MLB - Sezon 2010
-
Oakland Athletics - Cleveland Indians
24.04.2010r. godzina: 22:10
Oczywiście na baseballu nie znam się tak dobrze jak na koszykówce, ale jakieś pojęcie o tej dyscyplinie mam i od teraz postanowiłem grac również zakłady z MLB. Bardzo zachęciły mnie do tego kursy z ujemnymi handicapami jakie oferują firmy bukmacherskie. Są wręcz rewelacyjnie i czasami aż grzechem byłoby nie zagrać jakiegoś typu. Moim pierwszym meczem, który przeanalizuje będzie pojedynek pomiędzy Oakland Athletics, a Cleveland Indians gdzie faworytem są oczywiście gospodarze i wierzę w to, że mnie nie zawiodą.
Ekipa z Oakland w bieżącym sezonie wygrała jedenaście z osiemnastu konfrontacji co jak na razie daje im czwartą pozycję w American League. Po trzech zwycięstwach z Baltimore Orolies przegrali trzy kolejne spotkania z New York Yankees, aby później dwukrotnie zwyciężyć (w tym raz ze swoim dzisiejszym przeciwnikiem i to 10:0). Pitcherem owej drużyny w nadchodzącej konfrontacji będzie Brett Anderson z ERĄ 2.65 w bieżącym sezonie. Drużyna przez niego prowadzona zwyciężyła 4:0 z Seattle Mariners oraz przegrała z Baltimore Orolies 3:8. W swojej całej karierze natomiast rozegrał 24 konfrontacje, w których po dwanaście razy wygrywał i przegrywał i dzisiaj według mnie wygra po raz kolejny.
Natomiast przyjezdni, czyli Cleveland Indians jak na razie zwyciężyli siedem z szesnastu pojedynków. Nie można ukryć, że jest to drużyna grająca w kartkę. Po czterech zwycięstwach na własnym boisku z Chicago White Sox oraz z Texasem Rangers dwukrotnie gładko ulegli Minnesocie, aby dzień później wygrać z nią 8:1 i przegrać z Oakland 0:10. Dzisiaj może takiego lania nie dostaną, ale uważam, że wygrać im się nie uda. Pitcherem owej ekipy w dniu dzisiejszym będzie Fausto Caromna, który w tym sezonie jak na razie zanotował dwa zwycięstwa. W całej karierze natomiast wygrał 35 razy, a przegrał 37 co daje mu ERE 4.65. Moim zdaniem dzisiaj znowu będzie musiał uznać wyższość rywali dopisując sobie tym samym pierwszą porażkę w bieżącym sezonie.
Podsumowując uważam, że to właśnie gospodarze wyjdą zwycięsko z tego pojedynku nie mając większych problemów z odniesieniem wygranej. Wczoraj wygrali bardzo gładziutko zdobywając aż sześc punktów w ósmym inningsie i nie miałbym nic przeciwko, aby i tym razem było podobnie. Kurs na samo zwycięstwo ''Atletów'' nie jest zły, ale ja po zdecydowanie wyższej przebitce postanowiłem na nich zagrać z ujemnym handicapem i mam nadzieję, że była to dobra decyzja. Szansę typów oceniam na 60-65%.
-
Colorado Rockies - Florida Marlins
25.04.2010r. godzina: 2:05
Moja kolejna analiza z MLB będzie poświęcona spotkaniu pomiędzy Colorado Rockies, a Floridą Marlins. Minimalnym faworytem owej konfrontacji są gospodarze i to właśnie na nich kieruję swój typ. Nie ukrywam, że trochę żałuje, iż nie podałem zakładów z baseballu na wieczór, bo teraz sprawdzając wyniki zauważyłem, że były one trafne. No, ale trudno, mam nadzieję, że noc będzie równe udana w związku z czym Colorado zawieść mnie nie powinno.
Gospodarze w tym sezonie przegrali i wygrali po osiem razy co daje im ósmą pozycję w National League. U siebie rozegrali sześć meczy, w których wygrali czterokrotnie. Jednak ostatnie pojedynki to same spotkania wyjazdowe w tym cztery w stolicy Stanów Zjednoczonych - Waszyngtonie gdzie wygrali i przegrali po dwa razy. Pitcherem owej drużyny w dzisiejszej konfrontacji będzie Aaron Cooks, który w tym sezonie jeszcze nie wygrał. Przegrywał natomiast z Washingtonem oraz Milwaukee, ale uważam, że dzisiaj przełamię złą passę i w końcu zwycięży. W swojej całej karierze jego bilans jest dodatni. Wygrał 63 ze 115 pojedynków co jest całkiem dobrym osiągnięciem i mówi o jego bardzo dużym doświadczeniu.
Tymczasem ekipa z Florydy w dotychczasowych szesnastu konfrontacjach zdołała wygrać dziewięciokrotnie co jak na razie daje im czwartą pozycję w National League. Swoje nie dawne trzy konfrontacje grali z Houston Astros, z którymi to dwukrotnie przegrali i raz wygrali. Pitcherem w dzisiejszym pojedynku będzie Nate Robertson, który w całej karierze notuje bilans ujemny. Jak na razie wygrał 53 razy przy 69 porażkach. W tym sezonie natomiast grał we dwóch wygranych spotkaniach. Najpierw udało mu się zwyciężyć z New York Mets, a później z Philadelphia Phillies, jednak dzisiaj według mnie po raz pierwszy będzie musiał doznać goryczy porażki.
W mojej opinii znacznie większe szansę na zwycięstwo ma ekipa gospodarzy i po takim kursie jaki oferują firmy bukmacherskie warto na nich postawić nawet za drobne. Liczę na dobre rzuty i przełamanie Aarona Cooksa. Osobiście dla osób, które nie lubią dużego ryzyka polecam zagranie czystej jedynki, ale jeżeli ktoś szuka wysokiej przebitki to zakład na Colorado z ujemnym handicapem będzie jak najbardziej słuszny. Zauważyłem, że od rana strasznie spadły kursy na wygraną Colorado, ale i tak nadal są warte ryzyka. Według mnie prognoza 65% na poniższe typy będzie jak najbardziej prawidłowa.
-
Los Angeles Angels - Cleveland Indians
27.04.2010r. godzina: 4:05
A więc zaczynamy kolejny tydzień, nie miałbym nic przeciwko, aby był podobny do poprzedniego, bo nie ukrywam, że w zeszłym tygodniu szło mi całkiem nieźle. Na pierwszy rzut do oka wpadły mi dwa mecze. Pierwszy z nich to pojedynek z NBA pomiędzy Phoenix Suns, a Portalnd TrailBlazers, zaś drugi to już MLB, gdzie Los Angeles Angeles podejmą zawodników z Cleveland. Według mnie faworyta w owej konfrontacji wskazać jest dość łatwo, bo są nim oczywiście baseballiści z ''Miasta Aniołów'' i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie dla mnie zaskoczeniem.
W mojej opinii jest to jedna z ''perełek'' na nadchodzącą noc i po takim kursie jaki oferują firmy bukmacherskie grzechem byłoby nie zagrać owego typu. Los Angeles Angels obecnie mieści się na siódmej pozycji w American League z dziesięcioma zwycięstwami i porażkami na koncie. Na pewno nie jest to jakiś imponujący bilans, ale swojego typu nie opieram na samych statystykach tylko na pitcherach jacy wystąpią w poszczególnych zespołach. Gospodarzy będzie reprezentował jeden z najlepszych rzucających w MLB - Jered Weaver, który w bieżącym sezonie wygrał dwa ze swoich dwóch meczy. Najpierw pokonał Minnesotę Twins, a później Toronto Blue Jays. W całej karierze natomiast jego bilans jest wręcz rewelacyjny. Wygrał aż 53 z 80 spotkań co mówi o jego niesamowitych umiejętnościach.
Tymczasem pitcherem Cleveland będzie przeciętny David Huff. W obecnym sezonie zagrał już trzy konfrontacje. Dwa razy przegrywał, a raz wygrał z Texasem Rangers. W swojej całej karierze natomiast występował w 22 spotkaniach, w których wygrał dwanaście razy. Nie jest to bardzo doświadczony zawodnik i uważam, że od Jereda Weavera odstaje i to zdecydowanie. Jego drużyna - Cleveland Indians jak na razie wygrała osiem z osiemnastu pojedynków. Ostatnio udało im się wygrać 6:1 z Oakland Athletic, aby dzień później ulec temu samemu zespołowi aż 0:11. Dzisiaj tak łatwo poddać się nie powinni, ale przewiduję pewne zwycięstwo gospodarzy.
Podsumowując uważam, że zagranie na baseballistów z Miasta Aniołów w dzisiejszym pojedynku będzie jak najbardziej słuszne. Liczę na dobre i trudne do wybicia rzuty Jereda Weavera i szczerze mówiąc o to jestem spokojny. Kurs z godziny na godzinę maleje i jeżeli ktoś zdecyduje postawić się poniższy typ to polecam zagrać go jak najszybciej. Osobiście postawiłem na to, iż Angelsi wygrają przynajmniej dwoma punktami, ale przebitka na samo zwycięstwo gospodarzy także nie jest zła i warta ryzyka. Szansę typu oceniam w około 75%.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 26-04-2010 21:10
-
Milwaukee Brewers - Pittsburgh Pirates
28.04.2010r. godzina: 2:00
Zgodnie z moimi oczekiwaniami wczorajszy typ na Los Angeles Angeles wszedł na wielkim luzie i mam nadzieję, że ktoś niego skorzystał, bo kurs na prawdę był rewelacyjny. Na dzisiaj także mam kilka typów wartych ryzyka, a jednym z nich będzie zakład na Milwaukee Brewers w pojedynku przeciwko Pittsburghowi. Zdecydowanym faworytem nie tyko moim, ale również bukmacherów są gospodarze i wierze w to, że baseballiści z Milwaukee mnie nie zawiodą.
