World Grand Prix 2010
-
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Brazylia vs
Tajwan
06.08.2010 r. ; godz. 14:20
Już jutro startuje World Grand Prix 2010. W sumie 12 zespołów będzie rywalizowało o 5 miejsce dających przepustkę do Final Six - gospodynie tego finału udział mają zapewniony i są nimi Chinki. Podczas pierwszego weekendu zostaną rozegrane turnieje w Polsce, Chinach i Brazylii.
Gospodynie tego ostatniego zmierzą się z reprezentacją... Tajwanu. Jest to dość egzotyczny rywal, ale do stawki został dokoptowany wobec problemów finansowych Koreańskiej Federacji Siatkówki wskutek, których musiała się wycofać reprezentacja tego kraju.
Nie ma co porównywać w ogóle obu ekip. Canarinhos to inny siatkarski świat, a raczej niebo podczas, gdy ich jutrzejsze rywalki to pod tym względem kraj trzeciego świata. Na dowód tego przytoczę tyko wyniki z zeszłorocznych Mistrzostw Azji, gdzie Tajwan zajął 6 miejsce za Tajlandią, Chinami,Japonią, Koreą Południową i Kazachstanem. Pozycja niby niezła, ale od zespołów 1-4 tą reprezentację dzieli przepaść, jeśli mówimy o umiejętnościach siatkarskich.
Przechodząc już do wspomnianych wyników... z Chinkami 16:25; 9:25; 14:25, z Japonkami 13:25; 10:25 i 9:25, z Koreą Południową 14:25; 16:25; 21:25 i z Tajlandią 16:25; 9:25 i 13:25. To wszystko pokazuje ile dzieli ten zespół od azjatyckiej czołówki, a gdzie tam jeszcze tym zespołom do poziomu Brazylii.
Dodatkowo zawodniczki z Tajwanu mają mizerne warunki fizyczne, bo zaledwie dwie zawodniczki mają, 1,80m lub więcej.
Brazylijki powinny zmieść z parkietu swoje rywalki pewnie wygrywając 3:0. Zresztą jest to opinia powszechna również wśród firm bukmacherskich np. taki Unibet wystawił kurs na taki właśnie wynik = 1,01. Jeśli chodzi o linię u/o na 1 seta została ustalona na poziomie 37,5 -> no i granie tutaj underka jest mocno ryzykowne. Na szczęście jest jeszcze Betway, który częstuje nas, co prawda po mniejszym kursie, ale linią 45,5 i grzechem byłoby nie skorzystać.
Typ: under 45,5 (1 set)
Kurs: 1,50*
Buk: Betway
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.
--------------------------------- Dodano post dnia [05.08.2010 22:07] ---------------------------------
Holandia vs
Tajlandia
06.08.2010; godz. 10:00
Inauguracja World Grand Prix podobnie jak runda finałowa odbędzie się w Chinach. Podczas tego turnieju zmierzą się ze sobą reprezentacje: Chin, Holandii, Portoryko i Tajlandii. Pierwszym meczem będzie pojedynek pomiędzy Holenderkami, a Tajkami. Faworytem jest Holandia, ale...
Przynajmniej w mojej ocenie, dokonanej na podstawie licznych spotkań towarzyskich, reprezentacja ta zanotowała spory regres w porównaniu chociażby do tego co grała podczas zeszłorocznych Mistrzostw Europy w Polsce. Biorąc poprawkę na to, że to były tylko spotkania kontrolne i nie musi tak być w meczach o stawkę, muszę stwierdzić, że zespół ten jest bez formy.
W tym sezonie widziałem gdzieś około 10-12 spotkań Oranje i w żadnym nie zagrały na poziomie do którego nas przyzwyczaiły w latach poprzednich. Głównym powodem jest brak podstawowej rozgrywającej Kim Stealens, która niedługo zostanie mamą. Specyficzny styl prowadzenia zespołu przez Avitala Selingera spowodował, że nie ma ona pełnowartościowej zmienniczki. Karierę reprezentacyjną zakończyła doświadczona rezerwowa Riette Fledderus i tym samym Oranje zostały bez rozgrywającej. Można powiedzieć, że selekcjoner przez taki, a nie inny styl prowadzenia reprezentacji - granie na kilku pozycjach jednymi zawodniczkami i nie szukanie dla nich zmienniczek, obudził się... z głową w nocniku. Wobec zaistniałej sytuacji musiał powołać dwie młode rozgrywające bez doświadczenia na arenie międzynarodowej - dwudziestoletnie Dijkemę i Blansjaar. Obie grały w sparingach fatalnie i w końcu trener zaczął grać na rozegraniu ze środkową Wensink. Jak to wyglądało każdy może sobie wyobrazić.
Przez te wszystkie zawirowania na rozegraniu bardzo słabo spisują się skrzydłowe. Zresztą Flier i Blom niemal cały poprzedni sezon w swoich klubach spędziły na ławce rezerwowych. Problemy miała też grająca w Azji Ch. Stealnes. To wszystko powoduje, że zawodniczki te bardzo słabo spisują się na początku sezonu reprezentacyjnego. W grze Oranje nie ma ani składu ani ładu i podczas WGP może to być ogromny kłopot.
Minusem typu, który przedstawię pod analizą jest fakt, że o ile wiadomo dużo o Holandii to nie wiadomo nic o dyspozycji Tajek w obecnym sezonie reprezentacyjnym. Jak zawsze zaszyły się u siebie i tam wykuwały swoją formę. Musze więc bazować na ogólnej wiedzy na temat tej drużyny. Tajlandia - jeszcze przed 3-4 laty dla kibica siatkówki była to anonimowa drużyna jednak ostatnio sporo się pozmieniało. Tajki grają z roku na rok co raz lepiej, a dowodem na to niech będzie to, że są aktualnymi mistrzyniami Azji. W pokonanym polu zostawiły reprezentacje Chin, Japonii i Korei Południowej, co zszokowało wielu. Nie najgorzej spisywały się również podczas dwóch poprzednich edycji WGP. W 13 z 18 spotkań (72%)urywały dużo lepszym zespołom co najmniej seta. W zeszłym roku zrobiły to w meczach z Polską,Japonią,Holandią, Chinami, Portoryko, Rosją czy USA. Jeszcze rok wcześniej z Niemcami, USA, Polską, Dominikaną, Kubą czy Kazachstanem.
