Liga Mistrzów Kobiet i Mężczyzn 2009/2010
-
Liga Mistrzów Kobiet i Mężczyzn 2009/2010
Istanbul Belediyesi - Paris Volley - 1 @ 1.72
Zaczniemy od meczu, który nie jest przez fachowców na tzn. świeczniku, czyli od spotkania mocnego ale chyba trochę niedocenianego zespołu tureckiego przez buków z częstym uczestnikiem LM zespołem Paris Volley. Teraz tak. W sumie to patrząc na osiągnięcia to kursy są odpowiednie a może nawet trochę na odwrót. Ja jednak uważam, że drużyna ze Stambułu może sprawić kilka niespodzianek w tej edycji LM. W lidze radzą sobie bardzo, bardzo przyzwoicie. Zajmują pierwsze miejsce z bilansem 6-2. Dwa mecze przegrali w po zaciętych bojach w stosunku 2-3. Pierwszy mecz z Ziraatem Bankasi w którym gra Franz Granvorka a drugi z Halbank Bankasi. Reszta spotkań to przekonujące zwycięstwa 3-0 lub 3-1. Belediyesi przed sezonem dokonało dużych wzmocnień. Przyszedł Amerykanin obdarzony warunkami fizycznymi i skocznością, przyjmujący Scott Touzinsky. Graja tam także doświadczeni gracz, znani na parkietach europy jak Holender Jeroen Trommel czy Bułgar Konstatin Stoykov. Do tego kilku reprezentantów Turcji z Volkan Gucem i Hakanem Akisikiem na czele. Czyli skład jest bardzo wyrównany, co może dać bardzo pozytywne wyniki w tym sezonie. Do tego na pewno wszyscy wiedzą jakie piekło na trybunach potrafią zgotować fanatyczni kibicie w Turcji, którzy na pewno pomogą swojemu zespołowi w debiucie w LM. A Paris Volley to znana marka w Europie ale według mnie, nic nie osiągnie w LM. Mają kilka znanych nazwisk jak np. obdarzony mocnym serwisem Yannick Bazin, który kierował grą Francji na tegorocznych mistrzostwach europy lub nasz polski atakujący Marcel Gromadowski. Muszę powiedzieć, że nie jestem wielką fanką talentu Marcela. Jest to według mnie gracz niepoukładany technicznie bazujący na swojej sile. Ale czy pokaże coś wielkiego w tym meczu ? Ja uważam, że nie. I nie tylko z resztą on. Wydaje mi się, że zespół z Paryża może z fanatycznej Turcji może wywieźć max seta. -
KS Jastrzębski Węgiel S.A. - Panathinaikos VB 2 grudźień 18:30
Już dziś pierwsza kolejka siatkarskiej ligi mistrzów. Spotkają się w "grupie śmierci" zespół z Polski czyli KS Jastrzębski Węgiel S.A z zespołem z trochę cieplejszej części Europy czyli z Grecji Panathinaikos VB. Obie ekipy są znane w Europie, Jastrzębski był w tamtym sezonie w finale pucharu Challenge. Coś o składach obie ekipy przed sezonem tak jakby pozyskały nowych atakujących do zespołu z Polski przyszedł Abramow, a do zespołu z Grecji wicemistrz Europy Samica. Trzeba też dodać że mózgiem zespołu gości jest znany wszystkim Paweł Zagumny. Panathinaikos VB przyjeżdża do Polski w bardzo słabo licznym składzie bo będzie ich tylko 9 zabraknie takich graczy jak Konstantinos Christofidelis, Theodore Hatziantoniou oraz Kolumbijczyka Liberman Agamez. Drużna z Grecji jako swój główny cel postawiła sobie wygranie ligi greckiej, gdyż jak sam Zagumny w wywiadzie powiedział ze jego zespól nie ma zawodników na wygranie czegoś w tym roku w Europie, sukcesem dla nich będzie wyjście z grupy. Jastrzębski też ponoć mówił, że ich zespół skupia się na lidzie polskiej a liga mistrzów jest tak jak by promocna dla ich sponsorów ale i tak wydaje mi się, że zespół ze Śląska postara sie na inaguracje wygrać ten mecz gdyż rywal jest bardzo osłabiony. Mam nadzieję że w formie będą Abramow, Łomacz, Yudin czy Hardy i zespół z Polski wygra ten mecz.
Typ:KS Jastrzębski Węgiel S.A. - Panathinaikos VB
Kurs: 1.50
Buk: Unibet, bet365 -
Olympiakos Pireus - Itas Trentino 2 @ 1.50
Jak dla mnie hit pierwszej kolejki. Mecz na najwyższym światowym poziomie, a po dwóch stronach siatki wielkie gwiazdy i armaty. No właśnie. Armaty to dobre słowo do tego meczu. Po stronie Itasu nie ma żadnej dziur w tym elemencie. Nie ma co się rozwodzić nad siła ataku Itasu bo ja uważam, że mając takich "drwali" na skrzydłach jak Vissotto, Matej i mierzący 1.90 Osmany Juantorena. 1.90 ale... jego zasięg to ponad 3.65 w ataku. To się wydaje niemożliwe ale u Kubańczyków już nic mnie nie zdziwi. No w każdym razie przy odpowiednim przyjęciu nie ma siły żeby zatrzymać tą drużynę. Bardzo dobrze do drużyny po Nikoli Grbiciu wpasował się Raphael. Fajnie szybko wygląda gra na siatce u nich. No tak jak mówie - jedyny mankament tej drużyny to może być defensywa. A Olympiakos to drużyna solidna ale to chyba nie ten poziom. Mają Ivana co jest wielki atutem ale nie od dziś wiadomo, że ona najlepiej współpracuje z Nikolą. No ale jest klasowym zawodnikiem, więc "swoje" w tym meczu zdobędzie. To nie na nim powinni się skupiać zawodnicy Itasu. Rozgrywa tam Tischer, który jest znany z gry kombinacyjnej i myślę, że nie będzie tak ekspolatował Ivana jak to robi Grbic w kadrze. Częściej powinien pograć Kunnarim i młodym 20 letnim Djuricem bo to prawdopodobnie on będzie drugim przyjmującym w tym meczu. No z całym szacunkiem ale to nie jest ten poziom co po drugiej stronie siatki. Kunnari też najbardziej mnie przekonywał w AZS Olsztyna na początku. Potem wydawało mi się jakby trochę spuścił z tonu. Jego gra w LŚ mi się średnio podobała ale od tej pory go nie widziałam, więc też nie będę się wypowiadać w ciemno o jego formie. W każdym razie myślę, że "włoska" siła rozpocznie sezon LM od zwycięstwa. -
VakifGunesTTelekom ISTANBUL
Scavolini PESARO
Typ: Scavolini PESARO
Kurs: 1,95
Bukmacher: betsson
Analiza:
Obie ekipy w pierwszej kolejce Ligi Mistrzyń odniosły łatwe zwycięstwa. Scavolini PESARO 3:0 (25:21, 25:12, 25:19) pokonało Enion Energia Dąbrowa Górnicza natomiast VakifGunesTTelekom również 3:0 pokonało ASPTT Mulhouse (24:26, 22:25, 20:25).
Turczynki jak pokazują wyniki poszczególnych setów miały problemy z zespołem z Francji co po obejrzeniu meczu wtorkowe Enion Energia Dąbrowa Gór.- ASPTT Mulhouse nie świadczy najlepiej. Zespół z Francji grał fatalnie z osłabioną Dąbrową Górniczą - brak przyjęcia, brak kontrataku, brak rozegrania, brak wszystkiego więc nie najlepiej wypada ocenić Turczynki które męczyły się z tym zespołem.
W obu ekipach roi się od znanych zawodniczek jednak zdecydowanie mocniej wygląda ekipa z Włoch, jednego z faworytów Ligi Mistrzyń. Katarzyna Skowrońska plus Carolina Costagrande w ataku według mnie wystarczy aby pokonać Turecki zespół.
Scavolini będzie dzisiejszym meczem również chciało zmazać plamę po ostatnim meczu ligowym w którym przegrały u siebie z MC-Carnaghi Villa Cortese 2:3 i zajmują dopiero 4. miejsce w rozgrywkach ligowych.
