avatar Postów: 446
    Data rejestracji: 28.07.09
    Dodany: 01-11-2010 20:52 #18
    Data: 02.11.2010 1:00
    Miejsce: United Center
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/chi.gifChicago Bulls - Portland Trail Blazersi.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/por.gif
    Luol Deng - under 17.5 punktów



    Na dzisiejsza noc zostały zaplanowane trzy spotkania. Pierwsze z nich rozpocznie się tuż po godzinie 1:00. Według mnie będzie to najciekawszy pojedynek, gdyż spotkają się w nim dwie drużyny o podobnych umiejętnościach. Mowa tutaj o Chicago Bulls, którzy we własnej hali zmierzą się z Portland Trail Blazers. Ciężko jest wytypować faworyta na to spotkanie. W przeszłości mecze między tymi ekipami zawsze były wyrównane i gwarantowały duża dawkę emocji. Z racji tego, że każdy z zespołów ma szanse na wygranie tej konfrontacji, wybrałem typ na statystyki zawodnika. Moja uwaga skupiła się na skrzydłowym zespołu z Chicago.

    Luol Deng, który na zawodowych parkietach NBA występuje już szósty rok. W ostatnim sezonie notował on średnio 17.6 punktów na mecz. Jednak w tym sezonie zdobywa on o wiele mniej oczek w każdym spotkaniu. W pierwszym pojedynku przeciwko Oklahomie City Thunder zdobył 13 punktów, które zdołał zdobyć przez 37 minut jakie przebywał na parkiecie. Kolejny mecz był rozgrywany z ekipą Detroit Pistons. Fatalna skuteczność w tym meczu tylko dwa trafione rzuty na dziesięć oddanych z gry. Trochę lepiej było na linii rzutów wolnych pięć na siedem oddanych rzutów. Skutkowało to zdobyciem tylko dziewięciu punktów.

    Po dwóch spotkaniach Deng ma 11 średnio zdobywanych punktów. Skuteczność za dwa wynosi 30%, natomiast za trzy oczka tylko 20%. Moim zdaniem ciężko mu będzie w dzisiejszym meczu zainkasować więcej niż wymagane 18 oczek. Portland to dobra drużyna, z mocną defensywą, przez którą dość ciężko się przebić w strefę podkoszową, dlatego według mnie Deng będzie oddawać więcej rzutów zarówno z półdystansu jak i dystansu. Jak widać po pierwszych dwóch meczach nie wychodzi mu to na dobre. Zawodnik Bulls zagra dziś przeciwko LaMarcusowi Aldrige, który w ostatnim czasie świetnie spisuje się na swojej pozycji. Dlatego jeszcze trudniej będzie zdobyć te punkty Dengowi. Mam nadzieję, że spotkanie będzie stało na dobrym poziomie a Deng nie będzie wyróżniał się celnością, niech lepiej skupi się na obronie.


    Typ: Luol Deng - under 17.5 punktów

    Edytowane przez Maxwelll dnia 01-11-2010 21:26

  19. kompozytor Użytkownik avatar Postów: 610
    Data rejestracji: 10.09.09
    Dodany: 01-11-2010 20:56 #19
    02.11.1:00 Chicago Bulls - Portland Traiblazers (Derrick Rose under/over 23.5 pkt)

    Dziś w NBA zaledwie 3 spotkania. Mimo, że nie jest to powalająca ilość spotkań, jednak zapowiada się ciekawa nocka. Szczególnie ciekawie powinno być w Chicago, tam miejscowe "Byki" podejmą drużynę Portland Traiblazers. Faworyta owego meczu wskazać jest arcytrudno, jednak gdybym ja miał na kogoś postawić chyba skusiłbym się zagrać na gospodarzy.

    Jak na razie o jeden mecz więcej ma rozegrany zespół Brandona Roya i jego kolegów. Dzisiejsi goście, czyli Portland wygrali wszystkie trzy pojedynki, natomiast Byczki najpierw musiały uznać wyższość Oklahomy, potem wygrali u siebie z Detroit. W obu tych spotkaniach najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny z Chicago był rozgrywający Derrick Rose. W pierwszym spotkaniu rzucił on 28 oczek a z Detroit przy jego nazwisku widniała liczba 39.

    Jak łatwo obliczyć średnia zdobycz punktowa tego zawodnika na obecny sezon wynosi 33.5 punkty na mecz. Skąd więc tak niska linia ? Otóż moim zdaniem bukmacherzy sugerują się faktem, iż w poprzednich sezonach Derrick nie był tak skuteczny jak miało to miejsce w tych dwóch pierwszych meczach. Czyli ogólnie rzecz biorąc tak jakby uważają, że były to po prostu nadzwyczaj dobre spotkania Rose'a, które nie powtórzą się w kolejnych spotkaniach.

