Siatkówka Plażowa - Swatch FIVB World Tour 2010

Forum bukmacherskie :: Pozostałe Dyscypliny - Typy, Analizy, Informacje :: Siatkówka
  1. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1283
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 19-04-2010 11:17 #1
    images39.fotosik.pl/281/5845be9119e7cc6f.jpg
    images47.fotosik.pl/285/b426a89189af2863.jpg



    Już dzisiaj w Brazylii rozpoczynają się zmagania w siatkówce plażowej, w cyklu FIVB World Tour. W tym temacie będą podawane typy i analizy do spotkań na piasku w sezonie 2010. Zachęcam do pisania analiz!!!

    Edytowane przez badys87 dnia 21-04-2010 12:51

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  2. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1283
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 21-04-2010 11:52 #2
    www.fivb.org/images/flagssmall/BRA.gif Brasilia Open | Women & Men 19/04/2010 - 25/04/2010


    Xue/Zhang (CHN) vs Remmers/Stiekema (NED)

    21.04.2010; godz. 13:30

    Przed dwoma dniami w Brazylii rozpoczęły się rozgrywki z cyklu Swatch FIVB World Tour. Dzisiaj przed nami main tour u pań i kwalifikacje panów. Już wczoraj miałem zamiar wrzucić dwa typki, ale się z tego wycofałem. Wczorajsze weszły i oby z tym pierwszym oficjalnym nie było inaczej (pfu pfu).

    Co do Chinek. Jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza para z tego kraju. W poprzednim sezonie grały troszkę ze sobą troszkę z innymi zawodniczkami, ale to normalne w roku poolimpijskim. W tym wracają do gry razem z przykazu Chińskiej Federacji. Mam nadzieję, że wrócą do dyspozycji z 2008 roku kiedy były w czubie rankingu światowego i zdobyły brąz IO. Xue ma 21 lat na plaży występuje od 8.Jej partnerka z kolei ma 25 i od 10 trenuje plażówkę. Pomimo, krótkiego stażu (39 spotkań) jest to bardzo utytułowana para. Wspólnie wygrały 4 turnieje WT, a w kolejnych 12 stawały na niższych stopniach podium. Mają jeszcze masę miejsc w pierwszej 10-tce.

    Ich rywalki to jedna z ciekawszych par młodego pokolenia. Obie mają po 20 lat i razem zagrały zaledwie w 8 turniejach WT. Dwa razy zajęły 7 miejsce i jest to ich najlepsze miejsce w seniorskich rozgrywkach. W zeszłym roku zajęły 2 miejsce w MŚ Juniorek. W tym roku dla tej pary priorytetem są przygotowania do MŚ w Turcji, które odbędą się dopiero we wrześniu.

    Sądzę, że z tego powodu Holenderki nie są teraz w najlepszej formie. To oraz fakt, że Chinki są bardziej doświadczone, mają lepsze warunki techniczne oraz zwyczajnie dużo bardziej podobała mi się ich gra w poprzednich sezonach powoduje, że stawiam na nie w tym pojedynku.

    Jest to początek sezonu i różne nie do przewidzenia cuda mogą się dziać, więc ja osobiście gram bardzo ostrożnie, jeśli chodzi o stawkę i tak będzie przez cały pierwszy turniej.

    Typ: Xue/Zhang (CHN)
    Kurs: 1.40*
    Buk: Bwin


    *Analiza do typu z panelu - kurs taki sam jak podany w panelu.

    Edytowane przez badys87 dnia 21-04-2010 19:38

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  3. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1283
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 21-04-2010 19:24 #3
    Arvaniti/Tsiartsiani (GRE) vs.Urban/Wiatr (POL)

    21.04.2010; godz. 20:30

    Obie pary zmierzą się w 1 rundzie barażowej. Zwycięzca przechodzi do kolejnej, a przegrany żegna się z turniejem.