Myślę, że mecz zakończy się pewnym zwycięstwem Włoszek, drużyna która chce wygrać Ligę Mistrzyń nie powinna mieć problemów z rywalami mniej znanymi w fazie grupowej. Turczynki może i mają na papierze mocny skład ale jak w wielu przypadkach nowe zawodniczki potrzebują czasu aby wejśc i zgrać się z drużyną. Włoszki trzon zespołu mają z poprzedniego sezonu i to powinno przeważyć szale zwycięstwa na ich korzyść. -
BKS Aluprof Bielsko-Biała vs Fenerbahce Acibadem Stambuł
05.01.2010 r. ; godz. 18:00
Po świąteczno-noworocznej przerwie wraca siatkarska Liga Mistrzów i Mistrzyń, a z nią mnóstwo siatkarskich emocji i pojedynków na wysokim poziomie. W dniu dzisiejszym bardzo ciekawie zapowiada się mecz Ligi Mistrzyń pomiędzy Aluprofem Bielsko-Biała i Fenerbahce Stambuł.
Aluprof to dobry zespół. Wystarczy wspomnieć, że lideruje rozgrywką naszej PlusLigi z zaledwie jedną porażką na koncie. W składzie brązowe medalistki ostatnich ME tj. Barańska, Bamber, Dziękiewicz oraz świetna w ataku Czeszka Helena Horka. Poza tym reprezentantki Polski jak Skorupa, Sawicka, Okuniewska czy w końcu Świeniewicz. Zawodniczki grające bardzo dobrą siatkówkę, ograne na arenie międzynarodowej, ale... To wszystko nie przekłada się na wyniki w LM. Gra co prawda niezła, ale co z tego skoro po trzech meczach na koncie same porażki.
W zupełnie odmiennej sytuacji jest Mistrz Turcji. Zawodniczki Fenerbahce w LM wygrały wszystkie spotkania 3:0. Te wyniki muszą budzić uznanie, bo zespoły Dianama Moskwa, VK Prostejov i Bielsko-Biała są bardzo solidne. Poza tym Fener genialnie spisuje się w rodzimych rozgrywkach. W tym roku zdobyły już Super Puchar Turcji (wygrana 3:1 z Eczacibasi) oraz liderują w lidze, gdzie nie przegrały żadnego meczu. W tejże lidze wygrały 11 spotkań z czego aż 10 3:0. Jedynego seta straciły w starciu z drugim, jeśli chodzi o hierarchię zespołem (Vakifbank Gunes Stambuł). W składzie zawodniczki ze światowego topu, ze wymienię tylko Gamovą i Osmokrović. Zespół niemal kompletny. Jesscze przed rozgrywkami LM uznałem Fener za głównego faworyta do wygranej i tego się trzymam.
Dzisiaj na ławce Bielska nie zasiądzie Igor Prieliożny, który został zwolniony. Jego miejsce zajmie dotychczasowy asystent Mariusz Wiktorowicz. Poza tym w Bielsku nie zagra Lena Dziękiewicz co jest sporym osłabieniem.
Uważam, że genialne Fenerbahce, które w tym roku wygrało wszystkie 15 spotkań o stawkę z czego aż 13 3:0, a w dwóch pozostałych meczach straciło zaledwie po jednym secie (bilans 15-0 i 45:2)zwycięży również dzisiaj.
Typ: Fenerbahce Acibadem Stambuł
Kurs: 1,30
Buk: BwinEdytowane przez badys87 dnia 05-01-2010 19:36
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Jihostorj Ceske Budejovice vs Olympiakos Pireus
06.01.2010 r. ; godz. 17:30
Mecz w ramach grupy A Ligi Mistrzów. Faworyt tego starcia jest tylko jeden i jest nim Olympiakos. Czesi w tak trudnej grupie powinni i jak do tej pory są tylko dostarczycielami punktów dla lepszym ekip.
Gospodarze mają na koncie trzy porażki i zaledwie jeden ugrany set. Czesi są solidnym zespołem, ale słabszym niż rok temu kiedy wygrywali mistrzostwo rodzimej ligi. W tym roku grają mocno przeciętnie co widać również w tabeli ligowej. Zaledwie 4 miejsce z bilansem 10-6. Tak, więc nie można się dziwić, że w LM są tylko tłem dla bardzo silnych drużyn, które przydzielił im los. O sile Budejovic stanowią Czesi i dwóch Słowaków Cajan i Sladecek. Nie są to jednak najlepsi zawodnicy z tych krajów. Nie może być zatem mowy, żeby byli w stanie zagrozić Trentino, Dinamo czy Olympiakosowi.
Olmypaikos Pireus to w chwili obecnej lider silnej ligi greckiej. W Lidze Mistrzów wygrali tylko jedno z trzech spotkań i nie mogą sobie już pozwolić na porażki, jeśli chcą być pewni awansu do kolejnej rundy. Na kim zdobywać punkty jak nie na ekipie z Czech. Zawodnicy pokroju Miljkovica, Tischera, Kunnariego czy Djurica to zupełnie inna, wyższa półka sportowa. Widać to było na parkiecie podczas pierwszej potyczki tych ekip w Pireusie. Górą wówczas byli gospodarze, którzy wygrali gładko 3:0.
Dzisiaj powinno być podobnie, choć nie wykluczam, że Budejovice pokuszą się o wygranie 1 seta. Grają u siebie i mogą tego dokonać. Nie sądzę, żeby byli w stanie wygrać więcej.
Typ: Olympiakos Pireus
Kurs: 1,35*
Buk: BAH
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 06-01-2010 19:31
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Panathinaikos Ateny vs CoprAtlantide Piacenza
07.12.2009 r. ; godz. 18:00
Dzisiaj w grupie E dojdzie d bardzo ważnego i ciekawego starcia pomiędzy Panathinaikosem Ateny, a CoprAtlantide Piacenza. Włosi, jeśli marzą o zajęciu jednego z dwóch pierwszych miejsc muszą dzisiaj wygrać.
Panathinaikos to w tym sezonie wymagający rywal. Pokazują to chociażby rozgrywki ligowe, w których Koniczynki zajmują drugie miejsce z zaledwie jednym punktem straty do liderującego Olympiakosu. W LM wygląda to równie dobrze. Trzy mecze - dwie wygrane. W tym m.in. bardzo cenna wygrana w Piacenzy. Trzon zespołu stanowią Zagumny,Samica i Agamez. Resztę składu stanowią reprezentanci Grecji. Zespół na pewno bardzo solidny, ale do potentatów nie należy.
Copra jak to ma w zwyczaju sezon zaczęła mocno przeciętnie. W lidze 4 miejsce z bilansem meczowym 12-6. W LM tylko jeden wygrany mecz na trzy rozegrane. Jest to jednak na tyle doświadczony i klasowy zespół, że potrafi się zmotywować i zagrać najlepsze spotkanie właśnie wtedy kiedy jest to potrzebne. Nie może to jednak dziwić, jeśli spojrzy się na skład Mistrzów Włoch. Doświadczeni, ograni i klasowi zawodnicy jak np. Zlatanov, Marshall, Bjelica, Rak,Bravo stanowią o sile tej ekipy. Są to zawodnicy z najwyższej światowej półki.
Poza lepszym składem personalnym za ekipą Copry przemawia fakt, ze gra na wyjeździe. Może jest to zaskakujące stwierdzenie, ale wg mnie CoprAtlantide dużo lepiej prezentuje się w meczach wyjazdowych niż u siebie. Nie wiem z czego to wynika, ale rezultaty z dwóch poprzednich sezonów to potwierdzają.
Z tego powodu nie przejmuję się i nie przeceniam wagi wygranej Panathinaikosu we Włoszech. Wg mnie to CoprAtlantide Piacenza jest minimalnym faworytem w tym meczu i typ jest warty gry tak długo jak bukmacherzy będą traktować Greków, a nie Włochów jako faworytów.
Typ: CoprAtlantide Piacenza
Kurs: 2,20*
Buk: BetClic
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.
--------------------------------- Dodano post dnia [07.01.2010 10:51] ---------------------------------
Tours VB vs Zenit Kazań
07.01.2010 r. ; godz. 20:00
Dzisiejszą wygraną nad zespołem Tours VB Zespół Zenitu Kazań ma szansę przypieczętować awans do następnej rundy rozgrywek z pierwszego miejsca w grupie B. Sądzę, więc, że Zenit nie zaprzepaści tej szansy chcąc mieć już spokojną głowę i nie przejmować się dwoma ostatnimi spotkaniami.
Zespół Tours nie powinien być specjalnie trudną przeszkodą dla Mistrza Rosji. Powód? Jest to po prostu zespół dużo słabszy. Powiedziałbym nawet, że przeciętny. Co prawda Tours z czterema punktami przewagi lideruje francuskiej lidze, ale siła tej ligi pozostawia wiele do życzenia. W ostatniej kolejce rozgrywanej 3 stycznia Tours przegrało z Ales 0:3. Co pokazuje, że zespół ten nie jest na pewno w optymalnej formie. W LM Tours gra przeciętnie. Porażka z Zenitem 1:3 nie jest niespodzianką, ale dwie pięciosetówki z Almerią(wygrana) i CSKA Sofia(porażka) pokazują, że Tours jest zespołem na poziomie tych dwóch wymienionych ekip, a nie na poziomie Zenitu.