Reasumując, z tych moich wynurzeń wyszło mi, że Holenderki wcale nie muszą być tak wielkimi faworytkami jak pokazują to kursy bukmacherów. Oczywiście nie można tego do końca zweryfikować, bo nie ma aktualnych danych o formie Tajlandii. Nie mniej jednak bazując na doświadczeniu z lat ubiegłych można się spodziewać, że będą przygotowane tak jak na nie przystało. No, a wówczas ich szanse na ugranie seta szacuję na poziomie 65%.
Kurs jaki przedstawił Unibet na to, że Tajlandia ugra seta jest dla mnie satysfakcjonujący i dlatego gram ten typ.
Typ: Tajlandia (+2,5)
Kurs: 1,72*
Buk: Unibet
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 06-08-2010 14:53
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Dominikana vs
USA
06.08.2010; godz. 17:00
Spotkanie pomiędzy reprezentacjami Dominikany i Stanów Zjednoczonych zainauguruje turniej World Gran Prix w Gdyni.
Reprezentacja Dominikany w poprzedniej edycji World Grand Prix była jednym z najsłabszych zespołów (bilans 1-
i niewiele, żeby nie powiedzieć, że nic nie wskazuje na to, że w tym roku będzie inaczej. Przede wszystkim ze względu na personalia. Nazwiska co prawda nie grają, ale brak, w mojej ocenie czterech najlepszych zawodniczek tej reprezentacji, czyli: Vargas,Cabral, Castillo i przede wszystkim De La Cruz mocno odbił się na poziomie gry Dominikanek. Ciężko jest grać bez czterech wiodących zawodniczek, co pokazały spotkania towarzyskie np. te podczas Piemonte Women Cup. W Turynie Dominikanki przegrały 0:3 z reprezentacją Italii, która grała drugą szóstką. Poza tym uległy 0:3 i bardzo wyraźnie w setach Japonkom. Czary goryczy dopełniła porażka 2:3 z grającą rezerwami Holandią (to w tym meczu u Holenderek na rozegraniu grała środkowa Wensink). Przed Pucharem Piemontu w ramach Mayaguez Cup 2010 zagrały przeciwko Portoryko i wygrały po bardzo ciężkim meczu 3:2. To pokazuje mniej więcej poziom na jakim w chwili obecnej jest ta reprezentacja. Ostatnim akordem przygotowań do WGP były spotkania w Niemczech z tamtejszą reprezentacją. Dominikana z tego co pamiętam uległa dwukrotnie 1:3 będąc wyraźnie słabszym zespołem.
Troszkę inaczej wygląda sprawa z reprezentacją USA. W poprzedniej edycji szanse dostały praktycznie wyłącznie młode, obiecujące zawodniczki. W tym roku jest troszkę inaczej i trener poza gwiazdami siatkówki uniwersyteckiej powołał również dużo bardziej doświadczone zawodniczki jak: Tamas, Bown czy Nnamani. To powoduje, że w tym roku reprezentacja Stanów Zjednoczonych stanowi ciekawy mix doświadczenia z młodością - może się to okazać mieszanką wybuchową. Po trosze pokazał to turniej Montreux Volley Masters. USA przegrało tam dopiero w finale i to po niezłym meczu przegranym z Chinkami 1:3. Poza tym pokonały "drugi garnitur" Japonek 3:0, Niemki 3::1 oraz Kubę 3:0. Ponadto przegrały z Rosją 1:3. Po turnieju w Szwajcarii Amerykanki przygotowywały się u siebie i grały sparingi wewnętrzne. Trener jest jednak bardzo zadowolony i uważa, że zespół ciągle robi postępy co dobrze wróży na WGP, a przede wszystkim na MŚ.
W poprzedniej edycji WGP oba zespoły zmierzyły się ze sobą i wygrało USA 3:2. Trzeba pamiętać, że wówczas Dominikana grała w optymalnym składzie, a reprezentacja USA testowała praktycznie wyłącznie młode zawodniczki - w tym roku jest odwrotnie. Poza tym USA w zeszłym roku pokonały również prezentujące podobny styl do dzisiejszych rywalek Portorykanki (również 3:2), a w tym roku nie dały szans w Szwajcarii Kubie (3:0).
W mojej ocenie przewaga leży po stronie Amerykanek. Wynika ona z lepszych umiejętności indywidualnych zawodniczek, ale w głównej mierze z tego, że jest to zespół zdecydowanie lepiej ułożony pod względem taktycznym. To jest ta różnica, która pozwala Amerykanką wygrywać w starciach z zespołami bazującymi na naturalnych predyspozycjach jak. Kuba czy Dominikana.
To wszystko powoduje, że faworyta w tym meczu upatruje w reprezentacji USA i to na nią dzisiaj typuje.
Typ: USA
Kurs: 1,50*
Buk: BetClic
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 06-08-2010 19:21
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Polska vs
Niemcy
06.08.2010; godz. 20:00
Reprezentacja polskich siatkarek dzisiaj zainauguruje zmaganie w tegorocznej edycji World Grand Prix. Pierwszymi rywalkami będą Niemki - tym samym dojdzie do rewanżu za mecz o brąz zeszłorocznych Mistrzostw Europy kiedy to zwyciężyły nasze siatkarki.