Zacznę może od przyjezdnych. Ekipa z Pittsburgha to w mojej opinii bardzo słaba drużyna dzięki której większość zespołów będzie mogła poprawić sobie bilans. Świadczy o tym chociażby tabela, w której to ''Piraci'' wyprzedzając jedynie Baltimore Orioles mieszczą się na przedostatniej pozycji z siedmioma wygranymi i dwunastoma porażkami. Nie wygrali oni od siedmiu spotkań. Trzy razy musieli uznać wyższość Houston Astros, zaś czterokrotnie przegrywali z ich dzisiejszymi przeciwnikami, czyli Milwaukee Brewers i według mnie dzisiaj będzie podobnie.
Tymczasem gospodarze jak na razie spisują się przeciętnie. Wygrali dziewięć z dziewiętnastu pojedynków co daje im jedenasta pozycję w National League. Po trzech wygranych z Pittsburghiem (w tym raz aż 20:0!), trzykrotnie i to dość zdecydowanie ulegali Chicago Cubs, aby wczoraj ponownie ograć Piratów w znakomitym stylu. Pitcherem Milwaukee w dzisiejszej konfrontacji będzie Randy Wolf. Jest to bardzo doświadczony zawodnik, który w MLB występuje już od 1999 roku. Jego bilans przez całą karierę jest dodatni. Wygrał aż 103 ze swoich 189 meczy. W bieżącym sezonie natomiast udało mu się wygrać z Pittsburghiem i Colorado, przegrał zaś przeciwko Washingtonowi Nationals. Uważam, że jest to bardzo dobry zawodnik, który spokojnie jest w stanie doprowadzić gospodarzy do kolejnego zwycięstwa.
Pitcherem Piratów będzie natomiast bardzo słaby Jeff Karstns. Ten 28-letni baseballista w MLB występuje od 2006 roku. Dotychczas udało mu się wygrać zaledwie dziewięć z dwudziestu sześciu konfrontacji co na pewno nie jest dobrym bilansem. W tym sezonie jeszcze nawet nie przebywał na boisku co wiąże się z tym, że może być trochę zestresowany, bo jak wiadomo, pierwszy mecz jest najtrudniejszy. Podsumowując patrząc nawet na samych pictherów można wyłonić faworyta owego spotkania. Ja stawiam na czyste zwycięstwo gospodarzy, ale zagranie na nich z ujemnym handicapem także będzie dobrym rozwiązaniem. W dodatku po dużo lepszym kursie.
------------------------------------------------------------------------
Los Angeles Angels - Cleveland Indians
28.04.2010r. godzina: 4:00
Kolejny typ jaki mam do zaoferowania na nadchodzącą noc to zakład na Los Angeles Angels w pojedynku przeciwko Cleveland Indians. Taki sam typ stawiałem wczoraj i nie miałbym nic przeciwko, aby wynik był podobny, bo gospodarze na luzie wygrali 5-2 dzięki czemu mogłem cieszyć się z wygranej. Baseballiści z Miasta Aniołów znakomicie weszli w tamtejsze spotkanie, gdyż już po pierwszym inningsie prowadzili trzema punktami dzięki czemu w dalszej fazie meczu kontrolowali grę co w konsekwencji przyniosło oczekiwany efekt.
Szczerze mówiąc to uważam, że firmy bukmacherskie trochę przesadziły z kursem jaki oferują na ujemny handicap LAA, ponieważ osobiście wydaje mi się, że gospodarze podobnie jak i wczoraj na luzie wygrają owe spotkanie. Pitcherów obu drużyn dzieli bardzo duża różnica co może być decydujące w wyniku końcowym. Anioły dzięki wczorajszej wygranej wskoczyli na szóstą pozycję w American League i w mojej opinii po dzisiejszym meczu z niej nie spadną. Rzucającym gospodarzy będzie bardzo dobry Joe Saunders. Jest to jeden z lepszych pitcherów w MLB o czym świadczy chociażby jego bilans. Dotychczas wygrał 49 razy przy 25 porażkach. W bieżącym sezonie nie idzie mu zbyt dobrze, bo udało mu się zwyciężyć w jednym z czterech pojedynków. Nie mniej jednak za kilka godzin jego bilans powinien ulec polepszeniu.
Tymczasem pitcherem Cleveland będzie niedoświadczony Mitch Talbot. W swojej całej karierze rozegrał on zaledwie trzy spotkania. Dwa z nich wygrał (z Chicago White Sox i Minnesotą Twins), a jeden przegrał (z Detroit Tigers). Na początku swojej przygodny z MLB występował w Tampie Bay Rays. Jednak nie zagrał tam żadnego spotkania przez co postanowił przenieść się do Cleveland. Jego ERA (2.25) w tym sezonie jest wręcz imponująca, ale śmiem twierdzić, że po dzisiejszej konfrontacji trochę mu wzrośnie.
Według mnie zdecydowanie większe szansę na wygraną mają gospodarze. Wprawdzie z tego co widzę kursy na ich zwycięstwo cały czas rosną, ale nawet pomimo to uważam, że to właśnie oni są faworytami. Wczoraj nie zawiodłem się na Jeredu Weaverze i mam nadzieję, że dzisiaj będzie podobnie z Joe'm Saundersem. Przebitka na wygraną LAA nie jest zła, ale ja po rewelacyjnym wręcz kursie postanowiłem zagrać z handicapem. Szansę poniższych typów oceniam na 60-65%.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 27-04-2010 22:35
-
St. Louis Cardinals - Atlanta Braves
29.04.2010r. godzina: 19:40
Dzisiejszym wieczorem Polskiego czasu St. Louis Cardinals podejmą Atlantę Bravs. Będzie to ostatnie spotkanie obu zespołów w cztero meczowej serii gdzie po raz kolejny bezdyskusyjny faworytem są gospodarze i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie dla mnie dużym zaskoczeniem. Dwa poprzednie typy z MLB to totalny niewypał, a więc dzisiaj liczę na zrehabilitowanie się i mam nadzieję, że tak też się stanie.
Zacznę od przyjezdnych. Atlanta Braves w bieżącym sezonie spisuje się bardzo słabo. Na swoim koncie ma osiem zwycięstw i trzynaście porażek przez co wyprzedzając jedynie Los Angeles Dodgers mieści się na przedostatniej pozycji w National League. Ich ostatnia forma jest wręcz fatalna. Przegrali aż osiem konfrontacji z rzędu (dwa razy z Philadelphią Philles i po trzy razy z New York Mets oraz St. Louis Cardinals) i nic nie zapowiada się to by tą złą passę przerwali. Pitcherem owej drużyny w dniu dzisiejszym będzie Jair Jurrjens. W swojej dotychczasowej karierze wygrał 30 z 53 pojedynków z całkiem niezłą ERĄ (3.33). W tym sezonie natomiast przegrał dwa razy. Najpierw uległ San Diego Padres, a później New York Mets co daje mu ERE 5.48. Uważam, że jeżeli nie zagra jakiegoś genialnego meczu to wygrać mu będzie bardzo trudno.
Tymczasem gospodarze, czyli St. Luois Cardinlas w obecnym sezonie grają bardzo dobrze. Jak na razie wygrali czternaście z dwudziestu jeden pojedynków co daje im pierwsze miejsce w National League. Ostatnimi czasy grają całkiem dobrze. Po dwóch porażkach z San Francisco Giants trzykrotnie wygrali z Atlantą Braves i według mnie dzisiaj wygrają po raz kolejny. Na stanowisku picthera w dniu dzisiejszym stanie bardzo dobry Adam Wainwright. Jego ERA w bieżącym sezonie jest wręcz rewelacyjna. Dzięki zwycięstwom z Cincinnati Reds, New York Mets oraz Houston Astros wyrobił sobie średnią 1.69 i jeżeli ową utrzymał by do końca sezonu byłby po prostu geniuszem. W swojej pięcioletniej karierze natomiast wygrał już 49 pojedynków, a jego ERA (3.10) także jest bardzo dobra
Podsumowując uważam, że zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo w owym pojedynku ma St. Louis Cardinals, które z tak dobrym pitcherem jakim jest Wainwright przegrać nie powinno. Osobiście postawiłem na gospodarzy z ujemnym handicapem, ale zakład na samą wygraną z pewnością jest trochę pewniejszy. Nie mniej jednak uważam, że Kardynałowie wygrają owe spotkanie przewagą około trzech punktów. Wierze w to, że podtrzymają swoją zwycięską passę i mnie nie zawiodą. Szansę obu typów oceniam na 60-65%.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 29-04-2010 17:12
-
Los Angeles Dodgers - Pittsburgh Pirates
30.04.2010r. godzina: 4:00
Początkowo miałem pisać analizy do dwóch typów, pierwszy z nich to zakład na Houston Astros w pojedynku z Cincinnati Reds, zaś drugi to handi na Los Angeles Dodgers w konfrontacji przeciwko Pittsburgh Pirates. Według mnie oba mecze wydają się najbardziej prawdopodobne na nadchodzącą noc i jeżeli zarówno Houston jak i LA Dodgers nie wygrają będę bardzo zaskoczony. Mam jednak nadzieję, że mnie nie zawiodą i pewnie zwyciężą swoje spotkania.
Los Angeles Dodgers pomimo tego, iż w bieżącym sezonie spisuje się bardzo słabo to i tak powinno włączyć się w walkę o najlepsze pozycję. Obecnie z dorobkiem ośmiu zwycięstw i aż trzynastu porażek mieszczą się na przedostatniej pozycji w National League wyprzedzając jedynie Atlantę Braves. Ostatnio skompromitowali się w Nowym Yorku gdzie trzykrotnie przegrali z miejscowymi Metsami. Dzisiaj powinni się za to zrehabilitować pewnie wygrywając. Pitcherem Dodgersów w spotkaniu przeciwko Piratom będzie Clayton Kershaw. W dotychczasowych 27 meczach wygrał czternastokrotne, ale jego ERA (3.34) w przeciągu całej kariery jest bardzo dobra i jeżeli dzisiaj zagra na swoim, równym poziomie to o zwycięstwo ekipy z Miasta Aniołów będę spokojny.