    Greczynki to bardzo doświadczona para. Na plaży występują już od 10 lat i na swoim koncie mają rozegranych blisko 100 turniejów w WT. Na swoim koncie mają też wygrane turnieje w WT, ale z innymi partnerkami.Jako para wystąpiły dotychczas w 15 turniejach WT. Spisują się całkiem nieźle.Raz były na 2 miejscu. Ponadto 3x5 i 3x7. Jest to jedna z lepszych par europejskich. W światowej stawce plasują się gdzieś w końcówce czołówki. W ostatnim sezonie zakończyły cykl turniejów na 7 miejscy w klasyfikacji generalnej, ale grały najwięcej z czołówki. Na inaugurację tego sezonu przegrały z sistrami Nystrom z Finlandii 1:2. Jest to spora niespodzianka, ale sądzę, że był to tylko wypadek przy pracy, a nie oznaka słabej formy. Jest to tylko moje przypuszczenie, bo to zweryfikuje dopiero kolejny mecz.

    Młode Polki przebrnęły wczorajsze kwalifikacje wygrywając oba mecze ze słabszymi parami. Dzisiaj uległy z Austriaczkami Hansel/Montagioli 0:2. Wypadły w tym meczu bardzo blado. Greczynki są na podobnym poziomie co para z Austrii, wiec Polkom łatwo wygrać nie będzie. Jest to para na dorobku z sukcesami w rozgrywkach juniorskich. Wśród seniorek rozegrały 17 turniejów. Najlepszy występ zanotowały w Mysłowicach, gdzie były 13-ste. Ponadto zajmowały 3x 17 miejsce. Najczęściej odpadały jednak w kwalifikacjach lub pierwszej rundzie.

    W mojej ocenie Greczynki są faworytkami. Nie wiem na ile dobrze są przygotowane do pierwszego turnieju, ale powinny sobie poradzić dzięki większemu doświadczeniu i ograniu.Posiadają też wyższe umiejętności co powinno być widać na boisku. Stąd ten typ.

    Typ: Arvaniti/Tsiartsiani (GRE)
    Kurs: 1,35*
    Buk: Nordicbet/bet365


    *Analiza do typu z panelu - kurs taki sam jak podany w panelu.

    Edytowane przez badys87 dnia 21-04-2010 21:42

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  4. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1283
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 22-04-2010 12:38 #4
    Acevedo /Santiago (PUR) vs Lili/Luana (BRA)

    15.04.2010; godz. 15:00

    Mecz w ramach 2 rundy barażowej. Przegrany odpada z turnieju i zostaje sklasyfikowany na 17 miejscu w klasyfikacji końcowej zawodów. Wygrany awansuje do 3 rundy barażowej i zachowa szanse na końcowy sukces w imprezie.

    Portorykanki na plaży występuje zaledwie od dwóch lat. Można, więc powiedzieć, że dopiero zaczynają karierę na piasku. Nie są już najmłodsze, bo mają 25 i 32 lata, a to oznacza, że nie przeszły w siatkówce plażowej całej tej drogi od kadetek do seniorek. Do tej pory grały głównie w cyklu kontynentalnym NORCEA Tour. Tam radzą sobie dobrze, bo w tym roku zanotowały dwie wygrane, a raz były trzecie. Z tym, że są to zawody stojące na bardzo niskim poziomie i tak na prawdę niewiele pokazują, jeśli chodzi o poziom tej pary. W World Tour grały dwa razy. Najlepszy ich występ do tej to 41 miejsce w Barcelonie, czyli odpadnięcie w 3 rundzie kwalifikacji do turnieju głównego. W drugim występie odpadły w 1 r. kwalifikacji. Można, więc powiedzieć, że w obecny turniej to ich najlepszy występ w karierze. Awansowały do turnieju głównego wygrywając 2:1 dwa ciężkie mecze w kwalifikacjach. W 1 rundzie przegrały 1:2 po dobrym meczu z Kessy/Ross, a potem w 1 r. baraży pokonały Brytyjki 2:0.

    Para brazylijska również przedzierała się przez kwalifikacje. Zrobiły to dużo sprawniej bo oba mecze wygrały gładko 2:0. W 2 r. eliminacji pokonały silne siostry Nystrom. W 1r. turnieju głównego również 2:0 pokonały siostry Schwaiger z Austrii co było małą niespodzianką, a patrząc na rozstawienie można nawet powiedzieć, że ta niespodzianka nie była taka mała. W 2r. nie sprostały parze Baranagh/Young - wg mnie głównym faworytką obok Larissy i Juliany do zwycięstwa w tym turnieju. W World Tour nie mają zbyt wielu spotkań, bo rozegrały zaledwie dwa turnieje. W zeszłym roku były 25 w tym turnieju tzn. że przebrnęły kwalifikacje i potem przegrały oba mecze w turnieju głównym.