Polki w tym roku WGP traktują bardzo poważnie. Chcą awansować do Final Six, by zdobyć jak najwięcej punktów rankingowych i rozegrać jak najwięcej spotkań o stawkę z silnymi rywalkami przed Mistrzostwami Świata. O traktowaniu serio tej imprezy świadczy nasz skład, który jest bardzo solidny. Nie ma co prawda Oli Jagieło, ale zastępuje ją w kadrze mająca za sobą świetny sezon w PlusLidze kobiet Karolina Kosek. Poza tym na rozegraniu mamy Skorupę i Sadurek, na ataku Skowrońską, Kaczor (próbowaną też na lewym) i Zaroślińską, na środku Bednarek, Gajgał i Okuniewską, a na libero Maj i Zenik. Na lewym poza wspomnianą Kosek jest jeszcze przede wszystkim Ania Barańska.
W tym zestawieniu Polki zagrały tylko dwa sparingi przeciwko Rosji (w ostatnią niedzielę i poniedziałek) i oba wygrały (3:0 & 3:1). Nie można z tych wyników wyciągać daleko idących wniosków, ale w paru elementach nasze zawodniczki pokazały się z dobrej strony. Mam na myśli przede wszystkim grę na zagrywce i w przyjęciu. Trochę gorzej funkcjonował atak i gra w obronie oraz gra blokiem. Nasza gra mocno falowała, ale gdy jedna z dziewczyn miała słabszy moment to wchodziła za nią inna i poprawiała jakość gry całego zespołu. No i to według mnie właśnie dobra, wyrównana kadra jest największą siła naszej reprezentacji.
Co do reprezentacji Niemiec... Jest to na pewno silna europejska drużyna i mecze z nią nie należą do łatwych. W tym sezonie reprezentacyjnym spisywały się do tej pory tak sobie. Jednak ostatnio w sparingach gładko 2 x 3:1 pokonały reprezentację Dominikany. Nie mniej jednak w tym sezonie jest to słabsza drużyna niż w zeszłym - głównie z powodu nieobecności kluczowej zawodniczki jaką jest środkowa Furts. Koleżanka Kasi Skowrońskiej z Fenerbahce była kluczową zawodniczką ekipy Guidetti'ego. Zdobywała mnóstwo punktów w ataku i była najlepiej blokującą zawodniczką tej drużyny, ale i jedna z trzech najlepszych blokujących na Świecie. Problem jest tym większy, że nie ma godnej następczyni. W jej miejsce zagra prawdopodobnie Nadja Schaus - zawodniczka dużo słabsza i nie ograna na poziomie międzynarodowym. Poza tym Niemki o ile posiadają silną pierwszą szóstkę to już na ławce rezerwowych nie ma pełnowartościowych zmienniczek.
W poprzednim sezonie z reprezentacją Niemiec rozegraliśmy aż trzy spotkania. Co ciekawe we wszystkich to nasza reprezentacja była górą (3:0 & 3:2 w Montreux) i 3:0 w meczu o brąz Mistrzostw Europy. Te wyniki pokazują, że przeciwko Niemkom potrafimy grać.
Według mnie atutami Polek w starciu z Niemkami będzie gra we własnej hali przy dopingu wielu tysięcy kibiców oraz lepsza ławka rezerwowych. Przy potyczkach dwóch tak wyrównanych drużyn o losach meczu mogą decydować właśnie zmienniczki, a te mamy lepsze. Poza tym ostatnio z Niemkami sobie radziliśmy, więc mam nadzieję, że tradycji stanie się zadość i wygramy dzisiaj po raz kolejny.
Kurs na wygraną Polek mógłby być ciut większy, ale mimo wszystko zdecydowałem się zagrać na nasze dziewczyny, bo to w nich widzę faworytki tego starcia.
Typ: Polska
Kurs: 1,40*
Buk: BetClic
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 06-08-2010 22:21
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Tajwan vs
Włochy
07.08.2010; godz. 18:00
W dniu jutrzejszym kolejna runda zmagań podczas World Grand Prix 2010. Pierwszym spotkaniem, które typuję jest pojedynek pomiędzy Tajwankami, a Włoszkami.
Co do reprezentacji Tajwanu to dzisiaj po raz pierwszy widziałem ten zespół na żywo i... żałuję, że straciłem trochę czasu. Nie tak dużo, bo mecz trwał godzinę z przysłowiowym prysznicem, ale zawsze. Mecz był nudny jak flaki z olejem, bo jeszcze przed zagraniem pierwszej piłki było wiadomo, że wygrają Brazylijki i wygrają 3:0. No, ale mimo wszystko poziom mocno rozczarował. Na dobrą sprawę jakby Kanarki zagrały na swoim normalnym poziomie to w żadnym z setów reprezentantki Azji nie wyszłyby z 10. No, ale że dostały sporo prezentów to uciułały ciut więcej oczek... i tak w pierwszym secie było ich 15, w kolejnym 19, a w ostatnim 12. Z tego wynika, że Tajwanki w całym meczu zdobyły 46 punktów z czego same tylko 28 (resztę podarowały im Brazylijki). Atakiem przez trzy sety dały radę zdobyć ich 17, a poza tym 6 serwisem. Jedyne co pozytywnie zaskakuje w ich grze to 5 punktów zdobytych blokiem. Jakbym musiał scharakteryzować ich grę to powiedziałbym, że charakteryzuje ją wszechobecny chaos i przypadek. Na prawdę reprezentują bardzo niski poziom i pasują do World Grand Prix jak nasi biegaczo-kopacze do klubów z czołówki Piremiership. Tyle o Tajwankach, bo już samo pisanie i przypominanie sobie co reprezentują sobą na parkiecie strasznie męczy i nudzi zarazem.