Natomiast co do Pittsburgha to nie ma co się oszukiwać, że jest to jedna z gorszych drużyn w MLB. Ostatnimi czasy po siedmiu porażkach z rzędu niespodziewanie i to bardzo szczęśliwie dwukrotnie pokonali Milwaukee Braves dzięki czemu z bilansem dziewięciu wygranych i dwunastu porażek mieszczą się na trzynastej pozycji w National League. Pitcherem w ich najbliższym spotkaniu będzie bardzo słaby, można nawet powiedzieć, że jeden ze słabiej rzucających w MLB - Brian Burres. W swojej całej karierze wygrał zaledwie 13 z 34 konfrontacji, a jego ERA (6.16) pozostawia wiele do życzenia. W bieżącej rundzie zagrał jedno spotkanie z San Francisco Giants, które z resztą przegrał i ukończył je z ERĄ 13.5. Uważam, że dzisiaj wygrać mu się nie uda i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli.
Podsumowując myślę, że każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy będziemy mogli nazwać sensacją. Gdyby patrzeć na miejsce w tabeli czy bilans obu zespołów żadnego faworyta by nie było, ale ze względu na bardzo słabego pitchera Piratów uważam, że Dodgersi powinni zdobyć kilka lub kilkanaście runów. Stawiam na pewne zwycięstwo drużyny z Los Angeles i sadzę, że można ich stawiać nawet za grubsze pieniądze.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 30-04-2010 00:00
-
Philadelphia Phillies - New York Mets
03.05.2010r. godzina: 2:00
Ze względu na to, iż na nadchodzącą noc nie ma już nic ciekawego postanowiłem napisać najprawdopodobniej swoją ostatnią analizę w tym tygodniu do meczu pomiędzy Philadelphią Phillies, a New York Mets. Szczerze mówiąc faworyta owego pojedynku wskazać jest dość trudno, ale ja większe szansę daje baseballistom z Nowego Yorku i to właśnie oni według mnie wyjdą z tego meczu zwycięsko. Mam nadzieję, że tak też się stanie pomimo tego, iż owy typ postawiłem za drobniejsze pieniądze.
Philadelphia Philles w chwili obecnej na swoim koncie ma trzynaście zwycięstw i dziesięć porażek co daje im piątą pozycję w National League. Ostatnio rozegrali dwa mecze ze swoimi dzisiejszymi przeciwnikami. Najpierw ulegli aż 1:9, aby dzień później bez większych problemów wygrać 10:0. Dzisiaj tak łatwo być nie powinno, nawet pomimo tego, iż na kopcu w drużynie z Philadelphi stanie niezwykle doświadczony - Jamie Moyer. Ten 48 letni pitcher w MLB występuje od 1986 roku. Grał w Chicago Cubs, Texasie Rangers, Baltimore Orioles, Seattle Mariners i obecnie reprezentuje barwy Philadelphii. W swojej całej karierze rozegrał już 457 spotkań, z których 260 razy wychodził zwycięsko z ERĄ 4.32. W tym sezonie natomiast zagrał cztery spotkania, w których wygrał i przegrał po dwa razy, ale jego ERA (5.25) po tych meczach nie napawa optymizmem.
Tymczasem New York Mets w bieżącym sezonie na swoim koncie ma o jedno zwycięstwo więcej od swoich dzisiejszych przeciwników co daje im czwartą pozycję w National League. Jak na razie większość meczy grali u siebie i teraz czeka ich seria spotkań wyjazdowych, z których również powinni wychodzić zwycięsko. Ostatnimi czasy spisywali się rewelacyjnie. Wygrali aż siedem konfrontacji z rzędu, aby wczoraj niestety ulec Philadelphii aż 0:10. Pitherem owej drużyny w nadchodzącym pojedynku będzie bardzo dobry - Johan Santana. Według mnie ten 31 letni pitcher urodzony w Wenezueli to jeden z lepiej rzucających zawodników w MLB i mam nadzieję, że dzisiaj to udowodni. Dotychczas wygrał aż 125 ze swoich 186 spotkań co jest bardzo dobrym bilansem. W dodatku jego ERA - 3.10 mówi sama za siebie. W bieżącym sezonie wygrał trzy z czterech konfrontacji z ERĄ 2.08 co świadczy o jego niesamowitej przydatności do zespołu.
W mojej opinii pomimo tego, iż kursy na przyjezdnych cały czas rosną to i tak zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo ma właśnie New York Mets. Oprócz tego, że w kopcu stanie ich najlepszy pitcher to w dodatku będą chcieli udowodnić swoim kibicom, że wczorajsza porażka była tylko wypadkiem przy pracy. Uważam, że zwinność Santany zwycięży nad Philadelphią i już powoli odchodzącym na emeryturę Jamie Moyeru. Osobiście postawiłem typ z ujemnym handicapem, ale zakład bez niego na pewno jest nieco pewniejszy. Szansę typów oceniam na około 65% i mam nadzieję, że oba będą na plus.
-
New York Yankees - Baltimore Orioles 4:1
04.05.2010r. godzina: 1:00
Nie ma co się oszukiwać, że typ na Yankeesów w konfrontacji z Baltimore Orioles jest chyba najpewniejszym zakładem nadchodzącej nocy, ale trzeba też przyznać, że kurs na ich zwycięstwo nie jest zbyt zadowalający w związku z czym postawiłem na nich z ujemnym handicapem i mam nadzieję, że pewnie wygrają te spotkanie udowadniając tym samym, że będą się liczyć w końcowej walce o mistrzostwo MLB.
New York Yankees w bieżącym sezonie z bilansem szesnastu zwycięstw i ośmiu porażek mieści się na drugiej pozycji w American League mając o jedno zwycięstwo mniej od prowadzącej Tampy Bay Rays. Ostatnimi czasy grają całkiem nieźle. Po dwóch wyjazdowych zwycięstwach z Baltimore dwukrotnie wygrali i raz przegrali z Chicago White Sox. Pitcherem owej drużyny w dniu dzisiejszym będzie dobry CC Sabathia, który w dotychczasowej bardzo bogatej karierze wygrał aż 139 konfrontacji przy czym ulegał zaledwie 82 razy. Jego ERA po owych spotkaniach to 3.61, a więc nie można na niego narzekać. W tym sezonie rozegrał trzy pojedynki, z których trzykrotnie wychodził zwycięsko. Najlepsze statystyki miał po meczu z Texasem Rangers, ale obecnie również nie jest źle.
Natomiast co do przyjezdnych z Baltimore to według mnie jest to jedna z najgorszych ekip w całej MLB i każdy inne miejsce niż ogony tabeli w mojej opinii jest dla nich nieodpowiednie. Obecnie z dorobkiem zaledwie siedmiu wygranych i aż osiemnastu porażek mieszczą się na ostatniej pozycji w American League i szczerze mówiąc nic nie zapowiada się na to by było lepiej. Ostatnio bardzo, ale to bardzo niespodziewanie aż trzy razy z rzędu okazali się lepsi od grającego w tym sezonie zdecydowanie poniżej oczekiwań Bostonu Red Sox, ale już dzisiaj tak łatwo być nie powinno i uważam, że w końcu będą zmuszeni uznać wyższość rywali. Zwłaszcza dlatego, że na kopcu w spotkaniu przeciwko Yankeesom stanie słabiutki Jeremy Guthrie, który w swojej dotychczasowej karierze notuje bilans ujemny, a jego ERA to 4.29.
Podsumowując uważam, że każdy inny wynik niż wysokie zwycięstwo gospodarzy w owej konfrontacji nie tylko dla mnie, ale także dla każdego kibica interesującego się MLB będzie dużym zaskoczeniem. Pitcher Orioles w tym sezonie rozegrał trzy mecze, które z resztą przegrał i według mnie dzisiaj będzie podobnie. Mam nadzieję, że tak doświadczony zawodnik jak Sabathia mnie nie zawiedzie i nie pozwoli swoim przeciwnikom zdobyć wielu punktów. Stawiam na pewną wygraną gospodarzy mając nadzieję, że po raz kolejny mnie nie zawiodą.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 04-05-2010 12:11
-
Chicago White Sox - Kansas City Royals 5:1
04.05.2010r. godzina: 2:00
Kolejny typ jaki mam do zaoferowania na nadchodzącą noc z MLB to zakład na Chicago White Sox w pojedynku z Kansas City Roylas. Wprawdzie oba zespoły mają całkiem przybliżone do siebie kadry, ale ja uważam, że z dzisiejszej konfrontacji zwycięsko wyjdą gospodarze i to właśnie na nich kieruję swój typ. Mam nadzieję, że mnie nie zawiodą pewnie wygrywając kolejne spotkanie.
Zacznę od gospodarzy. Chicago White Sox w tym sezonie nie spisuje się zbyt dobrze. Obecnie z dorobkiem dziesięciu zwycięstw i piętnastu porażek wyprzedzając jedynie Kansas City Royals oraz Baltimore Orioles mieszczą się na trzynastej pozycji w American League, ale w mojej opinii po dzisiejszym meczu się to zmieni. W ostatnich sześciu pojedynkach wygrali lub przegrywali bardzo minimalnie. Jedynym meczem, który przegrali zdecydowanie był pojedynek sprzed dwóch dni kiedy to ulegli Yankeesom aż 3:12. Dzisiaj powinni się za to zrehabilitować, zwłaszcza dlatego, że na kopcu stanie niezły Jake Peavy. Wprawdzie w bieżącym sezonie nie zachwyca, bo przegrał swoje dwa mecze, ale za to na przełomie całej kariery jego bilans to 95 zwycięstw i 70 porażek, a ERA 3.36, a więc same statystyki mówią, że jest to całkiem dobry zawodnik potrafiący zmobilizować cały zespół do dobrej gry.