    Patrząc na wcześniejsze mecze tego turnieju bardziej podobna mi się para Lili/Luana. Ograły tutaj 3 silne pary. Portorykanki prezentują się również nieźle, ale na swoim rozkładzie mają dużo słabsze rywalki. Zagrały co prawda wyrównany mecz z Kessy i Ross, ale mam wrażenie, że Amerykanki troszkę zlekceważyły rywalki. Mam nadzieję, że Brazylijki grając u siebie staną na wysokości zadania i wygrają ten pojedynek.

    Typ: Lili/Luana (BRA)
    Kurs: 1,50*
    Buk: Bet365



    *Analiza do typu z panelu - kurs taki sam jak podany w panelu.

    --------------------------------- Dodano post dnia [22.04.2010 12:38] ---------------------------------


    Larissa/Juliana (BRA) vs Maria Clara/Carol (BRA)

    22.04.2010; godz. 17:00

    W meczu 3 rundy dojdzie do bratobójczego pojedynku pomiędzy dwoma parami brazylijskimi. Większe szanse daję Larissie i Julianie, ale to plażówka i różnie może być.

    Jest to pierwszy pojedynek, który mogę obstawić opierając się praktycznie na meczach z tego sezonu. W Brazylii od końcówki stycznia są rozgrywane turnieje krajowe. Do tej pory odbyło się ich 6. Aż 5 z nich wygrała właśnie ta para. W sumie w cyklu brazylijskich zawodów wygrał 27 z 28 spotkań. Do tego dorzuciły wczoraj dwie wygrane w World Tour. 29/30 -powalająca statystyka. Szczególnie, że kilka par z Kraju Kawy stoi na wysokim poziomie i nawet najlepszym nie jest łatwo wygrywać z tymi "nieeksportowymi" ekipami. W sumie w World Tour grały w 73 turniejach i w aż w 56(!) stały na podium z czego w aż 29(!) na najwyższym jego stopniu. Bez dwóch zdań jest to najlepsza para brazylijska w ostatnich latach.

    Co do drugiej pary, czyli sióstr Salgado to jest to wciąż para na dorobku. W World Tour zagrały już 81 turniejów, ale wygrały tylko raz. - dwa lata temu w Mysłowicach i to był ich jedyny finał.Poza tym 5x były na 3 miejscu. W tym roku są na 5 miejscu w rankingu brazylijskich par. Rozegrały w rodzimych turniejach 25 spotkań z czego 15 wygrały. W ostatnim stanęły na drugim stopniu podium. Wczoraj ograły gładko dwie przeciętne pary i awansowały do 3 rundy.

    Co ciekawe Larissa i Juliana z siostrami Salgdao w tym roku grały 3 już razy. Na troszkę innych zasadach, bo w Brazylii gra się sety do 18 małych punktów, a nie jak w World Tour do 21, ale jest to mało znaczący szczegół. Co do tych spotkań. Wszystkie wygrały Larissa i Juliana. Pod koniec stycznia 2:1, pod koniec marca 2:0 i ostatnio niespełna dwa tygodnie temu 2:1.

    Te wyniki, forma Larissy i Juliany, większe umiejętności, doświadczenie i równiejsza gra powodują, że spróbuję zagrać właśnie na pierwszą parę.

    Typ: Larissa/Juliana (BRA)
    Kurs: 1,33*
    Buk: bet365


    *Analiza do typu z panelu - kurs taki sam jak podany w panelu.

    Edytowane przez badys87 dnia 22-04-2010 18:24

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  5. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1283
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 19-05-2010 11:31 #5
    Typy z panelu bez analizy:

    :siatka: Fijałek/Prudel (POL) - Ricardo/Pedro (BRA) 2 1,34 :win:
    :siatka: Bejnamin/Bruno (BRA) - Brink/Reckermann (GER) 2 1,33 :lose:
    :siatka: Barsouk/Semeonov (RUS) - Laciga/Bellaguarda (SUI) 2 1,83 :win:
    :siatka: Alison/Emanuel (BRA) - Rogers/Dalhausser (USA) 2 1,80 :win:

    Podsumowanie - Brasilia: 7/8


    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    fivb.com/images/flagssmall/CHN.gif Shanghai Open presented by City Beach | Women & Men 3/05/2010 - 8/05/2010


    Typy z panelu bez analizy:

    :siatka:Seidl/Huber (AUT) - Kaszas/Kaszas (DEN) 1 1,41 :win:
    :siatka:Gibb/Rosenthal (USA) - Ces/Ces (FRA) 1 1,75 :win:
    :siatka:Schwaiger/Schwaiger (AUT) - Forrer/Schmocker (SUI) 1 1,30 :win:
    :siatka:Keizer/Van Iersel (NED) - Minusa/Jursone (LAT) 1 1,65 :win:

    Podsumowanie - Shanghai: 4/4

    --------------------------------- Dodano post dnia [19.05.2010 11:09] ---------------------------------


    www.fivb.org/images/flagssmall/ITA.gif Foro Italico Beach Volley Grand Slam | Women & Men 17/05/2010 - 22/05/2010


    Palmer/Bawden (AUS) vs Cella/Rosso (ITA)

    19.05.2010; godz. 14:00

    Mecz pomiędzy parą australijską, a włoską zostanie rozegrany w ramach grupy A. Obie pary przegrały swoje pierwsze spotkania. Drużyna, która przegra w tym meczu straci szanse na awans do kolejnej fazy.

    Australijki są dużo bardziej doświadczoną parą i co ważniejsze całkowicie skupiają się na siatkówce plażowej. Nie grają długo ze sobą, bo jest to ich zaledwie 6 turniej WT, ale mają już na koncie niezłe wyniki. W poprzednim sezonie zajęły drugie miejsce w Starych Jabłonkach, a poza tym był jeszcze 5, 13 i 17. Tylko raz nie przebrnęły kwalifikacji. Było to podczas Grand Slam w Marsylii, gdzie odpadły w 3 rundzie kwalifikacyjnej. Jest to para o sporym potencjale i jeszcze pewnie nie raz napsuje sporo krwi faworytkom. Z dobrej strony pokazały się podczas ostatniego World Tour'u gdzie pokonały jedną z dwóch najsilniejszych włoskich par Cicolari/Menegatti 2:0 oraz najlepszą parę holenderską Van Iersel/Keizer też 2:0. Wczoraj w pierwszym meczu nie sprostały Hajeckovej i Klapalovej przegrywając 0:2. Dzisiaj powinno być już znacznie lepiej, gdyż rywalki są słabsze.

    Cella i Rosso grają w turnieju głównym dzięki dzikiej karcie przyznanej przez organizatorów. Nie jest to doświadczona i ograna na piasku para. Jest to pierwszy turniej, w którym grają razem. Co więcej obie zawodniczki są siatkarkami halowymi. Na piasek wychodzą dla rekreacji, zabawy i podtrzymania sprawności fizycznej traktując to jako zabawę. Bardziej znana Valeria Rosso to rezerwowa środkowa Asystelu Novara. No, ale gra na hali i na piasku to dwie różne rzeczy. Wiele zawodniczek czy zawodników grających w hali próbuje swoich sił na piasku i sukcesy są w stanie osiągać tylko Ci najlepsi i to dopiero w momencie gdy na rzecz plażówki zrezygnują z halowej odmiany siatkówki. A Cella i Rosso wybitne nie są i ponadto trenują na piasku wspólnie dopiero od miesiąca. Ja osobiście traktuje tą parę bardziej jako ciekawostkę niż realne zagrożenie dla main tour'owych ekip. Każdy ugrany przez nie set będzie sporym sukcesem, a dla mnie zaskoczeniem.

    Kto grał w plażówkę i śledzi ją od dawna ten zdaje sobie sprawę jak ważne jest doświadczenie i regularne treningi na piasku. Z dnia na dzień nikt nie jest w stanie, nawet ci najlepsi z hali zrobić na piasku furory. Nie spodziewam się również tego po Celli i Rosso i dlatego typuję wygraną bardziej doświadczonych Australijek.

    Typ: Palmer/Bawden (AUS)
    Kurs: 1,35*
    Buk: Unibet


    *Analiza do typu z panelu - kurs taki sam jak podany w panelu.