Ich jutrzejszym rywalem będą Włoszki - najlepszy zespół w Europie o wysokiej kulturze gry. Zespół niemal kompletny. W chwili obecnej nie jest w najwyższej formie, co dzisiaj dobitnie pokazała porażka 1:3 z Japonkami. Brakuje też kilku ważnych ogniw, ale mimo to w reprze Italii ma kto grać. Na takiego rywala jak reprezentantki Tajwanu w zupełności powinno to wystarczyć. Niemal pewnie jest, że mecz zakończy się ich zwycięstwem 3:0 w czasie krótszym niż jedna godzina. No, ale to nie jest mój typ na ten mecz. Jest nim under 45,5 w 1 secie.
Podobny typ grałem w meczu Brazylia vs Tajwan i wszedł bardzo gładko (w sumie padło 40 pkt). Jak widać Betway nie wyciąga żadnych wniosków i ponownie w meczu reprezentacji Tajwanu wystawia taką linię i do tego dajesz jeszcze lepszy kurs. Nie mi się tym martwić. Ja się bardzo z tego cieszę i gram bez wahania. Tak na prawdę jedynym zagrożeniem dla tego typu jest to, że Barbolini wystawi rezerwowe i do tego one zagrają najgorszy mecz w życiu plus zlekceważą rywalki.
Mam nadzieję, że taki nieszczęśliwy splot okoliczności nie będzie miał miejsce i typ okaże się trafny.
SUPLEMENT: Pojawiły się nowe linię w Betway i zdecydowałem są zmienić pierwotny typ na under 45,5 w 1 secie. Zdecydowałem się zagrać under 135,5. Z tych samych powodów dla których chciałem grać underek w 1 secie. Włoszki i Tajwanki to zespoły jakby z innych planet i każdy set ugrany przez Tajwanki graniczy tutaj z cudem. Nie zbyt wysoko oceniam również szanse, że Tajwanki będą w stanie grać jak równy z równym z zawodniczkami z Italii i regularnie w każdym z setów zdobędą ponad 20 pkt. Z tych względów widzę ogromne value w na poniższym typie.
Typ: under 135,5
Kurs: 2,30*
Buk: Betway
* Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 07-08-2010 19:29
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
USA vs.
Niemcy
07.08.2010; godz. 19:15
Ostatnim dzisiejszym spotkaniem World Grand Prix będzie pojedynek pomiędzy reprezentacjami Stanów Zjednoczonych, a Niemiec. Spotkanie odbędzie się w Gdyni i według mnie ciężko jednoznacznie wskazać w nim zdecydowanego faworyta (pomimo, że bez problemu robią to bukmacherzy dając niższe kursy na USA).
Amerykanki wczoraj wygrały spotkanie 3:1, ale kto wie jakby się ono skończyło, gdyby przegrywały w setach 0:2, a tak przecież powinno być (wyciągnęły 1 seta ze stanu 20:24). Ich gra była mocno przeciętna. Po reprezentantkach USA spodziewałem się dużo lepszej gry. Słabo funkcjonowało rozegranie i z tego powodu również w ataku były spore problemy. Młode zawodniczki pokazały, że są ogromnie utalentowane, ale przed nimi jeszcze dużo pracy. Zawiodła też wielce doświadczona Bown, która jest daleko od swojej najlepszej formy. Po stronie plusów na pewno trzeba zapisać grę blokiem i postawę zmienniczek oraz trenera, który pomógł i to bardzo swoim zawodniczkom. Ogólnie jednak rzecz biorąc Amerykanki mogą się bardzo cieszyć, że w pierwszym meczu przyszło im się zmierzyć z Dominikankami, a nie z Polską czy Niemkami, bo z taką grą jaką wczoraj zaprezentował wczoraj nie miałyby czego szukać w konfrontacji z tymi dwoma reprezentacjami.
Niemki wczoraj zainaugurowały swoje starty w WGP meczem przeciwko Polsce i przegrały 1:3, choć jak twierdzi ich trener zasłużyły na tie-breaka. Trudno się z Guidettim nie zgodzić, bo szczególnie w 4 secie mocno nam pomogła sędzina, która spokojnie mogła, a nawet powinna odgwizdać dwa błędy wystawy Skorupie. Co nie zmienia faktu, że gdyby któraś z Niemek wspomogła fenomenalną tego dnia w ataku Kożuch to ten tie-break stałby się faktem. Reprezentantki naszych zachodnich sąsiadów zagrały na poziomie poniżej którego nie schodzą, ale zdarzały im się lepsze występy. Średnio, żeby nie powiedzieć, że słabo spisywała się wczoraj Maren Brinker, która w Yeltsin Cup pod nieobecność Kożuch i Beier grała fenomenalnie. Przypuszczam, że drugiego tak słabego spotkania jak wczoraj w Gdyni to ona już w tegorocznym WGP nie zagra. Nie błyszczała też Heike Beier. Na przeciwległym biegunie znalazły się wspomniana już Kożuch i libero Tzscherlich , które zagrały świetne spotkanie.
Patrząc na wczorajsze mecze gdyńskiego turnieju bardziej od gustu przypadła mi gra Niemek. Była bardziej ułożona, mniej falowała i poza początkiem spotkania zespół ten nie tracił punktów długich seriach. Amerykanki grały bardziej chimerycznie, a do tego pierwsze dwa sety bardzo słabo. Potem nie grały zdecydowanie lepiej, ale ich rywalki spuściły mocno z tonu i to starczyło, żeby wygrać mecz za trzy punkty. Dzisiaj jeśli oba zespoły zaprezentowałyby poziom podobny do wczorajszego to w mojej ocenie faworytkami meczu są Niemki.
Nie mniej jednak wiadomo, że mecz meczowi nierówny i nie jest powiedziane, że oba zespoły zagrają tak jak wczoraj. Mimo wszystko jakoś bardziej skłaniam się do reprezentacji Niemiec. Nie chcąc nadmiernie ryzykować gram handi (+1,5) po przyzwoitym kursie.