Zenit Kazań, który jest liderem bardzo mocnej rosyjskiej Superligi z bilansem 10-1 jest zdecydowanym faworytem tego meczu. W składzie ma dużo lepszych zawodników, że wymienię tylko Ball'a, Stanley'a czy Tietukchina. Gra bardzo mocną, siłową siatkówkę, z którą zespoły taki jak Tours zawsze miały olbrzymi problem. No i poza tym Zenit jest w formie. Niedawno wygrał Puchar Rosji. Licząc wszystkie rozegrane o stawkę mecze tej ekipy bilans jest imponujący. Tylko 1 porażka.
Nie sadzę, żeby Tours dysponował obecnie potencjałem mogącym realnie powalczyć czy też wygrać z Zenitem. W sporcie wszystko jest możliwe i jest to jedyna szansa Tours. Pod względem sportowym w każdym aspekcie lepszą drużyną jest Zenit Kazań i to on dzisiaj powinien wygrać.
Typ: Zenit Kazań
Kurs: 1,53*
Buk: Gamebookers
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 09-01-2010 18:18
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Tours VB vs CSKA Sofia
12.01.2010; godz. 20:30
Jedynym meczem Ligi Mistrzów w dniu dzisiejszym jest spotkanie pomiędzy VB Tours i CSKA Sofia.
Faworytem w mojej ocenie są gospodarze. Zespół Tours ma w swoim składzie bardzo ciekawych zawodników. Jest trzech Czechów: Petr i David Konecny oraz Aleks Holubec. Są też dwaj doświadczeni byli rozgrywający reprezentacji Francji LeMarrec i DeKergret. Na przyjęciu gra Kanadyjczyk Gaumont i Francuz Nghapet, którzy zapewniają dobre przyjecie zagrywki. Tours to dobrze zbilansowany, solidny zespół, który u siebie może być groźny dla najlepszych. W lidze francuskiej liderują z przewagą 7 punktów nad następnym zespołem. W Lidze Mistrzów z bilansem 1-3 są na ostatnim miejscu, ale jest to głównie wynikiem takiego, a nie innego terminarza. Mają już za sobą dwa mecz z Zenitem (oba przegrane 1:3), więc teraz będzie już tylko łatwiej. U siebie pokonali Unicaję Almeria 3:2, a na wyjeździe przegrali z CSKA Sofia 2:3. Sądzę, że po dzisiejszych spotkania wskoczą na na drugą lokatę w grupie B dzięki swojemu zwycięstwu i porażce ekipy z Almerii.
CSKA Sofia nie powinna sprawić Francuzom zbyt wielu problemów. Jest to zespół własnego boiska co pokazały dotychczasowe mecz Ligi Mistrzów. U siebie byli w stanie wygrać 3:2 i z Unicają i z Tours, ale przed tygodniem w Hiszpanii ulegli bardzo gładko 0:3. W żadnym z setów nie mieli realnej szansy na wygraną. Zespół zbudowany jest na graczach rodzimych, których wspiera bombardier z Kenni Maiyo. Poza nim trzon zespołu stanowią bardzo doświadczenie Bułgarzy: rozgrywający Ivanov (38 lat), przyjmujący Stefanov (37 lat) i libero Peev (40 lat). Tyle tylko, że oni swoje najlepsze lata mają już dawno za sobą. CSKA nie jest zespołem, który może być groźny dla faworytów, jeśli nie gra u siebie.
Reasumując, wszystkie atuty są po stronie gospodarzy dzisiejszego meczu. Przemawia za nimi zarówno własna hala, forma jak i umiejętności czysto siatkarskie zarówno te całego zespołu jak i te indywidualne. Sądzę, że Tours nie straci w tym meczu więcej niż jednego seta i że pewnie zwycięży co pozwoli awansować na drugie miejsce w grupie B.
Typ: VB Tours
Kurs: 1,50*
Buk: BetClic
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 12-01-2010 21:50
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Radnicki Kragujevac vs PGE Skra Bełchatów
13.01.2010; godz. 18:00
Mecz w ramach grupy D Ligi Mistrzów. Wygrana ta może zapewnić Mistrzowi Polski awans do dalszej fazy rozgrywek oraz znacznie przybliżyć nasz zespół do 1 miejsca na zakończenie fazy zasadniczej.
Radnicki Kragujevac to zdecydowanie najsłabszy zespół w grupie i jeden z najsłabszych w całych rozgrywkach. Serbowie do tej pory nie wygrali żadnego z czterech spotkań. Co więcej ugrali tylko dwa sety. Po jednym wygrali w meczach z CAI Teruel i Roeselare u siebie i w obu przypadkach zrobili to gdy przegrywali już 0:2. Można zakładać, że ich rywale lekko się rozluźnili i te wygrane przez Radnicki sety były efektem słabszej gry rywali niż dobrej Radnickiego. Zespół jest złożony z młodych, zdolnych Serbów, ale graczy jeszcze zbyt słabych, żeby na równi rywalizować w Lidze Mistrzów. Wątpię, żeby w dwóch ostatnich meczach ugrali chociażby seta.
PGE Skra Bełchatów największe problemy ma już za sobą. Wszyscy rekonwalescenci wrócili już do normalnego treningu i pomału wracają do formy do jakiej nas przyzwyczaili w poprzednich sezonach. Pozostali trochę odpoczęli i mieli wreszcie czas spokojnie potrenować. Forma nie jest jeszcze optymalna ale idzie pomału w górę. Na najlepszych rywali obecna dyspozycja to byłoby pewnie za mało, ale na zespół z Serbii w zupełności powinno wystarczyć. Ostatnio Skra spokojnie wygrała z Wieluniem 3:0 w lidze. W tym meczu nie grał Antiga, który dostał chwilę na odpoczynek.
Wiem, ze zawodnicy Skry są dzisiaj bardzo zmotywowani i chcą wygrać szybko i pewnie 3:0. Bardzo im na tym zależy. Nie wiem czy wygrają 3:0, ale wg mnie w tym meczu nie stracą więcej niż jeden set. Są zespołem o dwie klasy lepszym nawet gdy nie są w optymalnej formie.
Typ: PGE Skra Bełchatów (-1,5)
Kurs: 1,38*
Buk: Expekt
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.
--------------------------------- Dodano post dnia [13.01.2010 11:20] ---------------------------------
Jastrzębski Węgiel vs CoprAtlantide Piacenza
13.01.2010; godz. 18:30
Bardzo ciekawe sytuacja wywiązała się w grupie E siatkarskiej Ligi Mistrzów. Teoretycznie wszystkie ekipy mają jeszcze szanse na awans, ale więcej będzie wiadomo po dzisiejszych meczach.
Jastrzębski Węgiel w LM wygrał do tej pory tylko jeden mecz. Miało to miejsce przed tygodniem kiedy to wygrał e własnej hali 3:2 z VfB Fredrihschafen. Jakoś tak się złożyło, że jedyne dobre mecze JW w LM to te grane przeciwko Mistrzowi Niemiec. Dużo gorzej wyglądało to w dwóch pozostałych starciach. Porażka u siebie z bardzo osłabionym wówczas Panathinaikosem oraz blamaż w Piacenzie. Od tamtych spotkań minęło trochę czasu i forma jastrzębian poszła w górę. Mam jednak silne przekonanie, że na Mistrza Włoch to będzie za mało.
Skąd to przekonanie? CoprAtlantide bardzo pieczołowicie przygotowała się do tego meczu. Podczas ostatniego meczu w lidze wolne dostali Marshall (wszedł tylko na chwilę w drugim secie) i Zlatanov (nie grał w ogóle). Z powodu drobnych infekcji nie grali także Rak, Urnaut i Bonifante. Tylko tego drugiego zabraknie dzisiaj podczas meczu LM. Reszta jest gotowa do walki o wygraną i zachowanie cienia szans na awans do LM albo przynajmniej na grę w CEV Cup.
W pierwszym meczu zwyciężyła Copra 3:0. Bardzo wyraźnie w setach, bo do 17,21 i 18. Dzisiaj aż tak wyraźnie pewnie nie będzie, ale mimo wszystko górą powinni być Włosi. Grają oni mocną zagrywką co skutecznie JW utrudni grę przez środek. Bez tego JW będzie mieć olbrzymie problemy z wysokim blokiem. Nasz zespół nie ma takich armat po swojej stronie jak Zlatanov czy też Marshall, którzy ze spokojem i regularnością byliby w stanie kończyć większość wysokich piłek ze skrzydeł.