Tymczasem Kansas City Roylas jak na razie podobnie jak Chicago nie gra zbyt dobrze. Obecnie legitymują się takim samym bilansem jak ich dzisiejsi przeciwnicy, ale są o pozycję niżej. Ostatnimi czasy dwa razy przegrali i po razie wygrali z Seattle Mariners oraz z Tampą Bay Rays co nie jest zbyt dobrym rezultatem. Planowanym pitcherem w najbliższej konfrontacji będzie słaby Gil Meche. Wprawdzie na przełomie całej kariery legitymuje się dodatnim bilansem, ale jego ERA nie jest rewelacyjna. W tym sezonie podobnie jak Peavy nie odniósł żadnego zwycięstwa, ale ERA (10.13) jest zdecydowanie gorsza i pozostawia wiele do życzenia.
W mojej opinii kibice zgromadzeni na stadionie U.S. Cellular w Chicago będą świadkami wyrównanego spotkania, z którego w konsekwencji zwycięsko wyjdą gospodarze. Mam nadzieję, że rzucający White Sox mnie nie zawiedzie, bo jeżeli tak też by się stało to o zwycięstwo powinienem być spokojny, Osobiście postawiłem czysty typ na gospodarzy, ale myślę, że można również zaryzykować ujemny handicap, który również powinien być na plus.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
San Diego Padres - Colorado Rockies 2:5 (1:2)
04.05.2010r. godzina: 4:00
Nie ukrywam, że mój ostatni już zakład z MLB na najbliższą noc będzie dość nietypowy i postaram się nie pisać zbyt dużo na temat owego meczu. Stawiam mianowicie na to, iż żadna z drużyn nie będzie miała więcej punktów w jednym inningsie od drugiej. Kurs na owy typ jest bardzo duży, a prognoza co najmniej 50%, a więc uważam, że po takiej przebitce aż grzechem byłoby nie zagrać tego zakładu.
Zarówno San Diego Padres jak i Colorado Rockies to drużyny underowe o czym możemy się przekonać po samych wynikach. Pitcherzy wybrani na owe spotkanie są bardzo dobrzy. Na kopcu San Diego stanie Kevin Correia legitymujący się bilansem trzydziestu zwycięstw i trzydziestu czterech porażek z ERĄ 4.34. Zaś po stronie Colorado zobaczymy rewelacyjnie grającego w tym sezonie (ERA 0.79, bilans 5-0) Ubaldo Jimeneza.
Wszystkie firmy bukmacherskie na ten mecz ustawiły najmniejsze linie i nie ma co się dziwić, bo nie tylko ja spodziewam się tu nie zbyt dużej ilości punktów. Według mnie jedna z drużyn maksymalnie może zdobyć trzy punkty, bo na prawdę nie wyobrażam sobie tego, by któryś z pitcherów stracił więcej niż trzy oczka. Szczerze mówiąc to liczę tutaj na dobre rzuty Correia jak i Jimeneza, bo jeżeli tak też by się stało to myślę, że obie drużyny zdobędą maksymalnie po jednym lub dwa punkty w którymś z inningsów. Tak jak pisałem kurs na owy typ wręcz rewelacyjny i myślę, że za drobne śmiało można go grac. Dodam tylko, że w ciągu kilkunastu minut przebitka na bet365 spadła z 3.00 na 2.80, ale nadal według mnie jest warta ryzyka.
Mój typ: Drużyna z największa ilością punktów w jednym inningsie - Remis
Kurs: 2.80
Bukmacher: Bet365Edytowane przez Kaskader630 dnia 04-05-2010 22:24
-
New York Yankees - Baltimore Orioles 4:1
05.05.2010r. godzina: 1:00
No i po raz kolejny stawiam na New York Yankees, który drugi dzień z rzędu będzie przeciwnikiem Baltimore Orioles. Wczoraj dzięki czwartemu inningsowi, w którym zdobyli aż cztery punkty pewnie wygrali tamtejsze spotkanie i według mnie dzisiejszy wynik będzie podobny do wczorajszego. Po raz kolejny nie wyobrażam sobie innego wyniku niż wygranej ekipy z Nowego Jorku i mam nadzieję, że po raz drugi z rzędu dadzą mi zarobić trochę pieniędzy.
New York Yankees dzięki wczorajszej wygranej przybliżyło się do prowadzącej Tampy Bays Rays, ale nadal z 68% zwycięstw mieszczą się na drugim miejscu w American League. Nie ma sensu pisać tego samego co wczoraj, a wiec wspomnę jedynie trochę pitcherze, którego trenerzy desygnowali na dzisiejszą konfrontację. Jest nim mianowicie A.J. Burnett, który to w tym sezonie na kopcu w pierwszym wyjściu występował trzykrotnie. Grał w pojedynkach z Tampą, Los Angeles Angels oraz z Baltimore, a więc na pewno nie były to łatwe mecze. Jego ERA po owych konfrontacjach jest znakomita, bo wynosi 2.43 i nie miałbym nic przeciwko by dzisiaj ją utrzymał lub nawet polepszył.
Baltimore natomiast coraz to bardziej przekonuje mnie fakcie, że jest to jedna z najgorszych drużyn w MLB. Cały czas z zaledwie siedmioma wygranymi mieszczą się na ostatniej pozycji w całej lidzie jak i w AL. Przewidywanym pitcherem do dzisiejszego meczu przeciwko Yankeesom będzie słaby Brian Matusz. Owy zawodnik jak na razie jest bardzo mało doświadczony. Dotychczas rozegrał dziesięć konfrontacji w całej swojej karierze, w których siedmiokrotnie wychodził jako zwycięzca, ale jego ERA (4.54) pozostawia wiele do życzenia. W tym sezonie uległ ekipie z Nowego Jorku, ale udało mu się wygrać z Tampą Bays Rays oraz z Oakland Athletic.
Szczerze powiedziawszy to nie wyobrażam sobie tego by gospodarze dzisiaj nie wygrali. Jeżeli myślą oni o czołowej lokacie przynajmniej w rundzie zasadniczej to takie spotkania jak z Baltimore po prostu muszą wygrywać. Uważam, że baseballiści przyjezdnych dzięki dobrym rzutom Burnetta zbyt dużo sobie nie pobiegają, a Yankeesi wykorzystają atut własnego boiska oraz słabego pitchera po stronie przeciwnej i pewnie wygrają owy pojedynek. Osobiście zagrałem typ z ujemnym handicapem, ale myślę, że jeśli ktoś szuka małej przebitki to zakład na czystą jedynkę będzie bardzo dobrym rozwiązaniem.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 05-05-2010 09:42
-
Florida Marlins - San Francisco Giants 6:9
05.05.2010r. godzina: 1:00
Moim drugim typem z MLB na nadchodzącą noc będzie zakład na San Francisco Giants w pojedynku z Floridą Marlins. Faworytem moim jak i bukmacherów są przyjezdni i mam nadzieję, że mnie nie zawiodą. Przyznam szczerze, że w tym sezonie gram na nich po raz pierwszy i wierze w to, iż nie będzie to pierwszy i ostatni raz. Chociaż śmiem twierdzić, że nawet gdyby dziś przegrali to jak będzie okazja to i tak pewnie na nich postawie.
Zacznę od gospodarzy. Florida Marlins w bieżącym sezonie powinna powalczyć o play-offy. Obecnie z dorobkiem trzynastu zwycięstw i dwunastu porażek mieści się na szóstej pozycji w National League ze stratą pięciu wygranych do prowadzącego St. Louis Cardinlas. Ostatnio po dwóch porażkach z rzędu z San Diego Padres oraz jednej z Washingtonem Nationals potrafili się pozbierać i gładko wygrać dwa kolejne mecze z baseballistami ze stolicy. Na kopcu owej drużyny w dzisiejszym meczu stanie przeciętny Anibal Sanchez. W swojej całej karierze wygrał i przegrał po dziewiętnaście razy, a jego ERA (3.90) nie jest zła. W tym sezonie natomiast w trzech meczach raz wygrał i dwa razy przegrał notując słabe statystyki.
Tymczasem baseballiści z San Francisco Giants jak na razie spisują się bardzo dobrze, dotychczas wygrali czternaście z dwudziestu czterech meczy i zaraz za San Diego Padres i St. Louis Cardinlas mieszczą się na trzeciej pozycji w National League. W swoich ostatnich dziewięciu meczach po dwa razy wygrywali i po razie przegrywali z Colorado Rockies, Philadelphią Phillies oraz z Kardynałami z St. Loius. Dzisiejszym pitcherem desygnowanym do gry przez szkoleniowców z San Francisco jest młodziutki Tim Lincecum, który w bieżącym sezonie spisuje się rewelacyjnie. Wygrał aż cztery mecze z rzędu, a jego ERA (1.27) mówi sama za siebie. Na przełomie całej kariery jego bilans także jest imponujący, bo wygrał aż 44 z 61 konfrontacji z końcową ERĄ 2.81 i według mnie dzisiaj może ją minimalnie polepszyć.
Według mnie w owym pojedynku śmiało można grac na gości, którzy raczej spokojnie powinni wygrać ten mecz. Pitcher jaki stanie na kopcu Giants jest na prawdę bardzo dobry i to właśnie na jego dobre rzuty liczę w szczególności. Osobiście zagrałem na San Francisco bez żadnego handicapu, ale uważam, że po znacznie lepszym kursie można również zaryzykować zakład na (-1.5). Szansę poniższych typów oceniam na 65-70%.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Chicago White Sox - Kansas City Royals 2:7
05.05.2010t. godzina: 2:00
Tym razem mój typ będzie trochę inny od pozostałych, bo gram na over runów w meczu pomiędzy Chicago WS, a Kansas City. Wczorajszy zakład na remis w ilości zdobytych punktów w jednym inningsie po rewelacyjnym kursie minimalnie nie wszedł, ale mam nadzieję, że pomimo tego, iż przebitka na poniższy typ jest trochę mniejsza, on będzie na plus.