    Edytowane przez badys87 dnia 19-05-2010 15:34

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  6. badys87 Główny administrator avatar Postów: 1283
    Data rejestracji: 28.07.08
    Dodany: 19-05-2010 16:13 #6
    Skralund/Spinnangr (NOR) vs Heuscher/Heyer (SUI)

    19.05.2010; godz. 22:30

    Obie pary trafiły do grupy K i patrząc na to, że wraz z nimi znalazła się tam para Brink/Reckermann to można śmiało powiedzieć, że ten bezpośredni pojedynek pomiędzy Norwegami, a Szwajcarami zdecyduje która z nich przejdzie dalej.

    Norwegowie grają ze sobą względnie nie długo. Jest to ich 13-sty wspólny World Tour. Do tej pory ich najlepszym miejscem była 5 pozycja w zeszłorocznym, słabo obsadzonym Sanya Open. Poza tym jeszcze tylko 2 razy znaleźli się w 10-tce - w Hadze i Kristiansand, które również nie należały do najmocniej obsadzonych turniejów zeszłorocznego cyklu. W tym sezonie grali tylko w Szanghaju i zajęli tam przyzwoite 17 miejsce. Pokonali 2:0 Rosjan Bogatova i Prokopieva, a poza tym przegrali z Brink/Reckermann i Jennings/Keenan. Ogólnie jest to ciekawa para, ale do najlepszych wciąż sporo im brakuje.

    Szwajcarzy to dużo bardziej doświadczeni i cenieni w main tour zawodnicy. W sumie wspólnie rozegrali 30 turniejów. Wygrać żadnego nie zdołali (robili to w przeszłości z innymi partnerami), ale mogą pochwalić się jednym 2 i 3 miejscem. Poza tym w czołowej 10-tce plasowali się jeszcze 19 razy. Początku obecnego sezonu do najlepszych nie mogą zaliczyć, bo w Szanghaju zajęli w ich przypadku tylko 17 miejsce. Pokonali parę niemiecką Dollinger/Windscheif, ale potem nie sprostali kolejnej - Klemperer/Koreng, a potem świetnym w Chinach Austriakom Gosh/Horst. Poza tym grali jeszcze w dwóch turniejach rodzimych - Coop Beach Tour w Zurichu i Bazylei i w oba zakończyli na 2 miejscach. W sezon wchodzą wolno, ale mam nadzieję, że będą w stanie pokonać.

    Poza większym doświadczeniem i chyba wciąż umiejętnościami przemawia za nimi to, że z para norweską gra im się nieźle. W ostatnim sezonie mierzyli się z nią 3 razy i wszystkie 3 mecze kończyli jako zwycięzcy(2x2:0 i 1x 2:1). Jedno z tych zwycięstw miało miejsce MŚ, które były rozgrywane w Norwegii, co tylko zwiększa jego rangę. Do tego według mnie real stake powinien być na poziomie @1,55 - w bet365 jest aż @1,71, więc uznałem, że warto zaryzykować i zagrać na Szwajcarów.

    Typ: Heuscher/Heyer (SUI)
    Kurs: 1,71*
    Buk: Bet365


    *Analiza do typu z panelu - kurs taki sam jak podany w panelu.

    ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Typy z panelu bez analizy:

    :siatka: Nilsson/Hansson (SWE) - Huang/Yue (CHN) 2 1,33 :win:
    :siatka: Van Iersel/Keizer (NED) - Van der Hoeven/Van der Vlist (NED) 1 1,50 :win:
    :siatka: Vanni/Lupo (ITA) - Doppler/Mellitzer (AUT) 2 1,83 :win:

    Podsumowanie - Rzym: 4/5

    Edytowane przez badys87 dnia 24-05-2010 19:04

    "Statystyka jest jak latarnia w dzień.
    Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
    zawsze można się o nią oprzeć..."