Typ: Niemcy (+1,5)
Kurs: 1,72*
Buk: Unibet
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 07-08-2010 20:53
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
W dniu wczorajszym reprezentacji Polski pokonała Niemki 3:1 , a już dzisiaj czeka ich spotkanie z reprezentacją Dominikany.Na papierze wszystko wygląda ładnie i zanosi się na pewne zwycięstwo Polskiej reprezentacji i w moim odczuciu tak właśnie będzie ...
Polki w dniu wczorajszym pokazały się z bardzo dobrej strony zwyciężając z zachodnimi sąsiadkami z Niemiec 3:1.Nasza reprezentacja World Grand Prix potraktowała bardzo poważnie i chcą awansować do Final Six by tam zmierzyć swoje siły z reprezentacjami z czołówki.Skład naszej reprezentacji jest bardzo silny , wróciła Katarzyna Skowrońska-Dolata , jest Anna Barańska czy Agnieszka Bednarek-Kasza.Szczególnie udany występ zaliczyła zawodniczka Bielsko-Białej Annna Barańska , która została wybrana MVP spotkania.Na pewno plusem naszej kadry jest fakt , że jest bardzo wyrównana i w każdej chwili za slabiej spisującą się siatkarkę może wejść inna i nie będzie to oznaczało , że polska kadra na tym straci ...
Jak już wspomniałem w dniu wczorajszym Polki pokonały Niemki 3:1.Natomiast wcześniej dwukrotnie nasza reprezentacja pokonała Rosjanki z tym , że były to spotkania towarzyskie.Przyjęcie w naszej reprezentacji stało na całkiem niezłym poziomie , do tego dochodziła trudna zagrywka i dobra gra w ataku.Dzisiaj powinno pójść jeszcze łatwiej , gdyż Dominikanki ostatnio nie notują najlepszych wyników ...
Dominikanki niespodziewanie wygrały Puchar Panamerykański , jednak później było już tylko gorzej.Fatalne występy w Piemont Cup i porażki z Włoszkami 0:3 , Japonkami także 0:3 i Holenderkami 2:3.Przed Grand Prix nasze dzisiejsze przeciwniczki dwukrotnie jeszcze przegrały z Niemkami w spotkaniach towarzyskich w stosunki 1:3.Wczoraj Dominikanki przegrały z Amerykankami 1:3 , ale pokazały , że nie wolno ich lekceważyć.Na pewno odczuwalny jest brak De La Cruz , która jest liderką tej reprezentacji.Nie ma także Cabral i Castillo i na pewno brak tych siatkarek odbija się na grze Dominikany ...
Moim zdaniem dzisiaj Dominikanki przegrają kolejne spotkanie i licze , że przewagę conajmniej dwóch setów.Przeciwniczki Polskiej reprezentacji są wyraźnie słabszą drużyną , brak im liderki.Polki mają większe umiejętności od swoich przeciwniczek i przede wszystkich właśnie ten fakt jest głównym argumentem do gry na Polki.Do tego dochodzi lepsze zgranie i ułożenie pod względem taktycznym a także publiczność , która zapewne jak zawsze nie zawiedzie.Handicap -1,5 wydaję mi się być w 75% pewny , wczoraj Polki pokazały się z dobrej strony i jeżeli zagrają na podobnym poziomie co wczoraj to o wynik jestem spokojny.Dominikanki poza pucharem Panamerykańskim nie pokazały praktycznie niczego , co mogłoby mnie skłonić do grania choćby +2,5 seta na tą reprezentację ...

Edytowane przez badys87 dnia 07-08-2010 20:53

-
Chiny vs
Holandia
08.08.2010; godz. 10:00
Jutro rano w chińskim Chengdu zostanie wyłoniony zwycięzca jednego z trzech turniejów pierwszego weekendu World Grand Prix 2010. W swoistym finale turnieju w Chinach zmierzy się reprezentacja gospodarzy z drużyną narodową Holandii.
Obie reprezentacje pokonały w wielkim stylu, bez straty seta reprezentacje Tajlandii i Portoryko. O ile po Chinkach się tego spodziewałem to postawa Oranje jest dla mnie na prawdę bardzo dużą niespodzianką. Nic nie zapowiadało, że tak szybko wrócą do przyzwoitej formy, a jednak trener Seligner zaskoczył nie po raz pierwszy.
Nie mniej jednak ja faworytki tego meczu widzę w reprezentacji Państwa Środka. Jednym z powodu jest to, że grają u siebie w domu. Świetnie znają halę, nie musiały się aklimatyzować i zagrają przy dopingu tysięcy swoich kibiców, co zawsze im pomaga. Poza tym od strony sportowej prezentują się na prawdę dobrze. W dwóch pierwszych meczach popełniały mało błędów własnych (16 i 15). Podstawowe elementy siatkarskiego rzemiosła również funkcjonowały bardzo dobrze. Jedyne to martwi to fakt, że największa gwiazda tej repry z poprzedniego sezonu - Wang Yimei jest bez formy i szybko jest zmieniana. Jednak jej zmienniczka - Chen Liyi gra na bardzo wysokim poziomie i braku Wang kompletnie nie widać. W dwóch pierwszych meczach nie grała też fenomenalna środkowa Xue Ming, ale na środku Chinki mają trzy świetne zawodniczki, więc tutaj też nie ma problemu. Ogólnie rzecz ujmując Chinki grają bardzo fajną i skuteczną siatkówkę - widać, że zapowiedzi o chęci wygrania WGP 2010 to nie były słowa rzucane na wiatr. Przygotowały niezłą formę na te rozgrywki i mogą być groźne dla każdego.