Osobiście owy typ opieram na pitcherach jacy są desygnowani do gry w tym pojedynku, ale nawet gdyby patrzeć na wyniki poszczególnych zespołów to ten over byłby w miarę pewny. Chicago Wite Sox obecnie z bilansem jedenastu wygranych i piętnastu przegranych mieści się na odległej, dwunastej pozycji w American League, ale ich przeciwnicy wcale nie są lepsi, bo Kansas na swoim koncie ma o jedną wygraną mniej przez co wyprzedzając jedynie Baltimore Orioles mieści się na przedostatnim miejscu w NL. Może i wyniki jakie ostatnimi czasy notowali przyjezdni nie są jakieś wysokie, ale za to Chicago to jedna z najbardziej overowych ekip w nie dawnych konfrontacjach, a świadczą o tym chociażby trzy ostatnie mecze z Yankeesami, Texasem czy Tampą Bay Rays.
Nie mniej jednak zostawmy to na boku i przejdźmy do pitcherów. Na kopcu Chicago stanie słabiutki Gavin Floyd, który w tym sezonie w swoich trzech meczach dwa razy przegrał i raz wygrał, ale jego ERA (6.49) na prawdę jest bardzo słaba i pozostawia wiele do życzenia. Wprawdzie na przełomie całej kariery jego bilans jest dodatni, ale pomimo to ERA nie zbyt zadowalająca, a więc myślę, że rzuty w jego wykonaniu nie będą jakieś rewelacyjne. Po stronie przyjezdnych natomiast zobaczymy Luke Hochevara, który według mnie jest jeszcze słabszy od Floyda. W swojej całej karierze w 42 spotkaniach zanotował zaledwie piętnaście zwycięstw, a jego ERA (5.90) jest wręcz fatalna. W tym sezonie pomimo dwóch zwycięstw także nie zachwyca i w mojej opinii jeżeli zagra na swoim poziomie to o overek powinienem być spokojny.
Podsumowując patrząc na samych pitcherów lub wyniki notowane przez Chicago White Sox można stwierdzić, że overek paść powinien i to spokojnie. Obaj rzucający w obydwu drużynach według mnie prezentują fatalny poziom jak na MLB i jeżeli w owym spotkaniu nie padnie przynajmniej dziesięć runów to będę nie mile zaskoczony. Uważam, że zawodnicy z obu drużyn będą mogli sobie trochę pobiegać i osobiście przewiduje wynik w granicach 12-15 oczek. Najmniejszą linię po atrakcyjnym kursie znalazłem w Bet-at-home i mam nadzieję, że będzie ona pokryta. Osobiście poniższy typ zagrałem za grubsze pieniądze, a jego szanse oceniam na około 75%.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 05-05-2010 09:42
-
Pittsburgh Pirates - Chicago Cubs 11:1
07.05.2010r. godzina: 1:00
Dziś już nie zdążę napisać analiz do swoich wszystkich typów, które gram w realu jak i w panelu, ale osobiście polecam zagranie na Orlando Magic z ujemnym handicapem, Atlantę Braves w pojedynku z Washingtonem Nationals oraz zakład, który podam w owej analizie na Chicago Cubs w konfrontacji przeciwko Pittsburgh Pirates. Jak dla mnie typ na przyjezdnych w tym spotkaniu jest prawdziwą ''perełką'' na nadchodząca noc i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie dla mnie bardzo dużym zaskoczeniem.
Pittsburgh w mojej opinii to jeden z najgorszych zespołów w MLB i nie świadczy o tym ich miejsce w tabeli, ale także kadra jaką posiadają. Mają bardzo słabych pitcherów, a jeden z nich wystąpi już dziś. Będzie nim mianowicie słabiutki Brian Burres, który w bieżącym sezonie rozegrał dwa pojedynki. Najpierw przegrał z San Francisco Giants, aby później niespodziewanie zwyciężyć nad Los Angels Dodgers. Nie mniej jednak jego ERA (6.00) - ten sezon oraz (6.0
na przełomie całej kariery pozostawia wiele do życzenia i mówi sama za siebie. Dotychczas rozegrał 35 meczy, z których tylko czternastokrotne wychodził zwycięsko i według mnie dzisiaj będzie musiał dopisać sobie kolejną porażkę. Jego zespół jak na razie wyprzedzając tylko Houston Astros oraz Dodgersów mieści się na trzynastej pozycji w National League i nic nie zanosi się na to by dziś się to zmieniło.
Tymczasem na kopcu ekipy z Chicago stanie całkiem niezły Randy Welles. Owy zawodnik przygodę z MLB rozpoczął od 2008 roku, ale z powodu kontuzji swój pierwszy występ zaliczył rok później. Jego bieżący bilans to piętnaście zwycięstw i dziesięć porażek, ale ERA (3.03) jest rewelacyjna i według mnie jeżeli by ją podtrzymał to o zwycięstwo przyjezdnych byłbym spokojny. W tym sezonie jak na razie rozegrał pięć meczy, ale tylko trzy z nich były punktowane. Oczywiście wszystkie wygrał, a jego statystyka straconych punktów przed konfrontacją z Arizoną wynosiła 2.49, teraz się co nieco podwyższyła, ale nadal według mnie jest w normie i uważam, że jeżeli zagra na swoim, równym poziomie to spokojnie powinien doprowadzić swój zespół do czternastego zwycięstwa w tym sezonie.
Obie ekipy w przeciągu dwóch ostatnich dni grały dwa razy. Trzeba przyznać, że dość niespodziewanie dwa pojedynki wygrali Piraci i szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego by Chicago wyleciało z Pittsburgh bez żadnego zwycięstwa. Jedyną drużyną, którą Pirates pokonali trzy razy pod rząd była ekipa Cincinnati Reds i według mnie dzisiaj nie uda im się tego powtórzyć. Osobiście za grube pieniądze zagrałem na gości z ujemnym handicapem i mam nadzieję, że mnie nie zawiodą. Przewiduje cztero-punktową wygraną Chicago Cubs, ale nie miałbym nic przeciwko, aby różnica zwycięstwa była jeszcze większa. Szansę poniższych typów oceniam na 70-75% i mam nadzieje, że będą one na plus.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 08-05-2010 18:05
-
New York Mets - San Francisco Giants 5:4
08.05.2010r. godzina: 19:10
Za około godzinę w Nowym Jorku miejscowi Metsi podejmą San Francisco Giants. Według mnie bez dyskusyjnym faworytem owego pojedynku są gospodarze i to właśnie na nich kieruję swój typ. Uważam, że mają oni bardzo duże szansę na zwycięstwo i szczerze mówiąc każdy inny wynik niż ich wygrana będzie dla mnie dość dużym zaskoczeniem. Jednak podobnie mówiłem przed meczem Chicago z Pittsburghiem, a mimo to wygrali Ci drudzy. Dzisiaj tak być nie powinno i mam nadzieję, że baseballiści z Nowego Jorku mnie nie zawiodą.
New York Mets w tym sezonie spisuje się całkiem nieźle. Obecnie na swoim koncie mają szesnaście zwycięstw i trzynaście porażek co daje im dobrą, piątą pozycję w National League. U siebie wygrali aż dwanaście pojeydnków i według mnie dzisiaj będą mogli dopisać sobie kolejne zwycięstwo. Zwłaszcza dlatego, ze na kopcu owej drużyny w dniu dzisiejszym stanie jeden z najlepszym pitcherów w MLB, Johan Santana. W tym sezonie rozegrał pięć spotkań, z których trzykrotnie wychodził zwycięsko pokonując takie zespoły jak Florida Marlins, Los Angeles Dodgers oraz Chicago Cubs. Jego ERA po tym meczach to 4.50, ale ta statystyka za bardzo nie potwierdza jego znakomitej gry, gdyż na przełomie całej swojej kariery wygrał aż 125 z 187 konfrontacji notując przy tym genialną ERĘ (3.14), która mówi sama za siebie.
Natomiast co do przyjezdnych to trzeba przyznać, że jak na razie owy sezon również mogą zaliczyć do udanych. Obecnie z siedemnastoma wygranymi i jedenastoma przegranymi zajmują czwarte miejsce w National League co jest bardzo dobra pozycją. Ostatnio po trzech wyjazdowych zwycięstwach przegrali z New York Mets (6:4) i w mojej opinii dzisiaj będzie podobnie, a to głównie dlatego, że planowanym pitcherem wybranym przez trenerów na dzisiejszy mecz będzie Todd Wellemeyer. Nie ma co się oszukiwać, że jest to słaby zawodnik. W swojej całej karierze notuje bilans ujemny mając na swoim koncie 30 zwycięstw i 32 porażki z ERĄ 4.78. W tym sezonie także nie idzie mu zbyt dobrze. Wygrał zaledwie jedno z czterech rozegranych meczy, a jego ERA (5.55) nie jest zbyt dobrą średnią.