  7. El Site Użytkownik avatar Postów: 1723
    Data rejestracji: 15.09.08
    Dodany: 19-05-2010 20:20 #7
    Heuscher/Heyer (SUI) - Skralund/Spinnangr (NOR)
    Typ: Heuscher/Heyer (SUI)
    Kurs: 1.62
    Bukmacher: Bet365


    Norwegowie grają ze sobą od niedawna , jeszcze bez większych sukcesów.Dzisiaj przyjdzie im się mierzyć z bardziej utytułowaną i doświadczoną parą szwajcarską.W tym sezonie co prawda Patrick Heuscher oraz Sascha Heyer spisują się dość przeciętnie , jednak z meczu na mecz grają coraz lepiej i widać , że forma powolutku idzie w górę , co napewno cieszy.Dobrymi występami szwajcarskiej pary były turnieju w Zyruchy oraz Bazylei gdzie stanęli na podium , jednak w Szangaju spisali się poniżej oczekiwań.Co do Norwegów to nie odgrywają większej roli w turniejach , nawet tych słabiej obsadzonych , w tym sezonie grali tylko w Szangaju , gdzie zajęli 17 miejsce , które jak na parę norweską było całkiem dobrym wynikiem.Na pewno para szwajcarska jest bardziej doświadczoną parą siatkarzy od norwegów , grają ze sobą dłużej i posiadają większe umiejętności od swoich przeciwników co pokazali w poprzednim sezonie gdy wygrali z norwegami trzy razy , dwa razy po 2:0 i raz 2:1.Kurs na szwajcarów powoli spada w dół , w tej chwili jest już 1,62 , co wydaję się być kursem wartym grania.Nie wydaję mi się , aby mniej doświadczeni siatkarze z Norwegii byli w stanie pokonać Szwajcarów , którzy co prawda w najwyższej formie nie są , jednak pokonać parę Skralund/Spinnangr i awansować z grupy K kosztem właśnie pary norweskiej , gdyż niemcy Brink/Reckermann wydają się być obecnie poza zasięgiem dla obu par ...

    Edytowane przez El Site dnia 19-05-2010 20:20

    betonline.net.pl/images/ub_expert.png

  8. zludna Główny administrator avatar Postów: 1077
    Data rejestracji: 18.01.08
    Dodany: 30-07-2010 11:58 #8
    Lochhead/Pitman (NZL) - Laciga/Bellaguarda (SUI) 2 @ 1.40

    Po tym co zobaczyłam wczoraj nie mam wątpliwości o "dwójeczce" w tym meczu. Laciga/Bellaguarda mega forma. Ich błędy z własne z Austriakami ograniczyły sie do liczby... 6. To świetny wynik we wbrew pozorom cieżkim meczu z gospodarzami. Nie spodziewałam się szczerze mówiąć takiej formy Szwajcarów przed tym turniejem. Przegrywali dużo. Ostatnio nawet przegrali w słabo obasadzonym turnieju Smart Beach w Szwajcarii. A nie dość, że przegrali to styl jaki zaprezentowali w tym turnieju był żenujący. 0 pomysłu, 0 techniki... głupia siła i częste czapy. W tym turnieju jest zupełnie inaczej. Doświadczeni Szwajcarzy widzą wszystko co się dzieje na boisku. Dokładna zagrywka i wysoki blok Bellaguardy idealnie pasuje do znakomitej defensywy Lacigi. Już dawno nie widziałam tak broniącego Martina. Przypominają się najlepsze dni z czasów kiedy to bracia grali razem w parze. Na dobrą formę zwiastowało już 5 miejsce w Marsylii choć tamtem turniej nie może być wyznacznikiem bo nie był mocno obsadzony w porównaniu do turniejów Grand Slam. Falowali formą w tym sezonie. Raz dochodzili do trzeciej rundy a raz odpadali od razu po wyjściu z grupy z drugiego i trzeciego miejsca. Ale chyba podłapali w końcu formę. Pokazali to w dwóch pierwszych meczach. W pierwszej rundzie w grupie ograli łatwo Klemperera/Korenga ale tym wynikiem się nie sugeruje bo Niemcy czesto odpuszczają pierwsze mecze. Dziś wygrają z parą Gosch/Horst i daleko zajdą w turnieju. Lochhead/Pitamn to para która potrafi każdemu napsuć krwi, lecz zazwyczaj ogrywają młode pary które lekceważa ich warunki fizyczne. Bo 193 cm Pitaman i 178 Lochheada szału nie robią. Szczególnie na kontrze Lochhead ma problemy. Z takimi doświadczonymi graczami jak Laciga i Bellaguarda nie mają czego szukać. Ograli wczoraj w TB Klemperera i Korenga ale tak jak pisałam wcześniej - to nic nie znaczy. Niemcy po prostu odpuszczają.