Co do Holenderek to już wspominałem, że zaskoczył mnie na plus. Szczególnie w dzisiejszym meczu. Rozgromiły Portorykanki nie pozwalając im kompletnie na nic. Faktem jest jednak to, że zawodniczki z Portoryko zagrały fatalnie. Oddały rywalkom aż 25 punktów. Kompletnie nie przypominały zespołu z poprzedniej edycji WGP czy też wczorajszej potyczki z Chinkami. Pierwszy mecz Holandii tak różowo pomimo wygranej 3:0 nie wyglądał. Holenderki oddały rywalkom aż 21 punktów i miały przestoje. Kilka błędów popełniła młoda rozgrywająca Dijkema. Oranje grały w dwóch poprzednich meczach dobrze i pewnie wygrały, ale czy starczy to na Chinki?
Według mnie na Azjatki będzie to za mało. Gospodynie według mnie są w chwili obecnej lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Nie są to gigantyczne różnice, ale w summa summarum Chinki prezentują się lepiej w każdym z nich.
Obie reprezentacje mierzyły się ze sobą dwukrotnie podczas meczów sparingowych. W Montreux wygrały Chinki 3:2. Również one wygrały podczas Yeltsin Cup tyle, że 3:2. Ten wynik może troszkę mylić, bo Chinki w tym meczu troszkę eksperymentowały, a ponadto swoje sety wygrywały bardzo wysoko (różnicą ok 10 punktów), a przegrywały minimalnie, niemal na przewagi.
Reasumując, w mojej opinii więcej atutów po swojej stronie mają Azjatki i to na nie jutro gram. oczywiście kurs mógłby być troszkę wyższy, ale nie będę grymasił, bo do gry na Chinki jest na prawdę przekonany.
Typ: Chiny
Kurs: 1,30*
Buk: Unibet
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 08-08-2010 12:00
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Japonia vs
Tajwan
08.08.2010; godz. 18:00
Jedno z ostatnich spotkań pierwszego tygodnia World Grand Prix to starcie dwóch drużyna Azjatyckich: Japonii i Tajwanu. Faworyt w tym meczu jest tylko jeden i jest nim zespół z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Japonki w dotychczasowych spotkaniach pokazały się z bardzo dobrej strony. Na inaugurację pokonały w bardzo dobrym stylu 3:1 reprezentacje Italii. Wczoraj co prawda uległy 0:3 Canarinhos, ale zagrały kolejne dobre zawody sprawiając trochę problemów Brazylijkom. Tym samym potwierdziły dobrą formę, którą zasygnalizowały już podczas Piemonte Woman Cup, gdzie ograły 3:0 Włoszki, Holenderki i Dominikanki. W obecnej formie Japonki stały się poważnym kandydatem do awansu do Final Six - poza Brazylią są chyba w stanie wygrać z każdym, a przynajmniej z każdym mocno powalczyć.
Co do reprezentacji Tajwanu to pisałem o niej już sporo, bo typowałem jej dwa poprzednie mecze. Powtarzając się muszę powiedzieć, że jest to zespół nie pasujący do tego całego towarzystwa grającego na World Grand Prix, co dobitnie pokazały pierwsze dwa mecze Azjatek w tych elitarnych rozgrywkach. Najpierw porażka 0:3 z Brazylią i 46 zdobytych małych oczek, a wczoraj 0:3 z grającymi bez swoich najlepszych zawodniczek Włoszkami i 54 ugrane oczka. W żadnym z tych 6 rozegranych setów Tajwan nie miał realnej szansy zwyciężyć. Nawet nie miał cienia szansy na to, by doprowadzić do zaciętej końcówki. Jak do tej pory bariera nie do przejścia jest zdobycie przez tą reprezentację ponad 20 punktów w secie. Niewiele, żeby nie powiedzieć, że nic nie wskazuje na to, żeby dzisiaj miało być inaczej.
Wszystkie atuty po swojej stronie mają Japonki. Są lepsze w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Co się rzadko zdarza w ich przypadku dysponują również lepszymi warunkami fizycznymi. Jeżeli selekcjoner reprezentacji Kraju Kwitnącej Wiśnie nie wystawi dzisiaj całkowicie rezerwowego składu to powinno być szybkie 3:0 w wiadomą stronę.
Na koniec przytoczę jeszcze wyniki dwóch ostatnich bezpośrednich spotkań między tymi drużynami. Oba miały miejsce w Mistrzostwach Azji. W 2007 roku Japonki wygrały 3:0 (25:12; 25:16; 25:20), a w zeszłym również 3:0 (25:13; 25:10; 25:9). Te wyniki pokazują jaka różnica dzieli obie ekipy.
Reasumując, jeśli trener Japonek wystawi swój pierwszy skład lub nieznacznie zmieniony to ta drużyna powinna zakończyć mecz w trzech setach na swoją korzyść i stąd poniższy typ.
Typ: under 160,5
Kurs: 1,45*
Buk: Unibet
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 08-08-2010 19:18
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Kolejne spotkanie kobiecej reprezentacji Polski w tegorocznej World Grand Prix 2010.Tym razem Polki będą musiały sobie poradzić z Amerykankami.Faworytkami spotkania jest oczywiście nasza reprezentacja i zdziwię się mocno jeżeli reprezentantki USA zdobędą więcej niż jeden set ...
Wczoraj Biało-Czerwone pokonały Dominikanki gładko 3:0 , a jeszcze dzień wcześniej Niemki 3:1.Gra naszej reprezentacji wygląda bardzo obiecująco , dobre przyjęcie , dobra skuteczność w ataku , parę bloków no i zagrywka.Wszystkie elementy siatkówki wyglądają co najmniej solidnie.W piątek najlepszą zawodniczką była Anna Barańska , wczoraj najwięcej punktów zdobyła Katarzyna Gajgał.Do tego szkoleniowiec Polski Jerzy Matlak nie 'szarpał' siłami min Kasii Skowrońskiej - Dolaty co pewnie oznaczało , że szykował ją w pełni na dzisiejsze spotkanie ...