Podsumowując uważam, że zdecydowanie większe szanse na zwycięstwo mają gospodarze, a taki kurs jaki oferują firmy bukmacherskie na owy pojedynek jest na prawdę bardzo zadowalający. W szczególności liczę na dobre rzuty Johana Santana, ale jeżeli zagra on na swoim, równym poziomie to szczerze mówiąc o wygraną New York Mets będę spokojny. Osobiście zagrałem typ z ujemnym handicapem po znakomitym kursie, ale zakład na czyste zwycięstwo również nie będzie złym rozwiązaniem. Przewiduję czteropunktową wygraną Sanatny i spółki. Jak będzie? Przekonamy się około 22:00.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 08-05-2010 23:52
-
Houston Astros - San Diego Padres 4:3
09.05.2010r. godzina: 20:00
Po fatalnej nocce trzeba zacząć odrabiać straty. Szansa do tego przydarzy się już dzisiejszego wieczoru, gdyż na boiska drużyn MLB wybiegną prawie wszystkie zespoły. Ja znalazłem kilka ciekawych typów i najpewniejszym z nich wydaje mi się zakład na Houston Astros w pojedynku z z San Diego Padres po bardzo atrakcyjnym kursie. Nie ukrywam, że ostatnimi czasy pech mnie nie opuszcza. Cały czas grając handicapy w baseballu moje drużyny, na których stawiałem wygrywali, ale tylko jednym punktem w związku z czym dzisiaj w realu nie będę tak ryzykował i zagram czystą jedynkę na gospodarzy, która powinna być na plus.
San Diego Padres wczorajszej nocy wygrało z Houston, ale tylko 2:1. Dzisiaj powinno być odwrotnie i mam nadzieję, że się nie mylę. Ekipa gości jak na razie spisuje się rewelacyjnie. Obecnie z bilansem 19 zwycięstw i 11 porażek mieszczą się na pierwszej pozycji w American League co mówi samo za siebie. W ostatniej serii dwukrotnie zmierzyli się z Houston. Najpierw pewnie zwyciężyli 7:0 by później po wyrównanym meczu wygrać 2:1. Dzisiaj tak być nie powinno i ja liczę na pewną wygraną gospodarzy. Na kopcu owej drużyny w dniu dzisiejszym stanie przeciętny Kevin Correia. W swojej dotychczasowej karierze notuje bilans ujemny, a jego ERA (4.34) nie należy do najlepszych. W tym sezonie wygrał cztery z sześciu konfrontacji, ale według mnie dzisiaj będzie musiał uznać wyższość rywali.
Tymczasem Houston Astros w bieżącym sezonie gra zdecydowanie poniżej oczekiwań i śmiem twierdzić, że przed rozgrywkami nikt by się nie spodziewał by taka ekipa znajdowała się na ostatniej pozycji nie tylko w American League, ale także w całej MLB z bilansem zaledwie dziewięciu wygranych i aż 21 przegranych. W ostatnich dziesięciu meczach wygrali zaledwie raz pokonując Arizonę Diamondbacks. Niestety reszta spotkań to same porażki i jeżeli przez najbliższe dwa/trzy tygodnie będzie podobnie to owy zespół będzie mógł się pożegnać z play-offami. Mam jednak nadzieję, że dzisiaj w końcu wygrają, a swój typ opieram głównie na tym, iż desygnowanym pitcherem do gry będzie najlepszy pitcher Houston - Roy Oswalt. Owy zawodnik w MLB występuje już dziewiąty rok i w każdym z sezonów spisywał się rewelacyjnie notując dodatni bilans. Obecnie na swoim koncie ma aż 139 zwycięstw i tylko 74 porażki z wyśmienita ERĄ (3.21). W tym sezonie podobnie jak jego cały zespół nie gra dobrze, ale uważam, że w najbliższym czasie powinno się to zmienić.
Moim zdaniem zdecydowanie większe szansę na wygraną w dniu dzisiejszym mają gospodarze pomimo tego, iż poza pitcherami nie przemawia za nimi nic począwszy od ostatniej formy po miejsce w tabeli czy atmosferę w zespole. Nie mniej jednak ja liczę na dobre rzuty Roya Oswalta i uważam, że jeżeli zagra on na swoim poziomie to Houston powinno piąć się w górę wygrywając dziesiąty mecz w tym sezonie. Tak jak pisałem ja zagram czysty zakład na gospodarzy, ale myślę, że można również zaryzykować ujemny handicap po rewelacyjnym kursie.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 10-05-2010 13:39
-
New York Yankees - Tampa Bay Rays 6:8
21.05.2010r. godzina: 1:00
Liga Włoska dała trochę zarobić, a więc teraz postanowiłem za drobne zagrać typ z MLB. Typy z tej ligi w moim wykonaniu nie są zbyt skuteczne, ale ze względu na to, że drużyny NBA dziś odpoczywają, a mam chwile wolnego czasu to napiszę analizę do spotkania pomiędzy New York Yankees, a Tampą Bays Rays. W owym pojedynku faworyta wskazać jest dość trudno, ale ja większe szansę dawałbym gospodarzom. Nie mniej jednak ja gram tutaj under 9.5 runów, który według mnie ma większe szanse powodzenia niż granie czystej jedynki.
Tampa Bays Rays oraz New York Yankees to dwie ekipy liderujące nie tylko w American League, ale także w całym MLB. Ci pierwsi na swoim koncie mają 29 zwycięstw i jedenaście porażek. Na wyjazdach wygrali aż szesnaście z dwudziestu konfrontacji co mówi samo za siebie i świadczy o tym, że jest to drużyna z bardzo dobrymi pitcherami. Ostatnimi czasy są w bardzo dobrej formie, po dwóch wygranych meczach z Seattle Mariners oraz Clevelandem Indians udało im się zwyciężyć na terenie Yankeesów. Patrząc po statystykach ich mecze zazwyczaj są underowe, ale swojego typu nie opieram na samych wynikach, ale na pitcherach , którzy wystąpią w obydwu zespołach.
New York Yankees natomiast z pewnością powalczy o mistrzostwo MLB. Obecnie zaraz za swoimi dzisiejszymi przeciwnikami mieszczą się na drugiej pozycji w American League z dorobkiem 25 zwycięstw i 15 porażek. Nie dawno po dwóch wygranych z Minnesotą Twins ulegli Bostonowi oraz Tampie. Jeśli chodzi o undery lub overy patrząc po wynikach to jest z tym różnie. Ja jednak dziś przewiduje dość małą zdobycz punktową przez obie drużyny. Na kopcu gospodarzy w pierwszym wyjściu stanie Andy Pettitte. Jest to nie tylko jeden z moich ulubionych pitcherów, ale także jeden z najbardziej doświadczonych zawodników w MLB. W owej lidze gra od 1995 roku notując przez ten czas aż 234 zwycięstw i 135 porażek. W tym sezonie wygrał swoje wszytskie pięć meczy. Jego obecna ERA po owych konfrontacjach to 1.79 co mówi o bardzo wysokiej formie tego zawodnika.
Po stronie Tampy jako picther stanie równie uzdolniony i doświadczony zawodnik - James Shields. Ten gracz na boiskach MLB występuje już piąty rok zaliczając przez ten czas 47 wygranych i 37 przegranych. Jego ERA (3.94) nie jest zła i mieści się w normie. Jednak forma jaką obecnie prezentuje jest na prawdę bardzo dobra. W tym sezonie wygrał cztery z pięciu pojedynków tracąc średnio po trzy punkty na mecz. Zmiany w obu ekipach także wyglądają całkiem dobrze, a więc uważam, że śmiało można grac na under w tym spotkaniu. Osobiście z powodów finansowych owy zakład postawiłem za mniejsza sumę, ale myślę, że można go zaryzykować za grubsze pieniądze. Szansę poniższego typu oceniam na 65-70%.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 23-05-2010 21:42
-
New York Mets - New York Yankees 6:4
24.05.2010r. godzina: 2:00
Na zakończenie bardzo udanego weekendu znalazłem kilka ciekawych typów na noc, do których postaram się napisać analizy. Pierwszy z nich to pojedynek w MLB gdzie New York Mets podejmie New York Yankees. Szczerze mówiąc faworyta wskazać jest dość trudno nie tylko ze względu na to, iż derby rządzą się swoimi prawami, ale również na dyspozycję obu drużyn jak i desygnowanych pitcherów na dany mecz. Nie ma się oszukiwać, że zarówno Yankeesi jak i Metsi wystawili swoich najlepszych rzucających, a więc powinniśmy być świadkami małej iloci punktów. Ja jednak ze względu na dość mała linię oprócz typu na under polecam również zakład na gości.
Zacznę od gospodarzy. New York Mets jak na razie spisuje się przeciętnie. Obecnie na swoim koncie ma 21 wygranych i 23 przegranych co daje im dziesiątą pozycję w National Legue. U siebie grają całkiem nieźle, ale za to na wyjazdach nie wygląda to zbyt dobrze. Ostatnio po porażce i zwycięstwie z Washingtonem Nationals ulegli Yankeesom, aby dzień później z nimi wygrać. Dzisiaj jednak według mnie przegrają i nie polepszą sobie bilansu, nawet pomimo tego, iż na kopcu NYM w dniu dzisiejszym stanie bardzo dobry, jeden z najlepszych rzucających w MLB - Johan Santana. Owy zawodnik ma za sobą bardzo bogata karierę. Wygrał aż 125 pojedynki notując przy tym znakomitą ERĘ - 3.14. W tym sezonie nie idzie mu zbyt dobrze, ale także nie najgorzej. Wygrał trzy z pięciu meczu tracąc średnio po 3.72 punktu.
O Yankeesach pisałem już we swojej wcześniejszej analizie. Dodam tylko, że jest to bardzo dobry zespół, który zaraz za Tampą Bay Rays oraz Minnesotą Twins mieści się na trzecim miejscu w American League. Nie dawno po trzech porażkach z rzędu wygrali oraz przegrali z Metsami, ale uważam, że dzisiaj uda im się wygrać. Głównym powodem tego, iż to właśnie na nich stawiam w nadchodzącym pojedynku jest fakt, że na kopcu stanie znakomity CC Sabathia. Doświadczenie ma bardzo porównywalne do Santany. W swojej całej karierze wygrał 140 z 223 konfrontacji, a jego ERA (3.61) jest bardzo dobrą średnią. W bieżącym sezonie zwyciężył cztery z sześciu pojedynków tracąc po 3/4 punkty na mecz co mówi o tym, że jest w nieco lepszej formie niż pitcher gospodarzy.