Według mnie CoprAtlantide przegra ten mecz tylko w wypadku kiedy kompletnie nie będzie wychodziła im zagrywka. Jest to w mojej ocenie jedyna obawa co do tego typu. Obawa i zarazem niewiadoma, bo tego nie da się przewidzieć. Nie mniej jednak patrząc na cały sezon i wszystkie mecze obu ekip to lepszym zespołem jest CoprAtlantide Piacenza.
Typ: CoprAtlantide Piacenza
Kurs: 1,60*
Buk: BetClic
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 13-01-2010 21:27
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Resovia Rzeszów - Paris Volley
13.01.2010; godz. 20:30
Już dziś w ramach V kolejki Ligi Mistrzów naprzeciw siebie staną drużyny Resovii Rzeszów i Paris Volley. W tej grupie oprócz tych drużyn występują jeszcze drużyny aAch Volley Bled i Sehir Belediyesi. Jak do tej pory Resovia z 4 zwycięstwami zajmuje 1 miejsce które już zapewniło dalszy start w tych rozgrywkach zaś Francuzi w czterech meczach odnieśli 4 porażki, zespół Paris Volley jeśli chce myśleć o zajęciu 3 miejsca które może dać im przepustkę do kolejnej rundy - musi ten mecz wygrać. W pierwszym meczu tych drużyn Paris Volley przegrał na własnym boisku 1-3 ( 26:24, 21:25, 20:25; 21:25). Drużyna Resovii od meczu z Politechniką złapała wiatr w żagle. Zwycięstwa w Pucharze Polski (m.in ze Skrą), wygrana z Sehir Belediyesi 3-0 oraz z Jadarem Radom 3-0 świadczą o tym iż zespół ten wkracza na odpowiedni tor. W swojej lidze Paris Volley prezentuje się fatalnie, z dorobkiem 26 punktów plasuje się na 8 miejscu z stratą 13 punktów do lidera Tours Volley-Ball (lecz Paris ma jeden mecz zaległy). Z kolei Resovia zajmuje 5 miejsce z 19 punktami (2 punkty straty do wicelidera z Jastrzębia i 5 punktów straty do liderującej Skry Bełchatów).
Co mnie skusiło na postawienie 3-0 dla Resovii :?
Resovia na własnym terenie przy wsparciu własnych kibiców jest bardzo groźna. W pierszym meczu Lm z Ach Volley Bled Resovia wygrała 3-2 lecz był to mecz premierowy, później już było tylko lepiej 3-0 z Beledyyesi. Resovia jest w formie co potwierdzają kolejne mecze. Francuzi w skladzie z Marcelem Gromadowskim i rozgrywającym reprezentacji Francji Yannickiem Bazin nie są na straconej pozycji lecz ich sytuacja jest bardzo trudna. Muszą postawić bardzo wysokie warunki Resovii lecz Resovia przetrzyma ten napór. O Sile Resovii stanowią znakomity Białorusin Alek Akhrem który zajmuje 13 miejsce wśród najlepiej punktujących Ligi Mistrzów, Mikko Oivanen który zajmuje 7 miejsce wśród najlepiej atakujących oraz m.in Marcin Wika, Wojciech Grzyb. Grę prowadzi bardzo dobrze kierujący Rafael Redwitz który zdobywał z Paris Volley mistrzostwo Francji.
Moim zdaniem Resovia będzie chciała wygrać ten mecz 3-0 (zapewni sobie 1 miejsce w grupie i przystąpi z dobrej pozycji do losowania kolejnej rundy) i przystąpić do przygotować do następnego meczu , w którym spotkają się z Mistrrem Polski drużyną Skry Bełchatów 16.01.2009 sobota godz. 14:45 Bezpośrednią transmisję z meczu Resovia - Paris Volley przeprowadzi Polsat Sport, początek transmisji godzina 20:25.
Typ: Resovia Rzeszów dw 3-0
Kurs: 1,80
Buk: Expekt -
Scavolini Pesaro vs Vakifbank Gunes Sigorta Turk Telekom Stambuł
14.01.2010; godz. 20:30
Dzisiejsze spotkanie w Pesaro pomiędzy Scavolini, a Vakifbankiem zdecyduje, który z tych zespołów zajmie pierwsze miejsce w grupie i tym samym uniknie spotkań z Fenerbahce, Asystelem w pierwszej fazie play-off.
Scavolini, które jest gospodarzem tego meczu jest również według mnie faworytem tego meczu. Zespół z Pesaro do tego meczu podchodzi bardzo poważnie. Świadczą o tym wypowiedzi medialne trenera i zawodniczek. Jest motywacja, więc jestem spokojny o Scavolini. Zespół ten jest ostatnio w świetnej dyspozycji. Z 6 punktami przewagi lideruje w rodzimej lidze. Ostatnie 4 spotkania łatwo wygrane co pokazuje, że forma jest dobra. Do formy po kontuzjach i drobnych urazach wróciły już Skowrońska, Guiggi, Costagrane i to widać w grze całego zespołu, który z meczu na mecz gra co raz lepiej.
Vakifbank ma w swoim składzie wiele znanych i cenionych zawodniczek. Grają tam Darnel, Stam, Poljak czy w końcu Nikolić. Nie mniej jednak zespół ten prezentuje się trochę słabiej od rywalek z Włoch. Co prawda pokonał je w pierwszym meczu 3:2, ale bardzo szczęśliwe. Pesaro prowadziło już 2:0 w setach i niestety przez zbytnie rozluźnienie przegrało. Teraz gdy mecz jest we Włoszech nie daję Vakifbankowi zbyt wielu szans. Wystarczy spojrzeć jak włoskie kobiece zespoły grają u siebie w LM. Sześć spotkań i sześć wygranych Włoszek.
Reasumując, za Włoszkami przemawia to, że grają we własnej hali. Mają lepszy pod względem personalnym skład oraz są obecnie w lepszej formie od rywalek. Głównie dzięki temu, że są w rytmie meczowym w przeciwieństwie do Turczynek (długa przerwa w lidze). Z tych powodów zagrałem w tym meczu na Scavolini Pesaro.
Typ: Scavolini Pesaro
Kurs: 1,55*
Buk: BetClic
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 14-01-2010 22:51
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
ENION Energia MKS Dąbrowa Górnicza vs Scavolini Pesaro
19.01.2010; godz. 20:30
Dzisiaj finiszują rozgrywki grupowe Ligi Mistrzów pań. W grupie B mamy tylko jedną niewiadomą - kto zdobędzie pierwsze miejsce. Szanse mają Vakifbank i Scavolini.
MKS Dąbrowa Górnicza w tym meczu nie gra o nic. Ma pewne trzecie miejsce w grupie, a co za tym idzie awans do rundy play-off. W LM do tej pory wygrywało tylko z Mulhouse. Z ekipami Vakifbanku i Scavolini przegrywało gładko po 3:0. To pokazuje na jakim poziomie siatkarskim jest zespół z Dąbrowy Górniczej. Nasza drużyna jest lepsza znacznie lepsza od słabych Francuzek i dużo słabsza od najsilniejszych ekip w Europie.
Scavolini Pesaro to jeden z faworytów tej edycji LM. Kto obejrzał kilka spotkań w LM i we włoskiej SerieA1 ten wie jakim potencjałem obecnie dysponuje ta ekipa. Wg mnie w Europie w tym momencie tylko Fenerbahce Acibadem Stambuł gra lepsza siatkówkę niż zawodniczki z Pesaro. O sile tej drużyny stanowią zawodniczki tj. Skowronska,Costagrande, Guiggi czy Feretti. Reszta zawodniczek nie odstaje poziomem co powoduje, że Scavolini jest drużyną niemal kompletna.
W przeciwieństwie do MKS-u Scavolini Pesaro ma o co dzisiaj walczyć. O pierwszym miejscu w grupie zdecydują małe punkty. Mamy więc pewność, że Mistrzynie Włoch zagrają na maksa i w pełnym składzie oraz że będą chciały rozgromić MKS. No chyba, że Vakifbank (zaczyna mecz o 17:30) totalnie rozgromi Mulhouse i nie pozostawi złudzeń zawodniczkom z Pesaro. Poza tym trener Vercesi nie musi oszczędzać najlepszych zawodniczek. Powód? Następny mecz o stawkę Włoszki grają dopiero za 8 dni.
Nawet, jeśli w którymś momencie zostaną wpuszczone zawodniczki rezerwowe to i one spokojnie powinny sobie poradzić z dąbrowiankami. Mari,Marinković, Saccomani i Bosccoscuro już nie raz w tym sezonie udowodniły, że są dobrymi zmienniczkami dla największych gwiazd.