Amerykanki są dobrze ułożonym taktycznie zespołem i raczej nie powinniśmy spodziewać się tak prostego zwycięstwa Polek jak w dniu wczorajszym , aczkolwiek wynik 3:1 jest spokojnie w zasięgu naszej reprezentacji.Reprezentacja USA ma w składzie kilka doświadczonych siatkarek jak chociażby Tamas , ale nie zabrakło także tych młodszych i mających mniej doświadczenia na arenie międzynarodowej.Jeżeli chodzi o tegoroczny World Grand Prix to Amerykanki wygrały z Dominikana 3:1 oraz przegrały z Niemkami 1:3 ...
Podsumowując nie wydaję mi się aby dzisiaj Amerykanki mogły zagrozić naszej reprezentacji.W obu spotkaniach USA zaprezentowało sie całkiem całkiem , jednak obecnie Polki grają na wysokim poziomie i jeżeli od początku wyjdą skoncentrowane i nie zlekceważą rywala spotkanie może zakończyć się w trzech setach , co nawet zbytnio mnie nie zdziwi , chociaż spodziewam się nieco bardziej zaciętego spotkania i oczywiście zwycięstwa Polek minimum dwoma setami ...

Edytowane przez badys87 dnia 08-08-2010 19:19

-
Tajwan vs
Polska
13.08.2010; godz. 8:00
Już w dniu jutrzejszym startuje drugi tydzień cyklu World Grand Prix. Tym razem reprezentacja Polski wystąpi w turnieju w Japonii, gdzie oprócz gospodyń za rywali będzie miała reprezentacje Niemiec i Tajwanu. Meczem z tą ostatnio ekipą zainauguruje ten japoński turniej.
Reprezentacja Tajwanu to w chwili obecnej jedna z moich ulubionych drużyn, a na pewno jedna z tych na których można najlepiej ostatnio zarobić. Co prawda bukmacherzy wzięli się w garść i nie dają prezentów jak podczas pierwszego weekendu z WGP, ale i tak można znaleźć coś wartego ryzyka. Tradycyjnie jest to już typ na under 160,5 czyli de facto też na handi -2,5 i DW 3:0 przeciwko drużynie z Azji.
Tajwanki potwierdził w trzech dotychczasowych meczach, że mocno odstają do reszty stawki i do WGP nie pasują - mają zwyczajnie zbyt małe umiejętności. Oczywiście w pierwszy weekend miały trudną grupę, bo z Japonkami, Włoszkami oraz z Brazylią, ale to nie zmienia faktu, że w żadnym z 9 rozegranych setów nie były blisko wygranej, a nawet postraszenia rywalek. Niewiele wskazuje na to, żeby inaczej było w kolejnym, drugim już weekendzie WGP.
Poli zainaugurowały te rozgrywki jak nigdy dotąd. Trzy wygrane, a do tego wszystkie za 3 punkty. Do tego sama gra stała na naprawdę przyzwoitym poziomie. Najmocniejszym elementem była zagrywka, z którą to potworne problemy miały wszystkie rywalki. Nieźle wyglądała też gra w obronie (poza meczem z Niemkami) i na kontrach. Forma poszczególnych zawodniczek jeszcze mocno falowała, ale dzięki temu, że trener Matlak ma na ławce super zmienniczki nie wpływało to negatywnie na obraz gry całej drużyny w dłuższym okresie czasu. Co ważne Polki grały konsekwentnie, dzięki czemu m.in. były w stanie wygrać z USA seta ze stanu 19:24.
Dobra forma Polek, a co za tym idzie kolosalna różnica umiejętności jaka jest miedzy oboma zespołami, skłoniły mnie do zagranie w tym meczu na szybkie zwycięstwo biało-czerwonych.
Typ: poniżej 160,5
Kurs: 1,35*
Buk: Unibet
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.
--------------------------------- Dodano post dnia [12.08.2010 22:38] ---------------------------------
USA vs
Włochy
13.08.2010, godz. 10:00
Jeden z trzech turniejów drugiego weekendu World Grand Prix 2010 zostanie rozegrany w Tajlandii. Zmierzą się tam zespoły gospodyń, Portoryko, USA i Włoch. Dwa ostatnie zainaugurują tą imprezę.
Reprezentacja USA przed tygodniem grała swoje mecze w Gdyni i wypadła średnio. Najpierw była wygrana 3:1 po dosyć ciężkim meczu z nie najsilniejsza przecież Dominikaną, a potem przyszły dwie porażki 1:3 z zespołami Polski i Niemiec. Zapewne wielu spodziewało się więcej po Amerykankach pomimo, że grały w odmłodzonym składzie, ez swoich największych gwiazd. Sama gra nie wyglądała może źle, ale rażący był brak konsekwencji i dokładności w decydujących momentach poszczególnych setów. Do pewnego momentu młode zawodniczki przeważały nad rywalkami, ale w końcówkach często tracił wielopunktową stratę i przegrywały kluczowe dla losów całych spotkań sety.
Włoszki zainaugurowały WGP w Brazylii, gdzie w Sao Carlos ograły 3:0 Tajwan, a następnie uległy 1:3 świetnej tego dnia drużynie Japonii. Na zakończenie sensacyjnie pokonały 3:2 gospodynie. Zważywszy, że zagrały bez Gioli, Lo Bianco i Cardullo wynik ten można uznać za mały sukces. Szczególnie wygrana z Brazylią, na jej terenie budzi podziw. Gra może nie zawsze wyglądała super, ale widać w niej pewną konsekwencje taktyczną, która była cechą wyróżniająca zawszę Italię na tle innych drużyn. To sprawiało zawsze, ze nawet przy średniej grze na siatce Włoszki były w stanie wygrywać mecze z teoretycznie lepszymi rywalkami, czy też mecze, w których grały przeciętnie.