    Fijalek/Prudel (POL) - Benjamin/Bruno (BRA) 1 @ 1.80

    Grałam często przeciw Polakom ale teraz nadchodzi ich czas i zwaracam honor bo uważałam, że nigdy nic z nich nie będzie. Szczególnie z Grześka Fijałka, ponieważ wydawał mi się graczem bardzo miękkim w ataku. Po ostatnich turniejach, czapki z głów. Świetnie się uzupełniają Polacy. Wysoki z dużym zasięgiem Prudel jest ostatnio jednym z lepeiej blokujących w turze. Do tego w parze Polaków doszła bardzo mocna zagrywka, która ustawia im grę dość mocno. Świetne wyniki Polaków ostatnio w Maryslii i Gstaddt. Pobudzili dość monco aptetyty Polaków przed WT w Starych Jabłonkach. Jedyne co może niepokoić to kontuzja Fifiego, która doskwiera mu już od trzech tygodniu. Sam Grzesiek mówi, że łatwo nie jest przede wszystkim kiedy noga jest jeszcze nierozgrzana. No ale dwa pierwsze mecze z braćmi Ingrosso i rewelacyjnymi w tym roku Skarlundem/Spinnangrem wygrane. Pewne problemy z Norwegami w pierwszym secie ale potem już Polacy kontrolowali sytuacje. Czyli jest forma dalej i mam nadzieje, że sie utrzyma aż do Starych Jabłonek. Obawiam się jednak, że na Starych Jabłonkach może się sezon skończyć dla Polaków przez kontuzje, więc licze na jak najlepsze wyniki w tych dwóch turniejach. Po drugiej stronie siatki staną Benjamin/Bruno. Benjamin... ehh człowiek historia siatkówki plażówej. Nic dla niego już nie jest w tym sporcie tajemnicą. Ale czy forma jeszcze ta ? Powoli już chyba czas przechodzić na emeryturę. Do pary wział sobie młodego 24 letniego Bruno. Widziałam tą pare 3 razy i szczerze mnie nie zachwyciła. Słaba relacja blok obrona. Brak zrozumienia. Prawie przegrali z Norwegami w grupie. Myślę, że Polacy mogą stracić seta bo często tak się dzieje ale jakoś w TB wyciągają i myślę, że tutaj tez tak będzie.
  9. zludna Główny administrator avatar Postów: 1077
    Data rejestracji: 18.01.08
    Dodany: 31-07-2010 12:55 #9
    Goller/Ludwig - Montagnioli/Hansel 1 @ 1.50

    Nie wiem skąd taki kurs na Niemki. W meczu półfinałowym stoczyly cieżki bój z wielkimi faworytkami Larissa/Julianą. Grały po prostu mega do czasu... kiedy miały 3 piłki meczowe w górze. Potem cośpo prostu pękło. Wizja zwycięstwa z wielkimi Brazylijkami tak przestraszyła Goller, że zepsuła 3 piłki meczowe. Ludwig była w tym meczu niezawodna. Jej liczba błedów zamknie się w liczbie... 3. To jest szok na tym poziomie. Ogólnie Niemki są jeszcze młode i czeka je wielka kariera w międzynarodowej siatkówce plażowej. W tym turnieju idą jak burza. Zmiotły po 2-0 bez walki z boiska dwie wielkie pary Brazylijskie Maria/Clara i Talita/Antonelli. W grupie bez starty seta. A ten wynik robi bardzo duże wrażenie. Ten sezon mają bardzo bardzo dobry. Tylko raz na dziewięć startów poza pierwszą dziesiątką. Trzy razy na podium. Wielka kariera przed nimi. Austriaczki przeceniane. O ile publika przy meczach mężczyzn daje dużego "kopa" o tyle kobiety tego nie wykorzystują według mnie. Bardzo duże męki w ataku w meczu półfinałowym. Wyglądało to tak jakby przez przypadek trafiły do półfinału. Vivian/Lima nic czególnego nie grały a mimo to poradziły sobie w dwóch setach. Montagnoli/Hansel to drużyna z bardzo słabą psychiką. Już widziałam kilka meczy gdzie wypuszczały z rąk duże przewagi np. ostatnio w Maryslli w półfinale, albo nie szukając daleko w dzisiejszym półfinale (15-11 w pierwszym secie). Dziś tak na szczęscie nie będzie bo Niemki "zjedzą" Austriaczki 2-0.