Reasumując, nie widzę możliwości przegrania tego meczu przez zespół Scavolini Pesaro. Takie rozstrzygnięcie nie mieści mi się w głowie i nie potrafię sobie nawet wyobrazić co by musiało się stać, żeby Mistrzynie Włoch przegrały dzisiaj w Polsce.
Typ: Scavolini Pesaro
Kurs: 1,30*
Buk: Bwin
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 20-01-2010 08:56
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Enion Dąbrowa Górnicza - Scavollini Pesaro DW: 0-3 @ 2.00
Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego to kurs @ 2.0 to promocja. Zacznę od tego, że Enion i Scavollini to w ogóle dwa bieguny w siatkarskiej europie. Enion - kopciuszek, debiutant na arenie europejskiej i widać to po wynikach. Dwie wygrane z amatorkami z Francji tylko lekko wywindowały kurs na Pesaro. Mówisz Dąbrowa Górnicza myślisz Gajgał tylko hmm... środkowe meczu nie wygrywają. A na skrzydłach po prostu brakuje wszystkiego. Umiejętnośći, techniki, ogrania... Jedyną zawodniczką ograną jest Magda Śliwa, lecz jej problemem jest niestety już podeszły wiek. Skrzydła wyglądają jak na polską ligę ok, bo Pura, Szczurek, Walawender czy Sieczka to nazwiska, które na polskich parkietach mają swoją renomę, lecz w Europie się nikt nie wystraszy. Scavollini to oprócz Vakifbanku dla mnie faworyt w tym w LM. Co ciekawsze nie ma mowy o odpuszczaniu tego meczu przez włoski klub. Sytuacja w grupie jest bardzo ciekawa bo Scavollini żeby zająć pierwsze miejsce potrzebują, o ile dobrze policzyłam odrobić 10 małych punktów do Stambułu. Także wyjdą na maxa skoncentrowane i z walką o każdy punkt. A to dla Dąbrowy może się skończyć bardzo ciężką porażką. O składzie Pesaro wiele nie trzeba mówić. W ataku nasza Kasia Skowrońska, która może jeszcze nie jest w najwyższej formie ale mimo lekkich braków radzi sobie nieźle w lidze włoskiej. Do tego doświadczona skrzydłowa Costagrande. Skrzydła piekielnie mocne. Nie ma co porównywać dwóch zespołów. Wszystko przemawia za Scavollini a mam nadzieje, że nie odpuszczą nawet na chwile i skończy się szybkim 0:3.Edytowane przez zludna dnia 19-01-2010 16:42
-
Diatec Itas Trentino vs Olympiakos Pireus
20.01.2010; godz. 20:30
Bez wątpienia pojedynek Trentino z Olympiacosem jest najciekawszym i najważniejszym spotkaniem ostatniej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Mecz ten zadecyduje, który z tych zespołem odpadnie z dalszej rywalizacji.
Diatec Itas Trentino jest w lepszej sytuacji, bowiem do awansu wystarczy nawet porażka 2:3, ale wówczas z kolei stracą prawdopodobnie bardzo cenne pierwsze miejsce w grupie. Każda wygrana daje im pewność wyjścia z pierwszej lokaty. Nie mniej jednak uważam, że warto na Trentino zagrać nawet z handicapem (pomimo, że kursy są zaniżone). Powód? Niesamowita mobilizacja w Trydencie. Poza wypowiedziami trenera i zawodników, że chcą wygrać mamy jeszcze konkretne czyny, dowody na potwierdzenie tej tezy. Jak waży jest to mecz dla Itasu pokazała ostatnia kolejka ligi włoskie, w której trener Stojczew do gry desygnował praktycznie rezerwowy skład. Trzeba dodać, że był to mecz z nie byle kim, bo z wiceliderem tabeli, a więc jeden z ważniejszych pojedynków w lidze. W wyjściowym składzie w Cuneo zabrakło: Kaziyskiego, Raphaela, Sali i Vissotto. Pojawili się oni w późniejszej fazie meczu, ale w sumie zagrali oni niewiele więcej niż jedną pełna partię. Diatec przegrał 1:3, ale było to wliczone w koszty przygotowań do meczu z Olympiakosem.
Olympiakos nie miał takiego komfortu. Grał bowiem u siebie z odwieczny rywalem - Panathinaikosem Ateny i przegrał 1:3. W meczu tym wystąpili wszyscy podstawowi gracze. Żaden z nich nie był oszczędzany przed dzisiejszym meczem. Olympiakos jest świetnym zespołem, a pech tej drużyny polega na tym, że trafiła do grupy z Trentino i Dinamo Moskwa przez cop prawdopodobnie odpadnie z LM już na etapie fazy grupowej. Olympiakos przegrał do tej pory na wyjeździe 1:3 z Dinamo i u siebie poległ z Trentino 2:3 (pomimo prowadzenia 2:0). W składzie sa zawodnicy tj. Tischer, Mijlković czy tez Kunnari. Nie mniej jednak, jeśli spojrzy się na drugą stronę siatki widzimy jeszcze większe indywidualności.
Kaziyski, Juantorena, Vissotto - te trzy armaty powinny dzisiaj poprowadzić Włochów do wygranej. Przy maksymalnej mobilizacji, a taka właśnie ma miejsce przed starciem z Olympiakosem włoski zespół jest chyba nie do zatrzymania przez nikogo. Przekonały się o tym w tym roku już Zenit Kazań, Skra Bełchatów, Dinamo Moskwa, a rok wcześniej Macerata i Iraklis. Mam silne przekonanie, że dzisiaj o sile Itasu Diatec Trentino na własnej skórze przekonają się Grecy. Sądzę, że Trentino ma spore szanse wygrać 3:0 (co nie znaczy, że będzie to łatwy mecz), ale typuję bardziej zachowawczo.
Typ: Diatec Itas Trentino (-1,5)
Kurs: 1,45
Buk: NordicbetEdytowane przez badys87 dnia 20-01-2010 22:28
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Olympiacos Pireus vs Zenit Kazań
10.02.2010; godz.17:00
W 1/6 siatkarskiej Ligi Mistrzów dojdzie do prawdziwego hitu siatkarskiej Ligi Mistrzów. Pojedynek Olympiacosu Pireus z Zenitem Kazań jest ozdobą tej fazy rozgrywek.
Olympiacos świetnie zaprezentował się w spotkaniach fazy grupowej. Wygrane 3:2 z Dinamem i Trentino budzą szacunek. Ponadto u siebie przegrali z Trentino dopiero po tie-breaku. Wszystko ładnie pięknie tylko, że ten ostatni świetny mecz odbył się jakiś czas temu. Ostatnio w Olympiakosie nie dzieje się najlepiej. Po pierwsze zarząd skrytykował postawę Brazylijczyków Caldeiry i Fonteles, co rozwścieczyło trenera Kristiansona, który obu sprowadził do klubu. Atmosfera w zespole kompletnie padła. Można powiedzieć, że w ostatnim czasie nie było zespołu Olympiakosu Pireus, a jedynie zbieranina gwiazd wychodząca razem na mecze. Odbiło się to na wynikach w lidze. Olympiakos przegrał 3 z 4 ostatnich spotkań.Całe nieszczęście zaczęło się po porażce 1:3 z Panathinaikosem (wtedy to w szatnie prezes klubu skrytykował przydatność Brazylijczyków - głównie Fontelesa). Potem to już się posypało... 0:3 w Patras, potem wygrana 3:0 ze słabiutką Kalamarią i ostatnio porażka 2:3 z przeciętnym, żeby nie powiedzieć słabym PAOK-iem. No i po tym meczu, w niedzielę wieczorem swoją posadę stracił trener Kristianson. Zastąpił go John Kalmazidis. Te wszystkie wydarzenia w klubie na pewno nie budują jedności drużyny, ale jak widać nie pomagają też w dyspozycji na parkiecie. Nie można przeceniać tych problemów i myśleć, że Olympiakos nie podejmie walki, położy się na parkiecie i przegra 0:3. Nie mniej jednak nie jest faworytem tego spotkania. Nie tylko przez swoje problemy, przede wszystkim ze względu na rywala...
Zenit Kazań jest liderem niesamowicie silnej rosyjskiej Superligi. Z 15 spotkań wygrał aż 13. Poza tym zwyciężył w Pucharze Rosji. W Lidze Mistrzów przegrał tylko 1 z 6 spotkań - ostatni mecz w Sofii, gdzie pojechali głównie rezerwowi. Zespół Zenitu ma najszersza kadrę ze wszystkich rosyjskich klubów. Pierwsza szóstka opiera się na legendzie siatkówki Amerykaninie Ball'u i jego rodaku Stanleyu. Na przyjęciu legenda rosyjskiej siatkówki Tietukchin i Maxim Panteleymonenko. Na środku solidni Rosjanie Apalikovi Bogomolov. Na libero kolejna gwiazda światowej siatkówki Verbov. Na ławce jest również kilku wartościowych grajków: Abrosimov,Kulikovsky, Cheremsin czy też Babichev. Co najważniejsze zespół jest w formie bliskiej do optymalnej. Trener Alekno mądrze szafuje siłami największych gwiazd - oszczędza ich kiedy może.