Porównując obie ekipy przed jutrzejszym meczem nie mam wątpliwości, że to właśnie konsekwencja i umiejętność reagowania w końcówkach zdecyduje o losie tego pojedynku. Tutaj Włoszki mają zdecydowaną przewagę. Mają ją również we wszystkich innych elementach siatkarskiego rzemiosła, przez co w moich oczach są zdecydowanymi faworytkami do wygrania tego starcia.
To wszystko powoduje, ze stawiam na wygraną reprezentacji Italii za 3 punkty.
Typ: Włochy (-1,5)
Kurs: 1,50*
Buk: Unibet
*Analiza do typu z panelu, więc podaje ten sam kurs.Edytowane przez badys87 dnia 13-08-2010 12:12
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
El Site napisał/a:
Kolejne spotkania World Grand Prix 2010 przed nami.Już za nieco ponad godzinę na parkiet wybiegną reprezentacje Tajlandii oraz USA.Bez wątpienia faworytkami są reprezentantki USA , które nie powinny mieć problemu z pokonaniem słabiutkiej Tajlandii.Kurs całkiem niezły na handicap ...
Wczoraj Amerykanki zaskoczyły w spotkaniu z Włoszkami i pokonały silną reprezentacją Italii 3:1 , więc dzisiaj powinni to samo zrobić z o wiele słabszymi Tajwankami.Jak dotąd Amerykanki wygrały z Dominikaną i Włochami i przegrały z Polkami i Niemkami.Gra momentami całkiem niezła , jednak widać , że USA gra bez swoich gwiazd , brakuję dokładności i błędy w kluczowych momentach powodują , że USA przegrywa spotkania choćby z Niemkami ...
Co do reprezrntacji Tajlandii to nie trzeba tutaj dużo pisać , jest to najsłabsza reprezentacja tegorocznego World Grand Prix.Przegrywają wszystkie spotkania kolejno z Japonkami , Włoszkami , Brazylijkami i Polkami nie nawiązując równorzędnej walki choćby w jednym z 9 setów.Tajlandkii odstają umiejętnościami od każdej reprezentacji WGP i ciężko będzie wygrać choćby jeden set nie mówiąc już o spotkaniu.Wszystkie elementy siatkówki są do poprawy ...
Trudno oczekiwać na cud i nagłej przemiany siatkarek Tajlandii.Amerykanki w najwyższej formie nie są , grają w odmłodzonym składzie , ale z Tajlandkami muszą zdobyć trzy punkty.Nie ma innej opcji , wczoraj zagrały dobre spotkanie z Włoszkami i jeżeli dzisiaj zagrają chociaż w 70% tak jak wczoraj o wynik się nie boje ...
JEDNA WIELKA BZDURA !!! "ANALIZA" (?) DO KOSZA!!!Edytowane przez badys87 dnia 14-08-2010 12:18
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
W drugim dniu finałowego turnieju Grand Prix Amerykanki zagrają z Włoszkami.Moim zdaniem górą będzie siatkarki z Europy , które dzisiaj rankiem gładko pokonały Chinki , podczas gdy Amerykanki omal nie przegrały z Polkami ...
Włoszki są żądne rewanżu za porażkę 1:3 sprzed dwóch tygodni.Skład bardzo silny , widać , że zależy im na wygranej w Grand Prix.Dzisiaj gładko pokonały Chinki 3:0 , bardzo dobre przyjęcie i niezła skuteczność.Znakomicie piłki rozprowadza Lo Bianco.Włoszki nieźle grają w obronie i są zespołem lepiej ułożonym pod względem taktycznym ...
Amerykanki dzisiaj męczyły się strasznie z Polkami.Przegrywały już 0:2 i gdy wydawało się , że Polki wygrają 3:0 coś się zacięło , a Amerykanki wróciły do swojej gry.W pierwszych dwóch setach nasza reprezentacja obnażyła wszystkie słabości Amerykanek , słabe przyjęcie , dużo błędów i porażki do 13 i 18.Z pewnością Polki pomogły reprezentantką USA w wygraniu spotkania , ale Amerykanki z minuty na minutę grały coraz lepiej i przede wszystkim kończyły ...
Jutrzejszego ranka liczę na Włoszki , są w dobrej formie , co pokazało spotkanie z Chinkami.Amerykanki jeżeli myślą o równorzędnej walce z Włoszkami , muszą zagrać o wiele lepiej niż dzisiaj z Polkami.Słabe przyjęcie i dużo błędów Amerykanek z pewnością musi być poprawione , a przecież Włoszki na zagrywce są groźne , do tego mają Lo Bianco w wysokiej formie oraz dobrze punktujące atakujące...
| Przeskocz do forum: |
-
Zakład bez ryzyka w Betsson
Typuj zwycięzcę Euro 2012 do 8 czerwca, a otrzymasz 50PLN!
-
Euro 2012
Hymn Ukraińców, lepszy od Koko Euro Spoko?
-
Fast Poker w Betsafe
€10 za darmo bez pułapek + możliwy bonus €200!
-
Transmisje na żywo
Tenisowy turniej w Rzymie, NBA, piłka nożna...
- 1
- 2
- 3
- 4
Ostatnio na forum
- Krajowe Puchary513
- makus3 typy85
- fińska Veikkausliiga66
- Typy - Andro419
- tomasss typs116
- 2 liga ukraińska3
- [Expert] kisiel5 (maj)43
- Typy By Jun1or63
- Typy Qby3
- [TYPY] obstawiat0r52
- Typy i Analizy - WTA / ATP - 21.05.2012 - 27.05.201227
- typy by Andrzej6091
- Typy Mifal8928
- Typy z analizami z lig europejskich74
- Typy Pkula8717
- Typy tyranek_567895
- Krzysiu typuje142
- Copa Libertadores59
- Roland Garros 2012 - typy i analizy turniej główny + kwalifikacje8
- Typy by Olajengbesi319