    --------------------------------- Dodano post dnia [31.07.2010 12:43] ---------------------------------


    Larissa/Juliana (BRA) - Vivian/Lima (BRA) 1 @ 1.30

    Kurs nie porywa ale to tzn. pefffka. Nie ma co się dużo rozwodzić nad klasą Larissy/Juliany. Wystraczy napisać, że są to fenomenalne mistrzynie plaży. W tym turnieju już dwa razy wychodziły z cieżkich sytuacji. W meczu z Kessey/Roos przegrywały już 16-13 w drugim secie (po przegranym pierwszym secie) ale wyciągneły się z głebokiego dołka i wygrały ten mecz łatwo sobie potem radząc w TB. To samo było dziś w półfinale. Już było peffne że Goller/Ludwig ten mecz wygrają mając 3 piłki meczowe w górze. Niestety nie wytrzymały napięcia i Larissa/Julina to wygrały. Śmieszna sytuacja... Larissa kiedy Brazylijki przegrywały... poszła pod prysznic. Od tego momentu pół żartem pół serio poprawiły swoją grę. Po takich przygodach nie mogą nie wygrać tego turnieju. Vivian/Lima typowałam już do odpadnięcia z tego turnieju w grupie a one są w finale. NIe wiem jak to możliwe bo nie grają żadnej szczególnej siatkówki. W półfinale Austriaczki mogły to wygrać nawet ze swoją słabą grą ale nie wykorzystały swoich szans. Dla Larissy/Juliany może to być czwarte zwycięstwo w tym sezonie. Jeśli nie wygrają będzie to porażka. Dla Vivian/Limy drugie miejsce to wielki sukces biorąc pod uwagę, że w tym sezonie jeszcze nie grały w turnieju głównym. Larisa/Juliana pewne 2-0.

    --------------------------------- Dodano post dnia [31.07.2010 12:55] ---------------------------------


    Nummerdor/Schuil (NED) - Rogers/Dalhausser (USA) 2 @ 1.35

    Kolejny kurs, który nie porywa ale powinien izi wejść, więc na podbicie idealny. Rogers/Dalhausser to tak jak Larissa/Juliana w damskiej siatkówce - wielka klasa i według mnie najlepsza para męska na świecie. Tylko w turze męskim jest zdecydowanie więcej par wysokiej klasy niż w damskim. Jest większa rywalizacja i dużo wyższy poziom. W tym turnieju w grupie Rogersi w końcu wygrali z Gibbe/Rosenthalem. Piszę, że "w końcu" bo ostatnio co na nich trafiali w grupie to przegrana. Tak jakby odpuszczali mecz. A tutaj w końcu wygrali choć po ciężki meczu bo 2-1. W drugim meczu wygrali z Austriakami, których niesie publika Dopllerem/Melitzerem. Ostatni mecz natomiast sobie... odpuścili. Nie grali z parą Maia/Rosas bo po prostu nic ten mecz by nie zmienił. Rogers/Dalhausser pierwsze miejsce w grupie, a Maia/Rosas ostatnie. Mecz się nie odbył. Nummerdor/Schuil ciężko w grupie. Przegrana z Kazachami dobrze nie świadczy o ich formie. Potem męczarnie z przeciętnymi teraz Benjaminem i Bruno. W ogóle przyjechaly tu, jak można przeczytać w wywiadach, przygotować się do turnieju w Starych Jabłonkach. Nie od dziś wiadomo, że Nummerdor zmaga się z kontuzją kolana. W tym meczu nie powinno się nic niespodziewanego wydarzyć i Rogers/Dalhausser łatwo powinni awansować do 1/4 finalu.

    Edytowane przez zludna dnia 31-07-2010 12:44

Przeskocz do forum:

Serwis BetOnline.net.pl jest prowadzony w języku polskim i adresowany do odbiorców zamieszkałych w krajach, w których uczestnictwo w grach hazardowych jest legalne.
Korzystając z serwisu BetOnline.net.pl akceptujesz postanowienia regulaminu.
Serwis Bet Online, nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne straty osób korzystających z typów bukmacherskich zamieszczonych na stronie.