Wg mnie faworytem tego meczu jest Zenit Kazań. Faworytem ok. 60%. Lepsza forma w ostatnich dniach, świetna atmosfera w zespole i lepsza ławka rezerwowych. Ponadto Zenit jest w pełnym składzie. Nie wiadomo jak to będzie z Olympiacosem. W ostatnim meczu nie wystąpił Brazylijczyk Caldeira oraz Tzouris i nie wiadomo czy zagrają dzisiaj.
Reasumując, mecz ciężki do typowania, ale minimalnym faworytem jest Zenit i to na ten zespół warto postawić.
Typ: Zenit Kazań
Kurs: 1,85*
Buk: BetClick
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.
--------------------------------- Dodano post dnia [10.02.2010 11:09] ---------------------------------
CSKA Sofia vs Asseco Resovia Rzeszów
10.02.2010;godz.18:30
CSKA Sofia i Resovia Rzezszów to zespoły, które bardzo cieszyły się z losowania. Obie ekipy miały satysfakcję, że nie trafiły na ekipy z Włoch, Rosji czy też Turcji. Kto będzie się z awansu do kolejnej rundy? O tym przekonamy się za tydzień, ale już dzisiejszy mecz może ustawić tą rywalizację.
Przyznam szczerze, że swoją opinię o CSKA wyrobiłem sobie tylko na podstawie spotkań Ligi Mistrzów. No i muszę powiedzieć, że nie jest to opinia pochlebna. Wg mnie jest to najsłabszy zespół w tej fazie rozgrywek. Poza Kenijczykiem Maiyo grają tam Bułgarzy. Są oni przeciętni albo mają najlepsze lata dawno za sobą jak np. Ivanov,Stefanov czy Peev. U siebie wygrali wszystkie mecze w grupie 3:2 z Tours i Almerią oraz 3:1 z Zenitem, a raczej jego rezerwami. Nie mniej jednak zwycięstwa w dużej mierze były wynikiem słabości rywali. Każdy z kim rozmawiałem o CSKA twierdzi, że jest to zespół słaby i nie powinien grac w tej fazie LM. Opinie pochodzą od typerów z różnych krajów, więc mam silne przekonanie, że CSKA obiektywnie jest zespołem słabym.
Resovia jest na prawdę w dobrej formie. Przegrana w finale Pucharu Polski nie wpłynęła negatywnie na ten zespół. W ostatniej kolejce pewnie wygrali 3:1 w Jastrzębiu z JW nie pozostawiając złudzeń gospodarzom. W Lidze Mistrzów grają znakomicie. Wygrali 5 z 6 spotkań. Co więcej wygrali wszystkie trzy mecze wyjazdowe - wszystkie 3:1. Właśnie takiej wygranej spodziewam się dzisiaj. Nie wydaje mi się, żeby CSKA było lepszym zespołem od Bled, Istanbulu czy Paris Volley, a jeśli tak to nieznacznie. Patrząc na indywidualne umiejętności zawodników obu drużyn na każdej pozycji lepszych graczy ma Resa. Stosunkowo najmniejsza różnica jest na pozycji atakującego gdzie po stronie bułgarskiej szaleje Maiyo, ale jest to gracz bardzo chimeryczny i trudno przewidzieć jak dzisiaj zagra.
Reasumując, bo obejrzeniu kilku spotkań obu ekip mam silne przekonanie, że Resoviacy są lepszym zespołem. Tak na prawdę jedynym atutem CSKA jest to, że grają we własnej hali. O ile Bułgarom nie będą pomagać sędziowie to Asseco Resovia powinna wygrać ten mecz.
Typ: Asseco Resovia Rzeszów
Kurs: 1,70*
Buk: Bwin
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.
--------------------------------- Dodano post dnia [10.02.2010 11:31] ---------------------------------
Ach Volley Bled vs Lube Banca Marche Macerata
10.02.2010;godz.20:30
No to na koniec dwa słowa do mojego ostatniego, dzisiejszego typu z panelu. Tylko dwa po co tu pisać? Faworyt jest tylko jeden i jest nim Macerata.
Słoweński Bled jest bardzo przeciętnym zespołem. W najsłabszej grupie LM wygrał 3 z 6 spotkań. U siebie wygrał 2 z 3 spotkań, ale oba dopiero po tie-breakach. Straszne męczarnie u siebie z Istanbułem i Paris Volley i porażka z grającą od 2 seta w rezerwowym składzie Resovią jasno pokazują, że własna hala nie jest szczególnym atutem Słoweńców. Zespół skalda się z reprezentantów Słowenii, a za gwiazdę "robi" młody, bardzo nieregularny Estończyk Venno. Na libero gra świetny Dan Lewis, ale zespół jako całość niczym nie rzuca na kolana.
Na kolana nie rzuca w tym sezonie również Macerata, która w lidze oscyluje w granicach 5-6 miejsca - widać brak Sebastiana Świderskiego i od pewnego momentu Lebla.. No, ale co by nie powiedzieć w dalszym ciągu jest to trudny rywal, a la drużyn o pokroju Bledu wręcz nieosiągalny. Na rozegraniu Vergmilio, na przyjęciu Cisolla i Martino, a na środku m.in. Podrascanin. No i na ataku jest niesamowity Igor Omrcen, który dwa miesiące z rzędu (listopad,grudzień) zostawał uznawany MVP miesiąca włoskiej SerieA1 i Maceracie nie jeden mecz wygrał niemal w pojedynkę. To wszystko sprawia, że Macerata choć nie gra w obecnym sezonie porywającej siatkówki jest w stanie spokojnie ogrywać europejskich średniaków. Dobitnie pokazuje to faza grupowa LM. Włosi wygrali 5 z 6 spotkań, przegrywając jedynie 2:3 na trudnym terenie w Maaseik. Pozostałe dwa spotkania wyjazdowe wygrali z Budvą i Hypo Tirol - zespołami w mojej ocenie lepszymi od Bledu, oba 3:1.
Teraz rozgrywki wchodzą w decydującą fazę i do takiej niespodzianki jak porazka w Belgii nie dojdzie, a przynajmniej nie powinno dojść. Kurs od momentu dodania w panelu spadł, ale wg mnie wciąż jest warty gry, bo Macerata po prostu musi wygrać ten mecz. Ja typ na zwycięstwo Lube Banci traktuje jako tzw. bankiera.
Typ: Lube Banca Marche Macerata
Kurs: 1,34*
Buk: Bwin
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu."Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Trentino-Resovia
03.03.2010 godz,20:30
Zmagania w siatkarskiej Lidze Mistrzów zmierzają do decydujących rozstrzygnięć. W 1/6 play-off, a więc w bezpośredniej walce o awans do turnieju Final Four w Łodzi, Asseco Resovia zmierzy się z naszpikowanym gwiazdami zespołem Trentino Volley.
Nie będzie to łatwe spotkanie dla Włochów gdyż drużyna z Polski napewno nie podda się bez walki.Lecz większych szans na sprawienie niespodzianki nie widać.
Typ:Trentino
Kurs:1.15
Buk:TotolotekEdytowane przez Pawel1920 dnia 04-03-2010 13:10
-
Vakifbank Gunes Sigorta Turk Telekom Stambuł vs Asystel Volley Novara
02.02.2010 r.; 17:00
Ostatnia runda play-off przed FF LM to jeden z najbardziej emocjonujących momentów w tych rozgrywkach. Na tym etapie dochodzi do wielu interesujących stać. Jednym z nich spotkanie pomiędzy tureckim Vakifbankiem, a włoskim Asystelem.
W oczach bukmacherów, ekspertów i miażdżącej liczby typerów faworytem jest drużyna gospodarzy. Trudno się z tym nie zgodzić, ale czy jest aż tak wielkim faworytem jak na to wskazują kursy i rozmaite prognozy?