    Nic bardziej mylnego. Spójrzmy na statystykę rzutów, a właściwie ilość prób Derricka w meczach z Detroit i Oklahomą. Najpierw w potyczce kiedy to rywalem był zespół Kevina Duranta mój zawodnik oddał 31 rzutów na kosz przeciwnika. Trafił tylko 12-krotnie, z rzutów za 3 nie trafił ani jednego na cztery próby. Mimo to zdobył aż 28 oczek i śmiem twierdzić, iż nie był zbytnio zadowolony z tego występu. Kolejne spotkanie to 13/27 z czego trzy celne trafienia z dystansu. Ponadto 10/13 z rzutów wolnych i tak jak wspomniałem 39 oczek.

    Podsumowując chciałbym dodać, iż znakomite rezultaty punktowe osiągane przez Derricka nie są następstwem ani jego fantastycznej gry, choć wiadomo prezentuje wysoki poziom. W moim odczuciu sprawa jest taka, iż cała taktyka tej drużyny jest przyporządkowana właśnie pod Rose'a. Wcale nie spędza on nie wiadomo ile czasu na parkiecie bo średnia z poprzednich spotkań w tym sezonie to 34,5 minuty. Wystarczyło to na zdobycie 67 punktów.

    Nie wyobrażam sobie sytuacji, że dziś nie pokryje zaniżonej o kilka, jak nie kilkanaście punktów linii zaoferowanej przez Tobet. Musiałby albo nadzwyczaj pudłować, albo coś mu się stało. Odpukać! Miejmy nadzieję, że Rose poprowadzi Bullsów do zwycięstwa lub po prostu pokryje wyznaczoną linię. Polecam typ, bo to perełka na nockę.

    Typ: OVER
    Kurs: 1.85
    Buk: Unibet
  20. Maxwelll Użytkownik avatar Postów: 446
    Data rejestracji: 28.07.09
    Dodany: 01-11-2010 21:25 #20
    Data: 02.11.2010 3:30
    Miejsce: Staples Center
    i.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/clippers.gifLos Angeles Clippers - San Antonio Spursi.cdn.turner.com/nba/nba/.element/img/1.0/logos/teamlogos_80x64/spurs.gif
    Blake Griffin - under 29 punkty i zbiórki



    W kolejnym dniu w rozgrywkach NBA ponownie wracamy do Los Angeles. Wczorajszy typ na spotkanie rozgrywane w tym mieście oraz w tej samej hali był na plus, miejmy nadzieję, że i dziś będzie podobnie. Jako ostatnie spotkanie zaplanowane na dzisiejszą noc rozpocznie się około godziny 3:30. Spotkają się w tym meczu drużyny Los Angeles Clippers oraz San Antonio Spurs. Gospodarze w tym sezonie przegrali już trzykrotnie w trzech swoich spotkaniach. Natomiast goście z San Antonio, mają na swoim koncie jedną wygraną i jedną porażkę.

    Moja uwaga skupiła się na typie związanym z występem Blake Griffina, który jest pierwszoroczniakiem. Został wybrany z numerem 1 w drafcie w ubiegłym roku. Jednak cały poprzedni sezon pauzował przez kontuzje rzepki lewego kolana. Griffin jest nadzieję Clippers na lepsze lata, ale jak narazie tego nie widać. W tym sezonie notuje on średnio 16.7 punktów na każdy mecz oraz zbiera średnio 11 piłek. W dzisiejszym spotkanie po raz pierwszy zagra przeciwko jednemu z najlepszych na swojej pozycji, czyli Timowi Duncanowi. Od zawsze Tim jest w czołówce zawodników podkoszowych zarówno w defensywie jak i ofensywie.

    Wydaje mi się, że Griffin nie zdobędzie w sumie 30 punktów i zbiórek, gdyż będzie mu ciężko grać przeciwko Duncanowi. Clippersi przegrali już trzy spotkania i z pewnością postarają się przerwać tą złą passę. Drużyna z Los Angeles nie zdołała wygrać ze Spurs od czterech lat, prze kolejne dwanaście spotkań schodzili z parkietu pokonani. Mam nadzieję, że Tim zagra dobre spotkanie i nie pozwoli pierwszoroczniakowi się rozstrzelać, a z walki na tablicach zwycięsko będą wychodzili gracze w czarnych koszulkach.



    Typ: Blake Griffin - under 29 punkty i zbiórki
Przeskocz do forum:

Panel użytkownika

Rejestracja Przypomnij hasło

Społeczność BetOnline

Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Online Offline Offline

Najnowszy użytkownik: jartom18
Wszystkich: 16326

Polecamy

Serwis BetOnline.net.pl jest prowadzony w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w grach hazardowych jest legalne.
Korzystając z serwisu BetOnline.net.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Serwis Bet Online, nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty osób korzystających z typów bukmacherskich zamieszczonych na stronie.