Wydaje mi się, że jutrzejsze rzuty Sabathi będą bardzo dobre co w końcowym rozrachunku doprowadzi Yankeesów do kolejnego zwycięstwa. Z pewnością będzie to wyrównany mecz, ale ze względu na znakomitych pitcherów w obu ekipach uważam, że nie będziemy świadkami spotkania z bardzo dużą ilością runów. Osobiście postawiłem na przyjezdnych, ale oprócz tego polecam również zakład na under 7.5 punktu. Mam nadzieję, że pitcherzy mnie nie zawiodą i oba typy, które oferuje będą na plus.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 30-05-2010 12:32
-
Florida Marlins - Philadelphia Phillies 0:1
30.05.2010r. godzina: 1:10
Dzisiejszej nocy Polskiego czasu w MLB zostanie rozegranych kilka emocjonujących spotkań, ale w mojej opinii najciekawszym pojedynkiem będzie konforntacja pomiędzy Floridą Marliins, a Philadelphią Phillies. Szczerze mówiąc nie faworyzuje tutaj żadnej z drużyn, gdyż obie mogą wygrać, ale serce mówi mi by grac na przyjezdnych. Nie mniej jednak ja odpuszczę granie na zwycięzce owego spotkania i ze względu na znakomitych pitcherów w obu ekipach stawiam na to, iż padnie mniej niż siedem runów co jest bardzo prawdopodobne.
Florida Marlins w bieżącym sezonie spisuje się przeciętnie. Obecnie niemal, że z takim samym bilansem zwycięstw jak i porażek (24-25) mieści się na dziesiątej pozycji w National League, ale ich strata do liderującego Cincinnati Reds nie jest zbyt duża. Ostatnimi czasy po wygranych z Chicago White Sox i Atlantą Braves przegrali trzy razy pod rząd co nie wróży zbyt zadowalająco na przyszłość. Dzisiaj jednak mogą powalczyć o dobry rezultat. Zwłaszcza, że na kopcu stanie rewelacyjny Josh Johnson. Ma on za sobą pięcioletnią karierę, w której wygrał aż 39 z 56 konfrontacji, a jego ERA (3.29) mówi sama za siebie. W bieżącym sezonie jest jeszcze lepiej, gdyż wygrał aż pięć z sześciu pojedynków tracąc dotychczas zaledwie 2.43 punktów na mecz.
Natomiast Philadelphia Phillies to bardzo dobra i ciekawa drużyna. Obecnie mieści się ona na trzeciej pozycji w National League z bilansem 27 zwycięstw i 20 porażek. U siebie jak i na wyjazdach grają bardzo podobnie, ale ostatnimi czasy wyraźnie im nie idzie. Po dwóch porażkach z Bostonem aż trzy razy z rzędu ulegli baseballistom z New York Mets. Po tych porażkach potrafili się jednak pozbierać i wczorajszej nocy wygrali po wyrównanym meczu 3:2 z Floridą Marlins. Dzisiaj również powinni wygrać. Wprawdzie na kopcu przeciwników stanie bardzo dobry rzucający, ale pitcher Philadelphi także prezentuje bardzo wysoki poziom. Roy Halladay w MLB gra już dwanaście lat. Dotychczas ma niebywale dodatni bilans. Wygrał aż 154 z 233 pojeydnków, a jego ERA (3.39) napawa wielkim optymizmem. W bieżącym sezonie cały czas utrzymuje swoją znakomitą formę i z sześcioma wygranymi w dziesięciu konfrontacjach oraz ERĄ 2.22 jest najlepszym pitcherem swojej drużyny.
Podsumowując uważam, że kibice zgromadzeni na arenie gospodarzy nie ujrzą zbyt wielu punktów. Stawiam na bardzo małą ilość runów i myślę, że tak też się stanie. Zarówno Halladay jak i Johson to pitcherzy, którzy stojąc na kopcach swoich drużyn nie tracą po kilkanaście punktów. Według mnie jeżeli zagrają oni na swoim, równym poziomie to maksymalnie zobaczymy około sześciu runów. Przewiduje underek i taki typ polecam. Szansę jego powodzenia oceniam na około 65%.
--------------------------------------------------------------------------------------------
Cincinnati Reds - Houston Astros 12:2
30.05.2010r. godzina: 1:10
Niestety ze względu na to, iż betonline strasznie się zacina będzie to moja ostatnia analiza na nadchodząca noc, ale oprócz typów, do których napisałem kilka zdań polecam również zagranie na San Diego Padres oraz over w meczu pomiędzy Milwaukee Brewers, a Houston Astros. W pojedynku Cincinnati Reds z Houston Astros natomiast polecam over 8.5 runów, który w mojej opinii spokojnie powinien być na plus. Szczerze mówiąc faworyta tego meczy wskazać jest dość łatwo, a są nimi oczywiście gospodarze i w mojej opinii to właśnie oni okażą się lepsi w nadchodzącym meczu. Nie mniej jednak ja gram overek, który według mnie ma większe szanse na wejście.
Cincinnati Reds obecnie z bilansem 29 zwycięstw i 20 porażek dość niespodziewanie mieści się na pierwszej pozycji w National League mając nad drugim San Diego Padres przewagę jednej wygranej. Po części jest to spowodowane m.in. tym, że u siebie grali aż siedem meczy więcej niż na wyjeździe, ale to nie zmienia faktu, że to właśnie oni zajmują fotel lidera. Ostatnimi czasy grają bardzo dobrze. Zdecydowanie wygrali trzy mecze z rzędu, w tym wczoraj aż 15:6. Pitcherem owej drużyny w dniu dzisiejszym będzie przeciętny Aaron Harand. W swojej ośmioletniej karierze w MLB notuje bilans ujemny. Wygrał 78 meczy przy 85 porażkach, a jego ERA (4.32) nie należy do najlepszych. W tym sezonie również nie idzie mu zbyt dobrze, lepszy okazał się tylko w trzech z dotychczasowych ośmiu meczy tracąc średnio po sześć punktów na mecz i nie miałbym nic przeciwko, aby w nadchodzącym meczu tej średniej sobie nie polepszył.
Tymczasem Houston Astros jak na razie mieści się na całkiem innym miejscu w tabeli niż Cincinnati. Zawodnicy owej ekipy wygrali dotychczas zaledwie szesnaście ze swoich czterdziestu ośmiu pojedynków i z takim bilansem mieszczą się na ostatniej pozycji w National League. Na wyjazdach grają fatalnie, wygrali zaledwie 7 z 21 konfrontacji i wątpię by dziś ten słabiutki bilans sobie poprawili. Ostatnio przegrali dwa mecze z rzędu i nic nie wskazuje na to by dzisiaj przełamali ta złą passe. Zwłaszcza dlatego, że na kopcu owej drużyny w nadchodzącym spotkaniu stanie słaby Brian Moehler. Dotychczas wygrał on zaledwie 83 ze swoich 187 konfrontacji co jest bardzo słabym bilansem. Jego ERA (4.80) także pozostawia wiele do życzenia i śmiem twierdzić, że dzisiaj podobnie jak Harand straci dość dużą ilość punktów.
Według mnie w tym pojedynku padnie trochę runów. O tym, że obie ekipy potrafią zdobywać dużo punktów mogliśmy przekonać się wczoraj kiedy to Cinncinati wygrało aż 15:6. Oczywiście dzisiaj nie spodziewam się aż tak wielu runów, ale nie miałbym nic przeciwko, aby wynik był przybliżony. Osobiście postawiłem na over 9 punktów, ale oprócz tego polecam również zagrać na to, iż wygrają gospodarze. Kursy całkiem zadowalające, a szansę około 70%.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 30-05-2010 20:10
-
Cincinnati Reds - Houston Astros 0:2
30.05.2010r. godzia: 19:10
W trzecim spotkaniu na przełomie dwóch ostatnich dni pomiędzy Cincinnati Reds, a Houston Astros po raz kolejny stawiam na gospodarzy, którzy jeszcze ani razu mnie nie zawiedli. Wczorajsza noc była bardzo udana i nie miałbym nic przeciwko, aby dzisiejszy wieczór był podobny. Ponownie w owej konfrontacji wskazać faworyta jest dość łatwo, bo są nimi oczywiście gospodarze, którzy w mojej opinii nie powinni mieć większych problemów z pokonaniem jednej z najgorszych ekip w MLB jaką jest Houston Astros.
Analizę do tego meczu pisałem już wczoraj, a więc dzisiaj opisze tylko desygnowanych pitcherów na owy pojedynek. Dodam tylko, że Cincinnati powiększyło swoją przewagą nad drugim San Diego Padres i nadal mieści się na pierwszej pozycji w National League. Na kopcu gospodarzy w dniu dzisiejszym stanie młodziutki, 23-letni Mike Leake. Swoją karierę z MLB rozpoczął on w bieżącym roku, w którym jak na razie nie odniósł jeszcze żadnej porażki. Wygrał za to czterokrotnie i z bilansem 4-0 jest jednym z lepszych pitcherów Cincinnati. Jego ERA (2.70) również jest niezła i uważam, że jeżeli zagra on dzisiaj na swoim poziomie to zbyt wielu punktów stracić nie powinien.