Vakifbank to bardzo solidny europejski zespół. W składzie ma zawodniczki tj. Neslihan, Stam, Maculewicz czy Nikolic. Poza nimi są jeszcze inne reprezentantki Turcji. Wyniki są również niezłe. Drugie miejsce w lidze za Fenerbahce oraz w fazie grupowej LM. W tej Vakifbank dwa razy potykał się w włoskim Pesaro. W obu meczach był w stanie wygrać seta dopiero gdy przegrywał 0:2 i rywalki nieco spuściły z tonu. U siebie w tie-breaku udało się wygrać, ale we Włoszech już ta sztuka się nie udała. Poza tym na własnym boisku Turczynki przegrały seta z Mulhouse, a i z Dąbrową w meczu wygranym 3:0 zagrały słabiej niż w meczu w Polsce. W 1/12 już pewnie dwa razy 3:0 ograły rosyjski Universitet Belgorod. Tyle tylko, że w tych spotkaniach Rosjanki zagrały bez dwóch podstawowych przyjmujących, a zarazem najlepszych i najlepiej punktujących zawodniczek Kulikovej i Spasojević. Zadanie więc było bardzo proste.
Novara gra w tym sezonie słabo, a jeśli spojrzy się na potencjał zawodniczek jakie ma w składzie można nawet powiedzieć, że wyniki są katastrofalne. W lidze włoskiej dopiero 8 miejsce - ostatnie gwarantujące miejsce w play-off. Troszkę inaczej wygląda gra tej drużyny w LM. Udało się wygrać 3:2 w Odincowie, 3:0 i 3:0 z Metalem Galati oraz 3:1 z Muszyną. Były też porażki 3:1 u siebie z Odintsovem i 0:3 w Muszynie. W ostatniej rundzie były wygrane 3:2 w Dąbrowie (powinno być 3:0) i i 3:0 u siebie. Jednak dla mnie te wszystkie wyniki nie są tak ważne jak to co widziałem w niedzielę. W meczu z Pesaro drużynę poprowadził nowy trener. No i przyznam szczerze, że pomimo porażki 1:3 zespół ten zagrał najlepszy mecz w sezonie. Przynajmniej z tych, które oglądałem, a widziałem z 12-14. Na ławce usiadła Flier, która na ataku zastąpiła Kożuch. Na przyjęciu zagrała Tom i Barcellini. W oczy rzucała się poprawa w przyjęciu i obronie, która za czasów Pedulli praktycznie nie istniała. Dobrze funkcjonował serwis. Zespół nie tracił już tak seryjnie punktów w jednym ustawieniu. Wyglądało to na prawdę dobrze - zespół był nie do poznania, jeśli porówna się jego grę chociażby ze spotkaniami w Dąbrowie czy Muszynie.
Typ na ten mecz opieram na ocenie gry Vakifbanku i dyspozycji z ostatniego spotkania Asystelu Novara. Nie wiem czy to była poprawa jednorazowa czy już na stałe, ale wygląda na to, że coś w grze Włoszek drgnęło i najgorsze mają za sobą. Turczynki z dużo słabszymi zespołami miały problemy, żeby wygrać 3:0, więc i z Asystelem Novara nie powinno to przyjść szczególnie łatwo. Myślałem tutaj nawet nad typem Asystel (+1,5) @2,40, ale ostatecznie wybrałem bezpieczniejszą opcję.
Typ: Asystel Volley Novara (+2,5)
Kurs: 1,45
Buk: Betsafe
* * Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 04-03-2010 10:54
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
Zarieche Odincowo vs Fenerbahce Acibadem Stambuł
04.03.2010; godz.17:00
W Odincowie dojdzie do bardzo ciekawego pojedynku. Miejscowe Zarieche będzie próbowało pokonać Fenerbahce, które w tym sezonie nie zaznało smaku porażki. Czy Rosjankom uda się ta sztuka czy może Turczynki wciąż jako jedyny zespół w Europie będę niepokonane? Ja skłaniam się zdecydowanie ku tej drugiej opcji.
Zarieche Odincowo obok Dinama najsilniejsza drużyna rosyjskiej Superligi kobiet. Zespół ten legitymuje się bilansem spotkań 13-4. W tabeli ustępują jeszcze ekipie z Omska, ale Zarieche ma o jeden mecz rozegrany mniej i w końcowym rozrachunku to pewnie ta drużyna wraz z Dinamem będą w finale. Silny w Rosji nie znaczy silny w Europie. W tym roku cała liga rosyjska jest słabsza niż przed rokiem i tak samo jest z jej przedstawicielami w rozgrywkach europejskich. W grupie Zarieche grało w kratkę. Przegrało 2:3 z Novarą u siebie, żeby na wyjeździe wygrać 3:1, przegrało z Galati na wyjeździe 2:3, żeby u siebie wygrać 3:0 i przegrało 0:3 w Muszynie by ograć nasz zespół 3:0 we własnej hali. W ostatniej rundzie play-off Ligi Mistrzyń wygrały z Dinamem w Moskwie 3:0, żeby przegrać u siebie 1:3. Co prawda po wygraniu pierwszego seta w rewanżu awans miały pewny, ale porażka to zawsze porażka. Gołym okiem widać, że zespół ten nie może ustabilizować formy na wysokim poziomie. Pomimo, że ma w składzie dwie mistrzynie olimpijski Pequeno i Walewską oraz reprezentantki Rosji Zhadan, Kosheleva, Fateeva i Kryuchkovą to zespół ten nie potrafi grać równo. Dobry mecz przeplata ze słabym i tak w kółko. To właśnie jest największym problemem Zariecha Odintsovo obok braku armat w ataku.
Fenerbahce po tym co pokazało do tej pory jest dla mnie absolutnie najlepszym zespołem w Europie w tym momencie i głównym kandydatem do wygrania Ligi Mistrzyń. Jest to zespół genialnie zbilansowany. Można powiedzieć nawet, że jest to zespół kompletny. W swoim składzie ma dwie wielkie gwiazdy Gamovą, która gra chyba swój najlepszy sezon w karierze i trzyma grę w ataku oraz Natasę Osmokrović, która gra również świetny sezon i poza wspieraniem w ataku Gamovej co robi świetnie trzyma również przyjęcie i grę w defensywie całej drużyny. Te dwie wielkie gwiazdy są wspierane przez mniej znane, ale również bardzo dobre i ograne już zawodniczki. Drugą opcja w przyjęciu jest Seda lub Blom w zależności od potrzeby, na rozegraniu jest Naz i Dirickx, a na środku Eda i Rasna. Kadra bardzo wyrównana. Jest to mieszanka wybuchowa, a najlepiej świadczą o tym wyniki. Na 29 oficjalnych spotkań Fenerbahce wygrało wszystkie 29(!!!). Bilans setowy jest równie oszałamiający i wynosi 87-4 (!!!). To coś niesamowitego zważywszy, że sezon pomału zbliża się już ku końcowi.
W sumie to co już napisałem powinno wystarczyć, ale dodam jeszcze parę zdań, w których wskaże, gdzie przewagę moim zdaniem na Fener nad Zariechem. Po pierwsze atak. Na skrzydłach Gamova i Osmokrovic robią sporą różnicę na korzyść Turczynek. O ile Kosheleva gra nieźle to już Fateeva i Pequeno w ataku po prostu zawodzą. W ataku ze środka Eda Erdem spisuje się lepiej od Walewskiej. Warto wspomnieć, że środkowa Fener była najefektywniej atakującą zawodniczką rundy zasadniczej (16 była Gamova, a 20 Osmokrović), a żadna zawodniczka Zarieche nie była w pierwszej 25. Do tego Fenerbahce gra lepiej w przyjęciu i obronie. W serwisie i bloku jest prawie równo.
To wszystko co napisałem skłoniło mnie do zagranie na Fenerbahce Acibadem Stambuł w starciu z Zariechem Odincowo.
Typ: Fenerbahce Acibadem Stambuł
Kurs: 1,72*
Buk: Unibet
* Wszystkie moje analizy są pisane do moich typów w panelu. W związku z tym pod analizą podaje kurs z jakim dodałem typ do panelu.Edytowane przez badys87 dnia 04-03-2010 18:31
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..." -
PGE Skra Bełchatów vs Dinamo Moskwa
01.05.2010; godz. 16:45
Jak wiadomo wszystkim fanom siatkówki dzisiaj w Łodzi rozpoczyna się dwudniowe Final For Ligi Mistrzów. W pierwszym półfinale zmierzy się Skra z Dinamem. Na początku nie miałem pomysłu na typ z tego spotkania, ale z pomocą przyszedł Betsafe i jego tzw. zakłady specjalne.
Jednym z nich jest zakład na ilość punktów jakie w meczu zdobędzie atakujący rosyjskiego zespołu - Roman Yakovlev. Linia jest dosyć wysoka, bo ustawiona na poziomie 17,5, a zakład będzie ważny jeśli zawodnik pojawi się na parkiecie w tym spotkaniu. Ja tutaj próbuje zagrać underka. Powodów jest kilka.
Po pierwsze Dinamo i wszyscy jego zawodnicy byli dużo lepiej przygotowanie w pierwotnym terminie tego turnieju. Teraz wydają się być w słabszej formie (patrz mecze z Zenitem) i dotyczy to również Yakovleva. Po drugie nie jest przesądzone czy Yakovlev wyjdzie w pierwszej szóstce, chociaż ma na to jakieś 80% szans. Po trzecie trener Cherednik stosuje w każdym secie podwójną zmianę, więc jeśli Yakovlev wyjdzie w podstawowym składzie to zostanie zmieniony w końcówce i tym samym odpadną mu 3 szanse ataku z drugiej linii w każdym z setów. Po czwarte Grankin, który rozgrywa w Dinamie nie gra typowej rosyjskiej siatkówki, czyli wysoka piłka na skrzydło. Gra bardzo urozmaiconą przez co atak rozkłada się bardzo równo na wszystkich skrzydłowych plus dużo piłek dostaje Volkov na środku. To oznacza, że Yakovlev nie powinien dostawać co drugiej piłki do ataku. Zresztą nie w każdym meczu atakujący Dinama dostaje największa liczbę piłek, co w Rosji, a i nie tylko było i jest regułą dosyć oczywistą. Po piąte i ostatnie Yakovlev jest często zmieniany przez Poltavskiy'ego i dzisiaj może być podobnie, a to może mu uniemożliwić zgromadzenie dużej liczby punktów.
Reasumując, patrząc na warunki, które wg mnie powinny być spełnione, żeby Roman zrobił over tj. wyjście w pierwszej szóstce, długi mecz - 4 lub 5 setów i dobra gra w całym meczu tak by nie zostać zmienionym na dłuższym dystansie skłania mnie do grania poniższego typu.
Typ: Roman Yakovlev under 17,5
Kurs: 1,85*
Buk: Betsafe
* Analiza do typu z panelu, więc podaje kurs z jakim typ został tam dodany.
--------------------------------- Dodano post dnia [01.05.2010 10:06] ---------------------------------
Itas Diatec Trentino vs Ach Volley Bled
01.05.2010; godz. 19:45
Drugi półfinał to starcie Dawida z Goliatem z tym, że tutaj mało prawdopodobny wydaje się biblijny finał tej opowieści. Raczej to Trentino powinno wygrać i to bardzo gładko w 3 partiach.
Z tego powodu rozważałem tutaj typ Trentino (-2,5), ale gra -2,5 jest wbrew moim zasadom i postanowiłem nie robić tutaj wyjątku. Z tego powodu zwróciłem uwagę na zakłady specjalne.
W tym miejscu spodobał mi się typ na ilość punktów jakie zdobędzie przyjmujący Trentino Matej Kaziyski. Linia na poziomie 17,5 to spore wyzwanie dla Bułgara. Szczególnie, jeśli potwierdzą się moje przypuszczenia i mecz potrwa tylko trzy partie. W tak krótkim czasie Matej takiego handi nie powinien pokryć... Pod warunkiem, że nie zaserwuje 7 asów serwisowych jak to miało miejsce w meczu z Budejovicami.
Przeciwko overowi przemawia tutaj fakt, że mecz powinien być krótki jak to już pisałem. Poza tym gra Trento nie jest oparta tylko na nim. Poza nim na skrzydłach mamy Juantorenę i Vissotto i do nich idzie podobna liczba piłek co do Bułgara. Po trzecie Matej ostatnio nie jest w rewelacyjnej formie co pokazały mecze z Maceratą. W trzysetowych meczach tej rywalizacji zdobył 6 i 14 punktów, a w dwóch pięciosetowych 13 i 18. To pokazuje, że gra Włochów to nie tylko Matej. Po czwarte, jeśli mecz będzie toczył się po myśli Trento niewykluczone, że Matej będzie dostawał mniej piłek albo zostanie w końcówkach zmieniony przez Herpe'a co działo się nie raz.
Reasumując, spodziewam się meczu do jednej bramki, ale nie meczu jednego aktora, którym miałby być Matej Kaziyski. Nie ma zwyczajnie takiej potrzeby. W związku z tym under 17,5 wg mnie jak najbardziej realny.
Typ: Matej Kaziyski under 17,5
Kurs: 1,85*
Buk: Betsafe
* Analiza do typu z panelu, więc podaje kurs z jakim typ został tam dodany.
--------------------------------- Dodano post dnia [01.05.2010 10:26] ---------------------------------
Osmany Juantorena (Trentino) vs Matevz Kamnik (Bled)
01.05.2010; godz. 16:45
Ostatni już typ na dzisiaj z Final Four. Precyzyjnie mówiąc typ nie jest na dzisiaj tylko na cały Final Four, czyli na sobotę i niedzielę.
Zastanawia mnie ta para. Osmany Juantorena to przyjmujący Trentino, który regularnie gra w pierwszej szóstce. Posyłanych jest do niego sporo piłek - był takie mecze, gdzie był główną opcją w ataku. Poza tym świetny serwis i dokłada atak z drugiej linia ze środka. Na bloku też nie gapa. Zmieniany jest bardzo rzadko i jeśli w ogóle to raczej tylko gdy jest w drugiej linii. W 3 setowym meczu zdobywa z reguły 10-12 punktów, ale zdarzają mu się też lepsze wyniki. Zawsze solidny, niezły technicznie. Po prostu killer.
Z drugiej strony mamy zawodnika, który jest środkowym. Jak wiadomo środkowi dostają z reguły mniej piłek. Oczywiście zdobywają blokiem więcej punktów, ale to nie wyrównuje strat. Wiadomo, że przebywają mniej czasu na boisku, a i nie z każdego przyjęcie rozgrywający może im wystawić. Kamnik potrafił w meczu zdobyć 10 punktów, ale z reguły w meczach wygranych przez jego zespół i dłuższych niż 3 sety. Zawodnik bardzo skuteczny w ataku i świetny w bloku, ale praktycznie bez zagrywki. Na ławce Bledu jest środkowy reprezentacji Słowenii - Vidić, który dosyć często zastępuje Kamnika, co jest kolejnym argumentem przeciwko zdobyciu dużej ilości punktów przez tego gracza.
W tym turnieju łatwiej powinno być zdobywać punkty skrzydłowemu Trentino. Raz z racji tego, że dostanie więcej piłek, a dwa, że jego zespół jest najlepszym z całej stawki. Poza tym patrząc na rywali Bledu tj. Trento, a potem Dinamo lub Skrę widać, że są to rywale ze świetnym serwisem. Na tej podstawie przypuszczam, że rozgrywający Bledu będzie miał raczej średnie przyjęcie i zbyt często środka w tym turnieju nie będzie mógł uruchamiać. No, a Juantorena wystawę może dostać po każdym rodzaju przyjęcia, poza tym w trybuny.
Reasumując, według mnie dużo większe szanse na lepszy wynik punktowy ma skrzydłowych Juantorena niż środkowy Kamnik.
Typ: Osmany Juantorena (Trentino) (Final Four - H2H Points)
Kurs 1,75*
Buk: Betsafe
* Analiza do typu z panelu, więc podaje kurs z jakim typ został tam dodany.Edytowane przez badys87 dnia 02-05-2010 16:10
"Statystyka jest jak latarnia w dzień.
Niczego nie rozjaśnia, niczego nie oświetla, ale...
zawsze można się o nią oprzeć..."
| Przeskocz do forum: |
-
Zakład bez ryzyka w Betsson
Typuj zwycięzcę Euro 2012 do 8 czerwca, a otrzymasz 50PLN!
-
Euro 2012
Hymn Ukraińców, lepszy od Koko Euro Spoko?
-
Fast Poker w Betsafe
€10 za darmo bez pułapek + możliwy bonus €200!
-
Transmisje na żywo
Tenisowy turniej w Rzymie, NBA, piłka nożna...
- 1
- 2
- 3
- 4
Ostatnio na forum
- fińska Veikkausliiga66
- Typy - Andro419
- tomasss typs116
- 2 liga ukraińska3
- [Expert] kisiel5 (maj)43
- Typy By Jun1or63
- Typy Qby3
- [TYPY] obstawiat0r52
- Typy i Analizy - WTA / ATP - 21.05.2012 - 27.05.201227
- typy by Andrzej6091
- Typy Mifal8928
- Typy z analizami z lig europejskich74
- Typy Pkula8717
- Typy tyranek_567895
- Krajowe Puchary512
- Krzysiu typuje142
- Copa Libertadores59
- Roland Garros 2012 - typy i analizy turniej główny + kwalifikacje8
- Typy by Olajengbesi319
- TYPY PRZEMEKZYWERT171