Natomiast Houston to nadal najgorszy zespół w National League. Dwa ostatnie mecze przeciwko liderom nie mogą zaliczyć do udanych. Stracili w nich aż 27 runów co mówi samo za siebie i nie napawa optymizmem. Dzisiaj również nie powinno być zbyt dobrze. Zwłaszcza, dlatego, że desygnowanym pitcherem do gry jest strasznie słaby Felipe Paulino. Owy zawodnik w ciągu trzech lat gry w Houston jak na razie wygrał zaledwie pięć konfrontacji przy czym aż dziewiętnaście razy musiał uznawać wyższość rywali. W tym sezonie jego gra jest wręcz fatalna. Przegrał siedem z siedmiu spotkań tracąc średnio po pięć punktów na mecz. Jego ERA na przełomie całej kariery jest jeszcze gorsza i w mojej opinii dzisiaj nie uda mu się jej poprawić.
Podsumowując myślę, że zdecydowanie większe szansę na zwycięstwo mają gospodarze i każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie małym zaskoczeniem. Nie tylko po grze, ale również po wynikach widać, że są w bardzo dobrej formie i dzisiaj nic nie stoi na przeszkodzie by wygrać ze słabiutkimi baseballistami z Houston. Osobiście nie spodziewam się aż takiego pogromu jak wczorajszej nocy, ale uważam, że są oni w stanie spokojnie wygrać przewagą około trzech-czterech runów. Polecam zagranie poniższego typu, który według mnie w 70% będzie na plus.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 30-05-2010 23:30
-
Baltimore Orioles - Boston Red Sox

Wynik 2:8

06.06.2010 r. godzina: 01:05
Dzisiaj w nocy z soboty na niedziele zostanie rozegrany drugi z kolei mecz pomiedzy Boston Red Sox i Baltimore Orieles. Obie ekipy należą do American League w konferencji wschodniej. I tak w owej konferencji Boston zajmuje miejsce 3 zbliżąjąc się do czołowki. Natomiast Baltimore to ostatnia drużyna zarówno w tej konferencji jak i w całęj lidze MLB. Dlatego nie można sie dziwić iż Buki faworyzują Przyyjezdnych, bowiem kolejnym atutem jest poprzednie spotaknie któr odbyło sie wczoraj w nocy i zostało zakonczone wynikiem 0:11 na korzyść gości.
A teraz coś o ekipach obu drużyn i startujących pitcherach. W ekipie gospodarzy mecz zacznie Jeremy Guthrie 31 letni pitcher który w Baltimore gra od 4 latach i jest jednym z lepszych w tej ekipie. Jego srednia ERA z kariery to 4.22 co prawie pokrywa sie z jego obecną formą, ponieważ jego ERA w tym sezonie to 3.84. Ten pitcher ostatnie spotkanie grał 30.05 a wiec 5 dni temu. Jego bilans w ostatnich spotkań to 3 wygrane i 4 przegrane. W Ostatnich 10 meczach Dał uderzyć swoim przeciwniką 57 razy z czego załatwił im 28 runnów. Co daje mu średnią 2.8 runn'a na Mecz co nie jest złym wynikiem. Jednak W meczach przeciwko takim ekipą jak NY Yankees stracił 6 runnów grając tylko w 4 inngach. Na przeciwko Jeremy Guthrie stanie Jon Lester. Co prawda początek sezonu w wykonaniu Pitchera Bostonu nie był zadawaljący jednak w ostatnich spotkaniach zdołał poprawić znacznie swoją ERE która w tym momencie wynosi 2.97. W ostatnich kilku spotkaniach( dokłądnie 5) Zagarł dobre spotkania dając odbić swoi rywala 19 razy jednak podarował rywalą zaledwie 8 runnów co daje mu na 5 meczy srednia 1.6 run'a na mecz.
Do tego wszystkiego należy dodać iż mierzą sie ze soba dwie rózne klasy z ligi MLB, pamietać trzeba iż pitcherzy mogą sie zmieniac, lecz to nie tylko oni grają, lecz także "batters" - odbijający a tu znaczną przewage mają zawodnicy z bosotnu którzy pokazli to we wczorajszym meczu wygrywając 11:0
Dla mnie kluczową postacią w Bostonie jest David Ortiz ma na koncie 10 home runnów i w znacznym stopniu pomaga swojej drużynie.
Podsumowując sądze ze goście któzy radzą sobie równie dobrze na wyjazdach jak i w domu mają lepszych zawodników od gospodarzy Boltimore. Co prawda może być niższy wynik niż we wczorajszym spotkaniu ale sądze ze Boston ma skład który ze spokojem może ograć Słabe Baltimore Oliers.




Edytowane przez kamynho dnia 06-06-2010 12:06
-
Arizona Diamondbacks - Colorado Rockies
06.06.2010r. godzina: 22:00
Jak co tydzień w niedzielne mecze większość spotkań MLB zostanie rozegranych późnym jak i wczesnym wieczorem. Osobiście przeglądając ofertę jaką wystawiły firmy bukmacherskie w oko wpadły mi dwa typy. Pierwszy z nich to zakład na St. Louis Cardinlas w pojedynku z Milwaukee, zaś drugi to Colorado Rockies w pojedynku z Arizoną Diamondbacks. W tej chwili przeanalizuje tą drugą konfrontację, w której według mnie zwycięsko wyjdą przyjezdni, a to głównie dzięki genialnemu pitcherowi jaki jest desygnowany do gry w najbliższym spotkaniu.
Arizona Diamondbacks jak na razie spisuje się dość słabo. Wygrała zaledwie 22 ze swoich 56 konfrontacji co jak na razie daje im trzynastą pozycję w National League wyprzedzając jedynie Milwaukee Brewers oraz Houston Astros. U siebie grają zdecydowanie lepiej niż na wyjazdach, ale według mnie dzisiaj nie uda im się wygrać. Ostatnimi czasy są w fatalnej formie. Po czterech zwycięstwach z rzędu ponad dwa tygodnie temu nastała u nich czarna seria. Przegrali aż dziesięć konfrontacji z rzędu, w tym po trzy razy z Colorado Rockies, San Francisco Giants i Los Angeles Dodgers. Dzisiejszym wieczorem Polskiego czasu na kopcu w drużynie Arizony stanie słaby Rodrigo Lopez. Owy zawodnik w swojej karierze ma o jedno zwycięstwo więcej niż porażek, ale jego ERA (4.79) nie napawa optymizmem. W bieżącym sezonie również nie zachwyca. Wygrał dwa z pięciu pojedynków mając ERĘ 4.31 i WHIP 1.41
Tymczasem Colorado Rockies obecnie z bilansem 28 zwycięstw i 27 porażek mieści się na przeciętnym, dziewiątym miejscu w National League. Uważam, że owy zespół w pełni stać na awans do play-offów i szczerze mówiąc mam nadzieję, że tak też się stanie. U siebie wygrali aż piętnastokrotnie, ale na wyjazdach również nie jest źle. Ostatnimi czasy po dwóch wyjazdowych wygranych nad San Francisco Giants, dwukrotnie przegrali z Arizoną Diamondbacks, a więc dziś pora zakończyć ta złą serię. Zwłaszcza, że desygnowanym pitcherem w dniu dzisiejszym jest fenomenalny w bieżącym sezonie Ubaldo Jimenez. Dotychczas wygrał aż dziesięć z jedenastu spotkań notując przy tym ERĘ 0.78 co mówi samo za siebie !! WHIP także jest znakomity, gdyż wynosi zaledwie 0.90. Można powiedzieć że gdyby nie on to Colorado nie znajdowało by się na tak wysokim miejscu jaki obecnie zajmują i wierze w to, że Jimenez po raz kolejny udowodni, że jest w rewelacyjnej formie i pierwsze miejsce w klasyfikacji najlepszych pitcherów MLB w jego wykonaniu nie jest przypadkiem.
Według mnie pomimo tego, iż Arizona gra u siebie to właśnie Colorado okaże się lepsze. Pitcherów obu ekip różni znaczna różnica co może być decydującym faktem końcowego wyniku. Warto dodać, że Jimenez na chwilę obecną jest najlepszym pitcherem ze wszystkich graczy, a to o czymś świadczy. Oprócz pitcherów przemawiającym argumentem za Colorado jest to, że Arizona obecnie prowadzi 2-0, a baseballistom Diamondbacks zaledwie raz udało się wygrać serię. Było to jednak ponad miesiąc temu z San Francisco Giants. Mam nadzieję, że dzisiaj tego nie powtórzą i będą musieli uznać wyższość rywali. Wprawdzie kurs na zwycięstwo przyjezdnych nie jest jakiś fenomenalny, ale jeżeli ktoś dysponuje dużym portfelem to proponuje zagrać ten typ jako singla nawet za grubsze pieniądze. Wierze w to, że Jimenez mnie nie zawiedzie, a Colorado będzie się cieszyło z kolejnego zwycięstwa w tym sezonie.
Edytowane przez Kaskader630 dnia 08-06-2010 23:54
| Przeskocz do forum: |
-
Zakład bez ryzyka w Betsson
Typuj zwycięzcę Euro 2012 do 8 czerwca, a otrzymasz 50PLN!
-
Euro 2012
Hymn Ukraińców, lepszy od Koko Euro Spoko?
-
Fast Poker w Betsafe
€10 za darmo bez pułapek + możliwy bonus €200!
-
Transmisje na żywo
Tenisowy turniej w Rzymie, NBA, piłka nożna...
- 1
- 2
- 3
- 4
Ostatnio na forum
- makus3 typy85
- fińska Veikkausliiga66
- Typy - Andro419
- tomasss typs116
- 2 liga ukraińska3
- [Expert] kisiel5 (maj)43
- Typy By Jun1or63
- Typy Qby3
- [TYPY] obstawiat0r52
- Typy i Analizy - WTA / ATP - 21.05.2012 - 27.05.201227
- typy by Andrzej6091
- Typy Mifal8928
- Typy z analizami z lig europejskich74
- Typy Pkula8717
- Typy tyranek_567895
- Krajowe Puchary512
- Krzysiu typuje142
- Copa Libertadores59
- Roland Garros 2012 - typy i analizy turniej główny + kwalifikacje8
- Typy by Olajengbesi319
